Zdjęcie na blachę (mosiężną lub miedzianą)

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • gervee
    Początki nałogu
    • 2004
    • 371

    #1

    Zdjęcie na blachę (mosiężną lub miedzianą)

    Naszło mnie na przeniesienie zdjęć na blachę mosiężną lub miedzianą. Kupiłem blachę 1 mm i 0,5 mm. Przygotowałem sobie zdjęcie do przeniesienia - konwersja na raster. Wydruk (mirror w negatywie) na folii do drukarek laserowych i metodą "żelazkową" przeniesienie na blachę. Potem wytrawienie w wytrawiaczu do płytek drukowanych. Efekt obiecujący ale jednak trochę nie to ... za płytko trawi blachę a chciałbym głębiej, żeby wytrawione miejsca wypełnić czarną emalią (lub czymś podobnym).

    Czy ktoś z Was bawił się w coś podobnego i mógłby podzielić się swoimi doświadczeniami?
    Szczególnie chodzi mi o przygotowanie zdjęcia do przeniesienia go na blachę (jaki raster, może linie?) jak i obróbkę (trawienie). Temat trochę rzemieślniczy a niekoniecznie fotograficzny no ale może ktoś mi podsunie jakiś pomysł, lub podzieli się doświadczeniami.
    ||| FotogRAF ||| FotoKRAK ||| www.rebacz.pl ||| TaWanda ||| 500px |||
  • arturs
    Pełne uzależnienie
    • 2006
    • 4196

    #2
    próbowałeś zamiast "żelazka" pokrycie POSITIV i naświetlanie UV?
    jaka głębokość trawienia ma być i czy to proste czarne/białe czy jakieś pośrednie tony w grę wchodzą? gdzieś widziałem taką stronkę z czymś takim albo odnośnie metalu albo kamienia..
    5DmkI, C85f1.2|580 EXII|

    Komentarz

    • gervee
      Początki nałogu
      • 2004
      • 371

      #3
      Positiva nie próbowałem (no ale pewnie spróbuję jak zaopatrzę się w lakier) bo nie mam odpowiedniego źródła UV (kiedyś w planach miałem naświetlarkę UV, ale to dalej w planach ).

      Najchętniej chciałbym półtony (stąd tez pomysł z rastrem symulującym półtony). Trawienie na 0,5 mm już by mnie pewnie zadowalało.

      Nie interesuje mnie grawerowanie, piaskowanie, wycinanie laserem itp. - ma to być domowe zajęcie na długie zimowe wieczory .
      ||| FotogRAF ||| FotoKRAK ||| www.rebacz.pl ||| TaWanda ||| 500px |||

      Komentarz

      • piday
        Coś już napisał
        • 2008
        • 94

        #4
        Zazwyczaj wykorzystywało się w domowej elektronice słońce jako źródło UV, tylko bywają problemy z kontrolą ekspozycji ;-).

        Komentarz

        • trothlik
          Uzależniony
          • 2004
          • 782

          #5
          Zamieszczone przez gervee
          Positiva nie próbowałem (no ale pewnie spróbuję jak zaopatrzę się w lakier) bo nie mam odpowiedniego źródła UV (kiedyś w planach miałem naświetlarkę UV, ale to dalej w planach ).
          .
          Bardzo ciekawy pomysł.
          Ale z Positivem trzeba ostrożnie. Raz że jest dość drogi, poza tym trzeba się bawić w odpowiedni czas naświetlania, uważać żeby go nie spalić no i na koniec żeby ścieżek nie zmyć z płytki/laminatu.

          Jeżeli mogę się wypowiedzieć i dorzucić 3 grosze:
          zmywałem naświetlony Positiv z płytki roztworem sody kaustycznej w stężeniu 7g/L. roztwór musi być chłodny bo inaczej poleci ci wszystko, zarówno to co naświetlone jak i to co nienaświetlone. A do naświetlania płytki używałem żarówę rtęciową. Pic polegał na tym żeby rozwalić zewnętrzną bańkę nie uszkadzając tej małej w środku, bo właśnie ta mała emituje UV. A i jeszcze jedna rzecz, w szereg z żarówką musisz dać dławik...
          Pamiętam że był a to niezła zabawa. a jak już masz ścieżki to potem do chlorku i spokojnie czekać aż wyżre to co ma wyżreć...
          Ciekaw jestem efektu. Powodzenia.
          trothlik
          "Nie istnieją różnice prócz różnic stopni między różnymi stopniami i brakiem różnicy. To znaczy w przekładzie na ludzki język: któż teraz nie pije".

          Komentarz

          • Tezet-gdynia
            Pełne uzależnienie
            • 2008
            • 1283

            #6
            A jakiego wytrawiacza uzywales ? Mieszales w trakcie wytrawiania ? Podgrzales wytrawiacz do odpowiedniej temperatury w trakcie ?
            www.tomasz-lis.pl

            Komentarz

            • trothlik
              Uzależniony
              • 2004
              • 782

              #7
              Wytrawiałem płytki w chlorku żelaza. Wiem że są różne "chlorki", "trójchlorki" i jakieś jeszcze inne wynalazki ale nie zauważyłem żeby to robiło jakąś różnicę. Może i robi...nie wiem.
              Roztwór letni/ciepły. A w czasie trawienia dobrze jest płytkę poruszać co jakąś chwilkę żeby to co wytrawione popłynęło sobie na dno miseczki. No i trzeba zerkać żeby ścieżek nie nadtrawić.
              A i trawić w plastikowym naczyniu. Kiedyś na samym początku wrzuciłem płytkę w metalowe wiaderko i trzymałem na miedzianych drucikach. Efekt był tyle śmieszny co opłakany. Ale nie myli się tylko ten co nic nie robi.
              Pozdrawiam.
              trothlik
              "Nie istnieją różnice prócz różnic stopni między różnymi stopniami i brakiem różnicy. To znaczy w przekładzie na ludzki język: któż teraz nie pije".

              Komentarz

              • Tezet-gdynia
                Pełne uzależnienie
                • 2008
                • 1283

                #8
                Tak, sa rozne chlorki, trojchlorki, jedne mozna tajemniczo "zaprawiac" by trawily mocniej/szybciej (tracac na mozliwosci ponownego skutecznego trawienia), innych nie wolno bo generuja toksyczne duszace opary :P Dlatego pytalem konkretnie ktory A roznice sa duze Jedne trawia jak leci, inne trawia szybciej, a jeszcze inne szybciej i maja problemy z podtrawianiem
                www.tomasz-lis.pl

                Komentarz

                • gervee
                  Początki nałogu
                  • 2004
                  • 371

                  #9
                  Trawienie to jedna sprawa, ostatnio trawiłem w B327 (obiecujące rezultaty) oraz chlorku żelaza (sypki proszek, który mocno reaguje z wodą). Przy trawieniu mosiądzu pojawiła mi się na nim warstewka miedzi grubości cienkiej folii (?). Wygląda na to, że zamiast trawienia mam miedziowanie a nie do końca mi o to chodziło.

                  Mnie nie tyle chodzi o wytrawienie cz-b obrazu, co przeniesienie na blachę zdjęcia z oddaniem półtonów za pomocą rastra. Podstawowy problem to jaki ma być gęsty i jakiego rodzaju raster aby dało się to przenieść na płytę i potem to wytrawić.
                  ||| FotogRAF ||| FotoKRAK ||| www.rebacz.pl ||| TaWanda ||| 500px |||

                  Komentarz

                  • arturs
                    Pełne uzależnienie
                    • 2006
                    • 4196

                    #10
                    przy naświetlarce UV i Positivie bez problemu uzyskujemy ścieżki i przerwy między nimi rzędu 8-10 milsów - wydruk na laserówce na folii pryskanej potem preparatem który poprawia znacznie zaciemnienie przed naświetlaniem, musiałbyś sobie przeliczyć czy to wystarczy. trawienie B327
                    5DmkI, C85f1.2|580 EXII|

                    Komentarz

                    • Tezet-gdynia
                      Pełne uzależnienie
                      • 2008
                      • 1283

                      #11
                      B327 w sumie jest chyba jednym z lepszych. Czerwony - z tego co pamietam - trojchlorek zelaza potrafi podtrawiac, ale ma ta zalete ze jesli nie zalezy nam na nim tak bardzo - to mozna dodac soli i bedzie mocniejszy. Do B327 jednak nie polecam sypac soli Bo to wlasnie to dziadostwo generuje strasznie duszace opary, ciezkie do opanowania :P
                      www.tomasz-lis.pl

                      Komentarz

                      • arturs
                        Pełne uzależnienie
                        • 2006
                        • 4196

                        #12
                        kurcze - przeczytałem w sumie jeszcze raz posta i się zastanowiłem co da trawienie w blasze 1mm czy 1.5mm wytrawi troszkę i tyle - a powierzchnia i tak będzie taka sama (w sensie metalowa) a co gorsza to w zasadzie podtrawi ze wszystkich stron.. czyli chyba nasze rady można o kand d... potłuc.. masz może jakieś zdjęcie tego jak to ma wyglądać bo przy wypełnianiu półcieni to chyba będzie trochę kłopotliwe
                        5DmkI, C85f1.2|580 EXII|

                        Komentarz

                        • famtom
                          Dopiero zaczyna
                          • 2008
                          • 48

                          #13
                          Ciekawy temat koledzy poruszacie jednak zaupełnie mi obcy. Byłbym wdzięczny za pokazanie przykładowych efektów jakie mozna uzyskać bawiąc się w "naświetlanie i trawienie".
                          Canon EOS30D, Canon EFS 10-22mm f/3,5-4,5 USM, Canon EF 24-105mm f/4 IS USM, Canon EF 70-200mm f/4 USM, 3M5A 8/500, Canon 580 EXII

                          Komentarz

                          • gervee
                            Początki nałogu
                            • 2004
                            • 371

                            #14
                            No i trochę podziałałem z metalem i zdjęciami. Jak na razie efekty są obiecujące ale mała ilość wolnego czasu (praktycznie tylko wieczorami i w nocy) nie pozwala na większe eksperymenty.

                            Krótki opis co i jak (wg moich doświadczeń) zamieściłem na http://www.rebacz.pl/wordpress/2010/11/na-blache/

                            Kilka zdjęć efektów:

                            więcej we wcześniej podanym linku.
                            ||| FotogRAF ||| FotoKRAK ||| www.rebacz.pl ||| TaWanda ||| 500px |||

                            Komentarz

                            • arturs
                              Pełne uzależnienie
                              • 2006
                              • 4196

                              #15
                              a radzisz sobie jak z głębokością trawienia? tzn. czy trawisz "na oko" patrząc czy nie podtrawia czy jakoś inaczej sobie radzisz?
                              !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                              aha, i jak przerabiasz na raster?
                              Ostatnio edytowany przez arturs; 4076. Powód: Automerged Doublepost
                              5DmkI, C85f1.2|580 EXII|

                              Komentarz

                              Pracuję...