Odległość hiperfokalna

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • pan.kolega
    Pełne uzależnienie
    • 2008
    • 2817

    #31
    Odp: Odległość hiperfokalna

    Zamieszczone przez RobertON
    A to coś nowego jest.., i nieprawdziwego.

    cytuję

    Fotografuj.pl - OBALAMY MITY: Głębia ostrości w lustrzankach cyfrowych - fotografia cyfrowa i analogowa, edycja obrazu, pojęcia i techniki fotograficzne, recenzje, testy aparatów

    Warto pamiętać, że jeśli z fotografii wykonanej korpusem pełnoklatkowym wytniemy fragment odpowiadający zdjęciu wykonanemu aparatem z matrycą APS (z tej samej odległości, tym samym obiektywem i przy identycznej wartości przysłony) i obydwa zdjęcia zaprezentujemy w tym samym formacie, głębia ostrości na obu zdjęciach będzie dokładnie taka sama.
    Wszystko w tym linku jest w zasadzie prawdziwe, z wyjątkiem morału, czyli wniosków.

    Istotny jest tylko przypadek trzeci, czyli fotografowanie z tego samego miejsca, tym samym katem widzenia, róznymi ogniskowymi. Bo tak robi fotograf - nie zmienia stylu fotografii, perspektywy, kadrowania i wielkosci odbitek/powiększeń zależnie od posiadanego systemu i wielkości matrycy, tylko zmienia obiektyw na ekwiwalent i fotografuje dokładnie to samo, tak samo.

    A wtedy GO na zdjeciach jest tym wieksza im mniejsza jest matryca. Proste jak drut. Pozostałe przypadki, (rózne odległości albo rózne kadry) sa czysto akademickie i mozna je sobie roztrząsać do woli przez nastepne 300 postów.
    Kompakty mają większą GO na zdjęciach, co wie każdy, z powodu małej matrycy, i żadne tehoretyzowanie i dzielenie włosa tego nie zmieni.
    I don't always shoot wide angle zooms, but when I do, I prefer the 16-35 f/4 IS.

    Komentarz

    • jan pawlak
      Pełne uzależnienie
      • 2012
      • 4335

      #32
      Odp: Odległość hiperfokalna

      Zamieszczone przez pan.kolega
      Wszystko w tym linku jest w zasadzie prawdziwe, z wyjątkiem morału, czyli wniosków.

      Istotny jest tylko przypadek trzeci, czyli fotografowanie z tego samego miejsca, tym samym katem widzenia, róznymi ogniskowymi. Bo tak robi fotograf - nie zmienia stylu fotografii, perspektywy, kadrowania i wielkosci odbitek/powiększeń zależnie od posiadanego systemu i wielkości matrycy, tylko zmienia obiektyw na ekwiwalent i fotografuje dokładnie to samo, tak samo.

      A wtedy GO na zdjeciach jest tym wieksza im mniejsza jest matryca. Proste jak drut. Pozostałe przypadki, (rózne odległości albo rózne kadry) sa czysto akademickie i mozna je sobie roztrząsać do woli przez nastepne 300 postów.
      Kompakty mają większą GO na zdjęciach, co wie każdy, z powodu małej matrycy, i żadne tehoretyzowanie i dzielenie włosa tego nie zmieni.

      Gdy w kompakcie używasz ogniskowej np. "50mm" to oznacza jedynie, że widzisz na ekranie tyle "świata" ile widziałbyś lustrzanką FF z obiektywem o ogniskowej 50mm
      Ale rzeczywista ogniskowa w kompakcie jest znacznie mniejsza. I dlatego GO jest znacznie większa.
      ...i żadne tehoretyzowanie i dzielenie włosa tego nie zmieni. Proste jak drut.

      jp

      PS
      GO obiektywu zależy tylko od odległości, ogniskowej i przesłony.
      Zapytaj dowolnego fizyka, zobacz w dowolnym podręczniku.
      Ostatnio edytowany przez jan pawlak; 45158.
      puste opakowania po EF 24-70/2,8 I, 580EX, GP-E2 oraz 2 statywy i pilot RMT-DSLR2
      Sony A7R Mark III,[B] FE 1.8/20G, FE 1.4/35GM, 85mm 1:1.4 DG DN, FE 1.8/135GM,
      http://www.dpreview.com/galleries/51.../photos#page=1
      public.fotki.com/janusz-pawlak/

      Komentarz

      • namoamo
        Uzależniony
        • 2009
        • 928

        #33
        Odp: Odległość hiperfokalna

        Dlatego ogniskowa jest mniejsza bo matryca jest mniejsza stad go jest wieksza. Proste jak drut, wystarczy wyjść i robić zdjęcia aby zrozumieć.
        Ostatnio edytowany przez namoamo; 29166.
        Flickr

        Komentarz

        • Bechamot
          Pełne uzależnienie
          • 2012
          • 2512

          #34
          Odp: Odległość hiperfokalna

          Zamieszczone przez pan.kolega
          Wszystko w tym linku jest w zasadzie prawdziwe, z wyjątkiem morału, czyli wniosków.



          .
          :-))))))
          wnioski sa najwazniejsze


          nie czytam takich linkow gdyz to nie jest potrzebne.
          rzeczywistosci nie mozna zmienic , lepiej jest ja rozumiec.

          najpierw rys historyczny - jak jest liczona GO w fotografii analogowej od jej zarania.

          1. Fotografia ANALOGOWA

          wychodzi sie z zalozenia , ze obraz jest uznawany za ostry jesli rozmycie detalu na obrazie jest mniejsze od rozdzielczosci oka ludzkiego czyli jest dlan niezauwazalne.
          Obszar dla ktorego rozmycie jest mniejsze od rozdzielczosci oka nazywany jest glebia ostrosci. Czy rozmycie zostanie dostrzezone czy tez nie zalezy wiec takze od warunkow obserwacji ( w szczegolnosci odleglosci obserwacji).


          . Rozdzielczosc katowa oka ludzkiego srednio wynosi ok 1 do 2 minut katowych.
          w obliczeniach niemieckich przyjeto wariant ostrzejszy - 1 minuty katowej , w obliczeniach japonskich przyjeto wariant bardziej liberalny , usredniony 1,5 minuty katowej.

          wychodzi sie z zalozenia ze z najmniejszej odleglosci jakiej obserwuje sie zdjecia tj 30 cm wielkosc zdejcia wynosi 150*100 mm - pocztowke oglada sie z najmniejszej odleglosci.

          w takim przypadku dopuszczalne rozmycie na zdjeciu wynika z rozdzielczosci oka i wynosi:

          300mm * tan( 1/60) = 0,087 mm = 0,1 mm
          taka jest maks rozdzielczosc liniowa oka ludzkiego 0,1 mm = 10 cykli /mm

          na negatywie 36*24 mm plamka rozmycia , czyli krazek rozproszenia moze wynosic wiec 0,1/skale powiekszenia :
          0,1mm*36/150 = 0,024 mm

          i niemcy przyjmuja dla swoich kalkulacji krazek rozproszenia 0,025 mm na blonie analogowej FF. Poniewaz japonczycy przyjmuja srednia rozdz katowa oka nizsza, po dokonaniu analogicznego przeliczenia wychodzi im krazek rozproszenia na FF = 0,033 mm - kto nie wierzy niech sprawdzi.
          Slowem japonskie kalkulatory pokazuja nieco wieksza GO , a to wynika nie z konstrukcji optyki tylko z fundamentalnego zalozenia rozdzielczosci oka a tym samym nieco wiekszego krazka rozproszenia na blonie.


          w ANALOGU widac , ze jesli stosujemy format polowkowy , jesli nastawy i ogniskowa obiektywu sa IDENTYCZNE jak w formacie FF - to GO jest mniejsza , gdyz skala powiekszenia musi byc wieksza, a tym samym mniejsza dopuszczalna nieostrosc na blonie , czyli mniejsze GO . Dla formatu polowkowego w ANALOGU zatem naniesione skale GO na obiektywie FF nie obowiazuja - GO bedzie mniejsze niz wynika ze skali
          .
          Aby taki rachunek GO w analogu dal prawdziwy wynik , musi byc spelnione fundamentalne zalozenie odlegosci obserwcji obrazu. Zwiekszajac obraz , nalezy odpowiednio zwiekszyc odleglosc obserwacji , po przeliczeniu winna wynosic ona co najmniej odlegosc przekatnej obrazu ( to znowu wynika z rozdzilczosci oka) .
          .
          Jesli zmniejszymy odleglosc obserwacji , na istniejacym juz zdjeciu GO zmaleje, gdyz lepiej dostrzezemy nieostrosc !

          Znamy to z praktyki- z odleglosci paruset metrow banery sa wspaniale ostre , jesli zblizymy sie na kilkanascie metrow widzimy "jedna wielka " nieostrosc.

          Tak jest w fotografii ANALOGOWEJ

          w fotografii CYFROWEJ mamy calkowicie odmiennna sytucje, inne warunki obserwacji na monitorze , w zwiazku z tym zupelnie inny rachunek. Jesli w cyfrze mielibysmy podobna sytuacje jak w analogu to w takim szczegolnym przypadku kalkulacje z analogu sie zgodza.

          na temat rachunku dla cyfry - pozniej , jesli ktos ciekawy, bo tak po proznicy nie bardzo mi sie chce pisac.

          --- Kolejny post ---

          Zamieszczone przez namoamo
          Dlatego ogniskowa jest mniejsza bo matryca jest mniejsza stad go jest wieksza. Proste jak drut, wystarczy wyjść i robić zdjęcia aby zrozumieć.
          tak jest
          ale w watku otwierajacym mamy inna sytuacje , okreslony obiektyw czyli okreslone ogniskowe , te same i nie wiemy dla jakiego formatu.

          GO jest funkcja 4 zmiennych .
          odleglosci , ogniskowej , przyslony , krazka rozproszenia.

          jesli zastosuje te samam ogniskowa( np 24 mm dla obu formatow , obiektyw jak w pytaaniu) to na mniejszym formacie GO bedzie mniejsza ( przy takiej samej wielkosci zdjecia np A4) , jako ze na mniejszym formacie jest mniejszy krazek rozproszenia.
          w szczegolnosci ta metoda empiryczna ze znakiem nieskonczonosci , ktora opiaselam dla malego formatu , da zbyt optynistyczny rachunek , go bedzie mniejsza, hiperfocalna nieco dalej.
          Ostatnio edytowany przez Bechamot; 45969.
          Wszyskie zdjecia, za wyjatkiem 087, 088 mozna dowolnie, nieodplatnie kopiowac , powielac nawet bez podania zrodla.

          Komentarz

          • pan.kolega
            Pełne uzależnienie
            • 2008
            • 2817

            #35
            Odp: Odległość hiperfokalna

            Zamieszczone przez akustyk
            A-DEP to nie jest program korzystajacy z hiperfokalnej!
            to jest automatyka glebii ostrosci, czyli dobor przeslony takiej, zeby obiekty znajdujace sie w zasiegu
            widzenia punktow AF byly odwzorowane ostro. to jest zupelnie co innego niz hiperfokalna. na szczescie,
            w przeciwnym wypadku ten tryb nie mialby szansy dzialac sensownie np. przy zblizeniu twarzy. a dziala!
            Kiedyś było DEP gdzie samemu się wybierało dwie odległości. Jedna mogła być na nieskończoności i wtedy praktycznie jest to nastawienie na hyperfokalną, oczywiscie przy przesłonie wybranej automatycznie.
            Tak samo z A-DEP, jeżeli jeden z punktów jest na nieskończoności, to na to wyjdzie.
            I don't always shoot wide angle zooms, but when I do, I prefer the 16-35 f/4 IS.

            Komentarz

            • pan.kolega
              Pełne uzależnienie
              • 2008
              • 2817

              #36
              Odp: Odległość hiperfokalna

              A tu jest konkretna odpowiedź na pytanie wątku dla 5d3:

              1. Jezeli chcesz uzyskać maxymalną głębię ostrości z praktycznie niewykrywalnym kompromisem wskutek dyfrakcji, ustaw f/11.

              wtedy, optymalna odległość dla artysty to 2 m.
              Jeśli jednak oglądaszsz piksele, zobaczysz, że ostrość nie jest optymalna na krańcach.
              Żeby zadowolić sie w pełni przy podglądaniu pikseli, nastaw na 4 m do max. 8 m (8 m to już przesada z powodu chocby filtra AA na matrycy).

              2. Jezeli chcesz wycisnąć maksymalną ostrość z obiektywu i nie masz nic na bliskim planie, ustaw f/5.6.

              wtedy, optymalna odległość dla normalnego śmiertelnika to 4 m.
              Jeśli jednak oglądasz piksele, zobaczysz, że ostrość nie jest optymalna na krańcach.
              Żeby zadowolić sie w pełni przy podglądaniu pikseli, nastaw na 8 m do max. 16m (16 m to już przesada z powodu chocby filtra AA na matrycy). Ale masz pewność, że wykorzystujesz każdą złotówkę która zapłaciłeś za sprzęt ).

              3. Jeżeli natomiast jesteś prawdziwym artystą na luzie i bez paranoi i potrzebujesz maksimum GO, spokojnie ustaw f/16 i półtora metra. Po umiejętnym wyostrzeniu będzie dobrze.
              I don't always shoot wide angle zooms, but when I do, I prefer the 16-35 f/4 IS.

              Komentarz

              • Bechamot
                Pełne uzależnienie
                • 2012
                • 2512

                #37
                Odp: Odległość hiperfokalna

                Zamieszczone przez genosajd
                Witam,

                Mam problem jeszcze z tym, dlatego proszę o pomoc:

                Robię zdjęcie krajobrazu (góry, lasy) obiektywem 24-70 f2.8 L ustawiony na 24mm.
                Jaką ustawić przysłonę?
                na jaką odległość ustawić ostrość?
                Wiem, że są kalkulatory i tabele ale mam problem z odczytaniem tego.

                Proszę o wyrozumiałość
                sytuacja jest prosta
                w takim przypadku nastawa na odleglosc hiperfokalna nie jest najlepsza.

                do tej pory zabralem glos w temacie hiperfokalnej ( wlasciwie glebi ostrosci ) , ale ona ma inny cel - dac najwieksza mozliwa glebie ostrosci , tutaj takiej potzeby nie ma ( przy krajobrazie nie musisz miec go od np 3 metrow- Wzrost GO jest kosztem rozdzielczoscio odwzorowania).

                krajobrazy znajduja sie w nieskonczonosci.
                nieskonczonosc to jest w pojeciu fotograficznym odleglosc wieksza od 1000* ogniskowa
                czyli dla wszystkiego co jest powyzej parudziesieciu metrow obowiazuje nastawa nieskonczonosci.

                w tym konkretnym przypadku obiektywu 24-70 nastawiaj dla odleglych krajobrazuiw na 24 mm odleglosc tak , zeby lekko przesunac znaczek nieskonczonosci w prawo.
                ta krotka nozke litery L lekkio w prawo ok 2 mm.
                przyslona co najmniej 5,6 , ale nie bez potrzeby za wysoka.
                droga prob ustalisz sobie , dla jakiej nastawy dostajesz najlepsza ostrosc.
                nie bez powodu nie podaje sie az tak gestej podzilki na skali odleglosci, gdyz nie potrzeba na wiekszych odleglosciach tak dokladnie ustawiac odleglosc - efekt nie bylby widoczny.
                Ostatnio edytowany przez Bechamot; 45969.
                Wszyskie zdjecia, za wyjatkiem 087, 088 mozna dowolnie, nieodplatnie kopiowac , powielac nawet bez podania zrodla.

                Komentarz

                • pan.kolega
                  Pełne uzależnienie
                  • 2008
                  • 2817

                  #38
                  Odp: Odległość hiperfokalna

                  Zamieszczone przez Bechamot
                  krajobrazy znajduja sie w nieskonczonosci.
                  Wyszukaj w Google "landscape photography images" żeby sobie samemu udowodnić, że nawet nie w większości przypadków.
                  Wielu fotograföw lubuje się wręcz w obrazkach z kwiatkami albo kamieniami w prawie makro i górami lasami w oddali.

                  W nieskończoności pracuja tylko astronomowie.
                  I don't always shoot wide angle zooms, but when I do, I prefer the 16-35 f/4 IS.

                  Komentarz

                  • Bechamot
                    Pełne uzależnienie
                    • 2012
                    • 2512

                    #39
                    Odp: Odległość hiperfokalna

                    Jezeli mamy krajobraz odlegly , z blisko polozonym pierwszym planem , niech to beda np owce na hali w odleglosci np 5 m od fotografa na tle kasprowego , to dobrze jest wykorzystac wlasnosc odleglosci hiperfoclanej mianowicie ze:
                    przednia granica GO znajduje sie w polowie odlegosci hiperfocalnej , tylna granica - w nieskonczonosci.

                    w takich motywach priorytet ostrosci nadaje sie przedniej scenie .
                    w takim przypadku dobrze jest na obiektywie nastawic odleglosc troche mniejsza od podwojnej odleglosci pierwszego planu, czyli dla tych owieczek - nie wiecej niz 10 m, i przyslone przymknac wiecej.

                    Zawsze dla takich rozleglych motywow o duzej GO , ostrosc odwzorowania srednio bedzie nizsza , ale tak zawsze bylo - cos za cos. dopiero fotografioa cyfrowa daje nam nowe mozliwosci , ale to nie temat tego watku.
                    Wszyskie zdjecia, za wyjatkiem 087, 088 mozna dowolnie, nieodplatnie kopiowac , powielac nawet bez podania zrodla.

                    Komentarz

                    • Bechamot
                      Pełne uzależnienie
                      • 2012
                      • 2512

                      #40
                      Odp: Odległość hiperfokalna

                      dopisek:

                      dodam jeszcze ,ze takie ustawienie na odleglosc dwa razy wieksza od najblizszego motywu bardzo latwo przeprowadza sie za pomoca af.

                      1. szacujesz odleglosc do najblizszego motywu
                      2. szukasz cos w naturze co sie znajduje prawie dwa razy dalej od motywu , latwo jest to ocenic - nastawisz na ten motyw ostrosc za pomoca AF ( czeli nie potrzeba skali odleglosci na obiektywie)
                      3. przekadrowywujesz nie zmieniajac nastawy af

                      w sumie calosc przebiega szybko i wygodnie - Przyslona to wiadomo - mozlwiie wysoka . Osiagniecie bardzo duzej GO odbywa sie jednak jak wspomnialem kosztem ostrosci / rozdzielczosci odwzorowania.
                      Wszyskie zdjecia, za wyjatkiem 087, 088 mozna dowolnie, nieodplatnie kopiowac , powielac nawet bez podania zrodla.

                      Komentarz

                      • pan.kolega
                        Pełne uzależnienie
                        • 2008
                        • 2817

                        #41
                        Odp: Odległość hiperfokalna

                        Zamieszczone przez Bechamot
                        Osiagniecie bardzo duzej GO odbywa sie jednak jak wspomnialem kosztem ostrosci / rozdzielczosci odwzorowania.
                        Tak teoretycznie/onanistycznie to tak, ale w praktyce to nie tak z tymi kosztami.

                        W najnowszym styczniowym 2015 numerze Popular Photography są wyniki konkursu czytelników 2014. W kategorii krajobraz/przyroda wygrało zdjęcie z górami i zachodem słońca w oddali a na pierwszym planie wielkimi kwiatami w odległosci na pewno nie wiecej niz pół metra (pewnie mniej) na ponad 1/4 wysokości zdjęcia (które jest pionowe). To zdjęcie jest na okładce. Wszystko wyglada bardzo ostro i ślicznie. Canon 5d3 EF 17-40 na f/16.
                        Nagroda $250.

                        Grand prize też krajobraz Rebel T2i czyli krop z Sigmą 10-20 na f/9. Nagroda $1000 i sprzęt zarobił na siebie.

                        Nieostrość od dyfrakcji nie jest taka straszna jak różni wypisuja i łatwo się wyostrza, bo jest typu Gaussowskiego.
                        Ostatnio edytowany przez pan.kolega; 16861.
                        I don't always shoot wide angle zooms, but when I do, I prefer the 16-35 f/4 IS.

                        Komentarz

                        • namoamo
                          Uzależniony
                          • 2009
                          • 928

                          #42
                          Odp: Odległość hiperfokalna

                          Skoro Anselowi Adamsowi udawało się ostro 70 lat temu, to tym bardziej da się dzisiaj, rebelem
                          Flickr

                          Komentarz

                          • tlustyx
                            Pełne uzależnienie
                            • 2008
                            • 1304

                            #43
                            Odp: Odległość hiperfokalna

                            Zamieszczone przez pan.kolega
                            Tak teoretycznie/onanistycznie to tak, ale w praktyce to nie tak z tymi kosztami. ...
                            ...Wszystko wyglada bardzo ostro i ślicznie. Canon 5d3 EF 17-40 na f/16.
                            ...
                            Dokładnie tak.
                            Ostatnio w ramach walki z nudą czytałem książkę Bryana Petersona "Kreatywna fotografia bez tajemnic". W pokazanych tam zdjęciach nierzadko przysłona jest na f 32, a f 16 to norma. Napisał, że zdjęcia są kupowane i zarobił na nich niezłe pieniądze. Więc chyba musi nie być tak źle z tą dyfrakcją.
                            6D; 5DII; C 24-70 2.8L; C 24-105L; C 70-200 2.8L; C 35 2.0 IS; C 50 1.4; C 85 1.8; S 17-35 2.8-4
                            Moje fotki Moje fotki II

                            Komentarz

                            • uosiek1
                              Coś już napisał
                              • 2014
                              • 55

                              #44
                              Odp: Odległość hiperfokalna

                              Zamieszczone przez tlustyx
                              Ostatnio w ramach walki z nudą czytałem książkę Bryana Petersona "Kreatywna fotografia bez tajemnic". W pokazanych tam zdjęciach nierzadko przysłona jest na f 32, a f 16 to norma. Napisał, że zdjęcia są kupowane i zarobił na nich niezłe pieniądze. Więc chyba musi nie być tak źle z tą dyfrakcją.
                              Zacna lektura

                              Co do dyfrakcji, to chyba jednak dużo zależy od właściwości obiektywu, jego konstrukcji, użytych soczewek itd. Kiedyś naczytałem się o GO, że lepiej domknąć przysłonę, i zrobiłem zdjęcie kitem na f 32 bodajże. Jakież było moje zdziwienie, kiedy zamiast oczekiwanej brzytwy wyszło mi piękne mydełko... Warto więc pamiętać o tym zjawisku, kiedy zastanawiamy się, czemu nam coś nie wyszło.

                              Z drugiej strony, na mojej wypasionej sigmie za 600 złotych przymykam często do f 18, czasem do f 22 i widocznych spadków jakości nie widzę. Pewnie zauważyłbym drukując w naprawdę dużym formacie, ale jakoś nie mam wewnętrznej potrzeby (ani umiejętności) by wykonać zdjęcie na bilboard.
                              Może nie umiem liczyć, ale bynajmniej dobrze mówię po polsku. Jestem Chumanistą

                              Komentarz

                              • Bechamot
                                Pełne uzależnienie
                                • 2012
                                • 2512

                                #45
                                Odp: Odległość hiperfokalna

                                Zamieszczone przez tlustyx
                                Dokładnie tak.
                                Ostatnio w ramach walki z nudą czytałem książkę Bryana Petersona "Kreatywna fotografia bez tajemnic". W pokazanych tam zdjęciach nierzadko przysłona jest na f 32, a f 16 to norma. Napisał, że zdjęcia są kupowane i zarobił na nich niezłe pieniądze. Więc chyba musi nie być tak źle z tą dyfrakcją.
                                z dyfrakcja nigdy nie jest dobrze. z tym ze mamy do czynienia nie z dyfrakcja a wlasciwie z ugieciem swiatla na lamelkach przyslony i interferencja - widoczna np w zdjeciach nocnych.

                                na przyslonie 22 rozdzielczosc odwzorowania wskutek dyfrakcji Spada znacznie , osiaga mniej wiecej taka wartosc jak dla pelnego otwarcia obiektywu , czyli dosyc niska.

                                w ksiazce masz odbitki wielkosci rzedu kilku - max. kikunasto % , zatem kazdy nieostrosc w ten sposob sie tuszuje.
                                na malym zdjeciu nie zobaczysz skutkow ugiecia swiatla , ale i rozdzielczosc odwzorowania jest niska.

                                na przyslonie 16 najczesciej dyfrakcja jest jeszcze akceptowalna , aczkolwiek spadek rozdzielczosci juz widoczny.

                                Pytanie wlasciwe jest o priorytet - czy duza GO czy rozdzielczosc? Swiadomy fotograf dokonuje wyboru.
                                Ostatnio edytowany przez Bechamot; 45969.
                                Wszyskie zdjecia, za wyjatkiem 087, 088 mozna dowolnie, nieodplatnie kopiowac , powielac nawet bez podania zrodla.

                                Komentarz

                                Pracuję...