Kalendarz Pirelli 2013 - obróbka zdjęć

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Luke_sil
    • 2010
    • 11

    #1

    Kalendarz Pirelli 2013 - obróbka zdjęć

    Czy ktoś się orientuję w jaki sposób zdjęcia do nowego kalendarza Pirelli zostałe obrobione? Chodzi mi o doskonały kontrast, kolory a jednocześnie wszystko ma dużą rozpiętość tonalną. Na pewno ma w tym udział sam sprzęt (Nikon D3 lub D4 zgaduję, oświetlenie), a interesuje mnie to, ponieważ zdjęcia robił Steve McCurry, legenda fotografii National Geographic. Jak sam przyznaje w wywiadach, to dużą część swoich zdjęć zrobił na filmie Kodachrome64, który bardzo uwielbia i właśnie zdjęcia do powyższego kalendarza mimo, że robione cyfrowo, mają taki "look" tego slajdu. Wystarczy obejrzeć sobie jego zdjęcia dla NG i porównać z kalendarza. Może już ma to we krwii, że nawet zdjęcia cyfrowe zbliża do filmu kodaka? ;-) W każdym razie zdjęcia są kapitalne. Zdjęcia z kalendarza.
  • Czacha
    fotograf
    • 2004
    • 4868

    #2
    Odp: Kalendarz Pirelli 2013 - obróbka zdjęć

    warstwy, warstwy, warstwy sam kalendarz mi sie nie podoba
    Ostatnio edytowany przez Czacha; 4.
    https://www.piotrczechowski.pl

    Komentarz

    • Luke_sil
      • 2010
      • 11

      #3
      Odp: Kalendarz Pirelli 2013 - obróbka zdjęć

      Zamieszczone przez Czacha
      a
      Tak myślałem. Człowiek chce wierzyć, że zdjecie, to umiejętność panowania światłem na planie, a tu jednak PS ;-) Trudno, takie czasy.

      P.S. Kalendarz się nie podoba jako zdjęcia czy jako obróbka tych zdjęć?

      Komentarz

      • Kosmo
        Początki nałogu
        • 2006
        • 312

        #4
        Odp: Kalendarz Pirelli 2013 - obróbka zdjęć

        6 i 12 fajne. Reszta wg mnie średnia. Reszta jak napisał Piotrek. Teraz z RAW można zrobić duuuuuuużo. Godzina na zdjęcie i możesz sporo osiągnąć.
        www.dolinanarwi.com.pl

        Komentarz

        • Czacha
          fotograf
          • 2004
          • 4868

          #5
          Odp: Kalendarz Pirelli 2013 - obróbka zdjęć

          Zamieszczone przez Luke_sil
          Kalendarz się nie podoba jako zdjęcia czy jako obróbka tych zdjęć?
          Zdjecia mi nie leza. Sa dwa czy trzy fajne, a reszta nijaka. Ale tak to jest jak reportazysta bierze sie za portrety
          https://www.piotrczechowski.pl

          Komentarz

          • Cichy
            Pełne uzależnienie
            • 2004
            • 7450

            #6
            Odp: Kalendarz Pirelli 2013 - obróbka zdjęć

            Portrety ogólnie fajne, choć na tym z flagą Brazyli przegięta pałą z kontrastem tonalnym.
            O obiektywach wiem prawie wszystko

            Komentarz

            • Luke_sil
              • 2010
              • 11

              #7
              Odp: Kalendarz Pirelli 2013 - obróbka zdjęć

              Akurat McCurry jest autorem słynnego zdjęcia "Afghan girl", więc na portrecie się zna (chyba).

              Komentarz

              • akustyk
                gajowy
                • 2004
                • 12226

                #8
                Odp: Kalendarz Pirelli 2013 - obróbka zdjęć

                na moje oko sporo za duzo beltania w szopce. ale wiekszosc ujec, kolorystycznie i geometrycznie, jest cudna, jakby nie ta nachalna masakra szopem, to bym sie rozplywal w zachwytach...

                fajny pomysl. ladne, dopracowane pomysly na foty, cudnie spasowane barwy i kompozycje. swietna odmiana dla ich zwyczajowego pseudo-artowego "bulke przez bibulke"...


                jesli te foty robil McCurry, to jestem sklonny wierzyc, ze ten nadmiar beltania w szopce to kwestia wyboru i koncepcji artystycznej, niekoniecznie obwinialbym o ta samego fotografa.
                czym jak czym, ale swiatlem i kolorami McCurry potrafi operowac fenomenalnie. stety niestety ma ostatnimi czasy tendencje do lekkiej przesady z obrobka (mowie lekkiej jako zwolennik
                swiatla naturalnego). niemniej to cos w kalendarzu Pirelli jest wyraznie dalej niz zwyczajowe edycje, ktore mozna u niego obejrzec, w szczegolnosci 09 jest jakas masakryczna kupa.
                byc moze sam McCurry tak wykminil, ale przyznam mu ten przywilej korzysci, ze ktos inny mogl takiego potworka zainspirowac. albo mu ostatnio zupelnie odbilo na punkcie "hip look"...

                co do samych umiejetnosci rzeczonego... nie robmy sobie jaj z pogrzebu, malo jest na swiecie zawodnikow, ktorzy by mu mogli statyw nosic.
                jak komus przegladainie www nie wystarcza (http://stevemccurry.wordpress.com/ ) to polecam obejrzec jakis album. sam mam In The Shadow of Mountains
                (http://www.amazon.de/Steve-Mccurry-I...8496982&sr=8-8) i to jest cos co absolutnie i bezdyskusyjnie urywa d*.
                sam ten album, z kawka i dobrym ciasteczkiem to 2 godziny totalnej orgii fotograficznej...
                Ostatnio edytowany przez akustyk; 984.
                www albo tez flickr

                Komentarz

                • Czacha
                  fotograf
                  • 2004
                  • 4868

                  #9
                  Odp: Kalendarz Pirelli 2013 - obróbka zdjęć

                  Spokojnie, przeciez ja nie twierdze ze on zdjec nie umie robic, tylko ze nie podobaja mi sie foty ktore sa w kalendarzu. Nie oceniam ich przez pryzmat nazwiska, tylko przez to co widze.

                  --- Kolejny post ---

                  Zamieszczone przez Luke_sil
                  Akurat McCurry jest autorem słynnego zdjęcia "Afghan girl", więc na portrecie się zna (chyba).
                  Wiec twierdzisz ze wystarczy zrobic jedno dobre zdjecie w karierze aby zostac wielkim? Rozmawiamy o fotach z kalendarza, a nie dorobku fotograficznym.
                  https://www.piotrczechowski.pl

                  Komentarz

                  • sweetek
                    Bywalec
                    • 2009
                    • 166

                    #10
                    Odp: Kalendarz Pirelli 2013 - obróbka zdjęć

                    mam parę kalendarzy pirellego z poprzednich lat. Trzeba się liczyć z tym, że to jest duże, dochodowe przedsięwzięcie. To jest sztab ludzi, edytorów, wydawca. Fotograf w tym wszystkim nie jest już do końca autorem. Tak się niestety zrobiło i z Lavazzą.
                    gg: 6096145

                    Komentarz

                    • akustyk
                      gajowy
                      • 2004
                      • 12226

                      #11
                      Odp: Kalendarz Pirelli 2013 - obróbka zdjęć

                      Zamieszczone przez Czacha
                      Spokojnie, przeciez ja nie twierdze ze on zdjec nie umie robic, tylko ze nie podobaja mi sie foty ktore sa w kalendarzu. Nie oceniam ich przez pryzmat nazwiska, tylko przez to co widze.
                      domyslam sie i nie mowie, ze nie masz racji

                      tak naprawde to diabli wiedza w ktorym miejscu fotograf mial wolna reke i sam cos wybral a w ktorym armia ludzi odpowiedzialnych za marketing sie wpierniczala.
                      sam McCurry mogl, owszem, przylozyc sie do takich potworkow jak 09, bo on w ostatnim czasie ma tendencje do malej przesady w obrobce, ale jednak stopien tego spotworzenia
                      mi nie pasuje.

                      poza tym, o ile te foty do kupy sie kleja i razem opowiadaja jakas historie, o tyle jednak wybor fot nie jest idealnie spojny. a w normalnych okolicznosciach ten wybor kolekcji jest
                      silna strona wyzej wymienionego.


                      IMHO: jest fajnie, moglo byc lepiej...
                      Ostatnio edytowany przez akustyk; 984.
                      www albo tez flickr

                      Komentarz

                      • Kosmo
                        Początki nałogu
                        • 2006
                        • 312

                        #12
                        Odp: Kalendarz Pirelli 2013 - obróbka zdjęć

                        Nie ważne jak i czym. Ważne że zrobił i ma + do sławy :-)

                        Nie ma co się jeżyć, bo niestety zdjęcia nie są jakieś mega super, a wg mnie takie właśnie powinny być. Te x godzin zdjęć powinno zaowocować 12-toma wciskających w fotel obrazkami, a tak niestety nie jest. Wrażenie robi tylko obróbka.
                        www.dolinanarwi.com.pl

                        Komentarz

                        • Czacha
                          fotograf
                          • 2004
                          • 4868

                          #13
                          Odp: Kalendarz Pirelli 2013 - obróbka zdjęć

                          Formula kalendarza sie zmienia, ta nowa mi nie odpowiada za bardzo. Wczesniej byly tam przede wszystkim mniej lub bardziej wystylizowane portrety modelek (oprocz 2004 gdzie pojechali z fotoszopem ). To co teraz pokazali to portret z domieszka reportazu, fotografia niby-sytuacyjna. Nie przemawia do mnie ta koncepcja.
                          https://www.piotrczechowski.pl

                          Komentarz

                          • akustyk
                            gajowy
                            • 2004
                            • 12226

                            #14
                            Odp: Kalendarz Pirelli 2013 - obróbka zdjęć

                            Zamieszczone przez Kosmo
                            Wrażenie robi tylko obróbka.
                            to ja odwrotnie. McCurry podobal mi sie duzo bardziej, kiedy obrobki nie bylo widac
                            www albo tez flickr

                            Komentarz

                            • Luke_sil
                              • 2010
                              • 11

                              #15
                              Odp: Kalendarz Pirelli 2013 - obróbka zdjęć

                              Zamieszczone przez akustyk
                              to ja odwrotnie. McCurry podobal mi sie duzo bardziej, kiedy obrobki nie bylo widac
                              Też wolę jego zdjęcia sprzed epoki cyfrowej. Jeśli mogę zboczyć z tematu i pozwolić sobie na refleksję, to ostanio zauważyłem u siebie, że uwielbiam oglądać zdjęcia zrobione na filmie. Zawsze lubiłem, ale po zachłyśnięciu się fotografią cyfrową, doceniam je jeszcze bardziej. Muszę przyznać, że brakuje mi tego, że zdjęcie zrobione na filmie, po wywołaniu i wykonaniu odbitki (chyba, że to był slajd), było zdjęciem skończonym. Oczywiście można było jeszcze raz zrobić odbitkę i coś przy nim pogmerać, ale było to pracochłonne i nie zawsze się chciało lub opłacało. Dzisiaj zdjęcie można przedstawić na wiele sposobów i niekoniecznie wizja tego co trzymał aparat w rękach będzie tą właściwą. Wracając do McCurry, to chłop może został wynajęty jedynie to ustawienia modelek, ustawienia oświetlenia i naciśnięcia spustu migawki. Resztą zajął się sztab edytorów-grafików :-)

                              Komentarz

                              Pracuję...