Jaki Linux?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • KMV10
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 2320

    #16
    Slackware, slackware i tylko slackware.

    Komentarz

    • KuchateK
      Pełne uzależnienie
      • 2005
      • 4895

      #17
      Skackware jest dla masochistow Mandrejki/mandrivy to zawsze jednak byl ten gorszy z duetu dystrybucji rpm'owych.

      Dla klikaczy to jednak Fedora. Popularna, tony informacji na sieci. Jesli ktos ma jakis problem ze sprzetem to praktycznie zawsze ktos napisze jak to sobie zrobil na fedorze...
      ...

      Komentarz

      • chyrus
        Początki nałogu
        • 2005
        • 436

        #18
        Popieram, slack roolez :]. Dla home multimedia station to wydaje mi się, że fedora będzie w sam raz
        digart

        Komentarz

        • bundy
          Uzależniony
          • 2006
          • 760

          #19
          Z racji zawodowych powiązań polecam Debiana (możesz zainstalować stable-Sarge'a ale przy odrobinie wprawy można spokojnie używać unstable'a-Sid'a, który ma w repozytoriach duuużo nowsze pakiety niż stable).

          A jeśli to będzie Twój pierwszy w życiu Linux, to zastosuj faktycznie radę Muflona i postaw to co ma kolega, który się na tym zna :-)
          1, czarne i białe szkiełka + worek gratów... ale chyba i tak nie umiem robić zdjęć...

          Komentarz

          • KuchateK
            Pełne uzależnienie
            • 2005
            • 4895

            #20
            Debian jest fajny, ale raczej nie na workstacje.
            Te "duzo nowsze pakiety" to nadal muzeum oprogramowania open source To mozna traktowac jako zart, ale w praktyce czesto zainstalowanie czegos nowszego to czesto koniecznosc wymiany polowy systemu w stabilnych wersjach, i to nie proste "update" tylko brutalne wciskanie systemowi czegos nowego. W praktyce to trzeba by ciagle pracowac na wersji rozwojowej, a to tez ma swoje wady. Zreszta debian nie jest tak do konca dobraze sklikalizowany
            ...

            Komentarz

            • bundy
              Uzależniony
              • 2006
              • 760

              #21
              Zamieszczone przez KuchateK
              Debian jest fajny, ale raczej nie na workstacje.
              Te "duzo nowsze pakiety" to nadal muzeum oprogramowania open source To mozna traktowac jako zart, ale w praktyce czesto zainstalowanie czegos nowszego to czesto koniecznosc wymiany polowy systemu w stabilnych wersjach, i to nie proste "update" tylko brutalne wciskanie systemowi czegos nowego. W praktyce to trzeba by ciagle pracowac na wersji rozwojowej, a to tez ma swoje wady. Zreszta debian nie jest tak do konca dobraze sklikalizowany
              Dlatego napisałem, że moja rekomendacja wynika z zawodowej dewiacji (administracja). Używam rozwojowego Debiana jako workstacji i jest naprawdę ok - fakt, nie jest to rozwiązanie na początek, bo trzeba mieć pojęcie choćby kompilowaniu progsów ze źródeł itd. Na pewno jeśli ktoś chce załatwić wszystko "klikologicznie", to może się tutaj przejechać. Z drugiej strony pewna porcja shell'owej wiedzy w Linuxie jeszcze nikogo nie zabiła a czasami się przydaje (np. reanimacja systemu po padzie - Windziarze robią reinstalką a Linuxowiec dłubie, dłubie aż naprawi...no chyba, że faktycznie jest totalny pad :-) ).
              Z tą "muzealnością" pakietów nie przesadzajmy, bo np. Openoffice aktualnie jest w wersji 2.0.2 a SID ma w repo wersję 2.0.1-5, czyli niewiele starszą. A jak ktoś bardzo potrzebuje hiper-nowości, to kompiluje ze źródeł. Zanim weszły te wszystkie "klikologiczne" distro, które mają ułatwiać przesiadkę z Windy, to wszyscy jechali ze źródeł i nikt nie narzekał. Teraz jak coś nie ma instalatora okienkowego to już jest be :-)) Ok, ale nie rozpętujmy tutaj wojny systemowej :-)
              1, czarne i białe szkiełka + worek gratów... ale chyba i tak nie umiem robić zdjęć...

              Komentarz

              • Tomasz Golinski
                Pełne uzależnienie
                • 2004
                • 8623

                #22
                A ja mam Gentoo
                30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
                Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



                Komentarz

                • muflon
                  Pełne uzależnienie
                  • 2004
                  • 6763

                  #23
                  A ja przerabialem Slacka, Debiana, Gentoo... ba, przez ladnych pare lat bylem zawzietym maniakiem Linux-From-Scratch ;-) Po czym sie zestarzalem i stwierdzilem ze najprosciej i najwygodniej jest isc za tlumem (czytaj=>Fedora, tylko automatyczne updates, zadnego grzebania).

                  (I zaznaczam, ze mowi to gosc, ktory swego czasu napisal sobie praktycznie od zera wlasne init scripts ;-))
                  zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

                  Komentarz

                  • Tomasz Golinski
                    Pełne uzależnienie
                    • 2004
                    • 8623

                    #24
                    To może wkrótce dojdziesz do WinXP?
                    30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
                    Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



                    Komentarz

                    • canis_lupus
                      Pełne uzależnienie
                      • 2004
                      • 1252

                      #25
                      Ja przebrnąłem przez Mandrake'a i powiem ze to była mordęga. Aktualnie siedzę na Gentoo i chyba tak pozostanie. Wbrew pozorom nie jest to taka trudna dystrubucja.
                      Miałem styczność tez z debianem/ubuntu - mozna polecić na początek, coraz popularniejszy, stabilny i szybki prawie jak Gentoo, nie ma problemów z zależnościami jak przy dystrybucjach opartych o RPM'y.
                      "I love You Cię" Różyczko...
                      Galeria ,
                      Druga galeria,

                      Komentarz

                      • bundy
                        Uzależniony
                        • 2006
                        • 760

                        #26
                        Z drugiej strony jakiego distro by nie wybrać to wszystkie Linuxy mają jeden wspólny problem jak na chwilę obecną - zarządzanie kolorem :-(
                        Są wprawdzie różne rozwiązania, pozwalające na korzystanie z profili, ale nie spotkałem się jeszcze z softem, który by obsługiwał jakikolwiek dostępny na rynku kolorymetr i pozwalał na pełne oprofilowanie i kalibrację.

                        Zamieszczone przez canis_lupus
                        J
                        Miałem styczność tez z debianem/ubuntu - mozna polecić na początek, coraz popularniejszy, stabilny i szybki prawie jak Gentoo, nie ma problemów z zależnościami jak przy dystrybucjach opartych o RPM'y.
                        Oj, bywają problemy z zależnościami, bywają :-)) Szczególnie jeśli ktoś postawi stable'a a potem podmieni repo na testing albo unstable. Ale oczywiście są to sprawy do obejścia - tylko trzeba wiedzieć jak :-)
                        1, czarne i białe szkiełka + worek gratów... ale chyba i tak nie umiem robić zdjęć...

                        Komentarz

                        • canis_lupus
                          Pełne uzależnienie
                          • 2004
                          • 1252

                          #27
                          Ale jak normalnie instalujesz soft przez apt-get to nie ma problemów, jak zaczynasz kombinować z mieszaniem Sid'a z Sarge'm...
                          Natomiast pontanina zalezności w MDK czasami jest nie do obejścia, szczególnie ze zdarza się ze A wymaga B więc się nie zainstaluje, a B wymaga A. :/
                          "I love You Cię" Różyczko...
                          Galeria ,
                          Druga galeria,

                          Komentarz

                          • KuchateK
                            Pełne uzależnienie
                            • 2005
                            • 4895

                            #28
                            Zamieszczone przez Tomasz Golinski
                            A ja mam Gentoo
                            Gentoo rulez

                            Choc wiekszosc na poczatku moze zabic "instalatorem"
                            (choc ostatnio jakis instalator robia)
                            ...

                            Komentarz

                            • canis_lupus
                              Pełne uzależnienie
                              • 2004
                              • 1252

                              #29
                              Nawet zrobili - totalny badziew, zostaję przy standardowej metodzie instalacji. Jestem przeciwny instalatorowi Gentoo. Dokumentacja jest tak jasno i dokładnie napisana ze kazdy sobie poradzi.
                              "I love You Cię" Różyczko...
                              Galeria ,
                              Druga galeria,

                              Komentarz

                              • muflon
                                Pełne uzależnienie
                                • 2004
                                • 6763

                                #30
                                Zamieszczone przez Tomasz Golinski
                                To może wkrótce dojdziesz do WinXP?
                                Jeśli managerem okien będzie fvwm, a główną powłoką - bash, to w zasadzie nie zrobiłoby mi to większej różnicy ;-)
                                zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

                                Komentarz

                                Pracuję...