Lampy studyjne podczas wesela.
Zwiń
X
-
-
Odp: Lampy studyjne podczas wesela.
Mi się właśnie skończyła nafta. Na szczęście wycyrklowałem i stało się to pod samym domem. Tak, że ja zostanę przy elektrycznym
Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.Komentarz
-
Odp: Lampy studyjne podczas wesela.
Moja rada w sprawie lamp na weselu, lepiej by ich tam nie było. Fotografujący kontroli i tak żadnej nie będzie miał a co się naustawia to jego. Jeśli już ma czymś katować weselników to lepsza jedna systemowa na sankach lub na kablu i w ręku.Komentarz
-
Odp: Lampy studyjne podczas wesela.
Niekoniecznie. Umiejętnie użyte dają życie zdjęciom. Jerry Ghionis w googlach ładnie pokauje co lampa może.
Janusz,
Old enough to know better - but I do it anyway.Komentarz
-
Odp: Lampy studyjne podczas wesela.
Jak autor zadaje takie pytanie to moją radą byłoby porzucić taki pomysł na jakiś czas.
Prawda jest taka, że każda sala jest inna i każda będzie stwarzać jakiś problem do rozwiązania i trzeba być dobrze obeznany w oświetleniu żeby spokojnie takie problemy rozwiązywać.
Na początek jest lepiej bawić się z ETTL a jak przyjdzie czas na lampy studyjne to nie będziesz musiał już żadnych pytań zadawać... (O ile faktycznie się na to zdecydujesz
)
Ostatnio podpatrzyłem fajną technikę na jednym ślubie. Jedna lampa na sankach jako wypełnienie i główna na monopodzie trzymana przez asystenta.Obie w ETTL. Asystent jest również fotografem więc wiedział jak prawidłowo ustawić lampę, żeby dać ładne i przyjemne światło.Komentarz
-
Odp: Lampy studyjne podczas wesela.
Specjalistom od podglądania proponuję wycieczkę do teatru. Można tam co nieco podejrzeć. Polecam dramat lub tragedię bo ta będzie bliższa weselu. Jak komu szkoda na bilet to coś niecoś można podpatrzeć w TV jak pokazują szeroki plan na studio.Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.Komentarz
-
Odp: Lampy studyjne podczas wesela.
Jeśli masz ze sobą asystenta i kogoś tam jeszcze to super możesz nawet całe studio wnieść na salę weselną ale minimalizm jest podstawą sukcesu i wcale nie trzeba mieć tam tuzin lamp, aby zrobić takie zdjęcia jak Jerry. Jak widać na materiałach filmowych na jego stronie - wcale nie używa kilogramów sprzętu.Komentarz
-
Odp: Lampy studyjne podczas wesela.
Z dwojga złego wolę asystentkę. I znam bardziej romantyczne miejsca niż sale weselne. Nawet gdy trzeba tylko fotografować.
Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.Komentarz
-
Odp: Lampy studyjne podczas wesela.
Tutaj chyba nie chodzi o minimalizm, ale o idee wesela. Niektórzy zapominają że wesele jest po to aby się weselić, a pierwsze skrzypce gra na nim wodzirej a nie fotograf. Fotografa powinno jakby nie być...im bardziej potrafi być niewidzialny tym większy sukces osiągnie.
*Nie jest to żadna prawda objawiona, tak mi się tylko pomyślało
Jestę fotografę
miszcz martwi się o podpisKomentarz
-
Odp: Lampy studyjne podczas wesela.
Niewidoczność zapewnia fotografowi asystent. Fotograf ma się za kogo schować.Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.Komentarz
-
Odp: Lampy studyjne podczas wesela.
Ale który asystent - ten od światła głównego czy ten od kontry? A może tych dwóch co latają z dekoracją?
P.S.
...już wiem
ten z 'baldachimem'
Jestę fotografę
miszcz martwi się o podpisKomentarz
-
Odp: Lampy studyjne podczas wesela.
Nie, nie to ten najbardziej barczysty asystent od wynoszenia fotografa z wesela.Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.Komentarz
-
Odp: Lampy studyjne podczas wesela.
Nie myl fotografa ślubnego z majstrem który kładł Ci kafelki w łazience. Tak poważnie, to koncepcja 'zrobienia sobie światła' za pomocą lamp systemowych bardzo mi się podoba, ale bardziej bym się skłaniał jako światłu wypełniającemu. A główne na aparacie (albo 'na kiju')... taka mnie myśl naszła i kiedyś to sobie sprawdzę
Jestę fotografę
miszcz martwi się o podpisKomentarz
-
Odp: Lampy studyjne podczas wesela.
Widzisz a ja użyłbym lamp systemowych. Są małe lekkie i posiadają własne zasilanie i łatwo je gdzieś przymocować. Do tego łatwo można stosować z nimi filtry konwersyjne. Tą z aparatu używałbym jako wyzwalacz pozostałych i w razie potrzeby coś sobie dopalił. Lampy studyjne na weselu to takie trochę zawracanie Wisły kijem. Tyle, że lampy systemowe Canon marnie współpracują. W tym przypadku Nikon i Sony to bajka.Ostatnio edytowany przez Sergiusz; 14465.Nie ogranicza mnie wyobraźnia ponieważ jej nie posiadam.Komentarz
-
Odp: Lampy studyjne podczas wesela.
Przepraszam, ale od momentu zużycia przez Ciebie całej nafty w domyśle byłem przy lampach systemowych (nie studyjnych) - takie małe moje przeoczenie. Lampy systemowe, powiedzmy w ilości sztuk 6 (w zależności od sali) 'robiące' światło wypełniające powinny się dać ustawić manualnie. Więc argument że lampy canonowskie źle współgrają wydaje mi się nie na miejscu. Biorę oczywiście pod uwagę, że ktoś ma inną koncepcję
Jestę fotografę
miszcz martwi się o podpisKomentarz
Komentarz