PSE&+tablet czy PSE8

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • boolek
    • 2007
    • 14

    #1

    PSE&+tablet czy PSE8

    Witam
    Mam mały dylemat - nie wiem co wybrać. Photoshopa Elementsa 8 (350pln) czy może kupić tablet Wacoma (mały rozmiar za 400) z gratisowym PS7. Nigdy nie miałem do czynienia na dłużej z tabletami (okazyjnie tak po 5 minut- i każdorazowo kończyło się to stwierdzeniem że to ustrojstwo chyba nie dla mnie Ale może jakby tak dłużej nad tym posiedzieć to by się i przyzwyczaił...
    Czy może jednak nie zawracać sobie tym gitary, kupić ciutkę mądrzejszą Ósemkę i skrzynkę piwa
    pozdrawiam
  • sid
    Uzależniony
    • 2004
    • 643

    #2
    Tablet może sprawiać dziwne wrażenie przy normalnym obcowaniu z komputerem, bo masz lata doświadczeń z myszką do której się przyzwyczaiłeś. Ja nadal preferuję myszkę w systemie a na tablet przesiadam się tylko w PS i niektórych aplikacjach 3D.

    Ale wystarczy, że zrobisz jedno z prostych doświadczeń:
    - spróbuj napisać odręcznie przy pomocy myszki jakiś zdanie
    - spróbuj się podpisać swoim własnym podpisem przy pomocy myszki
    - spróbuj obrysować skomplikowany kształt przy pomocy myszki
    - spróbuj rysować przy pomocy myszki, tak jak rysujesz na kartce papieru

    Jeżeli efekty są dalekie od doskonałości a wspomniane czynności łatwiej Ci wykonać przy pomocy zwykłego ołówka czy długopisu, to już wiesz co zyskasz dzięki tabletowi, ponieważ pisanie, rysowanie i inne czynności, nie różnią się od tych wykonywanych na kartce papieru, piórko wygląda i działa identycznie jak zwykły ołówek.

    Jeśli nie wykonujesz precyzyjnych prac w obróbce grafiki, jak maskowanie, obrysowywanie konturów w celu stworzenia zaznaczenia, inne precyzyjne korekty czy wreszcie nie rysujesz i nie piszesz odręcznie, to tablet pewni Ci się nie przyda.

    Dla mnie to rewelacja.

    Komentarz

    • marekb
      Pełne uzależnienie
      • 2006
      • 2273

      #3
      wziąłbym tablet, teraz juz ciężko bez...

      Komentarz

      • Sielan
        Bywalec
        • 2006
        • 127

        #4
        Wystarczy kika dni ćwiczeń i raczej nie będziesz chciał wrócić do myszki.
        30D + szpargały

        Komentarz

        • boolek
          • 2007
          • 14

          #5
          Ok to mamy 3:0 dla tabletu - wielkie dzięki Wszystkim
          Pozdrawiam

          Komentarz

          • Vitez
            zło konieczne
            • 2004
            • 19804

            #6
            Zamieszczone przez boolek
            Ok to mamy 3:0 dla tabletu - wielkie dzięki Wszystkim
            Pozdrawiam
            Ale po co takie punktowanie? Każdy opisał własne preferencje.
            A czy Ty potrzebujesz tabletu?
            Sid wypisał Ci bardzo ładnie sytuacje w jakich tablet jest potrzebny - jeśli w używaniu komputera/programu graficznego miewasz takie sytuacje (pisanie/rysowanie/obrysowywanie skomplikowanych kształtów) to może Ci się przydać.
            Ja np takich sytuacji nie mam i mi tablet jest niepotrzebny - brałbym PS8, ale tak naprawdę nie brałbym bo mam PS CS4...
            3:1 ? Bezsensu .

            Komentarz

            • Krzychu
              Pełne uzależnienie
              • 2004
              • 3611

              #7
              Zamieszczone przez sid
              Ale wystarczy, że zrobisz jedno z prostych doświadczeń:
              - spróbuj napisać odręcznie przy pomocy myszki jakiś zdanie
              - spróbuj się podpisać swoim własnym podpisem przy pomocy myszki
              Ja właśnie kiedyś próbowałem się na tablecie podpisać bo potrzebował wysłać pismo w pdf i mówiąc szczerze niewiele lepiej mi to wychodziło niż myszką, ale może jakiś mało zdolny w tej dziedzinie jestem ;-)

              Zamieszczone przez sid
              Dla mnie to rewelacja.
              Ja tam sobie kupiłem bo Bamboo za w sumie porządny kawałek sprzętu kosztowalo grosze - po pierwszych próbach przeleżał pół roku na biurku, po czym jak zacząłem jakieś próby z retuszem to wróciłem i jest fajnie... Niemniej jednak odstawienia myszki sobie nie wyobrażam - jak wtedy strzelać w CSie ? ;-)
              Pozdrowienia,
              KZ
              KZ Aviation Photography

              Komentarz

              • sid
                Uzależniony
                • 2004
                • 643

                #8
                Tablet daje to, czego myszka dać nie może i nigdy nie da:
                - zmienną siłę nacisku
                - w lepszych modelach, pomiar konta piórka względem podłoża
                - a w związku z tym uczucie zbliżone do posługiwania się zwykłym pisakiem

                Ale myszka to inne narzędzie i nie może zostać zastąpiona. Są osoby których work flow wymaga głównie tabletu i oni zrezygnowali z myszki w ogóle, ale ja również nie pozbyłbym się myszki, bo było by to dla mnie równie niewygodne, co rysowanie i retuszowanie bez tabletu.

                Odpowiednie narzędzie do odpowiedniego zdania i tyle. A dobra myszka potrafi kosztować tyle co taki Bamboo czy inny nie high-endowy tablet.

                Ja oprócz tabletu posiadam jeszcze inne narzędzie którym się posługuje, jedno z tej rodziny:
                Witamy na oficjalnej witrynie i sklepie internetowym 3Dconnexion. Poznaj myszy CadMouse i SpaceMouse. Kupuj bezpiecznie bezpośrednio u producenta!


                I muszę powiedzieć, że w świecie 3D to jest równie duża rewolucja, jak tablet w grafice. Jedyny sposób, żeby kontrolować wszystkie 3 wymiary jedną ręką. Ale samo w sobie w ogóle nie nadaje się do codziennej pracy z komputerem, co najwyżej w Google Earth można się pobawić

                Komentarz

                • Krzychu
                  Pełne uzależnienie
                  • 2004
                  • 3611

                  #9
                  Zamieszczone przez sid
                  Ja oprócz tabletu posiadam jeszcze inne narzędzie którym się posługuje, jedno z tej rodziny:
                  Witamy na oficjalnej witrynie i sklepie internetowym 3Dconnexion. Poznaj myszy CadMouse i SpaceMouse. Kupuj bezpiecznie bezpośrednio u producenta!


                  I muszę powiedzieć, że w świecie 3D to jest równie duża rewolucja, jak tablet w grafice. Jedyny sposób, żeby kontrolować wszystkie 3 wymiary jedną ręką. Ale samo w sobie w ogóle nie nadaje się do codziennej pracy z komputerem, co najwyżej w Google Earth można się pobawić
                  Od lat mam Spaceballa na biurku w pracy - tyle że spaceball i mysz się doskonale uzupełniają (mysz pod prawą, spaceball pod lewą) a z tabletem to trochę inna historia...
                  Pozdrowienia,
                  KZ
                  KZ Aviation Photography

                  Komentarz

                  • sid
                    Uzależniony
                    • 2004
                    • 643

                    #10
                    Słuszna uwaga, tablet i mysz wykluczają się z jednoczesnego użycia.
                    Zwykle jednak jest tak, że druga ręka też jest zajęta, tak przynajmniej powinno wyglądać dobrze zorganizowane środowisko pracy i dobrze pomyślany program i jego konfiguracja.
                    Jeśli obie ręce są zajęte i większość placów ma dostępne dodatkowe funkcje, produktywność wzrasta.

                    Tablet zwykle ma klawiszy dla drugiej ręki, nie trzymającej piórka, często druga ręka sięga do klawiatury.

                    Spaceball czy Spacenavigator mają dużo dodatkowych klawiszy, aby minimalizować sięganie do klawiatury, dlatego współpracuje z myszką.
                    Bo Spaceball zastępuje raczej klawiaturę (zwykle poruszanie się w 3D wymaga ruchu myszki i wciśnięcia klawisza na klawiaturze, myszka zostaje, klawiatura jest zastąpiona) a tablet zastępuję raczej myszkę (odpowiada za poruszanie kursorem i choć ma własne przyciski, nie zastępuje w pełni klawiatury).

                    W sumie tablet jest bardziej samowystarczalny niż Spaceball, ale to już są szczegóły. Obie ręce muszą być zajęte.

                    Komentarz

                    • toshimitsu
                      Bywalec
                      • 2006
                      • 132

                      #11
                      Ja akurat jestem zwolennikiem tabletu bo oprocz dokladnosci dostajesz jeszcze sile nacisku cos czego w myszce nie zaznasz. Jesli chodzi o PS-y to elements nigdy nie uzywalem ale PS 7 juz byl calkiem spoko. Do nie dawna uzywalem wersji portable w naglych wypadkach bylo w porzadku. Pozatym moze sa jakies mozliwosci upgrade-u u Adobe na wyzsze wersje.
                      Positively dirty minded

                      Komentarz

                      • boolek
                        • 2007
                        • 14

                        #12
                        Zamieszczone przez Vitez
                        A czy Ty potrzebujesz tabletu?
                        3:1 ? Bezsensu .
                        Na trzy osoby które zdążyły do tego czasu się wypowiedzieć - wszystkie zadowolone - dla mnie jest to jakaś informacja - z tym 3:0 to bardziej żart niż statystyka - zapomniałem tylko emotikona dodać. Pytasz czy ja potrzebuje tabletu - z grubsza nie potrzebuję - w ogóle nie rysuję, nie piszę odręcznie na pc a raz na rok zdarzy mi się coś obrysować - wiec na pewno nie kupiłbym go wydając 400 - ale lekko licząc wychodzi za 50 (minus całkiem ciekawa dla mnie funkcja z pse8
                        http://tv.adobe.com/watch/learn-phot...ecompose-tool/ )
                        50 nie majątek - a jaki będę cool wujek jak dam dzieciakom malować na komputerze8)
                        ot tam takie moje dywagacje
                        pozdrawiam
                        !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                        Zamieszczone przez toshimitsu
                        Pozatym moze sa jakies mozliwosci upgrade-u u Adobe na wyzsze wersje.
                        Są ale niestety płatne
                        Ostatnio edytowany przez boolek; 8825. Powód: Automerged Doublepost

                        Komentarz

                        • _igi
                          Pełne uzależnienie
                          • 2008
                          • 2035

                          #13
                          Nie wyobrażam sobie pracy w fotoszopie bez tabletu. Mam prawie trzy lata intuosa, sporo na półce przeleżał, ale jedno powiem. Zawsze do bardziej skomplikowanej obróbki po niego sięgam. Zrobienie dokładnej maski tabletem zajmuje mi około 2 razy mniej czasu, niż myszką, i 5 razy mniej czasu, niż laptopową łechtaczką. Niemniej jednak, w tym samym photoshop'ie, do pracy z krzywymi, levelami i ogólnie - suwaczkami, lepsza jest mycha.

                          Musisz się zastanowić, ewentualnie po prostu kupić, najwyżej odsprzedasz z zyskiem
                          5D4, 1D4, 1Ds3 + TS-E 17L, TS-E 24mk2L, 24L, 35L, 50L, 135L, 24-105L, 100-400L, + 6x manfrotto

                          Komentarz

                          • Vitez
                            zło konieczne
                            • 2004
                            • 19804

                            #14
                            Tak przy okazji, i dla porównania, i dla tych co nie czują się przekonani do tabletu - spróbujcie sięgnąc po solidne, bardzo czułe i wyprofilowane myszki. Na przykład Logitech G9x = 5700dpi plus wyprofilowany chwyt = ogromna precyzja 'suwania' (w tym jakichkolwiek zaznaczeń). Nie do porównania z biurowo-domowym 'standardem' za 30-50zł .
                            Nie zapomnijcie do tego typu myszki również o dobrej podkładce by czułośc była w pełni wykorzystywana.

                            Komentarz

                            • sid
                              Uzależniony
                              • 2004
                              • 643

                              #15
                              Popieram Viteza
                              Z myszkami jest jak ze wszystkim innym, za jakość trzeba zapłacić.
                              Sam używam G9 (bez x) i jest naprawdę solidnym gryzoniem.

                              Zmiana czułości myszki w locie, powoduje, że można spowolnić lub przyspieszyć kursor kiedy wymaga tego sytuacja. Kiedy robię coś naprawdę precyzyjnego i nie chcę, żeby najmniejsze drgnięcie ręki przekładało się na skoki kursora na ekranie, obniżam czułość myszki do minimum. Na takim ustawieniu zwykle musiał bym przejechać cztery razy całą podkładkę, żeby przemieścić kursor w poprzek całego ekranu. Dzięki temu mogę precyzyjnie prowadzić kursor, np. obrysowująć, a zaraz po skończeniu, bez wchodzenia w żadne menu na ekranie, jednym guzikiem przywrócić normalną, preferowaną przeze mnie do normalnej pracy szybkość kursora. Nie jest do tego potrzebny żaden sterownik, to funkcja myszy działająca po podłączeniu do każdego komputera. Zmieniana jest faktyczna czułość sensora myszy, a nie opcje w systemie.
                              Oczywiście sterownik umożliwia bogatą konfigurację, jak określenie rozdzielczości dla każdego stopnia czułości, w rozdzieleniu osobno na oś X i Y lub przypisanie dowolnej funkcji do dowolnego klawisza. Można również tworzyć profile, czy zestawy gotowych ustawień, które zaprogramowane raz na komputerze z odpowiednim sterownikiem są zapisywane do pamięci myszy i również można je przełączać z poziomu gryzonia i wykorzystywać na innych komputerach, bez odpowiednich sterowników.
                              I tak można mieć inny profil do PS-a i grafiki a inny do zwykłej pracy na komputerze, przeglądania WWW etc.

                              Podkładka natomiast zapewnia odpowiedni warunki dla myszki do pracy. Odpowiedni opór wedle preferencji, albo minimalny, tak, że pchnięta jednym palcem myszka przejedzie sama w poprzek całej podkładki, albo duży, tak, że łatwiej wykonywać niewielkie, precyzyjne ruchy.

                              Osobnym tematem jest rolka. Rolka w G9 jest pierwszą jaką spotkałem, której nie mogę nic zarzucić, żadnych dziwnych dźwięków czy dziwnego uczucia, zarówno przy powolnym, jak i bardzo szybkim przewijaniu np. długiego tekstu.

                              Wszystko razem powoduje, że myszka może być precyzyjnym narzędziem. Oczywiście nie zastąpi tabletu z jego pomiarem siły nacisku czy konta nachylenia piórka, ale nie zawsze gdzie potrzebna jest precyzja, potrzebny jest również pomiar siły nacisku.

                              Jednym słowem między dobrą myszką a zwykłą myszką może być prawie taka różnica, jak między byle jakim tabletem a Wacom Intuos. To dwa różne światy.

                              Komentarz

                              Pracuję...