Oświetlenie z jarzeniówki w studio

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • 2du
    Coś już napisał
    • 2010
    • 55

    #1

    Oświetlenie z jarzeniówki w studio

    Znalazłem takie coś w internecie.

    Behind the scenes of Tristan Penner's Do-It-Yourself, mobile, headshot lighting set-up and first shoot. (Inspired by Peter Hurley) Lighting and photography: Tristan Penner / http://www.tristanshea.com Modeling: Samantha Hill / http://www.samanthahill.ca (The Phantom of the Opera on Broadway) Videography: Bill Acheson / http://www.billacheson.ca Music: DJ Brace / http://djbrace.com and http://www.nostomaniarecords.com See project specs here: http://www.tristanshea.com/blog/2012/06/09/diagram-diy-headshot-lighting-bts/




    Pytanie do was czy ktoś próbował się w cos takiego bawić?
    Efekt jaki daje takie oświetlenie wygladaja ciekawie.
    Trochę roboty i można sobie coś takiego zbudować.
    Pytanie czy warto?
    Pozdrawiam, 2du
    EOS 6d, M6 + S 14mm f/2.8 ED AS IF UMC + C 24-70mm f/4L + S 35mm F1.4 DG Art + C 50mm f/1,4 + C 85mm f/1,2 L + C 135mm f/2L + C 70-200 f/4L + Canon 430EX II + Yongnuo YN685
    www.gabisia.com
  • r_m
    Pełne uzależnienie
    • 2009
    • 2418

    #2
    Jak Ci nie przeszkadza brak regulacji mocy, brak możliwości modyfikacji kształtu i rodzaju źródła światła, to czemu nie? Tylko nie zakładaj najtańszych lamp, tylko te o dużej wierności odtwarzania kolorów (koszt ok. 30zł za szt.)

    Komentarz

    • krzysztofT
      Dopiero zaczyna
      • 2010
      • 20

      #3
      Dobry pomysł dla kogoś kto nie ma wymagań za dużych
      www.katalogartystyczny.pl Portal dla każdego artysty

      Komentarz

      • michael_key
        Pełne uzależnienie
        • 2009
        • 2129

        #4
        Zamieszczone przez 2du
        Pytanie czy warto?
        Jak dla warto. Świetne efekty można uzyskać. Chyba muszę coś pokombinować w tym kierunku :smile:

        Komentarz

        • Patryk_mirek
          Bywalec
          • 2008
          • 235

          #5
          Ja jako zadeklarowany wróg jarzeniówek, świetlówek i wszelkiego cholerstwa tego typu odradziłbym oświetlenie czymś takim. Czemu?

          Raz, że wciąż większość dostępnych w polsce świetlówek świeci jak świeci (czyli świeci na zielono i ich widmo nie jest równe), a dwa, że nie ma regulacji mocy. Poza tym światła ze świetlówek zdecydowanie nie lubię, męczy oczy.

          Co zamiast tego?
          Widziałem domowej roboty ringlighta na ledach
          zalety:
          - niskie spożycie prądu
          - nie zużywa się i będzie świecić latami
          - duża ilość małych, jasno świecących punkcików - zlewa się w jedno źródło światła, ale w oczach wygląda mega fajnie.
          - piękna możliwość regulacji

          Wady:
          - aż tyle światła to ledy jeszcze nie dają
          - wysoka cena
          Ostatnio edytowany przez Patryk_mirek; 15540.
          C 50D, C 350D, C 50E. Słoiki: kit, S 10-20 f/4-5,6, T 28-75 f/2.8, C 50mm f/1.8, C 85mm 1.8, Sigma 70-200 f/2.8, 580EX

          Regulamin pkt 8.

          Komentarz

          • KuzynPit
            Początki nałogu
            • 2008
            • 398

            #6
            z tymi kolorami to jest jeden patent- trzeba bodajże zejść do odpowiedniego czasu nie wiem czy nie 1/100s czy jakoś tak żeby mieć tę samą barwę światła. Peter Hurley w swoim Dvd o tym mówił. Bo on pracuje na świetlówkach. I poruszył ten temat.
            Ostatnio edytowany przez KuzynPit; 20006.

            Komentarz

            • r_m
              Pełne uzależnienie
              • 2009
              • 2418

              #7
              Ehh...
              - typowa oprawa sufitowa, ze standardową elektryką faktycznie "migocze", z częstotliwością sieci
              - nowoczesne układy mają coś o nazwie "statecznik elektroniczny", świetlówka w tym układzie pracuje z dużą częstotliwością (np. 20kHz), więc migotanie nie powinno być widoczne
              - wprawdzie pisałem, że nie będziesz miał regulacji mocy, ale tak naprawdę niektóre "stateczniki elektroniczne" umożliwiają regulację jasności - tylko, że to kosztuje (tradycyjny statecznik - od 20zł, z regulacją mocy od 200zł, na 1-2 rury), a założenie było "tanio"
              - z kolorami jest taki patent, że typowe rury mają za zadanie świecić jasno, bez zwracania uwagi na to, jak dobrze są reprodukowane barwy, "nietypowe", do specjalnych zastosowań, są projektowane tak, aby uzyskać dużą wierność reprodukcji barw (np. Philips TLD Graphica Pro, Osram Lumilux Color Proof)

              Gdy idziemy na łatwiznę (tania oprawa, zwykła rura) mamy wszystkie wady, i jedną zaletę - niską cenę. Jeśli chcemy światła wysokiej wierności, do tego o regulowanej jasności, koszty rosną nawet kilkanaście razy.
              Jest dziedzina w które można polecić taką zabawę: film+fotografia (kolejność nieprzypadkowa). Jednym źródłem światła załatwiasz oświetlenie do zdjęć i do filmowania.

              Komentarz

              • przemo-lukas
                Bywalec
                • 2012
                • 182

                #8
                Odp: Oświetlenie z jarzeniówki w studio

                Przepraszam, że odgrzewam temat. Ale i ja zastanawiam się nad tym.
                Są w sprzedaży oprawy ze statecznikami elektronicznymi. Tak się zastanawiałem - dorobić wrota i "rozpraszacz" światła (z tworzywa PMMA), do tego komplet jednakowych świetlówek (n.p. philips masters) o temp. 6500K. Próbował ktoś już świetlówek?
                Fotografia przyrodnicza-tylko szkła manualne
                Portrety
                Moje abstrakcje.

                Komentarz

                • r_m
                  Pełne uzależnienie
                  • 2009
                  • 2418

                  #9
                  Odp: Oświetlenie z jarzeniówki w studio

                  Temperatura barwowa to jedno, wierność reprodukcji barw to drugie:
                  Zamieszczone przez r_m
                  Ehh...
                  - z kolorami jest taki patent, że typowe rury mają za zadanie świecić jasno, bez zwracania uwagi na to, jak dobrze są reprodukowane barwy, "nietypowe", do specjalnych zastosowań, są projektowane tak, aby uzyskać dużą wierność reprodukcji barw (np. Philips TLD Graphica Pro, Osram Lumilux Color Proof)
                  Jeśli zamierzasz robić w kolorze, sprawdź parametry lamp (Ra), sprawdź ceny, jeśli uznasz, że warto możesz robić. Zyskasz softbox bez regulacji. Aha, upewnij się, że "białe" na oko tworzywo nie daje dziwnego zafarbu w świetle przechodzącym (zdarzają się niespodzianki).

                  Komentarz

                  • przemo-lukas
                    Bywalec
                    • 2012
                    • 182

                    #10
                    Odp: Oświetlenie z jarzeniówki w studio

                    r_m, słuszna uwaga. Tak więc powinniśmy szukać świetlówek o Ra=98.
                    Fotografia przyrodnicza-tylko szkła manualne
                    Portrety
                    Moje abstrakcje.

                    Komentarz

                    Pracuję...