Raynox DCR 150

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Eduardosss
    Dopiero zaczyna
    • 2011
    • 23

    #1

    Raynox DCR 150

    Witam,
    Ostatnio robię zdjęcia C 100 f/2.8 Macro, wydawało mi się, że będzie on wystarczający, lecz czasem jednak trochę zbliżenia brakuje. Stąd moje pytanie, czy opłaca się kupić raynoxa 150 ? Czy nie będzie to a duże przybliżenie?
    Z góry dzięki i pozdrawiam
    1000D, C70-300 4-5.6 IS USM, C100 2.8 Macro USM, C18-55 3.5-5.6, C50 1.8
  • N00bek
    Zablokowany
    • 2010
    • 734

    #2
    Coś widzę, że nie tędy droga. Masz dwie opcje:
    1. Kupujesz stałkę helios(40zł) + pierścień odwrotnego mocowania (10-20złotych).
    2. Robisz to programowo - kadrujesz

    Raynox w Twoim przypadku niestety odpada. Bardziej się go stosuje w przypadku posiadania hybryd. Powiększenie możesz i mieć wysokie, ale i jakość Ci spadnie

    Komentarz

    • KUBAwo
      Początki nałogu
      • 2008
      • 449

      #3
      Zamieszczone przez N00bek
      Coś widzę, że nie tędy droga. Masz dwie opcje:
      1. Kupujesz stałkę helios(40zł) + pierścień odwrotnego mocowania (10-20złotych).
      2. Robisz to programowo - kadrujesz

      Raynox w Twoim przypadku niestety odpada. Bardziej się go stosuje w przypadku posiadania hybryd. Powiększenie możesz i mieć wysokie, ale i jakość Ci spadnie
      Odwrotne mocowanie do setki bym sobie darował. Osobiście poszedłbym w pierścienie pośrednie, nie pogarszają w żaden sposób jakości, ilością podpiętych pierścieni decydujesz o ile chcesz zwiększyć skale. Same plusy
      5D, 15-30 3.5-4.5, 28 1.8, 50 1.4, 85 1.8, 180 2.8

      Komentarz

      • Eduardosss
        Dopiero zaczyna
        • 2011
        • 23

        #4
        Dobra, dzięki chłopaki Przeanalizuję obie opcję i zobaczę co mi bardziej pasuje.
        1000D, C70-300 4-5.6 IS USM, C100 2.8 Macro USM, C18-55 3.5-5.6, C50 1.8

        Komentarz

        • N00bek
          Zablokowany
          • 2010
          • 734

          #5
          Zamieszczone przez KUBAwo
          Odwrotne mocowanie do setki bym sobie darował. Osobiście poszedłbym w pierścienie pośrednie, nie pogarszają w żaden sposób jakości, ilością podpiętych pierścieni decydujesz o ile chcesz zwiększyć skale. Same plusy
          Podpinałem heliosa pod 85mm i nie widziałem aż tak znacznego spadku, przynajmniej na jakości Jak wróci (o ile wróci) lapek to cos podepne. Komorki z usb jeszcze nia mam

          Komentarz

          • Leon007
            Pełne uzależnienie
            • 2009
            • 2875

            #6
            Helios dopięty do obiektywu robi to samo co raynox czy jakakolwiek inna soczewka - różnice są w jakości. I zawsze jest to rozwiązanie rodem z aparatów, które nie mają wymiennej optyki.
            Pierścienie to najlepsze rozwiązanie w przypadku lustrzanek. W końcu po to się kupuje taki aparat, żeby móc coś wkręcać tam, gdzie obiektyw.

            http://www.canon.pl/For_Home/Product...x.aspx?specs=1
            Nie to ładne co ładne, ale co się komu podoba.
            Ja
            Człowiek potyka się o kretowiska, nie o góry.
            Konfucjusz

            Komentarz

            • morlight
              Coś już napisał
              • 2010
              • 78

              #7
              Zamieszczone przez N00bek
              Coś widzę, że nie tędy droga. Masz dwie opcje:
              1. Kupujesz stałkę helios(40zł) + pierścień odwrotnego mocowania (10-20złotych).
              2. Robisz to programowo - kadrujesz

              Raynox w Twoim przypadku niestety odpada. Bardziej się go stosuje w przypadku posiadania hybryd. Powiększenie możesz i mieć wysokie, ale i jakość Ci spadnie
              Używam Raynoxa 250 z EF 50 1.8 i o jakimkolwiek spadku jakości nie ma mowy.
              Widziałem sample z Raynoxa 150 i nie chce mi się wierzyć aby powodował pogorszenie jakości ...
              Myślę jednak, że pierścienie będą najlepsze.
              Cyfrowo i tradycyjnie.

              Komentarz

              • digitgreg
                Coś już napisał
                • 2008
                • 56

                #8
                Bawiłem się MSN 202+ EF50 1.4
                Obraz ostry, raczej bez spadku jakości. Za to inny problem: fotografowany przedmiot jest blisko obiektywu (ok 10 cm mniej więcej) tak więc np. monety nie wystraszysz ale jakiś bzyczek ucieknie w popłochu

                Trzeba zaznaczyć że to MSN 202 a nie DCR 150

                Komentarz

                Pracuję...