70-210 f/4 vs 55-250 f/4-5.6 IS

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • MatusP
    Początki nałogu
    • 2008
    • 442

    #16
    A czy AF w 55-250 bardzo ci przeszkadza? Ja nigdy nie miałem w rękach szkła z USM, więc nie wiem, jaka jest różnica, ale z 55-250 jestem bardzo zadowolony. W dodatku IS, piękna rzecz.
    BLOG

    Komentarz

    • roshuu
      Pełne uzależnienie
      • 2008
      • 1107

      #17
      Zamieszczone przez tezmarek
      IS w tym zakresie jest b. przydatny. Ja bym został przy 55-250 IS lub zaczął zbierać pieniądze na 70-200/4 L IS. Kiedyś zrobiłem przesiadkę z 100-300 USM na 70-200/4 L IS, choć zastanawiałem się też nad 55-250. Wyszło mi, że nie warto celować w coś pomiędzy tymi szkłami.
      Tez jestem bardziej za swoim ale swiatelko 4 byloby lepsze niz 5.6. No ale IS pomaga i akurat w tym sloiku jest bardzo dobry.
      Masz racje, ze chyba lepiej nie zastanawiac sie na polsrodkach tylko od razu wywalic kase na 70-200 f/4 IS Mamy i swiatlo i stabilizacje a zakres 200 czy tam 250 to juz mozna przymknac oko
      !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
      Zamieszczone przez MatusP
      A czy AF w 55-250 bardzo ci przeszkadza?
      jak juz to swiatlosila.
      Ostatnio edytowany przez roshuu; 16959. Powód: Automerged Doublepost
      6D + 5D + 14 /2.8 + 35/1.4 + 50/1.4 + 85/1.8 + Fuji X-T1 + 35/1.4

      Komentarz

      • enter
        Pełne uzależnienie
        • 2005
        • 1201

        #18
        Zamieszczone przez MacGyver
        Pewnym rozwiązaniem do macro (dla takich użytkowników jak ja, którzy czasami potrzebują sfotografować mniejszy przedmiot) są pierścienie pośrednie.
        Ze stopki widzę że masz EF 50/1.4 USM, dokupujesz do niego najmniejszy pierścień (12 mm) i już jest całkiem fajnie.
        a pierdzionki macro tego typu/jakości są warte rozważania czy polować na dużo droższe kenko ?

        Komentarz

        Pracuję...