EOS dSLR +pomiar swiatla+lampa, tryby AV, TV, P

Zwiń
To jest podklejony temat.
X
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • rychu
    Bywalec
    • 2006
    • 242

    #46
    Doświetlanie cieni lampą błyskową

    Przjąłem się ostatnio sloganem lansowanym m.in. przez Digital Foto Video o treści mniej więcej : "nie używaj lampy błyskowej w ciemnościach, używaj w dobrym oświetleniu" i zacząłem "błyskać" w samo południe latem do rozświetlenia cieni na twarzach fotografowanych osób. Fotografuję głównie w priorytecie przysłony - Av, przy przysłonie 8 - 5,6. Jak stwierdziłem cienie na twarzach - naciskałem przycisk zwalniający lampę błyskową i robiłem zdjęcia. Ku mojemu zdziwiniu - wszystkie fotografie były mocno prześwietlone! Nie pomagała korekcja siły błysku. Navet - 2EV. I tak wszystkie zdjęcia z lampą były prześwietlone. Po analizie Exifów znalazłem przyczynę. Mój 400d sam bez żadnych ostrzeżeń wydłużał czas naświetlania do 1/200s. pozostawiając ustawioną np. na 8 przysłonę i prześwietlenie pochodziło nie od lampy, a od słońca! Jak wcześniej napisałem - zdjęcia robiłem w pełnym słońcu, przy przysłonie ustawionej na np. 8, automatyka dobierała czas 1/800s. Aparat po otwarciu lampy w celu synchronizacji błysku ustawiał czas na 1 /200 przy zachowaniu przysłony 8 - i wychodził przepał straszny! Oczywiste rozwiązanie - w takich warunkach fotografowania z lampą ustawić priorytet czasu Tv na 1/200 lub użyć trybu P - przysłonę z ewentualną korektą błysku dobierze aparat. Piszę o tym w dziale "Dla Początkujących", bo choć początkujący nie jestem - "nadziałem się" na taką właśnie minę i przez pewien czas nie mogłem zrozumieć "co jest grane!".

    Komentarz

    • 777
      Uzależniony
      • 2006
      • 536

      #47
      wszytsko spoko- tylko po co nowy watek mogles gdzies podrzucic do starego o uzywaniu lamp
      6D 30D 35 85 70-200 430EX

      Pozdrawiam

      Komentarz

      • Kubak82
        Pełne uzależnienie
        • 2006
        • 2348

        #48
        Zamieszczone przez rychu
        "co jest grane!".
        wlacz w lampie HSS ;-)

        Komentarz

        • 777
          Uzależniony
          • 2006
          • 536

          #49
          Zamieszczone przez Kubak82
          wlacz w lampie HSS ;-)
          jezeli jest to speedlite
          6D 30D 35 85 70-200 430EX

          Pozdrawiam

          Komentarz

          • Alzail
            Uzależniony
            • 2005
            • 574

            #50
            1/200s to czas synchronizacji z wbudowaną lampą błyskową, nie da się z nią zrobić zdjęcia z krótszym czasem. Zalecenie? Kupić lampę zewnętrzną i używać trybu HSS lub jak masz lampę zewnętrzną to włącz właśnie tryb HSS
            350D

            Komentarz

            • rychu
              Bywalec
              • 2006
              • 242

              #51
              W poprzednim poście napisałem, że "Mój 400d sam bez żadnych ostrzeżeń wydłużał czas naświetlania do 1/200s." . Otórz to nieprawda! Po otwarciu lampy błyskowej miga cyfra 200, sygnalizując przepał, zarówno na wyświetlaczu, jak i w wizjerze. Ale w ferworze fotografowania i w pełnym słońcu tego nie widziałem...

              Komentarz

              • helpme

                #52
                Zamieszczone przez Pirx
                Punktowy pomiar światła działa tak samo z lampą, jak i bez lampy. Mierzy światło zastane.
                Zresztą wszystkie tryby pomiaru światła (te zmieniane przyciskiem na górze i kółkiem - w 10, 20, 30, 40D) służą wyłącznie do pomiaru światła zastanego i robią to, każdy na swój sposób, tak samo z lampą, jak i bez niej.

                Zaś tryb E-TTL pomiaru ekspozycji z błyskiem to jest, jak sama literka "E" w nazwie wskazuje, "evaluative". Czyli po canonowsku matrycowy. Niezależnie od tego jaki tryb pomiaru nastawisz na korpusie, ekspozycja z błyskiem będzie mierzona "matrycowo". A co to dokładnie znaczy, to wiedzą chyba tylko inżynierowie od Canona .
                Jest wprawdzie możliwość przełączenia pomiaru ekspozycji z błyskiem z "Evaluative" na "Average" (chodzi tu chyba o pomiar średni, centralnie-ważony), ale tylko za pomocą "Custom Functions".
                Czy ktoś z Was wie jak na oświetlenie zdjęcia wpłynie zmiana z matrycowego na uśredniony za pomocą funkcji C Fn. Od dawna mnie to nurtuje..
                !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                Co to jest tryb HSS?
                !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                Świetnie wyjaśnienie działania lampy w poszczególnych trybach. Dużo mi się rozjaśniło tylko mam pewien problem..
                Robiąc zdjęcia w ciemnym pomieszczeniu, załóżmy że na ślubie w kościele chcąc używać Av ustawię aparat na najniższą przysłonę czyli 4 u mnie, lampa w ETTL na auto, palnik do góry pod kątem 45 stopni i dyfuzor.
                I co się dzieje.. aparat tak jak pisaliście wyżej ustawia zbyt długie czasy naświetlania i z ręki się nie da zrobić..
                W trybie P zdjęcia ciemnie. Ogólnie mam wrażenie za zdjęcia niedoświetlone i ciemne (tak pokazuje histogram uciekający na lewo i wyświetlacz LCD) zwiększam moc lampy o +1/3 2/3. Nawet robiąc zdjęcia na powietrzu muszę zwiększyć moc lampy bo zdjęcia ciemne. Dlaczego lampa niedoświetla w trybie ETTL? Dobrze robię zwiększając moc lampy?
                Wracając do zdjęci w kościele... przechodzę na M. Tam też ustawiam jak najmniejszą wartość przysłony i czas 1/30 jak ludzie stoją 1/60 jak idą.. Dobieram wartości patrząc na choineczkę. Iso 800-1600. I też muszę wzmocnić lampę..bo bez tego katastrofa. Efekty różne, dużo pracy później w photoshpie, rozjaśniam. Co robię żle? Napiszę jeszcze że ustawienia standardowe w 400 d, nic nie zmieniałam w C. Fn. próbowałam zmieniać tryby pomiaru światła i w sumie nie wiem z którego korzystać przy tego typu zdjęciach? Matrycowy chyba głupieje, jak młodzi przy ołtarzu, kościół ciemny, a za nimi wali światło z wejścia, wiec pozostaje punktowy..
                Ostatnio edytowany przez Gość; 13379. Powód: Automerged Doublepost

                Komentarz

                • Pirx
                  Początki nałogu
                  • 2006
                  • 485

                  #53
                  Zamieszczone przez helpme
                  Czy ktoś z Was wie jak na oświetlenie zdjęcia wpłynie zmiana z matrycowego na uśredniony za pomocą funkcji C Fn. Od dawna mnie to nurtuje..
                  Uśredniony będzie się sprawdzał wtedy, gdy fotografowany obiekt będzie w środku kadru. Ewentualnie przy pomiarze na środek, zablokowaniu ekspozycji z błyskiem i przekadrowaniu. Matrycowy jest mundrzejszy - ja tylko tego używam i jestem na ogół zadowolony.

                  Co to jest tryb HSS?
                  High Speed Synchro to tryb działania lampy umożliwiający zrobienie zdjęcia z lampą i czasem naświetlania krótszym od czasu synchronizacji (-> cecha szczególna danego aparatu, a dokładniej - jego migawki), kosztem spadku mocy błysku.

                  Robiąc zdjęcia w ciemnym pomieszczeniu, załóżmy że na ślubie w kościele chcąc używać Av ustawię aparat na najniższą przysłonę czyli 4 u mnie, lampa w ETTL na auto, palnik do góry pod kątem 45 stopni i dyfuzor.
                  I co się dzieje.. aparat tak jak pisaliście wyżej ustawia zbyt długie czasy naświetlania i z ręki się nie da zrobić..
                  To jest akurat normalne w Canonach. W trybie Av czas naświetlania jest dobierany do światła zastanego, czyli tak, jakby w ogóle nie trzeba było lampy. Kropka. Dlatego przy zdjęciach z lampą jako głównym źródłem światła -> tryb "M".

                  W trybie P zdjęcia ciemnie. Ogólnie mam wrażenie za zdjęcia niedoświetlone i ciemne (tak pokazuje histogram uciekający na lewo i wyświetlacz LCD) zwiększam moc lampy o +1/3 2/3. Nawet robiąc zdjęcia na powietrzu muszę zwiększyć moc lampy bo zdjęcia ciemne. Dlaczego lampa niedoświetla w trybie ETTL? Dobrze robię zwiększając moc lampy?
                  Wracając do zdjęci w kościele... przechodzę na M. Tam też ustawiam jak najmniejszą wartość przysłony i czas 1/30 jak ludzie stoją 1/60 jak idą.. Dobieram wartości patrząc na choineczkę. Iso 800-1600. I też muszę wzmocnić lampę..bo bez tego katastrofa. Efekty różne, dużo pracy później w photoshpie, rozjaśniam. Co robię żle? Napiszę jeszcze że ustawienia standardowe w 400 d, nic nie zmieniałam w C. Fn. próbowałam zmieniać tryby pomiaru światła i w sumie nie wiem z którego korzystać przy tego typu zdjęciach? Matrycowy chyba głupieje, jak młodzi przy ołtarzu, kościół ciemny, a za nimi wali światło z wejścia, wiec pozostaje punktowy..
                  Zdaje się, że usiłujesz technicznymi sztuczkami oszukać fizykę.
                  Powiedziałbym trochę przewrotnie, że sposób pomiaru ekspozycji nie ma wpływu na prawidłowe naświetlenie zdjęcia. Pomiar światła (taki, czy siaki) pomaga nam wyznaczyć możliwie prawidłową ekspozycję, ale w pewnych warunkach ona nie istnieje. W efekcie trzeba wybierać pomiędzy wypalonymi światłami, albo smolistymi cieniami.
                  Podobnie jest z lampą. Założmy, że istnieje na tyle mocna lampa, że możesz nią rozświetlić cały kościół. Problem w tym, że ilość światła docierająca do celu maleje wraz z kwadratem odległości od źródła. W efekcie, żeby oświetlić kościelne tło, lampa musi walnąć z taką siłą, że prześwietli bliżej położone obiekty. Jeśli zaś chcesz prawidłowo doświetlić te bliżej położone obiekty, to nie ma szans na doświetlenie tła. Chyba, że odpowiednio rozstawionym zestawem lamp :smile:.
                  Pozdrawiam,
                  Pirx

                  Komentarz

                  • Pirx
                    Początki nałogu
                    • 2006
                    • 485

                    #54
                    Zamieszczone przez helpme
                    Robiąc zdjęcia w ciemnym pomieszczeniu, załóżmy że na ślubie w kościele chcąc używać Av ustawię aparat na najniższą przysłonę czyli 4 u mnie, lampa w ETTL na auto, palnik do góry pod kątem 45 stopni i dyfuzor.
                    Jeszcze jedno. Ustawianie palnika w górę i użycie dyfuzora ma sens wyłącznie wtedy, kiedy światło ma się od czego odbić i najlepiej, żeby to coś było białe.
                    Ten warunek jest raczej trudny do spełnienia w kościele.

                    W takich okolicznościach lepiej chyba skorzystać z softboxa, ale osobiście (niezbyt często pstrykam z lampą) używam kawałka białej tekturki (10 cm x 10 cm) przymocowanego gumką recepturką do odchylonego w górę palnika lampy - taki "sztuczny sufit". Oczywiście, tła oddalonego o ileś tam metrów od głównego obiektu nie da się tym dobrze doświetlić, ale wygląda lepiej niż walnięcie na wprost.
                    Doklejam przykład zdjęcia zrobionego takim patentem na weselu, na którym gościłem tydzień temu (tryb "M", ISO400, f/2.5, 1/125 sek., 430EX) :

                    Pozdrawiam,
                    Pirx

                    Komentarz

                    • josh11

                      #55
                      Po przeczytaniu wielu waszych postów dotyczących pracy z lampami chciałbym zebrać wnioski i wątpliwości prosząc o ich wyjaśnienie.

                      Zakładam, że mamy do dyspozycji 350D speedlite'a 580II i ewentualnie prosty plastik typu stofen.

                      W pomieszczeniu z jasnymi sufitami:
                      - tryb M, na drabince <0
                      - dziura jak największa żeby wyłapać zastane(jeśli wystarcza głębia) ,czas 1/30 przy statyce, krócej przy ruchu
                      - iso 800 gdy ciemno i odszumiać, czy efekt na tyle słaby przy puszkach 350D, 20D że max 400 iso
                      - odbijamy od sufitu – kąt 60st/90st – jak lepiej,? wysuwać kartonik czy nie?
                      - korekta +1/3 gdy obiekt do 3m, gdy dalej +2/3 a nawet +1
                      jaka wartość korekty przy jakim kącie?jak szacować?-histogramem?
                      Gdy sufit wysoko albo nie jest biały, co lepiej palnik i tak w górę z odbłyśnikiem(biały kartonik), by uniknąć cieni czy na wprost , bo będzie mało światła?jaka wtedy korekta?
                      Czy może palnik na wprost z założonym stofenem, jaka wtedy korekta?
                      Czy robić korekty w związku z odległością? np. osoba w odległości 2m a 8m?

                      Praca z lampą na zewnątrz:

                      tryb M, pilnujemy zera na drabince (dobrze naświetlone tło).gdy czasy krótsze od t.synch(ok 1/200) to włączmy HSS. Fel na obiekt i strzelamy. Jaka korekta EV?
                      Jak ustawić palnik? W górę z kartonikiem?na wprost?( ze stofenem?jaka korekta EV(-2?)?)
                      lub:
                      zamiast M tryb Av i EV na minus(ile?), HSS, reszta jw. Ta metoda wydaje mi się sensowniejsza przy reporterce i imprezach, gdzie trzeba sie skupiać na momentach, a nie na drabince. Ale mogę się mylić.

                      Komentarz

                      • iwi1

                        #56
                        Witam.
                        Mam w takim razie pytanie - jezeli jest ciemno w pomieszczeniu i w trybie P bez problemu wychodza zdjecia, to jak zrobic, zeby wyszlo zdjecie takiej samej jakosci w trybie TV?
                        Co trzeba zmienic? probowalem juz kilka kombinacji ustawien i ciagle zdjecia sa niedowswietlone.
                        Nastepne pytanie - dlaczego jak przez gorącą stopkę dodam drugą lampę (mocną z błyskiem ustawionym na FULL) to dalej zdjęcia są ciemne (1/60 f1.8). Wydaje mi sie ze przy tych ustawieniach zdjecie powinno byc przeswietlone, a jest tak samo ciemne jak bez dodatkowej lampy.
                        Ostatnio edytowany przez Gość; 20353.

                        Komentarz

                        • tpop
                          Pełne uzależnienie
                          • 2004
                          • 1465

                          #57
                          Zamieszczone przez Pirx
                          Jeszcze jedno. Ustawianie palnika w górę i użycie dyfuzora ma sens wyłącznie wtedy, kiedy światło ma się od czego odbić
                          Wedlug mnie wlasnie takie zabiegi sa pozbawione calkowicie sensu. Jesli juz odbijamy swiatlo od scian to lepiej zdjac dyfuzor calkowicie. A odbijamy jesli chcemy miec miekkie swiatelko jakie daje znaczna powierzchnia sciany. W zwiazku z tym ze zrodlem swiatla ma byc sciana to zalozony dyfuzor tylko zepsuje efekt poniewaz czesc swiatla padnie na obiekt wlasnie z wystajacego dyfuzora. I caly misterny plan....
                          photography is like feeding heroin, its highly addictive

                          Komentarz

                          • gwozdzt
                            Pełne uzależnienie
                            • 2005
                            • 5780

                            #58
                            Zamieszczone przez iwi1
                            Mam w takim razie pytanie - jezeli jest ciemno w pomieszczeniu i w trybie P bez problemu wychodza zdjecia, to jak zrobic, zeby wyszlo zdjecie takiej samej jakosci w trybie TV?
                            Co trzeba zmienic? probowalem juz kilka kombinacji ustawien i ciagle zdjecia sa niedowswietlone.
                            wszystko jest opisane w TYM WATKU! na pierwszej stronie, w poście #4
                            http://canon-board.info/showpost.php...08&postcount=4

                            Zamieszczone przez iwi1
                            Nastepne pytanie - dlaczego jak przez gorącą stopkę dodam drugą lampę (mocną z błyskiem ustawionym na FULL) to dalej zdjęcia są ciemne (1/60 f1.8 Wydaje mi sie ze przy tych ustawieniach zdjecie powinno byc przeswietlone, a jest tak samo ciemne jak bez dodatkowej lampy.
                            wcześniej pisałeś o fotoceli - tu się dowiesz co jest grane:
                            http://canon-board.info/showthread.php?t=39144
                            Pozdrowienia, Tomek

                            Komentarz

                            • Pirx
                              Początki nałogu
                              • 2006
                              • 485

                              #59
                              Napisał Pirx
                              Jeszcze jedno. Ustawianie palnika w górę i użycie dyfuzora ma sens wyłącznie wtedy, kiedy światło ma się od czego odbić
                              Zamieszczone przez tpop
                              Wedlug mnie wlasnie takie zabiegi sa pozbawione calkowicie sensu. Jesli juz odbijamy swiatlo od scian to lepiej zdjac dyfuzor calkowicie. A odbijamy jesli chcemy miec miekkie swiatelko jakie daje znaczna powierzchnia sciany. W zwiazku z tym ze zrodlem swiatla ma byc sciana to zalozony dyfuzor tylko zepsuje efekt poniewaz czesc swiatla padnie na obiekt wlasnie z wystajacego dyfuzora. I caly misterny plan....
                              A jaki jest sens użycia dyfuzora, gdy światło nie ma się od czego odbić ?
                              Jaki jest w takim razie w ogóle sens używania dyfuzora ?
                              Pytam, bo sam, chociaż mam, to raczej nie używam ??:
                              Mam na myśli dyfuzor w postaci np. Stofena :
                              Pozdrawiam,
                              Pirx

                              Komentarz

                              • tpop
                                Pełne uzależnienie
                                • 2004
                                • 1465

                                #60
                                Zamieszczone przez Pirx
                                Jaki jest w takim razie w ogóle sens używania dyfuzora ?
                                no wlasnie taki jak pokazales na zalaczonym obrazku na ktorym swiatlo od niczego sie nie odbija. Dyfuzor ma za zadanie tylko rozproszyc nieco swiatlo. Normalnie swiatlo z lampy jest raczej dosc mocno ukierunkowane natomiast z dyfuzorem rozchodzi sie na wszystkie strony. Tu w miare dobrze widac o czym piszę http://www.stofen.com/Info/infoWithWithOut.htm . Oczywiscie jesli swiatlo rozchodzi sie na wszystkie strony to naturalna konsekwencja jest odbijanie sie od scian (w takim pomieszczeniu jak w podanym linku). Ale jesli swiadomie chcesz aby zrodlem swiatla byla sciana i tylko ona to stofena trzeba zdjac. Tym bardziej ze on tez zabiera nieco swiatla.
                                Ostatnio edytowany przez tpop; 553.
                                photography is like feeding heroin, its highly addictive

                                Komentarz

                                Pracuję...