Komary i inne "przeszkadzajki"

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Alekskaj
    • 2010
    • 4

    #1

    Komary i inne "przeszkadzajki"

    Witam,
    na wstępie, to pierwszy mój post, nie wiem czy już był taki temat...
    Interesuje się fotografią przyrodniczą, szczególnie zwierzęta łowne, ptactwo.
    Zaczynam w końcu się w tym na poważnie realizować.
    Mam problem, dokładnie taki jak w temacie, szczególnie do osób stosujących podchody, zasiadki. Jak się zabezpieczacie, jakie środki odstraszające stosujecie aby nie machać cały czas rękami bo komary ssają, nie strzepywać mrówek itp.

    Z góry dzięki za pomoc i podpowiedzi
  • arturs
    Pełne uzależnienie
    • 2006
    • 4196

    #2
    Zamieszczone przez Alekskaj
    Witam,
    na wstępie, to pierwszy mój post, nie wiem czy już był taki temat...
    Interesuje się fotografią przyrodniczą, szczególnie zwierzęta łowne, ptactwo.
    Zaczynam w końcu się w tym na poważnie realizować.
    Mam problem, dokładnie taki jak w temacie, szczególnie do osób stosujących podchody, zasiadki. Jak się zabezpieczacie, jakie środki odstraszające stosujecie aby nie machać cały czas rękami bo komary ssają, nie strzepywać mrówek itp.

    Z góry dzięki za pomoc i podpowiedzi
    na nikonie był ostatnio taki temat i bardzo polecali preparat MUGGA DEET SPRAY
    5DmkI, C85f1.2|580 EXII|

    Komentarz

    • bebesky
      Pełne uzależnienie
      • 2006
      • 1231

      #3
      kilka razy stosowałem z powodzeniem pomarańczowego OFFa
      tyle że spryskiwałem się całościowo - włosy, twarz, odkryte części ciała i dodatkowo skarpetki nad butami )) Jak byłem w cienkiej koszuli - to ją również traktowałem OFFem.
      Czekając kiedyś na dzięcioła miałem sporo zabawy widząc jak komary zbliżają się szybko do mnie po to tylko żeby jeszcze szybciej odlecieć )) Na spodniach (w miejscach niespryskanych) nawet siadały - ale ich trąbki były za słabe na wojskowy materiał )

      Komentarz

      • krzychu_

        #4
        Nie polacam OFFów, Bzyków i innych tego typu specyfików, działają bardzo krótko i nie zapewniają odpowiedniej ochrony. Używam MUGGĘ i mogę powiedzieć że jest dobra. Ale absulotny top na komary i kleszcze to ULTRATHON - wpisz tą nazwę w google to się więcej dowiesz o tym środku.

        Komentarz

        • Vitez
          zło konieczne
          • 2004
          • 19804

          #5
          Zamieszczone przez krzychu_
          Ale absulotny top na komary i kleszcze to ULTRATHON - wpisz tą nazwę w google to się więcej dowiesz o tym środku.
          Przed chwilą zupełnie przypadkiem w innym wątku podawałem.
          Dokładnie ten: http://www.allegro.pl/item1095538898...eet_34_34.html

          Sprawdzony w naprawdę zakomarzonych warunkach (podmokły las blisko Wisły tuż po deszczach a dzień ciepły i wilgotny).
          Do tego kapelusz z rondem ( 'boonie hat' ) i moskitiera, np taka: http://rangershop.pl/product-pol-242...V-DEMOBIL.html

          Aha - OFF pomarańczowy jest dobry ale na sprzęt (na kapelusz, plecak, namiot, ciuchy, to co trzymasz w rękach).

          Komentarz

          • sid
            Uzależniony
            • 2004
            • 643

            #6
            Środkiem odstraszającym komary jest DET i od jego zawartości zależy skuteczność odstraszania i długość działania preparatu.

            Popularne preparaty jak OFF czy Autan mają zwykle kilka procent zawartości. Zazwyczaj koło 8%. Stąd krótkotrwałe działanie i słaba skuteczność.

            Środek zaproponowany przez Vitez-a zawiera 34%, więc jest bez wątpienia skuteczniejszy. Natomiast można dostać preparaty z 50% i 98% zawartość DET. Ten najmocniejszy, 98% nie należy stosować na tkaniny sztuczne i inne tworzywa sztuczne, ponieważ je rozpuszcza. Natomiast tak mocne preparaty są skuteczne nawet w najtrudniejszych warunkach. Przez skuteczne rozumiem całkowity brak ukąszeń przez wiele godzin.

            Komentarz

            Pracuję...