Sesja w Studiu
Zwiń
X
-
-
wlasnie... najlepiej ef 600 L
a tak po prawdzie do w zakresie 50mm a 85-90mm , choc to zalezy od koncepcji zdjecia... ja czasem robie na 135mm. Wszystko to kwestia tego jakie zdjecie chcesz uzyskac. Jesli cala postac to szeroko, jesli blizej to dluzsza ogniskowa. I najlepiej focic stalkami.
Łukasz Chyrek
canonowe puszki cyfrowe, szkła normalne, L'ki , stałki, filtry... i statyw też, wielka torba, plecak, speedlite'y, jakies zmiękczacze światła... no i jeszcze ściereczkę, pędzelek i wielką gruchę z apteki mam...
Mój fotoblog www.chyrek.com.plKomentarz
-
moim skromnym zdaniem czasy przy swietle blyskowym nie maja znaczenia jesli chodzi o poprawna ekspozycje. tutaj glowna role odgrywa przeslona.
jesli otworzysz za bardzo dziure to bedzie za jasno.
a co do ogniskowych to zalezy. od pasa w gore 50mm bedzie ok ale pamietaj zebys z 50mm nie podchodzil za blisko i nie fotografowal tylko twarzy bo beda brzydkie 'znieksztalcenia'
Powodzenia
Komentarz
-
Komentarz
-
Towarzysząc znajomemu fotografowi z GW w studiu dowiedziałem się kilku rzeczy: czas nie jest ważny-przy 1/10 lub 1/125 przy takiej samej przysłonie zdjęcie będzie tak samo ostre. Jednak jeśli nie masz statywu, to dla bezpieczeństwa ustaw czas 1/125 s, f/16-coś w okolicach tej przysłony. Trzeba także pamiętać o tym, aby tło było równomiernie oświetlone, więc na poczatek dobrze zrobić kilka fotek na sucho, bez modela/ki
Co do ogniskowych-50 mm do całej sylwetki, 100 mm do samej twarzy. To by było na tyle
Trochę to łopatologicznie powiedziałem, ale inaczej nie potrafię. A zdjęć studyjnych nie lubię i raczej nei polubię, ale tobie życze powodzenia!
Komentarz
-
aby bizuteria dobrze ci sie pokazala proponowalbym ci filt polory...
zeby nie bylo odblaskow na bizuteri
w studiu zazwyczaj na statywie sie robi
no chyba ze ktos lubi inaczej
Komentarz
-
Czas przy fleszach nie ma znaczenia. No chyba, że faktycznie słabo wyciemnione lub na czas błysku piloty nie gasną. Filtr polaryzacyjny nie pomoże w przypadku metalu.kilka puszek, kilka szkieł z iterką i bez, hassel i mamiyaKomentarz
-
Czułość ISO w studio - herezja?
Hej,
odgrzewam wątek, bo naszło mnie takie przemyślenie, związane z jego treścią.
Czy są jakieś obiektywne przesłanki, by w studio pracować zawsze na ISO 100? Przecież współczesne aparaty na ISO 100 mają taki sam poziom szumów jak na ISO 200, zaś na 400 jedynie minimalnie wyższy. Czemu zatem nie potraktować czułości ISO jako dodatkowego parametru, coś w rodzaju filtru ND?
Krótko mówiąc, jako amator kupuję 3 lampy 200Ws i pracuję na ISO 400 (godząc się na minimalnie wyższe szumy), jeżeli chcę osiągnąć mniejszą GO - "zakładam filtr" (schodzę o 1-2 działki ISO).
Jedyny problem, który widzę w tym podejściu to trudniejsze wyciemnienie studia.
Zatem proszę: Somebody stop me before it's too late ! Albo zacznę me herezje głosić wszem i wobec.
A wracająć do ostatniego tematu wątku:
Tak myślę, że fajnym pomysłem byłaby folia polaryzacyjna przed lampę i regulowany polaryzator przed obiektyw - to dawałoby bardzo dużą kontrolę nad odblaskami.
Coś jak tu.Fotograf platoniczny
Komentarz
-
ISO 100 dlatego, że są (jak napisałeś minimalnie) mniejsze szumy, lampy studyjne przeważnie spokojnie sobie radzą z oświetleniem modela/modelki więc nie widzę powodów dla których mielibyśmy generować chociażby minimalnie więcej szumów. Ponadto, przy wyższych czułościach będzie szybsza migawka, a niektóre lampy mogą sobie z większą prędkością synchronizacji nie poradzić (synchronizacja na drodze aparat [najczęściej ograniczony do 1/200s lub 1/250s] - wyzwalacz radiowy/kabel - lampa studyjna [chińskie/tanie mogą stwarzać problemy przy 1/200s]).
gdzie w Polsce (ew polskiej sieci) można dostać takie folie polaryzacyjne o których piszesz?
PozdrOstatnio edytowany przez robgr85; 10571.Loty widokowe nad morzem - teraz mnie pochłaniają, 1Ds kurzy się na półce...Komentarz
-
Hejka, argumenty przyjmuję do wiadomości, lecz:ISO 100 dlatego, że są (jak napisałeś minimalnie) mniejsze szumy, lampy studyjne przeważnie spokojnie sobie radzą z oświetleniem modela/modelki więc nie widzę powodów dla których mielibyśmy generować chociażby minimalnie więcej szumów. Ponadto, przy wyższych czułościach będzie szybsza migawka, a niektóre lampy mogą sobie z większą prędkością synchronizacji nie poradzić (synchronizacja na drodze aparat [najczęściej ograniczony do 1/200s lub 1/250s] - wyzwalacz radiowy/kabel - lampa studyjna [chińskie/tanie mogą stwarzać problemy przy 1/200s]).
1. Wszyscy zalecają amatorowi zestawy typu 3*600Ws lub 1*600 + 2*300 Ws, ja widzę że możnaby to zastąpić 3*180Ws (przy pracy w ISO 400 będzie to odpowiadało 3*720Ws), czy wręcz "poszaleć" z żarówkami błyskowymi
2. Przyspieszenie czasu migawki - rozumiem, że tylko w celu wyciemnienia studia? nie lepiej zgasić / zmniejszyć oświetlenie?
EDIT: tak na marginesie, to Strobista też często pracuje w wyższych czułościach - ale to po to, żeby połączyć światło błyskowe z zastanym.
Chodziło mi o Firmę Teatrum, gdzie te folie są niesamowicie drogie. Może jakaś inna sprzedaje je taniej?gdzie w Polsce (ew polskiej sieci) można dostać takie folie polaryzacyjne o których piszesz?Fotograf platoniczny
Komentarz
Komentarz