#03 Zarządzanie barwą

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • czornyj
    Zasłużeni
    • 2006
    • 2626

    #76
    Problem polega na tym, że diody z filtrem barwnym to nie czopki na siatkówce oka.

    Oto funkcja czułości spektralnej ludzkiego wzroku:

    I dla porównania ideogram sposobu próbkowania widma przez kolorymetr i spektrofotometr:

    Poprawna fachowa nazawa kolorymetru to "kolorymetr pseudo-XYZ". Jak widać jedynie imituje on sposób funkcjonowania ludzkiej percepcji, nie jest jednak jej dokładnym odpowiednikiem. Z doświadczenia wiemy, że podobny problem występuje w aparacie cyfrowym, który działa na tej samej zasadzie co kolorymetr - całkiem nieźle rejestruje on barwy przy świetle dziennym, natomiast np. przy świetlówkach (które mają popieprzone widmo) z kolorami jest cyrk, nawet po poprawnym ustawieniu WB. Po prostu jego odpowiedź spektralna jest inna niż odpowiedź ludzkiego oka, inny jest więc również metameryzm.
    Marcin Kałuża | foty

    Komentarz

    • k2extreme
      • 2009
      • 5

      #77
      Kiedyś zadałem pytanie dot. matematycznych interpretacji problemów związanych z widzeniem kolorów. Szukałem i coś znalazłem. Polecam informacje uporządkowane pod adresem:

      Komentarz

      • grztus
        Bywalec
        • 2006
        • 107

        #78
        Starałem się czytać wszystko od pierwszego postu ze zrozumieniem i nasunęły mi się 3 pytania:

        1) Była mowa o tym, że IE nie zarządza barwami, zatem podgląd zdjęć w tej przeglądarce może dać nam chore wyniki. Co jednak z przeglądarkami takimi jak Firefoks, które obsługują profile. A ściśle jak to wykorzystać? Czy należy taką przeglądarkę oprofilować sprzętowo (nie wiem w jaki sposób by to było możliwe), czy wystarcza gotowy już profil monitora, który w jakiś sposób podpinamy w przeglądarce (a może nawet nic nie musimy robić)?

        Dużo się mówi o gamucie monitora, ale czy układ graficzny ma też jakiś wpływ, a mianowicie:
        2) Czy jednak wymiana matrycy laptopa na matrycę z podświetleniem LED zmieniła by sytuację (rozszerzyła gamut), czy nie ma wielkiego wpływu (bo wina leży np. w karcie graficznej?).

        3) To pytanie łączy się z powyższym: zamiast wymieniać matrycę na LED, gdybyśmy laptopa podłączyli do dobrego zewn. monitora, to wykorzystamy gamut tego monitora, czy tylko to, co potrafi wyprodukować nam karta graficzna - innymi słowy co jest większym ograniczeniem: gamut wyświetlacza czy jakieś ograniczone możliwości układu graficznego (o ile jakieś ograniczenia kolorystyczne tu są).

        Odpowiedź wydaje mi się znana (z uwagi na wcześniejszą lekturę), ale dla pewności i ku potomności prosiłbym o opinię kogoś, kto lepiej się w tych tematach porusza.

        Komentarz

        • simon83
          Bywalec
          • 2007
          • 216

          #79
          Zarządzanie barwą i profile w Photoshop CS4

          Po przeczytaniu kilku artykulow zwiazanych z zarzadzaniem kolorem (m. in. z forum) nabralem sporej ilosci wiedzy dotyczacej tego tematu, jednak narodzilo sie tez kilka pytan. Do tej pory nie przejmowalem sie drobymi roznicami miedzy kolorystyka zdjec ogladanych na monitorze i na papierze po wykonaniu odbitki (byly niewielkie i nie przeszkadzajace). Dopiero po zmianie laba i obejrzeniu efektow stwierdzilem ze cos trzeba z tym zrobic. Nowe odbitki byly ewidentnie zbyt czerwone, cienie szly tez troche w kierunku niebieskosci.

          Zalozmy na wstepie, ze mam skalibrowany monitor (mniej lub bardziej dokladnie). Lab udostepnia swoj profil barwny. Posiadam na dysku przygotowane do wyslania, obrobione JPGi, jednak przygotowane jedynie pod katem poprawnosci wyswietlania na moim monitorze. Chcialbym sie upewnic jak moglbym sprawic, aby odbitki uzyskane z tychze plikow wygladaly tak, jak na monitorze.

          Moja procedura (Photoshop CS4) polegala na wybraniu odpowiedniego profilu z poziomu "Wybor -> Ustawienie proby -> Wlasne". Przy zaznaczeniu opcji "Zachowaj numery RGB" zdjecie zaczelo wygladac bardzo podobnie do uzyskanej wczesniej odbitki (zbyt czerwone i niebieskie). Nastepnie odznaczylem te opcje i wybralem konwersje relatywna kolorymetryczna oraz kompensacje punktu czerni. Co w tym momencie uzyskalem na ekranie? Czy jest to widok przyszlej odbitki (czyli konwersji moich kolorow do kolorow labu wg wybranego algorytmu)? Jezeli tak, to rozumiem ze jedynie pod warunkiem, ze przed zapisaniem plik zostanie przekonwertowany do profilu labu? Wybieram "Edycja -> Konwertuj do profilu" i docelowy profil to profil labu. Na podgladzie moje zdjecie wyglada z powrotem (prawie) jak oryginal, sprzed wszelkich zabaw z ustawieniami barw.

          Po zapisaniu skonwertowanego pliku z osadzonym profilem w systemowej przegladarce zdjec zauwazam spodziewane efekty w postaci zazielenienia zdjecia. To samo widze gdy zapisze plik bez osadzania profilu. W takim razie jezeli dobrze rozumiem, osadzenie profilu jest istotne tylko dla oprogramowania obslugujacego zarzadzanie barwa. Po zaladowaniu zapisanych wczesniej plikow do PS, rzeczywiscie ten z zapisanym profilem wyswietla sie bardzo podobnie do oryginalu. Bez profilu wciaz pozostaje zazieleniony.

          Czy istotne jest osadzenie profilu jezeli zapisywany plik ma posluzyc jedynie do wykonania odbitki w wybranym labie, ktory wprowadzal wspomniane wczesniej zaklamania barwne? Skoro zdjecie jest juz przekonwertowane, to moze nie?

          Jezeli ktos dotarl do tego miejsca i zechce wyjasnic choc czesc z moich watpliwosci badz potwierdzic przypuszczenia, z gory dziekuje
          Pozdrawiam, Szymon Zdziabek
          Blog: http://szymon.zdziabek.net/blog

          Komentarz

          • Brambor

            #80
            simon83->jeżeli chcesz naświetlić w labie, to możesz profil osadzić albo możesz nie osadzić, efekt będzie taki sam. Wiele minilabów w ogóle nie czyta profilów kolorów.

            Komentarz

            • Brambor

              #81
              grztus->
              po kolei:
              1. firefox w wersji 3.5 stosuje ten profil kolorów, który masz wybrany w ustawieniach koloru windows. W samym firefoxie możesz wybrać, czy korekcja ma być stosowana do wszystkich obrazów z sieci czy tylko tych z osadzonym profilem (to jest domyślne ustawienie). Najlepiej wybrać, że do wszystkich - 99,9% obrazów w sieci jest w srgb, ale żaden profil nie jest do nich przypisany. W googlach bez problemu znajdziesz info, jak wszystko ustawić. U mnie działa super.
              2. Gamut to kwestia wyświetlacza, karta dostarcza tylko informacje stylu "wyświetl kolor RGB:255;128;63. To jak ten kolor wygląda, zależy od wyświetlacza.
              3. Laptop podłączony do zewnętrznego monitora wykorzysta jego gamut.
              Zasadniczo chodzi o to, że każdy profil kolorów ma tyle samo różnych kolorów - 255x255x255=16mln. Problem w tym, że kolor powiedzmy 255;0;0 wygląda inaczej w profilu AdobeRgb, inaczej w sRgb. Nie jest tak, że profil Adobe ma więcej kolorów - jest tak, że różnice między poszczególnymi kolorami są większe. AdobeRgb obejmuje szersze spektrum, ale to srgb jest standardem. Bez kalibracji monitor, który wyświetla wszystkie kolory AdobeRgb będzie przekłamywał kolory z internetu, filmów i właściwie wszystkiego.
              Mam nadzieję, że conieco wyjaśniłem

              Komentarz

              • Tom01
                Pełne uzależnienie
                • 2007
                • 2600

                #82
                Zamieszczone przez simon83
                Czy istotne jest osadzenie profilu jezeli zapisywany plik ma posluzyc jedynie do wykonania odbitki w wybranym labie, ktory wprowadzal wspomniane wczesniej zaklamania barwne? Skoro zdjecie jest juz przekonwertowane, to moze nie?
                Zależy to od oprogramowania maszyny, jego ustawień i operatora. Najczęściej, jeśli mamy plik skonwertowany, powinniśmy zapisać go bez profilu, poinformować, że jest już skonwertowane i poprosić o "puszczenie bez korekcji". Wówczas laborant nie zrobi ponownej konwersji do przestrzeni maszyny, ani nie wprowadzi korekty na swoje oko.
                Masz problem z kolorem, wal śmiało!
                e-mail: [email protected]

                Komentarz

                • kodar
                  Coś już napisał
                  • 2006
                  • 55

                  #83
                  Zapisanie profilu ma sens zawsze, choćby po to, aby otwierając plik w przyszłości móc go otworzyć/skonwertować prawidłowo. Zdjęcie bez zapisanego profilu (zakładam, że zapomnisz w jakim profilu przygotowałeś, albo będziesz używał z różnych powodów innego profilu itp) nie otworzy się prawidłowo w żadnym programie obsługującym zarządzanie barwą. Program otwierając taką fotę, zachowa się dokładnie tak, jak przy włączonej opcji: "Zachowaj numery RGB".

                  Pozdrawiam
                  kilka puszek, kilka szkieł z iterką i bez, hassel i mamiya

                  Komentarz

                  • kodar
                    Coś już napisał
                    • 2006
                    • 55

                    #84
                    Zamieszczone przez simon83
                    Czy istotne jest osadzenie profilu jezeli zapisywany plik ma posluzyc jedynie do wykonania odbitki w wybranym labie, ktory wprowadzal wspomniane wczesniej zaklamania barwne? Skoro zdjecie jest juz przekonwertowane, to moze nie?
                    Dla tego labu i tej sytuacji znaczenia to nie ma, ale... Dobrze jest zapisywać profil w zdjęciu zawsze, aby w przyszłości móc je prawidłowo otworzyć w każdym programie obsługującym zarządzanie barwą. W przyszłości, czyli wówczas, gdy będziesz używał być może innego profilu, innego labu i nie będziesz pamiętał, w jakim profilach zapisałeś poszczególne fotografie. Gdy zdjęcie bez profilu otworzysz w programie, to efekt będzie taki jak przy zaznaczeniu opcji "Zachowaj numery RGB", czyli nie będzie możliwa konwersja do wymaganego profilu.

                    Pozdrawiam
                    kilka puszek, kilka szkieł z iterką i bez, hassel i mamiya

                    Komentarz

                    • Seeker

                      #85
                      "Z doświadczenia wiemy, że podobny problem występuje w aparacie cyfrowym, który działa na tej samej zasadzie co kolorymetr - całkiem nieźle rejestruje on barwy przy świetle dziennym, natomiast np. przy świetlówkach (które mają popieprzone widmo) z kolorami jest cyrk, nawet po poprawnym ustawieniu WB."

                      Zgadza sie, ale to akurat dosc oczywiste i latwe do przewidzenia, gdyz matryca
                      rejestruje (w ogromnym uproszczeniu) tylko 3 skladowe rozmieszczone dosc
                      selektywnie w calym widmie (inaczej mowiac - punktowo) i oswietlenie o waskim
                      zakresie widma musi sie w jakims stopniu ze skladowymi matrycy rozmijac.

                      Jest jednak jeszcze jeden mankament takiej sytuacji, o ktorym sie za czesto nie
                      wspomina. Gwaltownie rosna w takiej sytuacji szumy (wiem z wlasnego doswiadczenia),
                      i automatycznie, koszmarnie spada szczegolowosc obrazowania, co po zastanowieniu
                      rowniez wydaje sie oczywiste.
                      Nocne zdjecia plenerowe w swietle innym niz halogenowe sa koszmarem
                      nie dlatego, ze jest ciemno i strasznie, a z powodu pozniejszego
                      dlubania w plikach.
                      Troche zboczylem, ale sa to jednak tematy na tyle powiazane, ze przez
                      rownolegle porownania mozna latwiej zrozumiec. Jest to tez pewne
                      naswietlenie problemu, o ktorym ponizej.


                      "Dużo się mówi o gamucie monitora, ale czy układ graficzny ma też jakiś wpływ, a mianowicie:
                      2) Czy jednak wymiana matrycy laptopa na matrycę z podświetleniem LED zmieniła by sytuację (rozszerzyła gamut), czy nie ma wielkiego wpływu (bo wina leży np. w karcie graficznej?)."

                      Przede wszystkim nie mozna tu mowic o "winie" karty. Owszem, pewnie daloby sie
                      to urzadzenie jeszcze w pewnym stopniu usprawnic, jednak braku owego usprawnienia
                      nie nalezy uznawac za wade.
                      Przyczyna bedzie lezala w niedoskonalosci wyswietlacza. Wlasnie ze wzgledu
                      na waskie pasmo podswietlenia (o czym posrednio juz bylo wyzej) i specyficzne
                      wlasciwosci cieklych krysztalow.

                      Komentarz

                      • diaks
                        Dopiero zaczyna
                        • 2008
                        • 15

                        #86
                        Robię zdjęcie w sRGB i w RGB potem oglądam je w Ps z zachowaniem ich profili i wyglądają ok, znaczy różnice są nie zauważalne. Jak oglądam w Picasie bądź przeglądarce windowsowej to w tym z sRGB czerwienie eksplodują i w ogóle jest bardziej nasycone. Do teraz mi się wszystko zgadza z moją wiedzą. Lecz jak zapisze to zdjęcie co jest w RGB razem z profilem to wygląda jak to sRGB (czyli inaczej niż było na podglądzie w PS) lecz gdy zapisze bez profilu to wygląda tak jak w PS. Dlaczego tak jest?
                        Drugie pytanie: jak namówić PS aby wyświetlał to z sRGB tak jak Picasa bądź windowsowy.

                        (monitor szeroko gamutowy z profilem fabrycznym(ciągle zbieram na kalibrator))

                        Komentarz

                        • myst
                          Uzależniony
                          • 2007
                          • 700

                          #87
                          Wiesz ja ekspertem nie jestem, choć z moimi barwami jakoś sobie radzę. Wiem że jeśli wyślesz pliki do labu, bez osadzonego w plikach profilu, to ktoś (lub sam lab, jeśli jest nowocześniejszy) może w dobrej wierze przekonwertować Twoje pliki na profil labu.
                          Podwójna konwersja na profil labu raczej nie pozwoli Ci osiągnąć jakichś super rezultatów ;-)
                          Najlepiej moim zdaniem, jako ostatnią operację, dokonać konwersji plików do przestrzeni labu, pracując wcześniej na szerszym gamucie (czyli np na profoto lub AdobeRGB).
                          Pozdrawiam
                          Maciek
                          5DII, 5D, 24L, 85L + dodatki.

                          Maciek Toliński

                          Komentarz

                          • Janusz Body
                            Moderator
                            • 2004
                            • 5757

                            #88
                            Zapewne sporo osób o tym wie, że nie wszystkie przeglądarki obsługują Zarządzanie Kolorem. Poniżej link do strony pozwalającej przetestować przeglądarkę internetową:

                            The International Color Consortium....promoting and encouraging the standardization of an open color management system


                            I poniżej fajny test do sprawdzania wszelkich przeglądarek zdjęć. Czerwony powinien być tam gdzie jest napisane Rot (po niemiecku to czerwony). :-) Test znaleziony na stronach z bugami Google Chrome. :-)

                            Ostatnio edytowany przez Janusz Body; 194.

                            Janusz,
                            Old enough to know better - but I do it anyway.

                            Komentarz

                            • My Nick
                              Bywalec
                              • 2007
                              • 219

                              #89
                              Jak rozumieć ten test. W ZoomBrowserEX "Rot" jest na niebiesko tzn całe koło przesunęło się tak że na górze jest niebieski.
                              EOS 400D 17-55 f2,8 IS USM 70-200 f2,8

                              Komentarz

                              • Janusz Body
                                Moderator
                                • 2004
                                • 5757

                                #90
                                Zamieszczone przez My Nick
                                Jak rozumieć ten test. W ZoomBrowserEX "Rot" jest na niebiesko tzn całe koło przesunęło się tak że na górze jest niebieski.
                                Ze Twój system nie obsługuje Zarządzania Kolorem (CMS od Color Management System). Wina może być zarówno po stronie systemu (np. win XP bez apletu CMS) albo po stronie programu lub jego złych ustawień.

                                Janusz,
                                Old enough to know better - but I do it anyway.

                                Komentarz

                                Pracuję...