Adobe - czy to jest kradzież?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • radiki
    Początki nałogu
    • 2014
    • 341

    #1

    Adobe - czy to jest kradzież?

    Jak można określić takie działania? https://www.instalki.pl/aktualnosci/...aktywacja.html
  • jinks
    Pełne uzależnienie
    • 2006
    • 2178

    #2
    Odp: Adobe - czy to jest kradzież?

    Ciężka sprawa. Będę używał CS6 ile się da, ale widzę, że do tego to zmierza. Ciekawe, czy jeśli ktoś ma legalny, działający (zaktywowany) CS3 na swoim komputerze to można skopiować jakieś pliki, w których ta informacja jest zaszyta a potem po nowej instalacji je podmienić? Choć na pewno licencja po aktywacji jest spięta z tym konkretnym komputerem więc na nowy w ten sposób nie przeniesiemy.
    Miłego dnia
    moja www

    Komentarz

    • Yanc
      Bywalec
      • 2015
      • 205

      #3
      Odp: Adobe - czy to jest kradzież?

      Posunięcie Adobe to oczywiście świństwo. Gdybym był posiadaczem Photoshopa CS3 po prostu aktywowałbym go przy użyciu jakiegoś cracka z internetu. W końcu przy jakiejś hipotetycznej kontroli możesz się okazać legalną fakturą do programu, no nie?
      C6, C7DMkII, C60D, 17-50/2,8, 50-150/2,8, 50/1,8, 85/1,8, 150/2,8 Macro, 70-200L, 120-400, 430EX, S568

      Komentarz

      • becekpl
        Pełne uzależnienie
        • 2009
        • 4318

        #4
        Odp: Adobe - czy to jest kradzież?

        chyba nie ma znaczenia czy klucz jest oryginalny czy nie
        Nie mamy pańskiego płaszcza i co pan nam zrobi?
        Cham się uprze i mu daj. No skąd ja wezmę, jak nie mam!

        Komentarz

        • janhalb
          Początki nałogu
          • 2008
          • 325

          #5
          Odp: Adobe - czy to jest kradzież?

          Czy kradzież - nie wiem, ale wydaje mi się, że gdyby ktoś miał dość woli i wolnego czasu (…i kasy na prawników) i poszedł z tym do sądu, to by wygrał.
          Amator, po prostu amator*

          *Słownik Języka Polskiego PWN: AMATOR: 1. 'osoba, która zajmuje się czymś dla przyjemności' https://500px.com/janhalb

          Komentarz

          • Bechamot
            Pełne uzależnienie
            • 2012
            • 2512

            #6
            Odp: Adobe - czy to jest kradzież?

            ludzie wchodzac w ogole w abonament wpussczczaja sami siebie w Kanal na przyszlosc.

            moze to i jest chwilowo tansze , ale w perspektywie czasu na pewno nie. natomiast uzaleznia sie dostep do swoich danych zapisanych przy uzyciu Adobe np LT od uiszczenia opaty. Tzn za dostep do wlasnego archivum zrobionego przy uzyciu Adobe , amerykanie pobieraja oplate miesieczna , przez dlugie lata.

            Najglupszy krok jaki moze fotograf zrobic.

            A w tym konkretnym wypadku - nie jest to przeciez abonament - nie nalezy tego inaczej nazwac jak zwykla kradzieza - oczywiscie ze Adobe wykrada od kupujacego Produkt , za ktory on kiedys zaplacil.

            Cala polityky licencyjna jest bardzo niebezpieczna dla swiata, gdyz powoduje uzaleznienie jednych od drugich - rodzaj wspolczesnego niewolnictwa.
            Musisz pracowac na kogos , przekazujac mu owoc swojej pracy czyli pieniadze. To jest globalizacja niewolnictwa.

            Mam nadzieje , ze nikt nie odwazy sie wprowadzic licencji i abonamentu na uzytkowanie samochodu .
            Choc w wypadku tesli - nie wykluczalbym.
            Wszyskie zdjecia, za wyjatkiem 087, 088 mozna dowolnie, nieodplatnie kopiowac , powielac nawet bez podania zrodla.

            Komentarz

            • Bangi
              Moderator
              • 2010
              • 5499

              #7
              Odp: Adobe - czy to jest kradzież?

              Zamieszczone przez Bechamot
              (...)
              Mam nadzieje , ze nikt nie odwazy sie wprowadzic licencji i abonamentu na uzytkowanie samochodu .
              Choc w wypadku tesli - nie wykluczalbym.
              W wypowiedziach prezesów największych motoryzacyjnych firm na świecie pojęcie 'mobilność' gości dziś znacznie częściej niż 'motoryzacja'. O mobilności mówiło się dużo również w kuluarach rozpoczętego właśnie Międzynarodowego Salonu Samochodowego w Paryżu. Ten temat w branży jest na 'topie' już od kilku lat.
              SAMOLOTY CB
              SAMOLOTY lotnictwo.net
              SAMOLOTY OBRÓBKA Tutorial

              Komentarz

              • marlo
                Bywalec
                • 2010
                • 187

                #8
                Odp: Adobe - czy to jest kradzież?

                Przecież zawsze tak było, z czasem staroć została wykreślona z ewidencji. Nie wiem jak jest z tym CS3, choć mam go wciąż na półce - bo jeśli licencja się nagle wyłącza na działającej dotąd kopii, to owszem jest to bardzo niefajne zagranie!

                Aktualnie z innej branży (Autodesk) zachęcono mnie do przejścia na licencję czasową - kusząc stosowną promocją z gwarancją niezmienności corocznej opłaty na 2 najbliższe lata - mimo, iż jeszcze w 2016 zachęcano mnie do kupna oprogramowania z WIECZYSTĄ LICENCJĄ - zachwalając fajność takiej inwestycji! A teraz firma pomału wygasza ową dobrą inwestycję!

                Komentarz

                • becekpl
                  Pełne uzależnienie
                  • 2009
                  • 4318

                  #9
                  Odp: Adobe - czy to jest kradzież?

                  u nas tak sie wygasza emerytury
                  Nie mamy pańskiego płaszcza i co pan nam zrobi?
                  Cham się uprze i mu daj. No skąd ja wezmę, jak nie mam!

                  Komentarz

                  • zdebik
                    Pełne uzależnienie
                    • 2013
                    • 4087

                    #10
                    Odp: Adobe - czy to jest kradzież?

                    Zamieszczone przez Bechamot
                    A w tym konkretnym wypadku - nie jest to przeciez abonament - nie nalezy tego inaczej nazwac jak zwykla kradzieza - oczywiscie ze Adobe wykrada od kupujacego Produkt , za ktory on kiedys zaplacil.
                    Zgadzam się w 100% - pewnie za to jeszcze bekną.

                    Zamieszczone przez Bechamot
                    Cala polityky licencyjna jest bardzo niebezpieczna dla swiata, gdyz powoduje uzaleznienie jednych od drugich - rodzaj wspolczesnego niewolnictwa.
                    Musisz pracowac na kogos , przekazujac mu owoc swojej pracy czyli pieniadze. To jest globalizacja niewolnictwa.
                    Jeśli kupisz produkt też jesteś niewolnik w końcu musisz zapracować na niego. Możesz też olać temat i szukać coś z open source.

                    Zamieszczone przez Bechamot
                    Mam nadzieje , ze nikt nie odwazy sie wprowadzic licencji i abonamentu na uzytkowanie samochodu .
                    Choc w wypadku tesli - nie wykluczalbym.
                    Na zachodzie mówi się, że jesteśmy ostanim pokoleniem które miło auta na własność. Za kilka lat wszystko będzie na abonament.
                    https://500px.com/Rafal_S

                    Komentarz

                    • PMP
                      Bywalec
                      • 2012
                      • 131

                      #11
                      Odp: Adobe - czy to jest kradzież?

                      W rozumieniu prawnym kradzież to nie jest, ale na pewno jest to temat dla UOKiK lub przynajmniej rzecznika konsumentów. Gdyby mnie to dotyczyło, to na pewno do rzecznika konsumentów bym sprawę dla zasady zgłosił. Ale wcześniej przeczytałbym umowę licencyjną bo może się okazać, że taką furtkę sobie tam zostawili a wiadomo, że nikt tego przed zakupem (i po) nie czyta
                      Z bliska i z daleka

                      Komentarz

                      • Bechamot
                        Pełne uzależnienie
                        • 2012
                        • 2512

                        #12
                        Odp: Adobe - czy to jest kradzież?

                        zgoda , formalnie pewnie to nie spelnia warunkow definicji kradziezy . byc moze wyludzenia .

                        ale w sensie potocznym jest to rozumiane i odczuwalne przez ofiare jako kradziez - w tym sensie mozna to nazwac kradzieza..
                        Wszyskie zdjecia, za wyjatkiem 087, 088 mozna dowolnie, nieodplatnie kopiowac , powielac nawet bez podania zrodla.

                        Komentarz

                        • marfot
                          Pełne uzależnienie
                          • 2007
                          • 4605

                          #13
                          Odp: Adobe - czy to jest kradzież?

                          Mam kilkanaście tysięcy fotek wywołanych w LR. Bez opłacenia kolejnego abonamentu nie zobaczę tych fotek. To może boleć .
                          A to, że ktoś nie aktywował starocia to mi trochę powiewa.
                          https://500px.com/p/m_kowalczyk?view=galleries
                          EOS R5, RF 14-35/4L, RF 24-105/4L, RF 70-200/4L, RF100-500L, C35/2 IS, C70-300L IS, M6II, M11-22, M22, M32, S56/1.4, M55-200

                          Komentarz

                          • djtermoz
                            Uzależniony
                            • 2004
                            • 995

                            #14
                            Odp: Adobe - czy to jest kradzież?

                            To jest kolejny dobry argument żeby się przestawić na open source. To byłaby w zasadzie gwarancja, że w przyszłości nasze RAWy dadza się otworzyć. Ostatnio trochę dłubię w darktable ale nie jest łatwo się przestawić po latach przyzwyczajeń nabytych w Lightroom
                            djtermoz@pbase

                            Komentarz

                            • tad29
                              • 2020
                              • 2

                              #15
                              Odp: Adobe - czy to jest kradzież?

                              Na pewno jest to temat dla UOKiK / rzecznika praw konsumentów.
                              Można też korzystając z okazji przestawić się na coś innego, ja przymierzam się do exposure.software
                              http://www.fotostec.pl

                              Komentarz

                              Pracuję...