Ligtroom niszczy rawy

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • 0wc4
    Dopiero zaczyna
    • 2009
    • 26

    #1

    Ligtroom niszczy rawy

    Poszukałem, nie znalazłem.

    Mam problem z lightroomem. Zazwyczaj działa cacy, ale co któreś zdjęcie niszczy >:[
    Zdjęcie (stare/nowo importowane) zaczyna się ładować po czym część zdjęcia szaleje, kolory się niszczą itp.

    Przykład

    Co z tym zrobić? Radzę sobie, kiedy obrabiam świeże zdjęcia, jeszcze nie usunięte z karty, ale jak znajdę na potrzeby np konkursu zdjęcie stare i ono podczas ładowania się tak zniszczy to jasna cholera mnie bierze!
    Proszę o działające rozwiązania a nie strzały w ciemno na zasadzie "tam chyba jest taka opcja wirtualna kopia, zobacz czy to ci pomoże", bo takich rzeczy już próbowałem.

    pozdrawiam.
    D 400D + kit,50/1.8+70-210/4 & Praktica LLC 35/2+50/1.8+80/1.8 & dalmierzowy Kiev 53/2
    (czyli - w sporej części - foto-spadek)
    Nie znam się, ale nadrabiam entuzjazmem.
  • este

    #2
    to chyba nie jest wina programu
    dzisiaj miałem to samo z canonowskim zoom browser ex (canon 40d)
    po zrestartowaniu kompa problem zniknął i wywołałem rawa bez problemu

    Komentarz

    • Janusz Body
      Moderator
      • 2004
      • 5757

      #3
      Zamieszczone przez 0wc4
      ....
      Proszę o działające rozwiązania a nie strzały w ciemno na zasadzie "tam chyba jest taka opcja wirtualna kopia, zobacz czy to ci pomoże", bo takich rzeczy już próbowałem......
      Uj... to chyba tylko wróżka. Moja szklana kula coś ostatnio szwankuje.

      Zasadniczo należy trzymać co najmniej duplikat obrabianego RAWa. Są tacy co trzymają w sumie i trzy pliki na różnych nośnikach.

      Opisz problem supportowi Adobe - oni Ci na pewno pomogą. Ewentualnie dzwoń do nich na numer supportu - można po polsku rozmawiać.

      EDIT: A w sumie to nie słyszałem, żeby LR niszczył pliki RAW.
      Ostatnio edytowany przez Janusz Body; 194.

      Janusz,
      Old enough to know better - but I do it anyway.

      Komentarz

      • 4rtur4
        Dopiero zaczyna
        • 2008
        • 23

        #4
        A próbowałeś odczytać zdjęcie bezpośrednio z karty CF?
        Może czytnik szfankuje i przy imporcie złe rzeczy się dzieją - sprawdź pod tym kątem.

        Miałem podobny problem, ale winę ponosiła sama karta CF.

        Zaimportuj innym programem niż LR i zobacz czy uszkadzają się te same zdjęcia.

        W LR dużo pracuję i jeszcze nie zdarzyło mi się by jakiś plik uszkodził.
        5D [C BG-E4], 40D, 35 1.4L, 17-40L, C28-135, C85 1.8 , C-świecidełka i garść szpargałów...

        Komentarz

        • amroz
          Uzależniony
          • 2006
          • 772

          #5
          spotkałem się z podobnym przypadkiem u swojego kolegi, nie wiem czy to napewno to samo ale warto sprawdzić. Podczas otwierania raw-ów w cs3 pojawiało mu sie cos takiego ale na całym ekranie monitora. Bywało tak że otworzył kilka/kilkanaście rawów i było ok ale co któryś "niszczył" sie własnie tak. Z czasem zdarzało mu się to coraz częściej, aż całkowicie przeszedł na jpe-gi bo nie dało sie pracować. Wymieniał system i wszystkie programy pokolei ale nic nie pomagało. W końcu dałem mu swoją starą kartę graficzną z nieużywanego kompa, wymienił i od tamtej pory problem znikł. Ciekawa sprawa bo miał nowszą niż moja. Ta jego radziła sobie z grami, programami itd ale z raw-ami nie chciała.

          Komentarz

          • grzbiet
            Bywalec
            • 2006
            • 180

            #6
            Może kompresujesz coś po drodze?

            Komentarz

            • Memoriz
              Bywalec
              • 2008
              • 188

              #7
              mi to bardziej wygląda na problem z kartą graficzną, bądź na walniętą memorke w aparacie. sprawdź u kumpla jak foty zostaną zaimportowane na jego kompie, to wykluczy jedno z przypuszczeń.
              .

              Komentarz

              • mor_feusz
                Pełne uzależnienie
                • 2006
                • 1370

                #8
                Zamieszczone przez 0wc4
                Poszukałem, nie znalazłem.

                Mam problem z lightroomem. Zazwyczaj działa cacy, ale co któreś zdjęcie niszczy >:[
                Zdjęcie (stare/nowo importowane) zaczyna się ładować po czym część zdjęcia szaleje, kolory się niszczą itp.

                Przykład

                Co z tym zrobić? Radzę sobie, kiedy obrabiam świeże zdjęcia, jeszcze nie usunięte z karty, ale jak znajdę na potrzeby np konkursu zdjęcie stare i ono podczas ładowania się tak zniszczy to jasna cholera mnie bierze!
                Proszę o działające rozwiązania a nie strzały w ciemno na zasadzie "tam chyba jest taka opcja wirtualna kopia, zobacz czy to ci pomoże", bo takich rzeczy już próbowałem.

                pozdrawiam.
                A probowales to samo zdjecie otworzyc w DPP?

                Komentarz

                • 0wc4
                  Dopiero zaczyna
                  • 2009
                  • 26

                  #9
                  dobrze, zadzwonię/zamejluję.

                  Hmm, DPP nie otwierałem, ale UFRawem owszem, nie było problemu.
                  Czytnik mam tani, All in 1 opticamu.

                  Uj... to chyba tylko wróżka. Moja szklana kula coś ostatnio szwankuje.
                  z doświadczenia wiem, że niezależnie od forum zawsze znajdzie się spryciarz który 'poradzi' wcisnąć f5 lub poczytać helpa, do niego piłem

                  dowiem się co i jak to uaktualnię.
                  D 400D + kit,50/1.8+70-210/4 & Praktica LLC 35/2+50/1.8+80/1.8 & dalmierzowy Kiev 53/2
                  (czyli - w sporej części - foto-spadek)
                  Nie znam się, ale nadrabiam entuzjazmem.

                  Komentarz

                  • Janusz Body
                    Moderator
                    • 2004
                    • 5757

                    #10
                    Zamieszczone przez 0wc4
                    dobrze, zadzwonię/zamejluję.

                    Hmm, DPP nie otwierałem, ale UFRawem owszem, nie było problemu.
                    Czytnik mam tani, All in 1 opticamu.


                    z doświadczenia wiem, że niezależnie od forum zawsze znajdzie się spryciarz który 'poradzi' wcisnąć f5 lub poczytać helpa, do niego piłem

                    dowiem się co i jak to uaktualnię.
                    I tak idę o zakład, że to coś sprzętowo-windowsowego. Mogą być różne cuda. Walnięta pamięć i już masz takie objawy. Są takie testy pamięci MemTest czy jakoś tak - testuje się bez systemu z bootowalnego CD. LR bardzo mocno wykorzystuje też plik wymiany. Kontroler dysku albo sam dysk też może być przyczyną. Raczej nie podejrzewał bym LR bo problem byłby mocno opisany w necie a nie jest. Moje typy w kolejności:

                    1. Pamięć
                    2. Płyta główna
                    3. Karta graficzna
                    4. Twardy dysk

                    Janusz,
                    Old enough to know better - but I do it anyway.

                    Komentarz

                    • gzak
                      Bywalec
                      • 2005
                      • 239

                      #11
                      Hej! Miałem coś takiego. RAWy wyglądały tak samo, tylko w Adobe Bridge / CS3. Jednak to nie była wina programów Adobe'a a sprzętu, konkretniej pamięci... Podczas kopiowania RAWów, co któryś plik ulegał uszkodzeniu, a zaczęło się tak dziać po dołożeniu drugiej kości (Goodram). Oddzielnie działała ok, ale najwyraźniej gryzła się z drugą kością (Kingston). Zmieniłem na Kingstona i wszystko wróciło do normy.
                      Grzechu
                      http://www.gzak.net - Ostatnie galerie: Warszawa 2007 , USA 2007 cz. 3 , Toskania 2011
                      Żelastwo: 5d, 24 2.8, 85 1.8, 70-200 F4, 28-75 2.8, 21M, 190CLB, 420EX, 580EX, E-PL3

                      Komentarz

                      • dihe

                        #12
                        Zapewne masz kartę PQI lub inną taniochę. sprwdz wątek http://canon-board.info/showthread.php?t=35654 bo o tym już było.

                        Ze swojej strony dodam że pomaga kulku krotne sformatownaie karty z menu aparatu raz za razem. lub gruntowne formatowanie przy po kazdym zrzucie. Z tego ci się dowiedziałem to są takie cyfrowe artefakty, związane z ponownym zapisem danych w klastrach w których wcześniej było zapisane co innego. jak się przyjżysz dostrzeżesz fragmenty innych zdjęć.

                        Formatowanie musisz wykonywac po kazdym zrzuceniu zdjęć na kompa. i nie gwarantuje to pełnej pewności. POzdrawiam.

                        Komentarz

                        Pracuję...