Fotografia zachodu słońca w czym problem

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • genosajd
    Dopiero zaczyna
    • 2012
    • 40

    #1

    Fotografia zachodu słońca w czym problem

    Witam,

    Na wstępie dam link do jpg z aparatu (uwaga jest duze)


    Jaki błąd popełniłem robiąc zdjęcie?
    Kolory są kiepskie, nie jest ostre itp..

    Użyłem 5d mk2 + 24-70 f2.8 + filtr uv + statyw

    Czy czas naswietlania był zbyt długi czy jak??

    Proszę o wyczerpujące odpowiedzi
  • jellyeater
    Pełne uzależnienie
    • 2010
    • 1631

    #2
    Odp: Fotografia zachodu słońca w czym problem

    Kolory są kiepskie,
    Zachód kiepski. Rób w RAW to będziesz sobie mógł podciągać nasycenie. I zdjęcie jest prześwietlone. Mniej obfite naświetlenie dałoby bardziej nasycone kolory.

    Użyłeś samowyzwalacza i wstępnego podniesienia lustra? Takie zdjęcie robiłbym jednak na F11 albo i F8. Ostrzej by było niż przy F16. Jak ustawiłeś ostrość? Bo chyba jakoś bliżej niż na nieskończoność.

    http://jellyeater.net84.net/

    Komentarz

    • Adlatus
      Początki nałogu
      • 2010
      • 255

      #3
      Odp: Fotografia zachodu słońca w czym problem

      Nie wykorzystałeś możliwości obiektywu. Musisz zapoznać się z zagadnieniem głębi ostrości. Dla tego zdjęcia (ogniskowa 24mm, f16, matryca FF) ustawiając ostrość na ok. 1,5m będziesz miał ostro od 0,8m do nieskończoności. Tu jest kalkulator GO Online Depth of Field Calculator.

      Kolory najłatwiej uzyskasz na komputerze (posiadając dobrze ustawiony monitor). Jeszcze więcej możliwości daje obróbka obrazu zapisanego w RAW.

      Komentarz

      • szambonur
        Uzależniony
        • 2011
        • 712

        #4
        Odp: Fotografia zachodu słońca w czym problem

        Nie wiem jak inni, ale ja w większości przypadków zdjęć pod słońce odkręcam filtr UV, jeżeli oczywiście go posiadam. W dalszym etapie wybrałbym dwie drogi. Pierwsza to użycie filtrów połówkowych typu cokin. Druga to "lekkie" niedoświetlenie kadru oczywiście zapisanego w RAW, następnie wywołanie trzech plików z odpowiednia korektą ekspozycji i złożenie tego w technice HDR. Kilka Cokin'ów które posiadam przeważnie leżą w szafie, więc raczej zdecydowałbym się na opcję drugą
        Moje zdjęcia na canon-board.info
        Facebook

        Komentarz

        • p0m
          Uzależniony
          • 2010
          • 698

          #5
          Odp: Fotografia zachodu słońca w czym problem

          leży obróbka, balans bieli, kadr też moim zdaniem. w histogramie też się nie zmieściłeś (w światłach). tak więc zainwestuj w Lightrooma i ksiazkę do obróbki.
          ebe ebe

          Komentarz

          • p0m
            Uzależniony
            • 2010
            • 698

            #6
            Odp: Fotografia zachodu słońca w czym problem

            szambonur czym takie jpg bądź tiffy składasz?
            ebe ebe

            Komentarz

            • tkosiada
              Początki nałogu
              • 2007
              • 419

              #7
              Odp: Fotografia zachodu słońca w czym problem

              Zamieszczone przez p0m
              szambonur czym takie jpg bądź tiffy składasz?
              widziałem, że w DPP mozna,ale jeszcze nie spróbowałem
              x pro2/ 23/ 56/10-24/

              Komentarz

              • PawLisKot
                • 2008
                • 7

                #8
                Odp: Fotografia zachodu słońca w czym problem

                Można w DPP, całkiem dobrze wychodzi.
                .:: 450D ::.

                Komentarz

                • genosajd
                  Dopiero zaczyna
                  • 2012
                  • 40

                  #9
                  Odp: Fotografia zachodu słońca w czym problem

                  Już odpisuję:
                  Dla mnie to nowośc i bawiłem sie metodą prób i błędów ale nic mi z tego nie wyszło.
                  Ostrzyłem punktowo na słońce co jest pewnie pierwszym błędem
                  Balans zostawiłem automatyczny
                  Używałem wężyka spustowego, nie podnosiłem lustra wstępnie..
                  Oczywiscie RAW + jpg ale na forum dałem tylko jpg dla podgladu bo samo mówi za siebie..

                  Ogólnie dziekuje za wypowiedzi, poczytam jeszcze o głębi, nastepnym razem spróbuje ustawic recznie balans bieli, zmniejsze do f8-10, skróce czas naświetlania i dam filtr połówkowy zobaczymy co to wyjdzie

                  Dodatkowo jeszcze pokazuje zdjecie ktore tydzien wczesniej zrobiłem:


                  To jest po lekkiej obróbce w PS.
                  Ostatnio edytowany przez genosajd; 45813.

                  Komentarz

                  • shutter
                    Bywalec
                    • 2007
                    • 123

                    #10
                    Odp: Fotografia zachodu słońca w czym problem

                    Na pewno pierwsze zdjęcie jest prześwietlone i sam zachód mało efektowny. Z racji, że nic nam przeważnie przy takich ujęciach chyżo nie ucieka, warto skorzystać z bracketingu +/- 1EV. Co ostrzenia: poległo na całej linii, bo szuwary na skraju po prawej są ostre, natomiast słońce i horyzont już nie. Z resztą o GO i korzystaniu z przesłony rzędu 16 wypowiedzieli się poprzednicy. Po za tym spróbowałbym, gdy mamy jeszcze słońce nad horyzontem, nie kadrować tak szeroko, bo nasza gwiazda zamienia się wtedy nic nie znaczący jasny punkt gdzieś w oddali na niebie. Co innego, gdy już robimy po zachodzie, gdzie znajdujące się za horyzontem słońce, ładnie podświetla nam pół nieba.
                    Balansu bieli bym nie ruszał, chyba że nie zależy nam na efektywnie płomiennym niebie. Automat sobie całkiem nieźle radzi w takich sytuacjach. Tutaj i tutaj masz dwa zdjęcia, które w zasadzie nie wymagały żadnej obróbki nawet w DPP.
                    Ostatnio edytowany przez shutter; 10641.
                    Pstrykadełka, słoiki, staza, cztery duże koła i trzy anteny.

                    Komentarz

                    • jellyeater
                      Pełne uzależnienie
                      • 2010
                      • 1631

                      #11
                      Odp: Fotografia zachodu słońca w czym problem

                      Używałem wężyka spustowego, nie podnosiłem lustra wstępnie..
                      Włącz tę opcję jak robisz ze statywu... I pewnie AF się pomylił. Ostrz na horyzont. Krzaki z brzegu i tak by były ostre.

                      http://jellyeater.net84.net/

                      Komentarz

                      • zusi
                        Coś już napisał
                        • 2013
                        • 59

                        #12
                        Odp: Fotografia zachodu słońca w czym problem

                        pomijając brzydki zachód to lepiej możesz to zrobić na dwa sposoby 1. naświetlone będzie lepiej niebo (ciemniej) a trawy w ciemności i jest to cieawy efekt lub 2. naświetlone będzie prawidłowo niebo (ciemniej) i z drugiego zdjecia weżmiesz prawidłowo naswietlone trawy, lub możesz skłądać ala HDR.

                        Komentarz

                        • hensu
                          Coś już napisał
                          • 2012
                          • 86

                          #13
                          Odp: Fotografia zachodu słońca w czym problem

                          Dla posiadaczy canonów takich problemów nie powinno być, jest to marka najbardziej przyjazna fotografowi. Przekonałem się o tym jak zamieniłem canona na nikona /ze względu na obiektyw 18-105/ Choć D5100 ma kupę fajnych funkcji, to jednak tych z canona brakuje mi najbardziej.

                          Komentarz

                          • jellyeater
                            Pełne uzależnienie
                            • 2010
                            • 1631

                            #14
                            Odp: Fotografia zachodu słońca w czym problem

                            Dla posiadaczy canonów takich problemów nie powinno być, jest to marka najbardziej przyjazna fotografowi.
                            To tak jakbyś napisał, że dla posiadacze młotków Stanleya to nie powinni mieć problemów z wbijaniem gwoździ. Szeroka rozpiętość tonalna sceny jest odwiecznym problemem w fotografii. I pewnie tak pozostanie. Przynajmniej jeszcze przez jakiś czas.

                            http://jellyeater.net84.net/

                            Komentarz

                            Pracuję...