ACDSee vs Corel Photo Album vs PSP X

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Oakhallow
    Początki nałogu
    • 2005
    • 258

    #1

    ACDSee vs Corel Photo Album vs PSP X

    Witam, zastanawiam się właśnie nad porządnym programem do katalogowania zdjęć. Jako, że do obróbki używam Corelowego Photo-Painta to w pierwszej chwili chciałem coś tylko do katalogowania. Adobe odrzucam od razu z uwagi nie niestrawny dla mnie interface i inne osobiste uprzedzenia.
    W pierwszej chwili zdecydowałem się na Corel Photo Album 6 delux. Popracoweł na trialu i ogólnie podoba mi się. Ale w zasięgu wzroku znalazł się też ACDSee 8. Kiedyś bawiłem się 5-tką. Było fajnie, ale jakoś dużo wodotrysków. Cenu obu mniej więcej zbliżona (a chyba z 5 danej w fvd moge zrobić upgrade). Ale na koniec znalazłem jeszcze Pain Shop Pro X w wersji akademickiej za około 300zł. I tu zagwozdka. W sumie jestem zadowolony z obróbki w Photo-Paint (zreszą robie w rawach i główna obróbka odbywa się w DDP lub RSE), czy jest więc sens przesiadać się na PSP, który zawiera w sobie CPA 6 ale w okrojonej wersji.
    Będę wdzięczny za wszelkie sugestie w ramach tego trojakiego wyboru.

    Pozdrawiam!

    Oakhallow
    Ostatnio edytowany przez Oakhallow; 3539.
  • sail0r
    Bywalec
    • 2005
    • 198

    #2
    a możesz bardziej uzasadnić dlaczego odrzuciłeś Adobe Photoshop Album? dla mnie ma właśnie super interfejs
    S45 user

    Komentarz

    • Oakhallow
      Początki nałogu
      • 2005
      • 258

      #3
      Mam swego rodzaju alergie na produkty adobe, między innymi tez za ich "wszechobecność". Próbowałem adobe album se ale mi zwyczajnie nie pasuje, poza tym nie ma możliwości nagrywania cd/dvd. Poza tym jak dla mnie działa dosyć "topornie".
      Mój wybór jest pomiędzy ACDSee - Corel Photo Album 6 delux - Corel PSP X.

      Oakhallow

      Komentarz

      • Oakhallow
        Początki nałogu
        • 2005
        • 258

        #4
        W związku z moim bzdurnym wątkiem chciałem się podzielić pewną refleksją.

        Ciężko przewidzieć kiedy trafi w człowieka cząsteczka myśli, ale mnie trafiła za późno. Najpierw napisałem, a teraz przysło zastanowienie.
        Refleksja moją jest prosta. Zastanawiam się nad zakupem programu do katalogowania zdjęć, jakby to było ważne w fotografowaniu. Zamiast dołożyć trochę złotówek i kupić porządny obiektyw (np 50mm f/1.8 II ). Po co mi program jak nie będę miał czego katalogować...? Poza tym zastanawiam się nad wyborem skomplikowanego narzędzia, jakby to miało jakikolwiek sens. W jednym z ostatnich numerów FVD dali ACDSee 5 za free. Czyż to nie wystarczy? Gdyby jeszcze chodziło o to, że nowa wersja lub Corel, lub Adobe czytają rawy, to jeszcze można by się zastanawiać. Ale nie czytają, a zwykły soft Canona czyta. Tak to jest jak człowiek zastanawia się nad tym w jaki sposób będzie wbijał flagę na szczycie, a nawet jeszcze nie rozpoczął wyprawy.
        Przy okazji naszła mnie jeszcze jedna refleksja. Nad ilością czasu spędzaną przy kompie a na robieniu zdjęć. Był już podobny wątek odnośnie czasu spędzanego na forum. Mimo oczywistej łatwości w robieniu zdjęć i braku ograniczeń ilościowych, po przejściu na cyfrę mój wskaźnik "zdjęcio-dnia" dramatycznie spadł. A to przez to, że siedzę i zastanawiam się nad oprogramowaniem, nad technikami obróbki itd, zamiast robić zdjęcia.

        Oakhallow
        Ostatnio edytowany przez Oakhallow; 3539.

        Komentarz

        Pracuję...