Backup danych

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • n0wy
    Dopiero zaczyna
    • 2006
    • 24

    #1

    Backup danych

    Dla zainteresowanych tematem - w sieci pojawiła się fajna inicjatywa do back-up'u naszych danych na kompie.

    Mozy - bo tak nazywa się program działa zarówno na PC jak i na MAC i pozwala zrzucić na serwer (szyfrowanym połączeniem) wybrane przez nas najważniejsze dane, takie jak: ustawienia systemowe, maile, dokumenty, zdjęcia, ustawienia programów i wiele więcej. Zła wiadomość dla posiadaczy ADSL (np. ja ) jest taka, że wysyłanie większej partii danych może trwać nawet kilka dni. Ale jest warto, bo gdy cokolwiek się stanie z naszym dyskiem możemy bezproblemowo odzyskać ważne dla nas dane.

    Za darmo otrzymujemy 2GB miejsca na backup. Za $4.95 miesięcznie mamy już nieograniczone miejsce.

    Klikając w ten link: https://mozy.com/?ref=8NG8SD z moją referencją dostaniecie dodatkowo (podobnie jak ja) 256MB miejsca na backup.

    Ten link: https://mozy.com/registration/free dla tych, którzy chcą "tylko" 2GB, a nie 2,25GB :P

    Polecam
    Ostatnio edytowany przez n0wy; 5568.
  • akustyk
    gajowy
    • 2004
    • 12226

    #2
    szyfrowane polaczenie to jedna strona medalu. szyfrowanie zawartosci na docelowym serwerze to juz zupelnie inna para kaloszy.

    a czy chcialbym, zeby moje zdjecia lezaly w postaci jawnej i odczytywalnej dla operatora serwera... ?

    z innej beki - same wgladowki JPEG w rozdzielczosci ekranowej (1204x683) zajmuja mi 12GB na dysku. a spindle z plytami DVD (z RAW-ami) pol szafki zawalaja tak ze te 2GB to tak... na poczatek raczej
    www albo tez flickr

    Komentarz

    • n0wy
      Dopiero zaczyna
      • 2006
      • 24

      #3
      Co do fotek, to faktycznie 2GB to tak "bardzo na początek" ale jeśli już chodzi o ustawienia programów, maile, dokumenty - to 2GB w zupełności wystarczają, a czasem mogą uratować nasz tyłek

      Komentarz

      • Janusz Body
        Moderator
        • 2004
        • 5757

        #4
        Zamieszczone przez n0wy
        Co do fotek, to faktycznie 2GB to tak "bardzo na początek" ale jeśli już chodzi o ustawienia programów, maile, dokumenty - to 2GB w zupełności wystarczają, a czasem mogą uratować nasz tyłek
        Jedno DVD kosztuje ze dwa złote. Pojemność trochę ponad 4GB i mam je w szufladzie bez ryzyka, że dane trafią nie tam gdzie trzeba.

        Oczywistym problemem jest gwarancja przechowywania danych. Na darmowych kontach to co najmniej wątpliwe. O szyfrowaniu danych to już Akustyk pisał.

        Na płatnych kontach a 5$ za miesiąc to po roku mam spore HD - znowu u siebie w szufladzie - trochę bezpieczniej niż na jakimś publicznym serwerze.

        Janusz,
        Old enough to know better - but I do it anyway.

        Komentarz

        • akustyk
          gajowy
          • 2004
          • 12226

          #5
          Zamieszczone przez Janusz Body
          Na płatnych kontach a 5$ za miesiąc to po roku mam spore HD - znowu u siebie w szufladzie - trochę bezpieczniej niż na jakimś publicznym serwerze.
          serwery maja jedna zalete. backup moze byc skonfigurowany do pracy automatycznej w tle.

          a o uruchomieniu programu do nagrywania i wlozeniu plyty musisz pamietac osobiscie. a w Windows, w ktorym nawet nie ma rozsadnego crona, to jakakolwiek automatyzacja tego procesu...
          www albo tez flickr

          Komentarz

          • Tomasz Urbanowicz
            Pełne uzależnienie
            • 2004
            • 1709

            #6
            Jest wiele darmowych i openowych programów do backupów pod Windowsa, a pamięć trzeba rozwijać ;-)

            [email protected]

            Komentarz

            • n0wy
              Dopiero zaczyna
              • 2006
              • 24

              #7
              Też coś mi sie zdaje, że rozwiązanie z serwerem jest nieco wygodniejsze - a co ważne, po roku nie rośnie nam w szafie sterta płyt potestuję to rozwiązanie i zobaczymy do czego to się nadaje.
              pzdr

              Komentarz

              • mor_feusz
                Pełne uzależnienie
                • 2006
                • 1370

                #8
                Ja tam tasiemki mam - Streamer DLT i jakos nawet pod windowsa dziala OK (uzywam ARC SERVE - taki dostalem wraz z streamerem) nie musze pamietac co i kiedy (backup ustawilem raz i dzial caly czas). Jedynie co to tasiemki trzeba zmieniac. Aczkolwiek powiem dzis ze przechodze calkowicie na LAPTOPY i czas bedzie poszukac czegos innego - mysle o IOMEGA REV albo Streamer USB (fajne sa od HP - cena przystepna). Jestem staroswiecki (stara szkola) dlatego moim zdaniem TASMY (w moim -= tylko moim) przypadku daja rade

                Komentarz

                • Zigi
                  Uzależniony
                  • 2005
                  • 532

                  #9
                  Zamieszczone przez akustyk
                  a o uruchomieniu programu do nagrywania i wlozeniu plyty musisz pamietac osobiscie. a w Windows, w ktorym nawet nie ma rozsadnego crona, to jakakolwiek automatyzacja tego procesu...
                  Crona nie ma ale harmonogram zajęć daje radę bezproblemowo z .bat czy innymi skryptami. Część programów do backupu korzysta właśnie z niego.
                  Z drugiej strony z lepszej sesji można przywlec i 4 Gb danych więc taki backup na serwer owszem ale tylko swój i po lokalnej.
                  Zresztą na dzień dzisiejszy dyski tanieją ostro więc chyba o wiele lepiej będzie zakupić np 500 w wolno stojącej obudowie z własnym interfejsem sieciowym i tam backupy upychać.
                  40D, c10-22, c15-85, c50/1.4, 70-200L4, 400L5.6, RUP43, Sherpa 600R +inne graty...
                  Moje wiekowe zdjątka na CB & na obiektywnych - zapraszam

                  Komentarz

                  • Kolekcjoner
                    Obertroll
                    • 2006
                    • 18793

                    #10
                    Zamieszczone przez Zigi
                    (....) więc chyba o wiele lepiej będzie zakupić np 500 w wolno stojącej obudowie z własnym interfejsem sieciowym i tam backupy upychać.
                    No też mi się zdaje, że to jednak najprostrzy i najtańszy sposób.
                    "Co do wspomnianego mojego obowiązku to chcę jeszcze dodać, że mój stosunek do tegoż obowiązku jest moją osobistą i całkowicie prywatną sprawą, co zwalnia mnie od wszelkich dalszych komentarzy, przypisów, suplementów i gloss."
                    Kapitan Wagner

                    Komentarz

                    Pracuję...