Problem z EF-S 17-85 IS USM

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • darek-td
    Dopiero zaczyna
    • 2004
    • 35

    #1

    Problem z EF-S 17-85 IS USM

    Canon 17-85 ze stabilizacją. Użytkowany od 7 miesięcy w sposób bardzo umiarkowany, amatorski.
    Dwa razy zaobserwowałem, że podczas ostrzenia obraz drga, drży i słychać jakby słabe cykanie wewnątrz obiektywu. Pierwszy raz zdarzyło się to podczas robienia zdjęć w wysokiej temperaturze, było około 38 stopni, ale chroniłem sprzęt przed promieniami słonecznymi - nie był stale skazany na działanie słońca. Kolejny przypadek zauważyłem niedawno przy normalnych warunkach.
    Czy miał ktoś z Was podobne doświadczenie ze sprzętem w którym jest stabilizacja ?
    Może zaczyna się tam dziać coś niedobrego ?
  • MateuszZ.
    Początki nałogu
    • 2005
    • 276

    #2
    Ja w swoim mocnoeksploatowanym 17-85 nie zauważyłem takiego problemu. Pracował również w b. wysokich temp.

    Komentarz

    • Tomasz1972
      Pełne uzależnienie
      • 2005
      • 3042

      #3
      http://www.canon-board.info/showthread.php?t=14307

      Komentarz

      • MARANTZ
        Uzależniony
        • 2005
        • 928

        #4
        Dwa razy rozpisywał się nie będę.
        FOTOINKWIZYTOR

        Komentarz

        • Toffic
          Bywalec
          • 2005
          • 235

          #5
          Zamieszczone przez darek-td
          Canon 17-85 ze stabilizacją. Użytkowany od 7 miesięcy w sposób bardzo umiarkowany, amatorski.
          Dwa razy zaobserwowałem, że podczas ostrzenia obraz drga, drży i słychać jakby słabe cykanie wewnątrz obiektywu. ....
          Użytkuję go od ok. 2 lat i miałem taki objaw również dwa razy. Ostatni raz jakieś pół roku temu, oczywiście przy włączonym IS (to on robił takiego psikusa). Wygląda to na jakiś błąd, którego intensywność nie nasila się z czasem (oby tak było) :-?
          Po wyłączeniu i ponownym załączeniu IS ustąpiło.
          Fotografia

          -

          Komentarz

          • jaś
            Pełne uzależnienie
            • 2007
            • 2601

            #6
            No to ja dorzucę swoje, niestety mam tylko to jedno szkło ze stabilizacją ale stosunkowo często uzywam jeszcze 70-200 2.8 IS i nigdy nie widziałem w nim takich ruchów (a IS mam zawsze włączony - starcza delirka ), wygłąda to jak szarpnięcie lustrem, obraz porusza się o gdzieś 1/4 klatki jeden lub dwa razy, widziałem raz z 17-85, a zdjęcia (całe 3 sztuki) zrobione przy tych objawach są o dziwo ok. To nie wygląda na normalnie dzialanie IS, 17-85 zrobiłem kilka tysięcy zdjęć a efekt widziałem 1 raz (3 zdjęcia)!
            Jestem szumofobem
            S50/1.4A. Mam ostrego kundla.
            Używam Lee: BS, LS, Lee Landscape Polarizer 105mm, .6, .9 soft i hard, holder 2 sloty + pierścień

            Komentarz

            • brodafidela
              Coś już napisał
              • 2007
              • 74

              #7
              Zamieszczone przez MARANTZ
              Dwa razy rozpisywał się nie będę.
              http://forum.optyczne.pl/viewtopic.php?t=1509
              MARANTZ Dzięki za linka do wyjasnienia. Niedawno kupiłem 17-55 USM IS. I w trakcie pracy słychac było /jest/ lekki szumik -a jak wyłączam IS - nic nie słychać.
              Kilka razy razy skoczył mi obraz w wizjerze - ale foty są ok. wiec pomyślałem, że chyba tak działa IS /nigdy wczesniej nie miałem szkła z IS/. Szumi bo trzyma stabilizacje i raz za czas "skoczy" zeby ja ustawić.
              Teraz prznajmniej jestem pewien.

              Jak sobie przypominam, zawsze obserowałem "skoki" jak włączałem aparat z okiem przy wizjerze. I tak mi na chłopski rozum wychodzi, że żeby poobserwować "skoki", za każdym razem trzeba włączać aparat z okiem przy wizjerze - wtedy bedzie można powiedzieć ile razy skacze. W przeciwnym wypadku - wiesz tylko ile razy widziałeś "skok" a nie ile razy faktycznie skoczyło.


              brodafidela
              brodafidela

              Komentarz

              • zenek528292

                #8
                17-85 Is Problem

                Witajcie.
                Jestem swiezo po zakupie lekko uzywanego szkielka EF-S 17-85 IS do mojego wysluzonego 300D.
                Wczesniej uzywalem kita i 50tki 1.8 - bylem generalnie zadowolony.
                Problem z nowym szkielkiem polega na ostrzeniu na nieskonczonosc.
                AF na bliskie obiekty niezaleznie od ogniskowej trafia szybko i celnie natomiast na obiekty dalsze (np. pow 20m) oraz nieskonczonosc glupieje - nie potrafi wyostrzyc.
                Wyglada to tak, ze USM szybko jezdzi do przodu i do tylu i ok po trzech probach ostrzy "gdzies" tak ze przeba FTMa ruszyc i doostrzyc recznie.
                Czy moze to byc kwestia puszki? Mam "wasie" ale na innych szklach nie ma problemu.
                Czy moze spotkal sie ktos z takim problemem?
                Bede wdzieczny za informacje.
                Pozdrawiam
                Krzysiek

                Komentarz

                • zenek528292

                  #9
                  Mialem nadzieje, ze to WASIA ale nici.
                  Wgralem oryginalny soft i BZ.
                  Problem zaczyna wystepowac juz od 10m do nieskonczonosci.
                  Im dalej tym bardziej obiektyw sie gubi - szuka wyznaczonego celu czasem nawet kilkanascie razy przejezdzajac zakres ok 10m do nieskonczonosci i zawsze chybia.
                  Nie ma to nic wspolnego z BF/FF bo fotki z bliska (np w pokoju) wychodza bez zastrzezen.
                  Podpowiedzcie - moze cos Wam swita?
                  Krzych

                  Komentarz

                  • alfsky
                    Bywalec
                    • 2007
                    • 106

                    #10
                    Bierzesz szkiełko i jedziesz do pierwszego z brzegu sklepu gdzie mają Canony.
                    Mówisz że chcesz pomacać 30/40/400 (wybierasz co mają na półce).
                    Raczej nikt Ci nie odmówi podłączenia swojego szkła, nawet poważniej Cię potraktują bo już siedzisz w temacie.
                    Jak potestujesz to będziesz wiedział czy kupiłeś z wadą czy to wina puchy.
                    PS. Nie sprawdzałeś przed zakupem?

                    Komentarz

                    • zenek528292

                      #11
                      Z checia bym sprobowal podpiac do innej puszki ale najblizszy dobrze zaopatrzony sklep ze sprzetem FOTO jest szacuje jakies 1200km od miejsca gdzie mieszkam i pracuje (najlepsze jest to, ze w tej dziurze w sklepie z elektronika jako jedyne lustro stoi kasetka). Przekonam sie pewnie dopiero na Swieta w kraju - w serwisie.
                      Zakupu dokonalem na Allegro i po sprawdzeniu ze wszystko dziala (w pokoju) wystawilem komantarz - o ja glupi latwowierny.
                      Zaczynam miec watpliwosci co do BF/FF.
                      Czy skrajny przypadek moze sie tak objawiac, ze na blizsze odleglosci aparat ostrzy a na dalsze wogole nie daje rady??
                      Poki co ostrze recznie.

                      Komentarz

                      • pawel-39

                        #12
                        17-85 z OES 400D

                        [QUOTE=zenek528292;387997]Z checia bym sprobowal podpiac do innej puszki ale najblizszy dobrze zaopatrzony sklep ze sprzetem FOTO jest szacuje jakies 1200km od miejsca gdzie mieszkam i pracuje (najlepsze jest to, ze w tej dziurze w sklepie z elektronika jako jedyne lustro stoi kasetka). Przekonam sie pewnie dopiero na Swieta w kraju - w serwisie.
                        Zakupu dokonalem na Allegro i po sprawdzeniu ze wszystko dziala (w pokoju) wystawilem komantarz - o ja glupi latwowierny.
                        Zaczynam miec watpliwosci co do BF/FF.
                        Czy skrajny przypadek moze sie tak objawiac, ze na blizsze odleglosci aparat ostrzy a na dalsze wogole nie daje rady??
                        Poki co ostrze recznie.[/QU
                        Mam to szkło podpięte do 400D i w tym aparacie ostrzy w pełnym zakresie w mgnieniu oka bez zbędnych jazd silniczka, najlepiej jak podepniesz jednak obiektyw do innego body i wtedy można dopiero powiedzieć co jest za przyczyna tego zjawiska.

                        Komentarz

                        • yata

                          #13
                          350d + EF-S 17-85 i "wyprane" z kolorów zdjęcia

                          Witam,

                          Kupiłem niedawno do mojego body 350D obiektyw EF-S 17-85 USM i zastanawiam się czy "ten typ tak ma" czy może mam uszkodzony egzemplarz, ewentualnie coś nie tak poustawiane w aparacie. Chodzi o to, że zdjęcia są bardzo słabo nasycone kolorystycznie (w porównaniu z kitowym obiektywem) i wydają się być prześwietlone, niewiele pomaga zmiana trybu pomiaru światła czy podkręcenie nasycenia w parametrach w aparacie. Mam na obiektywie filtr UV HOYA (zielone pudełko nie pamiętam typu) + dostawiam czasem polaryzacyjny też HOYA (granatowa seria, PRO1 digital zdaje się).
                          Może ktoś pomoże, szukałem na googlach ale nie udało mi się znaleźć podobnego problemu.

                          Komentarz

                          • airhead
                            Pełne uzależnienie
                            • 2008
                            • 2495

                            #14
                            strasznie mało napisałeś o ustawieniach aparatu... poza tym powinieneś pokazać kilka zdjęć, powiedzieć, co rozumiesz prze "wyprane z kolorów" itd.
                            łatwiej byłoby pomóc...

                            spróbuj popstrykać na pełnym automacie (zielone)
                            raczej bardzo mała szansa, żeby to była wina obiektywu... to nie jest najlepsze szkło, ale takich cudów nie powinno robić
                            Canon 6D + 20/2,8; 35/1,4; 85/1,8; 70-210/3,5-4,5
                            Fujifilm x100

                            mgrochocki.wordpress.com

                            Komentarz

                            • gwozdzt
                              Pełne uzależnienie
                              • 2005
                              • 5780

                              #15
                              Zamieszczone przez yata
                              Kupiłem niedawno obiektyw EF-S 17-85 USM i zastanawiam się czy "ten typ tak ma" czy może mam uszkodzony egzemplarz, ewentualnie coś nie tak poustawiane w aparacie. Chodzi o to, że zdjęcia są bardzo słabo nasycone kolorystycznie (w porównaniu z kitowym obiektywem) i wydają się być prześwietlone,
                              a ruszałeś jakieś ustawienia, czy tylko przykręciłes nowy obiektyw i zrobiło się źle?

                              Zamieszczone przez yata
                              Mam na obiektywie filtr
                              a przy kitowym miałeś jakieś filtry? bo jeśli nie, to mamy winnego... :-)

                              Zamieszczone przez yata
                              UV HOYA (zielone pudełko nie pamiętam typu) + dostawiam czasem polaryzacyjny też HOYA (granatowa seria, PRO1 digital zdaje się).
                              0) !!! Nie używać obu filtrów jednocześnie!

                              1) UV od razu głęboko do torby/plecaka. Matryca aparatu cyfrowego nie jest czuła na promieniowanie ultrafioletowe i filtr taki jest w fotografii cyfrowej praktycznie bezużyteczny.
                              Napisałem jednak aby go schować a nie wyrzucić, ponieważ można rozważyc użycie go w ostateczności do ochrony obiektywu przy ekstremalnych warunkach typu:
                              wiatr + deszcz,
                              wiatr + plaża/morze,
                              zawody żużlowe, itp.
                              "Zielona" Hoya to straszne badziewie, ale są takie warunki, że nie ma dobrego rozwiązania i trzeba wybierać mniejsze zło, jakim będzie w tym przypaku gorsza jakość zdjeć wobec ryzyka uszkodzeń i zanieczyszczeń obiektywu.

                              2) polar używać w razie potrzeby (likwidacja odblasków, łagodzenie kontrastów) - można używać bez większego ryzyka dla jakości, bo PRO1 to juz trochę lepsza seria :-)
                              Pozdrowienia, Tomek

                              Komentarz

                              Pracuję...