Photoshop CS5 za 900zl
Zwiń
X
-
"Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
Kapitan Wagner
-
Generalnie jasno powiedziane jest, że można wykorzystywać wersję studencką do komercyjnych zleceń. Jasne jest też czego nie wolno. Nie wolno wciągać go na firmę, instalować na firmowy komputerze etc.
Jest to ewolucja licencji. Najpierw w ogóle nie było wersji studenckiej i studentom pozostawał zakup wersji pełnopłatnej, albo pirat. Później pojawiła się tania wersja studencka, cały pakiet programów za tyle, co dziś kosztuje sam studencki Lightroom, ale licencja kończyła się wraz z zakończeniem studiów. Wyszło, że ludziom to nie pasuje, dali licencje dożywotnią. No i byli już blisko ideału. Sam wtedy zakupiłem cały pakiet CS 3. Jadnak zawsze pozostawał ten problem, co jeżeli chcesz odwalić małą robótkę na boku, żeby podreperować budżet, ale nawet nie masz firmy.
No i powstała obecna wersja licencji, która jest dożywotnia i przyzwala na komercyjne wykorzystanie w wąskim zakresie, ale jest droższa, teraz za samego PS-a płaci się blisko tysiąc złotych, podczas gdy wcześniej za cały Cerative Suite CS 3 płaciło się niecałe 300zł.
Nie ma wątpliwości, że wykorzystanie nowego PS-a do celów komercyjnych jest dozwolone, ale w zakresie w jakim zrobiłby to zwykły student, a nie człowiek, który ma firmę zajmującą się grafiką, który przypadkiem kończy studia, albo zapisał się na darmowe specjalnie z tej okazji. Ja sobie nie wyobrażam obchodzenia ograniczeń w takim wypadku. I co, jest siedziba firmy, w niej osobny, niby prywatny komputer, ze studenckim PS-em. Albo kilka takich stanowisk... nawet jeżeli jest możliwe takie obejście, to wygląda całkowicie niepoważnie i tyle w tym temacie. Nie wiem, czy chciałbym zlecić takiej firmie cokolwiek, skoro tak oszczędzają (to łagodne słowo) na podstawowych narzędziach pracy.
Mnie się natomiast podoba, że jako hobbysta fotograf, który tworzy własną stronę, mogę wykorzystać profesjonalne narzędzie za rozsądne pieniądze i czasem przy okazji wykorzystać je do drobnej fuchy. Ale nie planowałbym biznesu w oparciu o soft na takiej licencji. Pracować planuję gdzie indziej, a jak czasem coś przy okazji wpadnie, to też dobrze.Komentarz
-
Jeżeli ktoś ma firmę już rozwiniętą to 2400 to może nie problem, ale jak ktoś startuje z firmą to 900 zł, a 2400 to wielka różnica. W czym problem?
A niby w całkowitym porządku jest to, że CS kosztuje normalnie ile kosztuje, a system operacyjny, który umożliwia jakąkolwiek pracę na komputerze kosztuje 300-400 zł?7D | 450D | C10-22 3.5-4.5 | S8 3.5 Fish | C28 1.8 | C50 1.4 | C85 1.8 | 430EX II | Phottix|Komentarz
-
Komentarz
-
no i potem może robić śluby za 900, a nie za 2400:-?Jeżeli ktoś ma firmę już rozwiniętą to 2400 to może nie problem, ale jak ktoś startuje z firmą to 900 zł, a 2400 to wielka różnica. W czym problem?
A niby w całkowitym porządku jest to, że CS kosztuje normalnie ile kosztuje, a system operacyjny, który umożliwia jakąkolwiek pracę na komputerze kosztuje 300-400 zł?
Mnie zastanawia jedno: czy jeśli wyeliminowałiby możliwość "piracenia" (takie 100%-owe zabezpieczenie ). Wzrosłaby im diametralnie sprzedaż. I co wtedy ?? jedna możliwość: obniżą ceny bo zyski i tak kolosalne - wg mnie bzdura. druga możliwość: podniosą ceny bo i tak niema konkurencji- wg mnie tak właśnie by się stało.
Wniosek: może dobrze, ze są złodzieje, crackerzy, bo to oni utrzymują ceny na dostępnych poziomach i oni robią "konkurencję" skradzionym towarem. Idiotyczny wniosek wysnułem i nie jestem broń Boże za złodziejami lecz czyż nie ma odrobiny w tym prawdy??Komentarz
-
Czy w każdym temacie dotyczącym zakupu PS-a konieczna jest dyskusja o piractwie?
Każdy sprzedaje swój produkt, za tyle ile uważa. Czy można powiedzieć jakiemuś fotografowi, że tyle i tyle za sesje to za dużo i żeby się opamiętał? Czy takie rozważanie ma jakikolwiek sens?
Skoro nie ma sensownej drogi, ja przynajmniej takiej nie znam, żeby zastąpić wolny rynek i możliwość, że każdy sprzedaje co chce za ile chce, ja widzę tylko jedną alternatywę. Wspieranie wolnego oprogramowania. Aktywne wspieranie, poprzez używanie, samodzielne tworzenie tutoriali, darowizny oraz samodzielny wkład programistyczny.
Są projekty wolnego oprogramowania, które są fenomenalne i są lepsze od swoich odpowiedników komercyjnych, za czasami dużo większe pieniądze niż PS. Nie ma takich projektów wiele i nie jest nim GIMP, ale są takie wyjątki.
Natomiast ludzie, którzy ani nie są aktywni w światku wolnego programowania, ani nie są zadowoleni z faktu, że dobry soft kosztuje i jego twórca dowolnie ustala cenę, są jak Ci, co siedzą na kanapie na zasiłku, tyłka z domu nie ruszą, ale mówią jak im źle, że pieniędzy brakuje i w ogóle mają słabe perspektywy...
Coś za coś. Albo wykładamy kasę i resztę mamy w nosie, albo działamy, żeby było inaczej. Nie wykładać kasy, nic nie robić i jeszcze czegoś chcieć, to podejście, które nie wymaga komentarza.Komentarz
-
Komentarz
-
Rozumiem, że do tej szkoły w ogóle nie uczęszczasz, po pół roku skreślają Cię z listy i zapisujesz się do kolejnej szkoły, tak? Bo przecież jeśli utracisz status ucznia/studenta, to legalnie nie możesz używać tej wersji...Kupujemy wersje EDU, zapisujemy sie do jakiejs szkoly policealnej, lub zaocznego liceum, najlepiej takiej darmowej calkowicie co to w kazdych mediach o niej slychac, odbieramy legitymacje. Wchodzimy na stronke adobe, wypelniamy kwestionariusz, wysylamy zdjecia legitymacji, na drugi dzien dostajemy serial
Komentarz
-
Rozumiem, że wolisz pisać niż czytać?
Komentarz
-
Widzisz, zazwyczaj czytam FAQ, ale tym razem posłuchałem gościa z jakiegoś sklepu, który odradzał mi zakup oprogramowania EDU, używając jako argumentu tego, co napisałem...
Ale nawet tego nie sprawdzałem, bo musiałem mieć możliwość zainstalowania go na firmowym kompie, więc po prostu kupiłem pełną wersję...
Sorry za gafę
Komentarz
-
Nic nie proponuję, ale też nie potępiam ludzi, którzy kombinują w ramach prawa.
Po pierwsze w czym ci to przeszkadza, to i tak nie Twoja grupa docelowa klientów. Zawsze mnie zastanawiała grupa ludzi, którzy biorą za ślub 3k i na brak klienteli nie narzekają, a na forach psioczą na tych co robią za przysłowiowe pińcet. Wolny rybek, wolny rynek? Jeśli jesteś pewien swojej jakości nie masz się co martwić.
Po drugie, może nie pamięta wół jak cielęciem był, chyba, że zawsze miałeś kupę hajsu to i tak tych kombinujących nie zrozumiesz.7D | 450D | C10-22 3.5-4.5 | S8 3.5 Fish | C28 1.8 | C50 1.4 | C85 1.8 | 430EX II | Phottix|Komentarz
-
...więc CS5 można mieć na drugim kompie nie firmowym, ale można robić zlecenia na firmę na tym prywatnym kompie?
Trochę to dziwne.Komentarz
-
Nie dostrzegasz drobiazgu. Jeśli ktoś pracuje na PS, zna go i wykorzystuje codziennie, to zawsze ma narzędzie do każdej pracy. Nie będzie mu się chciało śledzić nowinek, uczyć się kolejnych programików i ich wad tylko dlatego, że są darmowe. Po prostu nie będzie miał na to czasu.JarekKomentarz
-
Też mnie to zastanawia
Skoro firma to zgodnie z naszym kodeksem cywilnym imię i nazwisko osoby fizycznej, która w tym wypadku ma na swoje nazwisko zakupioną licencję EDU z możliwością komercyjnego wykorzystania, to czemu nie zaoszczędzić trochę grosza
Komentarz
-
Tylko, że to nie jest sytuacja, o której ja mówiłem. Ja odniosłem się do sytuacji, w której ktoś narzeka na cenę PS-a i kombinuje, jak wykorzystać wersję studencką w normalnej firmie. Taki koleś raczej nie jest mistrzem Photoshopa, chyba, że doktoryzował się tylko i wyłącznie na piratach, wtedy mi go nie żal, że miałby się przestawiać na darmowy soft, którego nie zna. Było pomyśleć zawczasu i nie uczyć się latami programu, na który nigdy nie będzie go stać.Nie dostrzegasz drobiazgu. Jeśli ktoś pracuje na PS, zna go i wykorzystuje codziennie, to zawsze ma narzędzie do każdej pracy. Nie będzie mu się chciało śledzić nowinek, uczyć się kolejnych programików i ich wad tylko dlatego, że są darmowe. Po prostu nie będzie miał na to czasu.
Z kolei, jeśli ktoś pracuje na PS-ie codziennie, to znaczy, że nie miał problemu z zakupem, czyli mój komentarz w ogóle się go nie tyczył. Mówiłem o ludziach, którzy na cenę PS-a narzekają, ale nie szukają alternatywy i w zasadzie nic innego nie robią, tylko narzekają i stawiają żądania.
Swoją drogą, to czy ktoś chce poznawać inne programy zależy od charakteru i podejścia do sprawy. Jeśli ktoś jest bardziej artystą, fotografem a PS jest tylko narzędziem, które samo w sobie go nie interesuje, jak również inne pojęcia informatyki, to owszem, nigdy nie sięgnie po inne narzędzie. Prawdopodobnie nawet wtedy, gdyby okazało się bezdyskusyjnie lepsze.
Ale są też ludzie, dla których informatyka jest takim hobby jak fotografia, a poznawanie nowych programów i możliwości, to po prostu część przygody i daje nie mniej frajdy, niż robienie zdjęć czy uzyskiwanie finalnego efektu wedle założeń, dzięki takim narzędziom jak PS. Wtedy samo poszukiwanie i eksperymentowanie jest częścią tej frajdy.
Ja dla równowagi, chociaż jestem zwolennikiem wolnego oprogramowania i lubię je wspierać, chociaż znam ludzi którzy dobrowolnie zmienili 3d Studio Max, soft za bagatela 4 tysiące dolarów, na darmowego Blendera, mając już zakupionego tego pierwszego, bo dla nich jest po prostu lepszym programem, to zamówiłem nowego PS-a CS 5, bo lubię, cenię i znam ten program. Tak więc doskonale cię rozumiem. Tyle, że ja nie narzekam na cenę i nie twierdzę, że jak system operacyjny kosztuje 300zł to "jakiś byle program do grafiki" nie może kosztować więcej. W tym rzecz.Komentarz
Komentarz