Kupilem Sigme

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Remaxon

    #1

    Kupilem Sigme

    Spedzilem cala sobote i noc (siedzialem do 5 rano) na czytaniu postow z tego forum uuufffffff.
    Po takiej dawce informacji powinienem byc znacznie bogatszy o wiedze w tym zakresie .Mianowicie szukalem recenzji i porady od Was jaki kupic se obiektyw do mojego Canona 350. Nie bylem w stanie dojsc do niczego bo jak ktos napisal cos dobrego o jakims szkle to zaraz sie napatoczyl ktos kto calkowicie go skrytykowal. To w przypadku wszystkich szkiel.

    Postanowilem ze kupie cos na co mnie stac i nie bede sie patrzyl na slowa krytyki bo w ten sposob nigdy bym nic nie kupil.

    Wiec kupilem SIGME 17-70 F2,8-4,5 Macro

    Nie pytam sie co o niej myslicie :-D ale w zwiazku z tym ze jestem kompletnym amatorem i dopiero sie ucze , prosil bym was abyscie mi powiedzieli w jaki sposob mam przeprowadzic test tego szkla , jakie zdjecia zrobic i w jakich warunkach z jakimi nastawami?
    Wtedy po wykonaniu tych zdjec (testu) wsadze zdjecia na forum abyscie mogli ocenic czy trafil mi sie dobry egzempaz czy nie.
    Mam mozliwosc wyprubowac te szklo i w razie czego oddac do sklepu, mama na to 2 tygodnie.

    Szklo te kupilem z zamiarem robienia zdjec wewnatrz (pomieszczenia po ich wydekorowaniu,jako wizytowke firmy ,ktora moge pokazac innym klientom)
    Oraz do robienia zdjec rodzinnych. Szykuja mi sie chrzciny za kilka miesiecy (jestem zaproszony ) i moglbym porobic troche zdjec,pocwicdzyc ale oczywiscie musze sie najpierw nauczyc jak robic zdjecia prawidlowo:-P

    Pozdrowka dla wszystkich
  • PrzemeS
    Początki nałogu
    • 2006
    • 310

    #2
    Dobra rada: Nie testu szkla. Idz po prostu robic foty. Jezeli cos bedzie nie tak, zauwazysz.
    Ślubna
    No i niestety N.

    Komentarz

    • SdoubleU
      Początki nałogu
      • 2005
      • 437

      #3
      Tak jak napisał PrzemeS, rób zdjęcia i jeżeli się Tobie podobają to jest ok. Fotografowanie tablic to nieporozumienie. Miłej zabawy!
      SdoubleU
      ---------------------------
      Canon :-D

      Komentarz

      • logger
        Coś już napisał
        • 2005
        • 76

        #4
        Ja myślę trochę inaczej, żebym nie testował obiektywu, który kupiłem to miałbym Tamrona 17-50, który w ogóle nie spisywał się z moim 350D. Testowałem 6szt Tomiego (wszystkie były do bani) wybrałem w ostateczności Sigme 18-50/f2,8 DC EX. Link do sampli, oczywiście zablokowany przez Vitez-a. Ale to zupełnie inna historia

        http://canon-board.info/showthread.php?t=19837
        Canon 40D | Sigma 18-50/f2.8 | C50 f1.8 | 430EX | Statyw | dużo chęci

        Komentarz

        • Skipper
          Pełne uzależnienie
          • 2006
          • 1112

          #5
          wiec tak...

          jako znany wszem i wobec specjalista od testów powiem tak.... i czytaj uważnie bo nie bede powtarzał...

          powinienes zaczac od podstaw... DEKIELEK

          wiec zakryj dekielkiem obiektyw ustaw ISO na maxa i czas naswietlania 30 sekund wsadź to wszystko pod kołdre i nacisnij spust...
          po 30 sek zrzuc fote na kompa i dokladnie przeanalizuj w powiekszeniu 100% policz czerwone punktu a wrazenia opisz na forum

          kiedy juz dojdziesz do siebie po dekielku pora na cos bardziej zaawansowanego.... MUREK Z CEGŁY

          dowiesz sie czy ci wygina obraz czy nie... w tym celu ubierz sie dobrze (grypa panuje) i wyjdx na miasto w poszukiwaniu takiegoż murku... jak juz znajdziesz wyceluj swoj sprzęt(na mysli mam aparat fotograficzny ) w murek tak by wypelniał cały kadr i rob na wszelkich mozliwych kombinacjach przysłon czasów i ogniskowych(no chyba ze testujesz stałke to zmiana ogniskowej odpada) nastepnie zrzuc na kompa i procedura jak wyzej przyczym uzyj katomierza do sprawdzenia porpawnosci odwzorowania kątów prostych... wszystko opisz na forum....

          teraz została częsc najwazniejsza... koszmar nocny kazdego forumowanicza

          LINIJKA

          tu juz trzeba wykazac sie znajomoscia wiedzy wręcz tajemnej wiec bierzesz linijke oswietlasz ja ze wszystkich stron wszystkom co masz w domu ze znniczami włacznie... (przyzwyczaisz sie do ogladania zniczy od dołu ) skup sie bo to wazne... ustaw pod katem 45" do linijki wyceluj obiektyw i rob najlepiej serią ze 30 fotek na kazdy nastaw przysłony, czasu i ogniskowej(stałka wiadomo odpada).
          zrzuc na kompa jak wyzej, powiekszenie 100%, twarz przed monitor oko uzbrojone w lupe i licz milimetry po jednej i drugiej stronie obiektu... gwarantuje iz w tymmomencie osiągniesz stan okreslany w periodykach lekarskich jako "obłed" ale niczym sie nie przjmuj tylko powtórz cała procedure jeszce kilkukrotnie...

          kiedy bedziesz juz gdzies na granicy strzelenia sobie w łeb zrozumiesz iż robinie tego typu testów ma tyle samo sensu co skakanie do pustego basenu... i w jednym i drugim wypadku mozna sie bardzo skrzywdzic w głowe....

          mam nadzieje iz byłem pomocny
          Ostatnio edytowany przez Skipper; 6441.


          EOS Digital 17-200; f/1.4; f1.8; f/4; ; IS; Speedlite 580EX + Apple

          Komentarz

          • Kolekcjoner
            Obertroll
            • 2006
            • 18793

            #6
            Jakiś specjalnych testów bym nie robił. Po prostu nie może być mydlane . Mój kolega ma to szkło i jest całkiem niezłe ale cudów bym nie wymagał. Do kontrastu i koloru jaki spotyka się w L-kach mu daleko.

            Edit: Skipper był szybszy .
            "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
            Kapitan Wagner

            Komentarz

            • SdoubleU
              Początki nałogu
              • 2005
              • 437

              #7
              Zamieszczone przez logger
              Ja myślę trochę inaczej, żebym nie testował obiektywu, który kupiłem to miałbym Tamrona 17-50, który w ogóle nie spisywał się z moim 350D. Testowałem 6szt Tomiego (wszystkie były do bani) wybrałem w ostateczności Sigme 18-50/f2,8 DC EX. Link do sampli, oczywiście zablokowany przez Vitez-a. Ale to zupełnie inna historia

              http://canon-board.info/showthread.php?t=19837
              A czy robiąc normalne zdjęcia - plener, portret itp nie sposób wykryć wad w postaci nieostrości? Jak jest nie ostre to zauważysz a jak ostre to być może jedna fajna fota więcej. Na tablice szkoda czasu - nie???
              SdoubleU
              ---------------------------
              Canon :-D

              Komentarz

              • Blindseeker
                Uzależniony
                • 2006
                • 522

                #8
                A może lepiej było zrobić test w sklepie, zanim kupiłeś....

                Komentarz

                • Remaxon

                  #9
                  Jesli chodzi o hardkorowe testy :smile: calkowicie sie z wami zgadzam i nie mam zamiaru ich robic. Pytajac sie o sposob w jaki moge sprawdzic ten obiektyw myslalem raczej o podstawowych najprostrzych metodach sprawdzenia sprzetu na przyklad przez wykonanie zdjecia w plenerze i potem przeanalizowaniu go ,ale nie wazne .Zrobie tak jak wiekszosc z was radzi nie bede cudowla tylko bede trzaskal fotki i zobaczymy co z tego wyjdzie.

                  Porobilem troche fotek w domu przy sztucznym swietle tematem byli moi synowie (2 i 3 lata) wyglupiali sie w pokoju ganiali itp:50procent z nich wyszla nie ostro ale wezmy pod uwage fakt ze jestem totalnym amatorem i zapewne wiekszosc tych nieostrych zdjec jest owocem mojej amatorszczyzny??:
                  Zdjecia statyczne (zblizenia) twarzy wyszly pieknie ,bardzo mi sie podobaja.
                  Wielu z was mowi o glosno pracujacym napedzie w AF. Jest slyszalny ale nie zdaje mi sie zeby to bylo jakas wada (jesli tak to napiszcie w czym to przeszkadza w praktyce), powiedzialbym nawet ze dodaje mu profesjonalizmu (podoba mi sie ten delikatnie bzyczacy dzwiek ,ktory wogole nie jest slyszalny
                  jesli w otoczeniu jest jaki kolwiek halas).

                  Pytanko troche z innej beczki, wyczytalem gdzies ze element optyczny(matryca) w body ma jakas okreslona zywotnosc ,100000 ekspozycji czy cos w tym stylu. Czy jest to powod do zmartwienia? Podobnie jesli chodzi o lampe blyskowa?

                  Komentarz

                  • Blindseeker
                    Uzależniony
                    • 2006
                    • 522

                    #10
                    Zamieszczone przez Remaxon
                    Pytanko troche z innej beczki, wyczytalem gdzies ze element optyczny(matryca) w body ma jakas okreslona zywotnosc ,100000 ekspozycji czy cos w tym stylu. Czy jest to powod do zmartwienia? Podobnie jesli chodzi o lampe blyskowa?
                    Chyba chodziło ci o migawkę a nie o matrycę.
                    Migawak w 350d ma średnią wytrzymałośc ok 50 tysięcy klapnięć. Co nie znaczy, że nie można tym aparatem zrobić i 2 razy więcej. Zależy, jaką sztukę się kupiło. Słyszałem, że niektórzy mieli problemy już po 10 tysiącach zdjęć.

                    Komentarz

                    • blum
                      Uzależniony
                      • 2006
                      • 509

                      #11
                      Zamieszczone przez Remaxon
                      Pytanko troche z innej beczki, wyczytalem gdzies ze element optyczny(matryca) w body ma jakas okreslona zywotnosc ,100000 ekspozycji czy cos w tym stylu. Czy jest to powod do zmartwienia? Podobnie jesli chodzi o lampe blyskowa?
                      okreslona zywotnosc ma migawka. przyjmuje sie, ze dla 350d wynosi ona 50000 klapniec. rekord jaki zanotowano to podobno 125000 a nawet ktos tutaj kiedys pisal o 180000 w 300d uzytkownika z tego wlasnie forum.
                      zywotnosci migawki nie mozna jednoznacznie okreslic.
                      wymiana migawki to koszt chyba ok 500zl
                      lampa rowniez ma jakas zywotnosc ale to pewnie bedzie zalezalo od modelu, sily blysku itp itd

                      Komentarz

                      • Remaxon

                        #12
                        Mowi sie ze robienie zdjec cyfrakiem nic nie kosztuje bo nie trzeba wywolywac klisz ,wiec ludziska pstrykaja ile popadnie wlacznie ze mna a z tego co widze to nie jest tak do konca. Ja mam aparat od okolo tygodnia i juz wypelnilem pamiec 3 krotnie to jest okolo 600 zdjec , co prawda nic nie znaczace bo pstrykam je bez sensu aby sie nauczyc jak robic zdjeciai porownuje rozne nastawy. No tak czy owak licznik leci

                        Komentarz

                        • blum
                          Uzależniony
                          • 2006
                          • 509

                          #13
                          Zamieszczone przez Remaxon
                          Ja mam aparat od okolo tygodnia i juz wypelnilem pamiec 3 krotnie to jest okolo 600 zdjec
                          chyba kazdy tak ma na poczatku wiec sie nie przejmuj :wink:
                          ten stan minie, niekoniecznie bezpowrotnie.
                          ciekawe ile pstrykniec na 'sesji' wychodzi Muflonowi
                          dla wyjasnienia link podam http://www.canon-board.info/showthread.php?t=8692

                          Komentarz

                          • piast9
                            Pełne uzależnienie
                            • 2005
                            • 3267

                            #14
                            Zamieszczone przez Remaxon
                            Mowi sie ze robienie zdjec cyfrakiem nic nie kosztuje bo nie trzeba wywolywac klisz ,wiec ludziska pstrykaja ile popadnie wlacznie ze mna a z tego co widze to nie jest tak do konca.
                            W analogu też migawka się zużywa w bardzo podobnym stopniu. Jedyna różnica w tym, że w analogu wolniej się pstryka
                            650D, T 12-24 4.0, S 30 1.4, S 18-35 1.8, C 70-210 3.5-4.5, C 50 2.5 macro, M42: Praktica LLC, Jupiter 9, Pentacon 135 2.8, Orestegor 300 4.0

                            Komentarz

                            • ishi
                              Bywalec
                              • 2005
                              • 145

                              #15
                              Skipper -dzięki, ależ sie uśmiałem... hehe
                              niestety i mnie nie omineły testy -całe szczęscie, że dowiedzialem sie o nich gdy już kilka tysięcy zdjęć (z których byłem b. zadowolony) wskazał licznik dowiedziałem sie o sposobach testowania...

                              ehh obłęd to dobre słowo... ble ble i jeszcze raz bleee! nie testujcie! róbcie zdjęcia.. to jedyny sensowny wniosek z testów
                              ______________________________________________

                              Komentarz

                              Pracuję...