Photoshop czy Paint Shop?

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • jac+
    Uzależniony
    • 2006
    • 842

    #1

    Photoshop czy Paint Shop?

    Jeden z moich kolegów - świeżo zainteresowany fotografią prosił minie o poradę jaki program do obróbki zdjęć wybrać: Adobe Photoshop Elements 7.0, czy Corel Paint Shop Pro X2. Z racji tego, że odkąd tylko przeszedłem na technikę cyfrową pracuję na Photoshopie - poradziłem mu właśnie produkt Adobe (po latach zabawy dobrze znam już ten program). Kolega jeszcze zakupu nie dokonał, a ja powoli mam pewną wątpliwość: czy dla kogoś kto nie pracował jeszcze na żadnym z Photoshopów i nie ma pewnych przyzwyczajeń powstałych podczas tej pracy nie będzie przypadkiem lepszy Paint Shop?. Zaznaczam - to ma być program dla zaawansowanego amatora. Różnica w cenie też ma raczej znaczenie. Co sądzicie o powyższym wyborze?
    Mała spiżarnia: duża puszka, mniejsza puszka, pudełko sardynek, 5 słoików i naleśnik na deser
  • Wats0n
    Uzależniony
    • 2006
    • 996

    #2
    W zasadzie odkąd pamiętam, korzystam z PSP. Photoshopa przerabiałem dawno temu (nie pamiętam już która wersja, rok - chyba 99). I tu przyzwyczajenia zagrały w drugą stronę - przyzwyczajony do PSP ni cholery nie mogłem zmusić PSa do sensownej pracy, mimo, iż wówczas nie miałem pojęcia o bardziej zaawansowanych funkcjach.

    Możliwości oferowane przez PSP są całkiem spore, choć oczywiście ustępują PS.
    Inna sprawa - PSP było bardzo fajne w czasach, kiedy stał za nim JASC software. Po wykupieniu przez Corela program stał się znacznie bardziej udziwniony, i trzeba się było przyzwyczajać na nowo.
    Tako rzecze Watson.

    /// //Galeria przejściowa

    Komentarz

    • sid
      Uzależniony
      • 2004
      • 643

      #3
      Skoro nie ma żadnych przyzwyczajeń, może warto zacząć od Gimpa?
      Możliwości, jak dla amatora są spore, a program nic nie kosztuje, więc podjęcie takiej próby nie kosztuje nic, oprócz czasu.

      Przy czym darmowy nie jest tu synonimem gorszy, niepełny. Oczywiście Gimp, nie może stać na równi z pełnym Photoshopem, ale to nie o nim tu mówimy. Myślę, że Gimp nie jest jakoś bardzo odległy w swojej funkcjonalności od PSP i Elementsa.

      Pytanie tylko czy potrzebna będzie obróbka w 16 bitach, oraz czy PSP i Elements taką oferują, gdyż tego Gimp nie zaoferuje.

      Tak czy owak zapoznanie się z Gimpem na pewno nie zaszkodzi, a kto wie, może i zaspokoi potrzeby.

      Komentarz

      • HenrykG
        Początki nałogu
        • 2007
        • 276

        #4
        Zamieszczone przez sid
        Pytanie tylko czy potrzebna będzie obróbka w 16 bitach, oraz czy PSP i Elements taką oferują, gdyż tego Gimp nie zaoferuje.
        W PS Elements nie widzę możliwości działania innego, niż 8 bitów...
        Zwolennik ekumenizmu sprzętowego

        Komentarz

        • Slider
          Pełne uzależnienie
          • 2008
          • 1052

          #5
          Zamieszczone przez HenrykG
          W PS Elements nie widzę możliwości działania innego, niż 8 bitów...
          W PSP można pracować na np 16-bitowym TIFF-ie, jesli chodzi o ogólne korekty koloru, kontrastu WB itd, ale przy próbie retuszowania, stęplowania itp, program odrazu konwertuje do 8 bitów. Wie ktoś jak to obejść?:-)

          Komentarz

          • sid
            Uzależniony
            • 2004
            • 643

            #6
            Zamieszczone przez HenrykG
            W PS Elements nie widzę możliwości działania innego, niż 8 bitów...
            Jeśli tak, lub jeśli obróbka w 16 bitach nie jest potrzebna/konieczna, to warto dać Gimpowi szansę. W przeciwieństwie do innych rozwiązań, przynajmniej nie będzie żałowało się wydanych pieniędzy.

            Według mojej oceny, mając na uwadze brak przyzwyczajeń, Gimp może okazać się dobrym rozwiązaniem.

            Komentarz

            • bartek73
              Dopiero zaczyna
              • 2009
              • 28

              #7
              Zaproponuj koledze ściągnięcie wersji próbnych. Pobawi się miesiąc i sam zdecyduje.
              ps. ja wybrałem Elementsa (trial tylko po angielsku).

              Komentarz

              • daromo
                • 2008
                • 7

                #8
                Wg mnie zalezy co kolega planuje w przyszlosci. Czy tak jak ja byc zaawansowanym amatorem, czy moze cos wiecej. Wg mnie jesli chodzi o podstawowe zmiany fotografi, maski, funkcje dodatkowe, to PSP jest w zupelnosci wystarczajacy. Powiem wiecej ma sie program na licencji i mozna spokojnie uzywac go w firmie itd. Ja od 2 lat uzywam PSP i bardzo go lubie. PS jest duzo lepszy ale w wersjach pro czyli CS-y. Moze kiedys sie na niego przeniose jednak narazie nie mam takiej potrzeby (a nie lubie piractwa). Koszt PSP to jakies 40$ jak sie nie myle. Koszt PS znacznie wiekszy .

                Dwa słowa o gimpie. Swietny, darmowy program, jednak przydałoby sie wprowadzic kilka usprawnien, bo tam wszystko na maksa jest manualne. Dla ludzi cierpliwych polecam gimpa z przesiadka na PS w przyszlosci. O PS Elements sie nie wypowiadam totalnie, bo na oczy nie widzialem, tyle wiem ze dodaja do nowego systemu z windowsem Vista, czesto, a to chyba dobrze nie swiadczy bo tzn ze jest przeznaczony dla wszystkich, a jak cos jest do wszystkiego to jest do niczego.

                Komentarz

                Pracuję...