#21 Sposób na poprawę uchwytu 350D

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • piast9
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 3267

    #1

    #21 Sposób na poprawę uchwytu 350D

    Jak ma się sprawa z ergonomią uchwytu w 350D każdy wie. Mogłoby być lepiej. Małe, żółte rączki japońskich inżynierów zaprojektowały uchwyt mający wyraźnie skłaniać do kupna droższych modeli. Oto w czym problem:


    Pomiędzy zgiętymi palcami a gripem jest całkiem spora wolna przestrzeń, a palce mam niezbyt długie. Taka sytuacja zmusza do silnego obejmowania gripa dla zachowania stabilności lub w ogóle do utrzymania aparatu gdy zamontowane jest cięższe szkło. Postanowiłem coś na to poradzić. Wykonałem kilka prób testujących pomysły. Poniżej przestawiam rezultat.

    Potrzebne materiały i narzędzia:
    - folia stretch do żywności
    - poxilina
    - pilniki różne, gruby papier ścierny
    - jak ktoś chce to spray czarny.

    Pomysł się już chyba wyklarował. Z poxiliny wyprodukujemy pogrubienie oryginalnego gripa.

    Z aparatu dobrze usunąć pasek, zdjąć obiektyw, założyć dekiel. Na aparat należy nałożyć folię stretch. Nie żałujmy jej, trzeba jej dać tyle, aby móc spokojnie złapać całe body dwiema rękami przez tę folię. Jak tylko rozrobimy poxilinę to nasze palce będą nieco nią pobrudzone i będą zostawiać ślady na plastiku obudowy. Folii nie należy napinać, ma być swobodna.

    Rozrabiamy poxilinę według zaleceń producenta. Moim zdaniem wystarczy w zupełności połowa małego opakowania poxiliny. Bardzo spieszyć się nie trzeba, po rozrobieniu mamy około 7 minut na spokojne jej układanie. Jeszcze raz przestrzegam przed dotykaniem nieosłoniętego plastiku rękami, które wcześniej dotykały miękką poxilinię.

    Rozrobioną poxilinę nakladamy na folię na gripie. Najcieniej przy klapce CF i od strony bagnetu, najgrubiej po środku.


    Warto od rozrobionej masy oddzielić kawałeczek i odłożyć na jakiś papierek. Po nim poznamy kiedy poxilina się zrobi twarda.

    I teraz łapiemy wszystko łapką, odciskając w poxilinie swoje palce.


    Według mnie najlepiej aparat trzymać gripem do dołu, wtedy zapewnia się w miarę równomierny docisk. Dłoń należy ścisnąć zdecydowanie, przy czym głównie chodzi tu o maksymalne zbliżenie końców palców do gripa tak, aby nasza wytwarzana przekładka nie spowodowała, że palce przestaną się mieścić między gripem a obiektywem.

    Poxilina zacznie nam robić ciepło w dłoń, ale trzymamy twardo. Gdy temperatura zacznie spadać, zwykle oznacza to, że poxilina już tężeje. Na pozostawionym kawałeczku sprawdzamy twardość. Nie ma co się spieszyć, zwolnienie chwytu powinno nastąpić po dobrym stwardnieniu masy, około 15 min od rozrobienia.

    Aparat stawiamy na stole i powoli zwalniamy uścisk. Palce odejdą od poxiliny spokojnie, to nie cyjanopan. Powinniśmy uzyskać coś takiego:


    Dzięki zastosowaniu folii, da się nasze dzieło zsunąć z gripa. Po odczekaniu około godzinki poxilina robi się zupelnie twarda. Folię należy oddzielić od poxiliny, po umyciu szczotką wodą z mydlem poxilina traci resztki swej kleistości. Przy użyciu pilników i papieru ściernego usunać ostre krawędzie, nadlewy, wymodelować tak aby wyglądało dobrze i pasowało do dłoni. Oto rezultat:


    Postanowiłem pomalować to na czarno, po potraktowaniu sprayem wygląda to następująco:


    Nakładka pasuje bardzo ściśle na uchyt, niemalże sama się go trzyma. Całkowicie pewne umocowanie zapewnią małe kawałeczki cienkiej dwustronnej taśmy klejącej.

    Obecnie spray twardnieje, ale proby wykonane przed pomalowaniem wykazały niesłychany wzrost komfortu trzymania aparatu w garści. Nie dość, że jest wreszcie za co złapać, to na dodatek aparat jest doskonale dopasowany do naszej własnej dłoni.
    650D, T 12-24 4.0, S 30 1.4, S 18-35 1.8, C 70-210 3.5-4.5, C 50 2.5 macro, M42: Praktica LLC, Jupiter 9, Pentacon 135 2.8, Orestegor 300 4.0
  • scooter
    Uzależniony
    • 2005
    • 857

    #2
    Bardzo dobry pomysł, pod warunkiem, że się ręka nie będzie ślizgać

    Komentarz

    • Adam_Max
      Coś już napisał
      • 2005
      • 83

      #3
      Ciekawe co będzie jak złapiesz tylko za poxilinę a te małe kawałeczki dwustronnej taśmy nie utrzymają body i aparat poleci na posadzkę.

      Komentarz

      • Alzail
        Uzależniony
        • 2005
        • 574

        #4
        baaardzo pomysłowe i wcale nie głupie, nawet wygląda ładnie
        350D

        Komentarz

        • KuchateK
          Pełne uzależnienie
          • 2005
          • 4895

          #5
          Dawno temu w celu poprawy trzymania sie ciezszego zestawu stosowano podobne dodatki, choc byly nieco inaczej mocowane.



          Co do slizgania sie to lakier nie jest tutaj wiele gorszy pod tym wzgledem jak 300D, wiec mysle ze poza obawa dotyczaca trzymania sie aparatu przez ten dodatek nie bedzie problemow.
          ...

          Komentarz

          • mkwiek
            Uzależniony
            • 2006
            • 862

            #6
            inwencja twórcza godna podziwu. Może by tak opatentować i zacząć sprzedawać na szerszą skalę - np. międzynarodową??
            I am FX

            Komentarz

            • piast9
              Pełne uzależnienie
              • 2005
              • 3267

              #7
              - póki co nie ślizga się, może jak zaczenie to pomyślę o innym pokryciu
              - polecenie na posadzkę nie grozi nawet bez tej taśmy, uchwyt obejmuje się przecież ręką, dociskając mój wynalazek. Taśma jest jedynie po to, aby wynalazek nie zsunął się gdy aparat jest w torbie.
              - sprzedawać nie bardzo się da bo uchyt jest tak silnie wyprofilowany, że zapewne naprawdę wygodnie będzie się trzymać tylko tej osobie, która odcisnęła dłoń w poxilinie.
              650D, T 12-24 4.0, S 30 1.4, S 18-35 1.8, C 70-210 3.5-4.5, C 50 2.5 macro, M42: Praktica LLC, Jupiter 9, Pentacon 135 2.8, Orestegor 300 4.0

              Komentarz

              • gwozdzt
                Pełne uzależnienie
                • 2005
                • 5780

                #8
                Zamieszczone przez mkwiek
                inwencja twórcza godna podziwu. Może by tak opatentować i zacząć sprzedawać na szerszą skalę - np. międzynarodową??
                i wyslać jeszcze do centrali Canona, żeby projektanci wzięli to pod uwage na przyszłość :-)
                Pozdrowienia, Tomek

                Komentarz

                • kris75
                  Początki nałogu
                  • 2006
                  • 413

                  #9
                  podziwiam za pomyslowosc
                  sam jednak po zakupie gripa jestem tak oczarowany tym uchytem ze starczy spokojnie.
                  druga sprawa to przez ta indywisualny uchwyt wiez laczaca cie z aparatem poszla na + co na pewno znajdzie odbicie w jeszcze lepszych fotkach
                  pozdrawiam serdecznie Kris75
                  ________
                  Rzeczy widzimy nie takimi, jakie są, ale takimi, jacy jesteśmy
                  Immanuel Kant

                  Komentarz

                  • KuchateK
                    Pełne uzależnienie
                    • 2005
                    • 4895

                    #10
                    Do seryjnej produkcji mozna "wyrzezbic" cos o nieco bardziej uniwersalnym ksztalcie.
                    ...

                    Komentarz

                    • dgi
                      Bywalec
                      • 2005
                      • 104

                      #11
                      Ja się właśnie tak zastanawiam dlaczego nikt nie zrobił takie grubej gumy z dobrym klejem jako dodatek do hand-strapa.

                      Taki zestawik to bym chętnie zakupił.

                      Komentarz

                      • SdoubleU
                        Początki nałogu
                        • 2005
                        • 437

                        #12
                        dobry pomysł wart wyprobowania, juz zaczołem rozglądać się za poxiliną :-)
                        SdoubleU
                        ---------------------------
                        Canon :-D

                        Komentarz

                        • himi
                          Zablokowany
                          • 2006
                          • 2638

                          #13
                          Dobre, ale jakos mnie nie przekonuje, z gripem nie jest tak źle z trzymaniem. Ale nagroda za pomysłowość!!!

                          Komentarz

                          • Fotofil
                            Początki nałogu
                            • 2006
                            • 284

                            #14
                            Nie znam powodów dlaczego Canon zmniejszył swój kolejny model. Właśnie dlatego dokupiłem gripa, nie dlatego że potrzebowałem lepszego zasilania, tylko dlatego żeby się lepiej trzymało. Z Twoim dodatkiem musi być naprawdę wygodnie. Gratuluję pomysłu. Kto wie, może kiedyś...jak będę jeszcze miał 350
                            „Fotografować to znaczy wstrzymać oddech, uruchamiając
                            wszystkie nasze zdolności w obliczu ulotnej rzeczywistości.”

                            Komentarz

                            • Silwe
                              Bywalec
                              • 2005
                              • 164

                              #15
                              Super pomysł. Moim zdaniem bomba. Myślę że nie koniecznie trzeba to aż tak ściskać w łapie żeby były odciski w poxilinie. Pewnie można troszke wyprofilować, tak bardziej uniwersalnie. Ale do mnie ten patent jak najbardziej przemawia. Jeżeli nie dorobię się do 20D albo 30D to pewnie kupię 350D i zmajstruję coś takiego. Dzięki za dobry pomysł. Super. Pozdrawiam
                              Staram się, ale za mało...

                              Komentarz

                              Pracuję...