W zasadzie czekasz na informację z urzędu celnego, bo większość, jak nie 100% przesyłek z USA trafia do oclenia.
#02 Sprowadzanie sprzetu z USA
Zwiń
X
-
-
Kupiłem sprzęt car-audio na Ebayu i mimo próśb kupujący nie dołączył żadnego dowodu zakupu....
Płaciłem Polską kartą i nie było kłopotu.
Niemniej - FedEx z Wawy się skontaktował i musiałem zapłacić...VAT.
Żeby było śmieszniej, to naliczony od kosztów przesyłki lotniczej, bo na kwitach mieli ile kosztowało i naliczyli mi VAT.
Cła nie zapłaciłem.
Jest w tym wszystkim dużo przypadkowości.
W przypadku podróży jest też pewna logika
Otóż nie warto lecieć w relacji USA/POL - lepiej np Lufthansą do Frankfurtu i z Frankfurtu do Polandu - chodzi o to, że lądując w Niemczech nikt nas o nic nie zapyta, a do Polski wlatujemy z Unii. (leciałem tak i tak)
BTW - wystarczy przywieźć z USA dobrego laptopa, korpus z kilkoma szkłami i koszty biletu się z palcem w nosie zwracają....
Kolega, z którym byłem w USA kupił dla kuzyna wypasionego latopa o bodaj 3 tys. taniej niż w PL.
Dla rozbawienia - mieliśmy w bagażu rzeczonego laptopa, canona chyba 450d (już nie pamiętam) z dwoma szkłami, 2 x zestaw głośników do auta, subwoofer 30cm, wzmaka do auta, jakieś kompakty Canona, cd Alpine i 2 reklamówki perfum, kremów, etc
[o ciuchach nie wspominam]
Po pierwszej wizycie w USA kupiłem sobie duuuużą walizkę.
Od czasu do czasu kupuję również książki na Amazon.com - super ceny, zero problemów, przesyłka w kilka dni w domu.Zawsze po właściwej stronie obiektywu
5d | 50/1.4 | 17-40L | 135 L | 70-200/2.8L | 580EXII | 430EXIIKomentarz
-
Niekoniecznie. Nawet lot NY - Frankfurt - Wawa - Szczecin i.... celnik na lotnisku w Szczecinie widzi po etykietach bagażu skąd lecisz. Mnie się dwukrotnie zdarzyła kontrola bagażu na lotnisku docelowym. Mogą. Mają prawo. Nie ruszają podręcznego bo to już jest bagaż "unijny".
Aha. Już nieskuteczne. Lufthansa i większość linii do USA dopuszcza dwie sztuki bagażu po max. 23 kg. Powyżej są dość słone opłaty. Ostatnio tego dość mocno pilnują i za overweight można wydać fortunę.
Janusz,
Old enough to know better - but I do it anyway.Komentarz
-
Jak się zawsze ze sobą wozi podręczną, czeską wagę wiszącą z lat 70tych, to "overweight" staje się pojęciem nieznanym
"C’est en faisant n’importe quoi, qu’on devient n’importe qui!”Komentarz
-
W tym przypadku ktory opisales ciezko, ale mozna dostajac przesylke od znajomego/rodziny z USA po otrzymaniu wezwania do uiszczenia vatu tudziez cla napisac odwolanie, argumentujac iz to podarunek, uzywana rzecz i naliczenie podatkow wypacza sens prezentu.Kupiłem sprzęt car-audio na Ebayu i mimo próśb kupujący nie dołączył żadnego dowodu zakupu....
Płaciłem Polską kartą i nie było kłopotu.
Niemniej - FedEx z Wawy się skontaktował i musiałem zapłacić...VAT.
Żeby było śmieszniej, to naliczony od kosztów przesyłki lotniczej, bo na kwitach mieli ile kosztowało i naliczyli mi VAT.
Cła nie zapłaciłem.
Jest w tym wszystkim dużo przypadkowości.
Generalnie coraz mniej sie oplaca cokolwiek ze stanow ciagnac.Komentarz
-
Generalnie, to odkąd pamiętam, zawsze się opłacało. I nic się nie zmieniło, mimo iż $ po dwa złote już nie stoi. Tym bardziej, że optyka kupiona w USA objęta jest gwarancją, honorowaną w Polsce.
Kilka przykładów ze średnim stanem kursu walut z dzisiaj ( 1$=3.20zł )
1. Canon 70-200 2.8 L IS II USM
Polska: ok 9000zł
USA: ok 2200$ (7400zł)
2. Canon 135/2 L USM
Polska: ok 4500zł
USA: ok 1000$ (3200zł)
3. Canon 24-70/2.8 L USM
Polska: ok 5000zł
USA: ok 1300$ (4160zł)
4. Canon 35/1.4 L USM
Polska: ok 5500zł
USA: ok 1300$ (4160zł)
Oczywiście, im obiektyw tańszy, tym różnica mniejsza. Ale i tak zawsze te pare stówek w kieszeni zostaje.
Na przykład na filtry :wink:"C’est en faisant n’importe quoi, qu’on devient n’importe qui!”Komentarz
-
Ale weź pod uwagę, że jak zapłacisz cło to się nie opłaca
Moje zdjęcia na forum
7d 17-35 18-135STM 35/2 50/1.8 85/1.8 100/3.5 70-200/4 580EXII
http://jaceklosko.blogspot.com/Komentarz
-
Dodatkowo jeszcze nalezy doliczyc koszty przesyłki ok 30$ to juz zupełnie sie nie opłaca.Canon 6D i 5D2 + Canon 24-70L/4,0 + Canon 16-35L/4,0 + Canon 17-40L/4,0 + Canon 70-200L/4,0 + Canon 40/2,8 + szkła M42 i lampa EXIIKomentarz
-
Mój poprzedni wpis jakoś nie chciał przejść, więc spróbuję jeszcze raz.
Otóż, nie miałem nigdy "przyjemności" płacić cła za sprowadzony sprzęt. Kupując jakieś szkła, przewoże je zwykle w bagażu podręcznym, a pudełka "przyjeżdzają", gdy ktoś bliski przylatuje na święta do Polski. Gdy zaś na forum potwierdziła się informacja, że obiektywy z USA również objęte są gwarancją, gęba mi się cieszy jeszcze bardziej. :grin:"C’est en faisant n’importe quoi, qu’on devient n’importe qui!”Komentarz
-
Posty w tym dziale są publikowane dopiero po zatwierdzeniu przez moderatora. OT oraz informacje jak "obejść" przepisy są zwykle kasowane. Nie ma sensu pisać po 5 razy tego samego. Akceptacja jest ZWYKLE w ciagu 24 godzin. Wystarczy czytać to co wyskakuje na ekranie po kliknięciu "wyślij".
Polityka gwarancyjna Canona jest kontynentalna. Zakup w Azji może być naprawiony gwarancyjnie tylko tamże.
EDIT: towar nie zgłoszony do odprawy przy próbie przejścia przez zielona bramkę skutkuje zwykle cłem i karą za naruszenie przepisow. Wykrywalnosc jest niska więc kara za to może być ogromna - drakonska wręcz.Ostatnio edytowany przez Janusz Body; 194.
Janusz,
Old enough to know better - but I do it anyway.Komentarz
-
C R5m2; C RF 24-70 L; C RF 100-500 LKomentarz
-
Dla mnie obecna sytuacja już jest nieopłacalna, po doliczeniu cła i kosztów transportu. Po co ciągnąc z tak daleko skoro mozna u nas kupić za podobne pieniądze(nie wszystko) albo nabyć z UK czy DE.Skupiam się na zdjęciach a nie na tym czym fotografuję.Komentarz
-
Stany nie sa juz rajem do zakupow jak kiedys bowiem ceny sa niewiele nizsze niz u nas ale jak ktos szuka okazji to Hongkong,Tajwan etc a i w Polsce mozna czesto tanio kupic i nie ma potrzeba sciagac z zagranicyKomentarz
-
Tak naprawdę to nigdy nie było takiego momentu aby legalnie opłacało sie importowac sprzęt foto z USA.Zawsze kiedy ktoś chciałby to zrobic w sposob uczciwy,czyli zapłacił cło,Vat ,koszt przesyłki +ewentualnie oplacił koszt gwarancji ,ktora na ogół na sprzet z USA nie obowiazywała w Polsce-w najlepszym wypadku wychodziło cena taka sama jak w Polsce.
Dlatego prawie cały sprzet foto rodem z B&H czy innego sklepu uzywany w Polsce jest sprowadzony prywatnym importem z ominieciem cła i i Vat-u.Komentarz
-
Ceny uzywanego sprzetu tez sa na tyle wysokie ze nie oplaca sie ale czasami ludzie przywoza sprzet ktory udalo sie kupic na ebay etcTak naprawdę to nigdy nie było takiego momentu aby legalnie opłacało sie importowac sprzęt foto z USA.Zawsze kiedy ktoś chciałby to zrobic w sposob uczciwy,czyli zapłacił cło,Vat ,koszt przesyłki +ewentualnie oplacił koszt gwarancji ,ktora na ogół na sprzet z USA nie obowiazywała w Polsce-w najlepszym wypadku wychodziło cena taka sama jak w Polsce.
Dlatego prawie cały sprzet foto rodem z B&H czy innego sklepu uzywany w Polsce jest sprowadzony prywatnym importem z ominieciem cła i i Vat-u.Komentarz
Komentarz