utrata jakości przy obracaniu

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Misiaque
    Początki nałogu
    • 2007
    • 392

    #16
    Zamieszczone przez Janusz Body
    To nie jest jedyny "dziwny" sposób ułożenia sensorów na matrycy bayerowskiej. Sony kombinuje z czwartym kolorem i (chyba) z ułożeniem "plaster miodu".
    No a Fuji już wykombinowało...

    Komentarz

    • Misiaque
      Początki nałogu
      • 2007
      • 392

      #17
      Zamieszczone przez ewg
      Brzmi logicznie tylko dlaczego taki RawShooter, chociaż "tylnymi drzwiami" ale wyświetla wszystkie (te ponad rozmiar podzielny przez 8 również) pixele pliku DNG i nie widać na obrzeżach braków kolorystycznych?

      ps. RS oczywiście przerobiony, żeby otwierał DNG z 400D.
      Trochę nieświeży temat, ale zawsze warto wyjaśnić: z tego co czytałem wynika, że pomijanie brzegowych pikseli matrycy pozwala uprościć logikę przetwarzania informacji z nich czerpanych.

      W algorytmach przetwarzania obrazów (np. filtrach splotowych, jakimi sa np. rozmycie, wyostrzenie) istnieje problem traktowania obszarów brzegowych, maska filtra (a więc obszar obrazu z którego informacji filtr korzysta dla obliczenia nowej wartości danego piksela) może wychodzić poza obraz. Problem ten w programach graficznych rozwiązuje sie na wiele sposób, np. powiela brzegowe piksele, dokleja się lustrzane odbicie krawędzi obrazu, zmienia dynamicznie rozmiar maski, etc.

      Takie podejście, choć skuteczne, jest skomplikowane. W aparatach dla szybkości przetwarzania stosuje sie specjalizowane układy logiczne, które przetwarzanie obrazu realizują sprzętowo. Powierzchnia układu scalonego kosztuje, do tego im prostszy algorytm tym prostsza a zatem równiesz szybsza będzie jego realizacja sprzętowa. Z tego powodu problem krawędzi rozwiązuje się w najprostszy (w programach graficznych nie stosowany z oczywistych względów) sposób - pominięcie pikseli znajdujących się na krawędziach matrycy. Matryca ma zapas pikseli, te na krawędziach na ostateczny obraz same w sobie nie trafią, ale zagwarantują prawidłowe działanie algorytmu interpolacji. Ileż to upraszcza! Lecimy tymi samymi obliczeniami po wszystkich "efektywnych" pikselach, nie ma żadnych specjalnych przypadków przy krawędziach obrazu, żadnych alternatywnych wariantów i rozróżnień. Nigdy nie zdarzy się, że dla któregoś przetwarzanego piksela mamy dane tylko o jego otoczeniu z prawej dolnej strony, czy też tylko na prawo od niego.

      Komputery nie muszą przerabiać materiału z matrycy w błyskawicznym tempie, a i procesor może robić wszystko, stąd twórcy wywoływaczy RAWów mogą sobie pozwolić na przetwarzanie danych z całej matrycy, a nie tylko dla "efektywnych" pikseli. Rozpatrywanie brzegów po prostu nie kosztuje tyle na komputerze, co w aparacie.
      Ostatnio edytowany przez Misiaque; 10244.

      Komentarz

      • Ciosna
        Bywalec
        • 2007
        • 162

        #18
        A co z obracaniem np w ZoomBrowser. Również jest bezstratne
        Blog rowerowo-wyprawowy :wink:

        Komentarz

        • ewg
          Pełne uzależnienie
          • 2006
          • 1079

          #19
          Misiaque, rozumiem jeden, dwa, ale po co tracić aż kilkanaście rzędów pixeli brzegowych, które w dodatku dają obraz takiej samej jakości jak wszystkie pozostałe pixele (aż po sam kraniec matrycy! - sprawdzałem). Konkretnie który z procesów obróbki sygnału potrzebuje aż takiego zapasu na krawędziach (bo na pewno nie bayerowska interpolacja)? No i dlaczego przypadkiem wymiary finalnego zdjęcia są zawsze całkowicie podzielne przez 8? - Mnie tu śmierdzi na kilometr zwykłym komputerowym bajtem. :rolleyes:

          Komentarz

          • Bahrd
            Pełne uzależnienie
            • 2007
            • 3053

            #20
            Na tyle, na ie potrafię: 8 pikseli to ukłon wobec wspomnianej przez Misiaqua prostoty kodera - w tym wypadku właśnie JPEG-owego, bo on dzieli każdy obrazek na bloczki 8x8.
            Jeśli chodzi o zapas na brzegach - interpolacja potrzebuje tym więcej sąsiednich pikseli im jest wyższego rzędu - i taka sześcienna (najbardziej popularna) potrzebuje bodajże po cztery "z lewa i prawa". Wyższych rzędów - o ile się znam - nie stosuje w "normalnej" fotografii, bo ludzkie oko i tak nie widzi różnicy, a poza tym trudniej wówczas odtwarzać krawędzie. Ale w zastosowaniach "nienormalnych" (np. gdy obrazy analizuje się i przetwarza się maszynowo) być może takie interpolacje się stosuje.
            Innym powodem może być obecność filtru AA, który z definicji rozmywa światło po pikselach, a zatem "ściemnia" te z brzegu.
            EOS - conditio sine Kwanon...

            Komentarz

            • muflon
              Pełne uzależnienie
              • 2004
              • 6763

              #21
              Zamieszczone przez ewg
              Konkretnie który z procesów obróbki sygnału potrzebuje aż takiego zapasu na krawędziach (bo na pewno nie bayerowska interpolacja)?
              Najprostsza nie - ale bardziej zaawansowane metody (VNG chociażby) "sięgają" trochę dalej niż jeden piksel obok Choć w sumie kilkanaście to też nie

              A co do rozmiarów to już Bahrd napisał: JPEGa nie da się zapisać inaczej niż kwadracikami 8x8. Znaczy: można (chyba) sprawić, że on będzie "wyglądał" jak np. 543x321px, ale i tak w środku będzie zaokrąglony
              zdjęcia lotnicze - zdjęcia ogólnie - airshow-reviews.com

              Komentarz

              Pracuję...