18-135 czy 18-200

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • N00bek
    Zablokowany
    • 2010
    • 734

    #46
    Dobrym pytanie do tematu bigmy było by zapytanie czy autor wątku będzie robił zakupy za sprawą internetu czy w sklepie?

    Bo powiedzmy sobie szczerze, canon czasem nie potrafi pracować dobrze z bigmą. Stąd warto by wybrać się do sklepu i przetestować kilka sztuk w celu wykluczenia tych mydeł i powideł

    Komentarz

    • rychu
      Bywalec
      • 2006
      • 242

      #47
      Mam 3 obiektywy:
      - 18-55IS
      - 18-135IS
      -55-250IS
      i wszystkie 3 są użyteczne!
      - 18-55IS biorę w góry i na piesze wycieczki, bo jest bardzo lekki, a do krajobrazów
      najbardziej jest potrzebny szeroki kąt
      - 18-135IS to uniwersalny obiektyw do większości zastosowań i portretów (świetny!)
      - 55-250IS do przyrody i portretów
      Obiektyw 18-200IS wykluczyłem z powodu wagi (prawie 60dkg.!)
      Zwracam również uwagę na konieczność "zachodzenia" zakresów - przy parze 18-55 i 55-250 w okolicach 55mm (a więc bardzo często używanych!) będziemy nieustannie zmieniać obiektywy!

      Komentarz

      • mk307
        Początki nałogu
        • 2007
        • 277

        #48
        Jeżeli mogę dorzucić tylko słówko na temat 18-135, 18-200 Sigma, to głośność ich zoomu jest na poziomie chińskich suszarek do włosów, natomiast tamron działa sporo ciszej, jednakże trzeba się przyzwyczaić do przekręcania pierścienia zoomu w drugą stronę, co w początkowej fazie użytkowania może sprawiać małego psikusa...
        Canon FF i słoików kilka

        Komentarz

        • jacek_73
          Pełne uzależnienie
          • 2010
          • 2587

          #49
          Zamieszczone przez mk307
          Jeżeli mogę dorzucić tylko słówko na temat 18-135, 18-200 Sigma, to głośność ich zoomu jest na poziomie chińskich suszarek do włosów, natomiast tamron działa sporo ciszej, jednakże trzeba się przyzwyczaić do przekręcania pierścienia zoomu w drugą stronę, co w początkowej fazie użytkowania może sprawiać małego psikusa...
          To ja jestem w takim razie głuchy jak pień. Jedyne co w sigmie 18-200 pracuje ciut przygłośno to stabilizacja, ale od tego "hałasu" to bębenki Ci raczej nie pękną. Moim zdaniem canon (18-200) jest odrobinę lepszy od w/w Sigmy, ale czy o tyle by dopłacić te kilka stówek. Ja wyboru nie miałem, gdyż w czasie jak kupowałem Sigmę canon "nie wynalazł" jeszcze swojego obiektywu.

          A tutaj wątek gdzie kolega porównuje 18-200 z chyba najlepszym zoomem pod APS-C: http://canon-board.info/showthread.php?t=58508
          Jestę fotografę
          miszcz martwi się o podpis

          Komentarz

          Pracuję...