Linux

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • hofi66
    Początki nałogu
    • 2005
    • 290

    #46
    Polecam Linux-EduCD 0.4.1 lub najnowsza wersje 0.5... To samo co Knoppix ale dopracowany interfejs w jezyku polskim, zestawy oprogramowania wykorzystywane w na polskim rynku, stabilny ...
    Bazuje na technologii Knoppix/Kanotix oraz pakietach Debiana
    http://www.simp-st.pl
    Trzeba mieć odwagę, by milczeć ...

    Komentarz

    • hofi66
      Początki nałogu
      • 2005
      • 290

      #47
      Pracowalem tez na Knoppixie ale dla poczatkujacego ten bedzie lepszy - Linux-EduCD 0.4.1.
      Pozdrawiam
      Trzeba mieć odwagę, by milczeć ...

      Komentarz

      • muflon
        Pełne uzależnienie
        • 2004
        • 6763

        #48
        O, widzę że flejmik mamy? ;-) To ja dodam coś od siebie. Za młodu byłem wielkim maniakiem LinuxFromScratch - ach te dłubanie, kompilacje, rc.d napisane praktycznie samodzielnie... to były czasy A potem się zestarzałem i mi przeszło. Ma być prosto, ładnie, jak dla idiotów - i po prostu działać. Debian mnie nie przekonał (spełnia warunki 1,2,4 ale nie 3). Próbowałem Ubuntu zachęcony entuzjastycznymi recenzjami - również be. I w końcu poszedłem po najmniejszej linii oporu, czyli Fedora - i nie żałuję.

        Po pierwsze, to co sam zawsze radzę wszystkim pytającym tak jak Tomasz: używaj tego, czego używa Twój kolega 'co się zna'. Moim 'kolegą' jest Google - i co by nie mówić, dystrybucje redhatopodobne są używane przez większość (wiem, miliony much.. ;-)).

        Po drugie, pakiety - yum jest w Fedorze od początku, a w redhatach już wcześniej było up2date, tyle że z pakietami było średnio. Sporych repozytoriów znam kilkanaście, z tego używam w sumie trzech - to załatwia moje wszystkie potrzeby. Od ponad roku co 1-2 dni robię sobie 'yum update' i jeszcze nic mi się nigdy nie rozjechało pod względem zależności (a mam sporo dziwactw, audio/video, eclipse, trochę swoich pakietów, no i często instaluję sobie z ciekawości 'a co to takiego').

        Po trzecie: Debian jest jak dla mnie za bardzo, w pewnym sensie, scentralizowany - te 10GB (czy ile tam aktualnie jest) paczek kontrolowanych przez maintainerów dystrybucji trochę przeraża. Mi się ten chaos Fedorowy trochę podoba - dla każdego coś miłego Ja sobie wybrałem takie a nie inne repozytoria (żeby mieć dobre wsparcie mediów), ktoś inny lubi sobie pograć - znadzie co innego itp. Ostatnio do tego zrobili IMHO krok w dobrym kierunku: wydzielenie Extras od bazowej dystrybucji.

        To takie moje 0.03CHF ;-)
        zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

        Komentarz

        • Tomasz1972
          Pełne uzależnienie
          • 2005
          • 3042

          #49
          fajnie że wiem o czym mówicie :-( mam nadzieję że w najbliższym czasie poznam jakieś podstawy . Google pokazuje najwięcej stron w en , a ja słabo się w tym języku komunikuje :-(
          Ale cóż nauczyłem się windowsa , nauczę się LINUXA :-)

          Komentarz

          • hofi66
            Początki nałogu
            • 2005
            • 290

            #50
            Zamieszczone przez Tomasz1972
            fajnie że wiem o czym mówicie :-( mam nadzieję że w najbliższym czasie poznam jakieś podstawy . Google pokazuje najwięcej stron w en , a ja słabo się w tym języku komunikuje :-(
            Ale cóż nauczyłem się windowsa , nauczę się LINUXA :-)
            Tomku,
            nie przerazaj sie tym wczesniejszym wywodem Ja pracuje z Linuxem od lat 90-tych - Red Hat 5, 6, itd. Wtedy byl to najlepszy Linux na swiecie, potem troche sie popsulo. Obecnie w domu i pracy Aurox, zamiennie Fedora (stary Red Hat w skrocie). Pracuje troche dydaktycznie i wlasnie z takiego LinuxEdu- CD (ew. Knoppix) korzystam. Ludzie, ktorzy po raz pierwszy maja z takim systemem do czynienia, sa zadowoleni, potem wkraczaja na kolejny poziom, czyli instalacja na dysku - na wszystko potrzeba czasu. Tak tez im polecam, sprawadza sie od dawna. Oczywiscie, za chwile moze tu rozwinac sie dyskusja, co lepsze - podobnie jak to ma miejsce co lepsze C czy N . Wiec spokojnie pobaw sie dystrybucjami typu "live" i bedzie dobrze.

            Powodzenia
            Trzeba mieć odwagę, by milczeć ...

            Komentarz

            • hofi66
              Początki nałogu
              • 2005
              • 290

              #51
              http://www.simp-st.pl/mos/zasoby/Minipodrecznik041.pdf
              Trzeba mieć odwagę, by milczeć ...

              Komentarz

              • birez
                Uzależniony
                • 2005
                • 609

                #52
                Zamieszczone przez muflon
                O, widzę że flejmik mamy? ;-)
                Let the flame war begins !

                Zamieszczone przez muflon
                Ma być prosto, ładnie, jak dla idiotów - i po prostu działać. Debian mnie nie przekonał (spełnia warunki 1,2,4 ale nie 3). Próbowałem Ubuntu zachęcony entuzjastycznymi recenzjami - również be. I w końcu poszedłem po najmniejszej linii oporu, czyli Fedora - i nie żałuję.
                Niecaly rok temu, doszedlem do podobnych wnioskow. Sciagnalem nawet DVD Fedory. Zainstalowalem... i odkrylem ze nie ma w jaju reiserfs. No to przekompilowalem dziada i system juz nie wstal.
                Powiedzialem dziekuje i zaistalowalem Gentoo
                Ale jednak Gentoo to nie to :-/
                (od wczoraj mam na nowo Deb'a i nie zaluje decyzji o powrocie )

                Ja potrzebuje od systemu by byl
                a) wygodny i niewymagajacy wysilku
                b) ale jednak gdy chce cos zrobic po swojemu ma mi to bez slowa sprzeciwu umozliwic.

                Debian zapewnia mi to jak na razie najlepiej z wszystkich dystrybucji jakie probowalem.
                A najchetniej to bym widzial takie polaczenie Gentoo i Debiana, gdyz podoba mi sie w Gentoo, to ze wybierajac flagi kompilacji mozna sobie samemu ksztaltowac zaleznosci. Natomiast nie podoba mi sie kilka innych rzeczy (ten kto wymyslil dependencje w init.d powinien zawisnac)... no i to kompilowanie wszystkiego + brak instalatora...

                Fedora byla by ok gdyby (uwaga, czepiam sie)
                a) byla oparta na deb'ach nie na rpm'ach
                b) odinstalowanie libgpm nie powodowalo ze ls przestaje dzialac
                c) nie robil jaj przy rekompilacji jadra

                Pewnie znalazl bym wiecej ale wolalem sie nie grzebac

                Zamieszczone przez muflon
                Po trzecie: Debian jest jak dla mnie za bardzo, w pewnym sensie, scentralizowany - te 10GB (czy ile tam aktualnie jest) paczek kontrolowanych przez maintainerów dystrybucji trochę przeraża. Mi się ten chaos Fedorowy trochę podoba - dla każdego coś miłego Ja sobie wybrałem takie a nie inne repozytoria (żeby mieć dobre wsparcie mediów), ktoś inny lubi sobie pograć - znadzie co innego itp. Ostatnio do tego zrobili IMHO krok w dobrym kierunku: wydzielenie Extras od bazowej dystrybucji.
                A mi wlasnie to sie podoba - mam na razie jedno repozytorium i jak na razie tylko mplayera mi brakuje (ale i tak go zawsze recznie kompiluje (robiac oczywiscie paczke))
                Pozatym to ze oficjalne nie znaczy ze jedyne. Sa i inne - jak kto lubi. Mi jednak szkoda czasu na szukanie.
                No ale to juz kwestia gustu.

                Jak juz mowilem - Bogom dzieki za mozliwosc wyboru.

                Hmmm... czy nie zrobil nam sie czasem maly OT ?

                Komentarz

                • muflon
                  Pełne uzależnienie
                  • 2004
                  • 6763

                  #53
                  Zamieszczone przez hofi66
                  potem wkraczaja na kolejny poziom, czyli instalacja na dysku - na wszystko potrzeba czasu.
                  ... a kolejny poziom to "jak usunąć Linuxa z dysku, bo Windows mi się nie uruchamia" Przynajmniej taka jest statystyka lektury p.c.o.l Dlatego proponowałbym pozostać na stadium 'live CD' tak długo, dopóki nie jest się naprawdę pewnym, że to jest "to o co chodzi".
                  zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

                  Komentarz

                  • Tomasz1972
                    Pełne uzależnienie
                    • 2005
                    • 3042

                    #54
                    ja nie chcę mieć linuxa obok ja chcę zamiast windowsa
                    :-)

                    Komentarz

                    • Tomasz1972
                      Pełne uzależnienie
                      • 2005
                      • 3042

                      #55
                      Fajny podręcznik na pewno się przyda

                      Komentarz

                      • muflon
                        Pełne uzależnienie
                        • 2004
                        • 6763

                        #56
                        Zamieszczone przez birez
                        i odkrylem ze nie ma w jaju reiserfs.
                        Reiserfs? o czym Pan do mnie rozmawiasz?
                        Zamieszczone przez birez
                        b) odinstalowanie libgpm nie powodowalo ze ls przestaje dzialac
                        Libgpm? To coś od myszki? No ale przecież myszka działa, po co mam psuć?
                        Zamieszczone przez birez
                        c) nie robil jaj przy rekompilacji jadra
                        Jądra? Jajek? Co Pan, ja nie jestem rolnikiem

                        A tak na poważnie: ja na Linuksa (przynajmniej od strony prywatnej) patrzę jako zaawansowany użytkownik - z naciskiem na użytkownik. Zaawansowany w tym sensie, że macha skryptami az się kurzy (patrz wątek o downloaderze fotek ;-) ), ma geekowski czarny desktop, bez żadnych menu, ikonek i obsługiwany w całości z klawiatury, zna na pamięć co wazniejsze manuale - ale jednak ciągle użytkownik. Jądro? Instalacja softu? Biblioteki? A po co mi to? Przecież działa, co najwyżej czasem się jakiś update z automatu puści, a i to bardziej dla dobrego samopoczucia. Kombinowanie z filesystemem? Na prywatnym laptopie? Dobre sobie, to jakiś rescue-CD pewnie też mam sobie sam zmontować? Bo jak coś padnie to kaplica, z instalacyjnego nie poratuję...

                        Sprzęt kupuję na tyle świadomie, że jądra nie kompilowałem od roku (na prywatnym sprzęcie, w pracy niestety kilka razy się zdarzyło), wszystkie niestandardowe sprawy (a jest tego sporo: slmodem, nvidia, ntfs, wifi) załatwiam rpmami z livna.org. I 99.5 mojego stukania w komputer to: fotki, newsy, Mozilla, filmy, fotki, newsy... Żadna z rzeczy o których piszesz (jądra, filesystemy, biblioteki...) nie ma z tym żadnego związku.
                        zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

                        Komentarz

                        • muflon
                          Pełne uzależnienie
                          • 2004
                          • 6763

                          #57
                          Zamieszczone przez Tomasz1972
                          ja nie chcę mieć linuxa obok ja chcę zamiast windowsa
                          Nie obraź się, ale daję Ci szansę jedną na... powiedzmy cztery na to, że sobie nie odpuścisz, zniechęcony inną filozofią pracy. To nic osobistego, czysta statystyka
                          zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

                          Komentarz

                          • hofi66
                            Początki nałogu
                            • 2005
                            • 290

                            #58
                            Zamieszczone przez muflon
                            ... a kolejny poziom to "jak usunąć Linuxa z dysku, bo Windows mi się nie uruchamia" Przynajmniej taka jest statystyka lektury p.c.o.l Dlatego proponowałbym pozostać na stadium 'live CD' tak długo, dopóki nie jest się naprawdę pewnym, że to jest "to o co chodzi".
                            Tez tak mysle, choc czasami popelniane bledy moga nas sporo nauczyc i zmotywowac. Jak zaczynalem z Linuxem, a nie bylo jeszcze zbyt wielu zrodel literatury a w domu modem 56kb. Nie znalem systemu i w ciagu jednej nocki instalowalem go 2-3 razy, bo np. nie znalem kilku podstawowch polecen i cos mi sie tam przeloczylo To byla zabawa i rzucanie wyzwiskami ... I nie znechecilem sie. Do dzis wykorzytuje ten system, stawiajac serwery i uslugi Rozne sa wiec losy ludzkie ...
                            Trzeba mieć odwagę, by milczeć ...

                            Komentarz

                            • hofi66
                              Początki nałogu
                              • 2005
                              • 290

                              #59
                              Zamieszczone przez Tomasz1972
                              ja nie chcę mieć linuxa obok ja chcę zamiast windowsa
                              :-)
                              Lepiej zostaw sobie winde i potrenuj kilka miesiecy, az sie nie przekonasz.
                              Trzeba mieć odwagę, by milczeć ...

                              Komentarz

                              • Tomasz Golinski
                                Pełne uzależnienie
                                • 2004
                                • 8623

                                #60
                                Zamieszczone przez birez
                                Niecaly rok temu, doszedlem do podobnych wnioskow. Sciagnalem nawet DVD Fedory. Zainstalowalem... i odkrylem ze nie ma w jaju reiserfs. No to przekompilowalem dziada i system juz nie wstal.
                                Coś nieźle musiałeś pokrzaczyć


                                Muflon, Rescue CD do linuxa nazywa się Knoppix
                                30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
                                Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



                                Komentarz

                                Pracuję...