jako że JanuszBody wrócił, a przynamniej zawitał na forum, bardzo bym prosił o odpowiedź na pytania petryczka, z góry dziękuję ;]
#35 Sztuczki z korekcja tonalna.
Zwiń
X
-
-
Janusz, czytałem Twój #35 o korekcie tonalnej i wszystko super działało jak powtarzałem Twoje kroki. Gorzej natomiast było, gdy próbowałem to zastosować do swoich zdjęć. Największy problem jest w wyborze właściwych punktów kontrolnych. Napisałeś, że wybierasz punkty, o których wiesz, że są neutralnie szare. Czy tylko o takie punkty chodzi, czy również o swiatła i cienie? Domyślam się, że z Twoim doświadczeniem, tylko rzucisz okiem na zdjęcie i już wiesz co i jak. Poradź początkującemu, czym się kierować wybierając te punkty.PozdrawiamKomentarz
-
przeniesienie
do #35 tam też jest odpowiedz 
Cyt:
Wybór właściwych punktów nie jest łatwy. Mają być neutralnie szare czyli białe, szare lub czarne ale nie "wyjarane" białe gdzie RGB = 255,255,255 bo tam nie ma szczegółw i nie smoliście czarne rypu RGB 0,0,0. Takie punkty są zwykle na prawie każdym zdjęciu. Białka oczu np. są wspaniałym miejscem do WB. Biała koszula, szary kamień czy beton, asfalt zwykle nie są już tak rewelacyjne ale jeszcze się nadają choć rezultaty bywają różne. Nie nadają się te punkty które mają zdecydowaną barwę np. prawie biały (ale trochę kremowy) plastikowy kontakt na ścianie raczej się nie nadaje. To prawie robi różnicę.
Nie da się naprawdę określić jakichś ścisłych reguł co jest dobre a co złe.
Temperatura barwowa w pełnym słońcu i w cieniu jest zawsze nieco inna. W cieniu zwykle jest delikatny zafarb - zwykle w słoneczny dzień w cieniu pojawia się lekka dominanta niebieska czy lekko fioletowa.
Janusz,
Old enough to know better - but I do it anyway.Komentarz
-
Mnie natomiast nurtuje takie pytanie:
Mamy przykładowo serie 5 zdjęć z jednego pleneru, dajmy na to statek na początku tego wykładu mostek/pokład/na dziobie itp. Zawsze ze słońcem za plecami.
Tu pojawia się moje pytanie: jakim sposobem można "znormalizować WB" w serii owych 5 zdjęć?
Zawsze mam problem z dłubaniem w nieskończoność przy serii. Odchodzę na parę godzin/dni, wracam i dalej widzę różnice. Jestem ekstremalnym, natrętnym "purystą"
ciężko się tego wyzbyć.
"Focusing less on your gear and more on what you’re shooting is a great way to develop your eye."Komentarz
-
-
WB daje się normalizować w konwerterach RAW bez problemu. Wystarczy zsynchronizować zaznaczone uprzednio zdjęcia z "wzorcowym". W JPEGach jest to nieco trudniejsze - trzeba ręcznie kopiować raz zrobioną warstwę korekcyjną z poprawnie ustawionymi krzywymi. Można napisać sobie akcjęMnie natomiast nurtuje takie pytanie:
Mamy przykładowo serie 5 zdjęć z jednego pleneru, dajmy na to statek na początku tego wykładu mostek/pokład/na dziobie itp. Zawsze ze słońcem za plecami.
Tu pojawia się moje pytanie: jakim sposobem można "znormalizować WB" w serii owych 5 zdjęć?....
Janusz,
Old enough to know better - but I do it anyway.Komentarz
-
Ciesze się, że napisałeś [z "wzorcowym"] to by była dobra opcja ale - pstrykam manualem i (póki co) często coś przepale/niedoświetle (głównie przez sklerozę
).
"Focusing less on your gear and more on what you’re shooting is a great way to develop your eye."Komentarz
-
a co ma tutaj wb do manualnego naświetlania? Jeśli poprawnie ustawisz relacje między kolorami w jednym zdjęciu z kilku, to ci wystarczy. Resztę zrobisz suwakiem na kanale zbiorczym jeśli trochę niedoświetlisz/przepalisz.Komentarz
-
Wszystko zrozumiałem, oprócz kwestii odczytania 'Hue' zafarbu? Nie wiem jak odczytać owy zafarb zdjęcia, przesuwając pipetkę po niebie i morzu. Owszem widzę pewne wartości, H ale czy nie są to wartości uwzględniające również barwę nieba - jak wyłapać przekłamanie. Wytłumacz mi proszę krok po kroku co mam zrobić aby uzyskać informacje o H zafarbu.C6D, C24-70D f/4L IS, C70-200 mm f/4L IS, C50mm f/1.8 STM, Tamron 90 mm f/2.8 Di Macro; 430EX i inne,Komentarz
-
To, co Janusz opisuje na początku, bardziej możnaby zakwalifikować jako "poprawne użycie korekcji barwnej" niż sztuczki sensu stricte. Z kolei Strobista podaje bardzo ciekawą sztuczkę z korekcją barwową (ustawienie balansu kolorów nie wg prawdziwego oświetlenia, lecz tak by zwiększyć dramatyzm ujęcia). Polecam artykuł, jest dość stary, ale myślę że zasługuje na podlinkowanie w tym wątku.Fotograf platoniczny
Komentarz
-
Ja dzis natrafilem na cos dziwnego czego na te chwile nie do konca rozumiem.
Zrobilem dzis niedoswietlona (celowo) fote przy ISO1600 i przy jej obrabianiu pojawil sie problem przy desaturacji. W zaciemnionym miejscu zdjecia przy konwersji do cz-b (Photoshop/desaturate) uzyskiwalem za duzo artefaktow. Nie moglem sobie z tym poradzic, az do chwili gdy przypomnialem sobie ten artykul Janusza.
Zdjecie wstepnie obrobione w pliku RAW, otworzone w Photoshopie przed dalsza obrobka poddalem konwersji do 16bit/kanal przed desaturajca. Bez efektu. Zrobilem dwa kroki w tyl i powtorzylem to samo dla 32bit. I szok!! Przecieralem oczy ze zdumienia przez dobre 15 minut. Artefaktow wyraznie mniej. Uratowalo mi to zdjecie. Teraz moge zaryzykowac i sprobowac naswietlic w fotolabie liczac, ze bedzie ok przy 20x30cm.
Reasumujac, zastanawiam sie czy jest to efekt zwiekszenia precyzji czy zupelnie inny algorytm do desaturacji przy 32bit. Brak widocznej roznicy miedzy 8bit a 16bit oraz tak wyrazna poprawa przy 32bit nasuwa pytanie "o co cho?" (to tylko jeden "krok" wiec nie spodziewalem sie az tak wyrazniej roznicy jak w przygladzie Janusza z levelami).
zalaczam crop fragmentu, ktory mnie tak irytowal.
Komentarz
-
A kiedy należy ustawiać poprawny balans bieli? Bo nie wyobrażam sobie ustawiania balansu bieli w ten sposób co w tym tutorialu gdyby zdjęcia tych statków były wykonane podczas zachodzącego słońca, bo wtedy białe obiekty widać na pomarańczowo - przez człowieka i aparat.
Podobnie dylematy można mieć z kolorem śniegu - który jest biały, ale często na zdjęciu będzie lekko niebieski, albo żółtawy - i przecież to wcale nie oznacza że należy go sprowadzić do odcieni bieli.
Chciałbym poznać wasze zdanie na ten temat.Komentarz
-
Słuszny dylemat. Ja rozwiązuję go następująco - mam zdjęcie, które uprzednio robiłem, pamiętam zatem warunki oświetleniowe wtedy panujące, oraz moje "widzenie" barw. Startuję od 5500K i 0 tint. Teraz patrzę na efekt takiego zbalansowania bieli i jednocześnie przypominam sobie moje "widzenie" barw gdy robiłem to zdjęcie. I jeśli się ono rózni od zadanego WB, to staram się korygować tak długo, aż uzyskam satysfakcjonujący mnie efekt. I nie ważne jest tutaj, że "biały nie jest biały" - bo nie zawsze jest. Np. późnym zachodem słońca na pewno nie będzie. W kolorowo oświetlonym klubie też nie. W sali wykładowej oświetlonej świetlówkami już tak. Póżnym popołudniem w cienu - i tak i nie, tu balansuję pomiędzy WB na 5500K kontra WB na biel w cieniu, kontra biel w świetle.A kiedy należy ustawiać poprawny balans bieli? Bo nie wyobrażam sobie ustawiania balansu bieli w ten sposób co w tym tutorialu gdyby zdjęcia tych statków były wykonane podczas zachodzącego słońca, bo wtedy białe obiekty widać na pomarańczowo - przez człowieka i aparat.
Podobnie dylematy można mieć z kolorem śniegu - który jest biały, ale często na zdjęciu będzie lekko niebieski, albo żółtawy - i przecież to wcale nie oznacza że należy go sprowadzić do odcieni bieli.
Chciałbym poznać wasze zdanie na ten temat.60D | 50 1.8 II | kit 18-55 + Tamron 70-300 | moje fotyKomentarz
-
dlaczego nie LAB?
Wydaje mi się, że jest jeszcze inna metoda na te foty z "floty" P.Janusza Body, właśnie LAB, oczywiście wg wskazówek jakie wyczytałem u P.Margulisa...Problem polega na tym, że na razie nikt z Was ni słowa o tej przestrzeni barw nie powiedział...wiem temat jest trudny-dla mnie też/ogólnie cała korekcja tonalna to super zajęcie nawet na całą noc/, może P.Janusz Body coś doda na ten temat, lub ktoś kto w tej przestrzeni pracuje-"hobbuje"-poza wyostrzaniem w luminosty...Tak z innej beczki próbowałem kiedyś zrobić foty w labie przynosząc pliki zapisane w LABie - nikt mi tego nie przyjął, kazali wszytko przerobić na RGB...dyskryminacja kolorów - wygoda czy coś jeszcze?
pozdrawiam
Komentarz
-
Wydaje mi się, że jest jeszcze inna metoda na te foty z "floty" P.Janusza Body, właśnie LAB, oczywiście wg wskazówek jakie wyczytałem u P.Margulisa...Problem polega na tym, że na razie nikt z Was ni słowa o tej przestrzeni barw nie powiedział...wiem temat jest trudny-dla mnie też/ogólnie cała korekcja tonalna to super zajęcie nawet na całą noc/, może P.Janusz Body coś doda na ten temat, lub ktoś kto w tej przestrzeni pracuje-"hobbuje"-poza wyostrzaniem w luminosty...Tak z innej beczki próbowałem kiedyś zrobić foty w labie przynosząc pliki zapisane w LABie - nikt mi tego nie przyjął, kazali wszytko przerobić na RGB...dyskryminacja kolorów - wygoda czy coś jeszcze?
pozdrawiam
http://www.canon-board.info/showthread.php?t=8520
i inne http://www.potoczek.com/fotoporadnik/Main.html
Zdjęcia w przestrzeni Lab Ci żaden lab-foto nie przyjmie.
Ogólnie to konwersja do Lab jest destrukcyjna. Konwersja z powrotem do sRGB czy innej RGB też jest destrukcyjna. Nikt poza Margulisem nie zaleca obróbki w Lab (aha Kelby coś bredzi o ostrzeniu w Lab bo podobno tak robią profesjonaliści). Ja też odradzam Lab. Wszystko (no może z malutkimi wyjątkami) co można zrobić w Lab daje się zrobić w RGB. Parę rzeczy można nieco łatwiej zrobić w Lab ale korzyści z tego są naprawdę niewielkie. Starty przy konwersji (dwukrotnej) z jednej przestrzeni do drugiej zdecydowanie przewyższają zyski z szybkości/łatwości obróbki.
Janusz,
Old enough to know better - but I do it anyway.Komentarz
Komentarz