Pomiar światła w studio

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • zdebik
    Pełne uzależnienie
    • 2013
    • 4087

    #16
    Odp: Pomiar światła w studio

    Zamieszczone przez adam.dorozinski
    Kalibracja się przydaje, bo skąd niby ten biedny światłomierz miałby wiedzieć co to w Twoim aparacie znaczy ISO100?
    Zgadza sie, sam ostatnio robilem profil 60D i z 5D3 roznia sie troche, ten domyslny tez nie powala.
    https://500px.com/Rafal_S

    Komentarz

    • adam.dorozinski
      • 2015
      • 6

      #17
      Odp: Pomiar światła w studio

      Adam - Sekonic L-358. Wyrwany z allegro bodaj za jakieś 600PLN w stanie idealnym ;-)

      Komentarz

      • josephcom
        Coś już napisał
        • 2011
        • 84

        #18
        Odp: Pomiar światła w studio

        Ja miałem podobny dylemat, rozwiązałem go klikając kup teraz… no i czekam na przesyłkę. Do tej pory używałem podglądu na aparacie, nie zawsze się to sprawdza. Mam nadzieję że światłomierz pomoże mi w ustawieniu parametrów tak aby cały kadr był właściwie doświetlony. Postanowiłem zainwestować w używany, zawsze można go odsprzedać w cenie zakupu.

        Komentarz

        • adamm
          Bywalec
          • 2015
          • 129

          #19
          Odp: Pomiar światła w studio

          Odświeżę trochę temat.

          W tym tygodniu kupiłem nówkę L-758cine i do tego Target II.

          Może coś podpowiecie w temacie kalibracji.

          1- światło zastane

          Przy pomiarze światła padającego:
          ISO 100
          czas 1/8
          f 5.6

          przy próbie pomiaru światła odbitego, przy tym samym ISO i czasie, f pokazuje mi np. 13

          I jakbym nie kombinował z ustawieniami, to różnica pomiędzy f na świetle padającym jest duża w porównaniu z odbitym.

          Najgorsze że w programie DTS nie ma do wyboru takich wartości jakie mi pokazuje światłomierz.

          Przy próbach ze światłem błyskowym jest to samo.
          Przy okazji wyszło, że moje Powerluxy studyjne działają jak sobie same chcą.

          Każdą lampę sprawdzałem osobno i jedna nawet byłaby OK, natomiast przy drugiej światłomierz co 5-6 błysk pokazuje inną przysłonę.
          Tak się dzieje przy małych mocach lamp. Przy większych, prawie na maxa, więcej błysków idzie takich samych.

          Chciałem sobie zrobić 2 profile, jeden do światła zastanego (jak będę np. gdzieś w plenerze) i drugi do błyskowego.

          Jutro jeszcze raz podejdę do tematu.
          Spróbuję pobawić się w ustawienie lamp w różnych odległościach. Może znajdę taki układ gdzie jednocześnie przy świetle padającym i odbitym będę miał wartości f takie jakie są do wyboru w DTS.

          Jeśli ktoś z Was kalibrował to może podpowie czy bawić się w ustawianie odległości lamp, czy po prostu wybrać najbliższą wartość jaka jest dostępna w DTS.

          I na koniec jeszcze jedno pytanie:
          czy różnica pomiędzy pomiarem przy świetle padającym a odbitym powinna być o kilka przysłon (przy ustawionym na stałe czasie), czy raczej powinno być to np. typu 8,0 vs. 8.7

          Pozdrawiam
          adamm
          Canon 70D, EF-S 18-135 KIT, EF 100L 2.8 IS USM, YN600EX-RT, 1x400Ws, 2x300Ws

          Komentarz

          • zdebik
            Pełne uzależnienie
            • 2013
            • 4087

            #20
            Odp: Pomiar światła w studio

            Padajace a odbite to dwa rozne swiaty. Wezmy taki przyklad: swiatlo to samo ale na jednej stronie czarny zamsz a na drugiej srebrny reflektor. Jak myslisz ile stopow swiatla "zje" zamsz?



            Tak to sie robi. Osobiscie wole stale... czasem jak piszesz, pomiar skacze z powodu nierownego blysku
            https://500px.com/Rafal_S

            Komentarz

            • adamm
              Bywalec
              • 2015
              • 129

              #21
              Odp: Pomiar światła w studio

              Zdebik, te wszystkie filmiki już oglądałem.

              Dziwnym trafem jest, że tak idealnie trafiają w wartości które są możliwe do wyboru.

              Nie trzeba wierzyć we wszystko co się ogląda. Jak mówi stare polskie porzekadło: "jest prawda czasu i prawda ekranu"

              Moim zdaniem to oni nie bawią się w ustawienia lamp żeby mieć takie wartości jakie niby pokazuje światłomierz tylko podają ściemę która im pasuje do filmiku.

              Dzisiaj byłem w biurze pobawić się trochę i się udało.

              Na pierwszy ogień poszło światło zastane

              Przy ISO 200 i czasie 1/8 celowałem w przysłonę w okolicach 5.6.

              Aby to uzyskać na wskazaniach światłomierza kombinowałem z ustawieniami światła.
              Okno zasłonięte czarnym tłem, na podłodze zaznaczone linie pod kątem 45 st. z zaznaczoną podziałką co 10 cm (dzięki temu po każdym przestawieniu lamp nie musiałem mierzyć czy stoją w takich samych odległościach)

              Aparat na statywie, drugi statyw na światłomierz ustawiony obok aparatu.
              Dodatkowo, ponieważ lampy świeciły w każdą możliwą stronę (takie energooszczędne do fotografii, 85W) i przy pomiarze odbitego światło właziło do Sekonica, odgrodziłem je "parawanami". Oświetlały tylko ścianę z tablicą a nie puszczały światła na aparat i światłomierz.


              Następnie seria pomiarów światła padającego i odbitego.
              Po prawie godzinie zabawy w przestawianie lamp co 10 cm udało się po pierwsze osiągnąć wskazania dla przysłony takie jakie można wybrać w DTS (5.6) a po drugie różnica była niewielka, rzędu 1/10.

              Następnie pomiar na 4 rogach tablicy oraz na środku czy są takie same wskazania. Różnica może być max 1/10.
              Tutaj już wystarczyło tylko lekko podnieść obie lampy, dosłownie o 2-3 cm aby wszędzie było takie samo wskazanie.

              Jeszcze raz kontrolny pomiar padającego i odbitego. Zgadzało się, więc mogłem przystąpić do zdjęć.

              Na rewersie Sekonic Target II jest szara karta. Pstryk -> WB custom -> Ręczny WB (wg wzorca)
              W aparacie wyłączone wszystkie style obrazów itp. dodatki.

              Następnie Target II odwrócony na stronę do zdjęć do profilowania, blokada lustra, MF, wyzwalacz 10s, IS wyłączony i pstryknięte 3 zdjęcia:

              1:
              1/8
              f 5.6

              2:
              1s
              f 5.6

              3:
              1/60
              f 5,6

              Później tylko wrzucenie tego do DTS i wskazanie że światłomierz pokazywał przy padającym 5,61 a przy odbitym 5,62

              Przy profilu dla światła błyskowego było podobnie, z tą różnicą, że poza odległościami lamp dochodziła jeszcze regulacja ich mocy.


              Przy ISO 100 i czasie 1/250 celowałem w przysłonę w okolicach 11.

              Przy flash'u dodatkową trudnością było to że poza określeniem odległości od karty testowej do ustawienia była jeszcze moc lamp.

              udało się po kolejnej prawie godzinie zabawy. Przysłona wyszła 11.1 przy padającym i 11,2 przy odbitym.

              Przy profilowaniu dla lamp błyskowych czas pozostaje nie zmienny, zmienia się tylko przysłonę.
              U mnie wyglądało to tak:

              1:
              1/250
              f 11

              2:
              1/250
              f 4

              3:
              1/250
              f 32

              Wszystko wrzucone do DTS i wgrane do światłomierza.


              Pierwsze zdjęcia testowe zmierzone najpierw światłomierzem wyszły od razu dobrze naświetlone.


              Pozdrawiam
              adamm
              Canon 70D, EF-S 18-135 KIT, EF 100L 2.8 IS USM, YN600EX-RT, 1x400Ws, 2x300Ws

              Komentarz

              Pracuję...