Chciałbym się przywitać

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Przemek Białek
    Uzależniony
    • 2004
    • 832

    #16
    ok niebede wnikac w pasztet jego sprawa!
    dobry sprzęt jeszcze lepszy fotograf tylko tyle potrzeba
    "galeria zdjęć artystycznych" www.bandit.digart.pl

    Komentarz

    • Scaramanga
      Początki nałogu
      • 2004
      • 272

      #17
      Widze,ze wsadzilem kij w mrowisko...Zamknac watek?Zamknac usta?Komu?Inteligentnym interlokutorom?
      Chyba,ze a priori zakladamy,ze takich tu nie ma i stad strach przed rozwinieciem tego watku...?
      Zazwyczaj poglady innych nie podobaja sie osobom,ktore same sa niepewne wlasnych pogladow i probuja wszystkich oponentow przekonac o wyzszosci swojego stanowiska.Tyle mowi psychologia.
      Ja dodam tylko tyle,ze gdyby cyfrowy zapis obrazu byl taki swietny to producenci kinematografii
      przez wielkie K robili by te swoje "wypociny" wysokiej klasy kamerami cyfrowymi(stac ich na najlepsze wynalazki w tej dziedzinie,robi to m.in. G.Lucas,ale wiele jeszcze mil przed nim...), a nie starymi dezelami
      na tasme kinematograficzna.Nie ta plastyka obrazu i wiele,wiele innych elementow.
      Cyfrowy zapis jest dzieckiem podejscia ekonomicznego swiatowej technologii podobnie jak to co jezdzi po ulicach.
      Dawno juz wymyslono co daje moc i nic lepszego od V-8 na czterech quadra-jettach( gazniki,a nie elektroniczny wtrysk!) nie wymyslono.Ekonomia zepsula motoryzacje,psuje wszystko, co staje sie w nastepstwie tego tania,badziewna papka dostepna dla kazdego za male pieniadze.Szybko skonsumowac,wyrzucic i kupic nastepne,najlepiej w tej samej firmie.Oczywiscie ktos kto ucieka przed technologia chowa glowe w piasek.
      Nie twierdze,ze cyfrowki stana sie kiedys "idealne".Moze beda juz takie za trzy lata,kto wie?
      Pozdrawiam wszystkich i prosze o nie zamykanie watku.Wszak zyjemy w panstwie demokratycznym... 8)
      Latwiej kijek pocieniasic niz go potem pogrubasic...

      Komentarz

      • Vitez
        zło konieczne
        • 2004
        • 19804

        #18
        Zamieszczone przez Scaramanga
        Widze,ze wsadzilem kij w mrowisko...Zamknac watek?Zamknac usta?Komu?Inteligentnym interlokutorom?
        Stary sposob (i wg mnie niegrzeczny) dyskutowania poprzez przekrecanie wypowiedzi innych .
        Gdzie napisalem "zamknac" ? I od kiedy "ciachac" = "zamknac" ?
        Ciachac - czyli wyciac z watku wypowiedzi na temat " cyfra vs analog" , umiescic je w osobnym watku - niech sobie tam dyskutuja, by oryginalny, normalny watek z przywitaniami mogl sie dalej toczyc swoim torem.

        Komentarz

        • Scaramanga
          Początki nałogu
          • 2004
          • 272

          #19
          Witam!
          Sam pisales w jakims watku o roznej interpretacji roznych wypowiedzi,roznych forumowiczow i wynikajacych z tego problemow,wiec prosze(zgodnie z tym co sam napisales)nie zarzucac(narzucac) mi interpretacji
          slowa "ciachac".Jestem osobiscie moderatorem dwoch list dyskusyjnych i jednego forum od lat,wiec
          jestem "za starym wroblem",aby ciachac nie laczyc z ciac,czyli zamknac.Co do przenosin watku to jestem za.
          wszystko powinno miec swoje miejsce,aby nie bylo balaganu.
          Pozdrawiam i lacze wyrazy sympatii
          Latwiej kijek pocieniasic niz go potem pogrubasic...

          Komentarz

          • Vitez
            zło konieczne
            • 2004
            • 19804

            #20
            Zamieszczone przez Scaramanga
            jestem "za starym wroblem",aby ciachac nie laczyc z ciac,czyli zamknac.
            To dlaczego zamarudziles o zamykaniu watku mimo ze nikt nic takiego nie pisal?
            Nieporozumienie ? Przejezyczenie?

            Komentarz

            • Scaramanga
              Początki nałogu
              • 2004
              • 272

              #21
              Expressis verbis napisane...cytuje:

              "Jesli jednak mimo prosby zaczniecie sie tu przepychac to trzeba bedzie ciachac watek ... "

              Ciachac watek na skutek przepychanek slownych czyli zamknac aby nie dopuscic do eskalacji konfliktu...

              Czy ktos z szanownych forumowiczow rozumie to inaczej,czy ja musze zmienic dealera
              Latwiej kijek pocieniasic niz go potem pogrubasic...

              Komentarz

              • hazan
                Zasłużeni
                • 2004
                • 1719

                #22
                Zamieszczone przez Scaramanga
                Expressis verbis napisane...cytuje:

                "Jesli jednak mimo prosby zaczniecie sie tu przepychac to trzeba bedzie ciachac watek ... "

                Ciachac watek na skutek przepychanek slownych czyli zamknac aby nie dopuscic do eskalacji konfliktu...

                Czy ktos z szanownych forumowiczow rozumie to inaczej,czy ja musze zmienic dealera
                Jezu - ciachac watek - czyli przeniesc jego czesc lub stworzyc z niej nowy np: cyfra vs analog - nie ma co sie podkrecac i nad interpretowac wypowiedzi - wystarczy je dokladnie przeczytac.
                Pozdrawiam
                Hazan
                Canon-board.info www.pytamy.pl

                Komentarz

                • Vitez
                  zło konieczne
                  • 2004
                  • 19804

                  #23
                  Zamieszczone przez Scaramanga
                  Ciachac watek na skutek przepychanek slownych czyli zamknac aby nie dopuscic do eskalacji konfliktu...
                  Sam napisales wyzej ze odrozniasz "ciachac" od "ciac" . Potem cytujesz mnie - wyraznie napisalem "ciachac" i udowadniasz ze jednak nie odrozniasz, bo przekreciles/zrozumiales moje "ciachac" jako "ciac" .

                  Zdecyduj sie w koncu czy naprawde odrozniasz "ciachac" od "ciac" (czyli ucinac, czyli rzeczywiscie - konczyc i ew. zamykac, ale ja nie napisalem "ciac" ) , bo na razie sam sobie zaprzeczasz i wprowadzasz zamet (zapewne niechcacy, przepraszam za pomowienia o przekrecanie z premedytacja - wyraznie widac zamotanie).

                  Komentarz

                  Pracuję...