Chyba się nie zrozumieliśmy. Po zrobieniu selekcji, klikasz na ikonę tworzącą curves i powstaje warstwa curves z naszą selekcją automatycznie przerobioną na maskę. Nigdzie nie ma tu działania na oryginalnej warstwie. Jedynie selekcję się tworzy w oparciu o nią, ale nie modyfikuje się jej w żaden sposób.
Oczywiście jest. Jak najbardziej. Stwierdziłem tylko, że da się trochę prościej, co może mieć znaczenie dla kogoś początkującego.
I znów zgoda, tylko że akurat z tym w ogóle nie polemizowałem.
Cały Twój proces wykonywania selekcji jest jak najbardziej słuszny. Chodziło mi jedynie o to, że dzięki istnieniu w PSie adjustment layers nie ma żadnej potrzeby kopiowania warstwy głównej i robieniu na owej kopii manipulacji krzywymi. Właśnie po to powstały warstwy adjustment, by unikać takich sytuacji. 
Ale wyjątkiem są wszelkie sytuacje, w których wcale pikseli na warstwie nie zmieniasz. Np. adjustment layers, właśnie. Albo klonowanie na pustej warstwie, zamiast na kopii warstwy z pikselami. Każda kolejna wersja Szopa wprowadza jakieś nowe manipulacje, które możemy robić bez potrzeby kopiowania warstwy z pikselami, właśnie po to by tego kroku uniknąć (zwiększa on dwukrotnie zużycie pamięci dla danej fotografii, bo ją całą poprzez Ctrl - J kopiujesz).
Moment, w którym rzeczywiście ZAWSZE, jak piszesz, należy zrobić kopię warstwy (lub warstw) tworząc nową warstwę z pikselami, to jest taki moment, przed którym będziemy te piksele zmieniać. Dotyczy to większości filtrów, np., ale z całą pewnością można tego uniknąć przy takich zabiegach jak krzywe.
Absolutnie nie sugeruję tym wszystkim, że Twoja metoda jest zła czy niepoprawna. Mam nadzieję, że tak to nie zabrzmiało.
Oczywiście jest. Jak najbardziej. Stwierdziłem tylko, że da się trochę prościej, co może mieć znaczenie dla kogoś początkującego.
I znów zgoda, tylko że akurat z tym w ogóle nie polemizowałem.
Ale wyjątkiem są wszelkie sytuacje, w których wcale pikseli na warstwie nie zmieniasz. Np. adjustment layers, właśnie. Albo klonowanie na pustej warstwie, zamiast na kopii warstwy z pikselami. Każda kolejna wersja Szopa wprowadza jakieś nowe manipulacje, które możemy robić bez potrzeby kopiowania warstwy z pikselami, właśnie po to by tego kroku uniknąć (zwiększa on dwukrotnie zużycie pamięci dla danej fotografii, bo ją całą poprzez Ctrl - J kopiujesz).
Moment, w którym rzeczywiście ZAWSZE, jak piszesz, należy zrobić kopię warstwy (lub warstw) tworząc nową warstwę z pikselami, to jest taki moment, przed którym będziemy te piksele zmieniać. Dotyczy to większości filtrów, np., ale z całą pewnością można tego uniknąć przy takich zabiegach jak krzywe.
Absolutnie nie sugeruję tym wszystkim, że Twoja metoda jest zła czy niepoprawna. Mam nadzieję, że tak to nie zabrzmiało.
Komentarz