Zamieszczone przez Follman
#06 Eliminowanie cienia
Zwiń
X
-
hmm... na 500W mi sie nie zapalilo, a nadodatek bylo wlaczone to przez jakies 5-6 godz non-stop! a gdy zrobilem to samo tylko ze z dwiema lampami, ( ostatnie zdjecie na poprzedniej stronie ) to nawet nie pokazaly sie slady przypalenia!Canon? moze niedlugo! -
Zamieszczone przez RadiBZastanow sie co robisz. Wez ksiazke do fizyki i jeszcze raz to przemysl. Ladujesz 1 kW do pudelka po butach - to sie musi zapalic, pozostaje tylko kwestia czasu.
:-) Potwierdzam - płomień to tylko kwestia czasu . Zdecydowanie lepiej założyć małą lampę błyskową np; funsport mocowaną na gwint żarówkowy.
Na Twoim miejscu zrezygnowałbym z ryzykowania utratą części sprzętu.Komentarz
-
Po pierwsze: to zwyczajnie podświetliłeś tło mocniejszym źródłem światła niż to które głównie oświetlało obiekt. Żadne odkrycie
Jeżeli ktoś nie chce mieć cienia to stawia fotografowany obiekt daleko od tła i oświetla go rozproszonym światłem, np. z parasolek, lub doświetla tło innym źródłem światła mocniejszym od głównego oświetlenia obiektu który fotografujesz.
Po drugie: jak używałem takich samych halogenów jak te 500W i chciałem zmiękczyć światło to używałem albo prześcieradła (białego) albo papieru. Papier po pewnym czasie (gdy był już bardzo nagrzany) pryskałem wodą (można pryskać z takiego pojemnika po płynie albo czymś podobnym). Oczywiście szybko znowu był suchy i się nagrzewał bo reflektory były włączone już długo. Zawsze przy takich próbach obok stawiam gaśnicę i pilnuję, żeby papier nie zaczął się palić. (Jak już jest przypalony to go po prostu spryskuję wodą i wyrzucam...) Oczywiście nie polewaj halogena wodą
chyba, że chcesz się usmażyć 
Po trzecie: nie męcz strażaków... Jak wkładasz 2 halogeny do przerobionego pudełka po butach to efekt będzie oczywisty... Wystarczy trochę poczekać.
Po czwarte: poucz się fizyki
Jak przystawisz zapałkę do dużego drzewa to się nie zapali, jak to samo zrobisz z gałązką to po chwili jej nie będzie. Czemu? Bo drzewo ma większą energię właściwą (czy jakoś tak... nazwy szybko się zapomina
i dłużej będziesz je musiał zapalaćł. Tak samo jest z kartonem i kartką papieru
przy kartonie dłużej poczekasz, a końcowy efekt będzie taki sam jak z kartką papieru.
Komentarz
-
No nie dziwie się, że nie ma cienia bo cały kadr jest przepalony i nic nie widać!
Przecież takie lampy nie rzadko ulice oświetlaja a ty je do fotografii wziełeś?!?Komentarz
-
FOTOGRAF ma 18 lat - pewnie dlatego nie reaguje na informacje o niebezpieczeństwie pożaru. Z postów pośrednio wynika, że prawo jazdy powinno się przydzielać nieco później.
Natychmiast zaprzestań prób z tymi halogenami.
Używam takich lamp (na statywach) do doświetlania orkiestry. Pilnuję osobiście by były metr od zasłon, dekoracji i czegokolwiek co by mogło na nie spaść. Jestem z Gdańska, niemal codziennie przejeżdżam koło pogożeliska Hali Widowiskowej Stoczni Gdańskiej. To pomnik bezmyślności i braku odpowidzialności.450D, 24-105 L, 75-300 IS, kit, 2 lampy Canon.Komentarz
-
Komentarz
-
cóż, jestem tutaj od 5 minutek, wczoraj wpadłem na tenże "genialny" sposób, może nawet bardziej genialny.....karton po pyffku, dziura, żaróweczka 60 W...ciemno w pokoju....skończyło się na lekkim swądzie po 5 minutkach.....zdecydowanie jarzeniówka w przyszłości.....z planowanej serii podświetlonych w ciemnym pomieszczeniu butelek piwa powstały 3 zdjęcia.....potem zaczęło cosik dziwnie pachnieć
Komentarz
Komentarz