Ostrzeżenie

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • MarekC
    Uzależniony
    • 2005
    • 647

    #1

    Ostrzeżenie

    kopia wiadomości niżej nie jest żadnym kawałem. M.in. moja żona otrzymała telefon od jakiejś firmy, z informacją że wygrała wycieczkę i jedyne co ma zrobić by otrzymac na adres domowy bilety lotnicze i vauchery hotelowe to zadzwonić na jakiś 0300 i podać swój numer telefonu.
    Na szczęście posłuchała mnie i nie zadzwoniła:

    Przesyłam email od pracownika TPSA


    Ta informacja moze byc przydatna w zyciu codziennym


    Witam,
    > PRZESTROGA
    > Bardzo Ważne !!!
    >
    > Przewalanka z telefonami:
    >
    > *Numer na paczkę" !*
    >
    > Przyjeżdża do Ciebie kurier i oświadcza, że ma dla Ciebie paczkę
    > za zaliczeniem. Koszt ok.500 zł. Na paczce jest Twoje imię,
    > nazwisko i poprawnie napisany adres. Nadawcą jest firma "X" której
    > nie znasz i w której nic nigdy nie zamawiałeś. Kurier oświadcza,
    > ze nic mu na ten temat nie wiadomo - jego zadaniem jest tylko
    > dostarczenie paczki i pobranie pieniędzy, ale skoro są wątpliwości
    > - to można je wyjaśnić od ręki telefonicznie. Kurier pyta, czy w
    > takim razie - może zadzwonić od Ciebie do firmy i szybko się
    > wszystko wyjaśni... 99% ludzi nie podejrzewając podstępu wpuszcza
    > kuriera do domu i wskazuje mu gdzie jest telefon, albowiem chce
    > jak najszybciej sprawę wyjaśnić. Kurier wykonuje KRÓTKI TELEFON (1
    > min) i niby sprawdza w firmie, czy nie zaszła pomyłka - po czym
    > informuje Cię, że faktycznie jest to pomyłka, przeprasza grzecznie
    > i wychodzi ! (...bajki o pomyłkach są różne w zależności od oceny
    > reakcji wrabianego). Po miesiącu przychodzi rachunek telefoniczny
    > ok.10.000 dolarów w przeliczeniu !!! Dlaczego ? Ponieważ ten jeden
    > "niewinny krótki telefonik" - obleciał w między czasie cały świat
    > przez przekierowania komercyjne (Seszele, Wyspy Bali, Kajmany i
    > wiele innych - wszystko automatycznie), aby w końcu trafić na
    > sexlinie w Australii. Jak to możliwe!?! - zadasz samemu sobie
    > pytanie ? Przecież patrząc kurierowi na ręce - było widać, że
    > wykręca numer tel. stacjonarnego... Tak to prawda - kurier
    > wykręcił nr telefonu stacjonarnego, który jest zainstalowany
    > gdzieś w jakimś wynajętym (po cichu) mieszkaniu (na dodatek, na
    > lewe papiery) - i w tym właśnie mieszkaniu stoi sobie małe
    > niepozorne urządzenie, które natychmiast dokonuje przekierowań jak
    > się tylko do niego dodzwonisz .... podoba Ci się ????
    >
    > Czy masz szanse na reklamacje w TPSA ?
    >
    > Nie - ponieważ połączenie wyszło z Twojego numeru telefonu, a co
    > za tym idzie za Twoją zgodą - więc nawet w Sądzie przegrasz !!!!
    >
    > *Numer "na TPSA" !*
    >
    > Dzwoni do Ciebie człowiek i podaje się za pracownika
    > Telekomunikacji Polskiej S.A. Informuje Cię o tym, że właśnie
    > wymieniono skrzynkę kablową, rozdzielczą lub cokolwiek innego.
    >
    > W związku z powyższym monterzy TPSA testują połączenia i proszą o
    > potwierdzanie ich poprawnego funkcjonowania po przez naciśnięcie
    > klawiszy : 9, 9#, 09, 09#, 90, 90#
    >
    > N I E N A C I S K A J !!!!! N I C Z E G O N I E P O T W I E D Z A
    J !
    >
    > Jeżeli to zrobisz - jesteś przekierowany na sexlinie (NA TWÓJ
    > koszt oczywiście) do Wielkiej Brytanii przez pół świata na
    > Pacyfiku (Wyspa Niua w tym procederze króluje!!) i nawet jeżeli
    > natychmiast rzucisz słuchawkę na widełki - NIC CI TO NIE DA !!!!!!
    > - połączenie nie skończy się przed upływem 5 min .... podoba Ci
    > się ? - koszt ok. 1500 zł.
    >
    > *Numer na wygraną*
    >
    > "Jeśli zadzwoni jakiś gość, że wygrałeś coś w konkursie
    > (przeważnie ekskluzywną wycieczkę) i w dodatku poprosi o
    > naciśnięcie klawisza 9, żeby potwierdzić wiadomość i jeśli to
    > zrobisz, to jesteś załatwiony na cacy. Łączność z tą linią
    > kosztuje 20 funtów za minutę, ponieważ rozmowa przekierowana jest
    > przez Kajmany do sexlinii w Anglii.
    >
    > Nawet jak natychmiastowo rzucisz słuchawką na widły, to dużo nie
    > da, bo rozłączy cię za 5 minut. Ale jeśli dasz zrobić się w balona
    > i dasz im swoje dane to możesz już strzelić sobie w łeb, bo po
    > następnych dwóch minutach dostaniesz potwierdzenie, że oczywiście
    > nic nie wygrałeś. Koszt takiej rozmowy to około 260 funtów.
    >
    > Jedyne co można zrobić to - natychmiast po odebraniu takiej
    > rozmowy - rozłączyć się. I to jak najszybciej.
    >
    > Jeżeli ktokolwiek do Ciebie zadzwoni i powie, że coś wygrałeś -
    > rzuć natychmiast słuchawkę i NICZEGO NIE NACISKAJ !!!!
    >
    > Żadnych cyfr, gwiazdek lub krzyżyków. Jeżeli ktokolwiek do Ciebie
    > zadzwoni kogo nie znasz ....... ! ! ! ! ! - nieważne czy będzie to
    > firma, czy osoba prywatna i poprosi Cię o oddzwonienie w dowolnym
    > czasie ..... NIE ROB TEGO !!!!!
    >
    > Nie znasz osobiście - nie oddzwaniasz. ...... bo może Cię to
    > kosztować 320 zł - za samo połączenie !!! Pamiętaj, że oszuści
    > bardzo często podszywają się pod różnego typu instytucje lub
    > wydziały spółdzielni mieszkaniowych !!! Jak Administracja lub inna
    > instytucja będzie miała do Ciebie sprawę - to wyśle Ci pismo !!!
    >
    > Przeważnie numer dzwoniący to : 07090203840.
    >
    > Numer może się różnić ostatnimi 4 cyframi.
    >
    > Pojawia się na początku jako nieodebrane. Nie oddzwaniać na ten
    > numer, bo połączenie kosztuje 320 zł/min - sexlinie w Australii.
    >
    > Tak więc nie gadać z kimś, kto wciska ci kit, że coś wygrałeś. "
    >
    > *A teraz. Jak się bronić ?*
    >
    > **
    >
    > 1. Myśleć i nic na "Huraa" - Niczego nie naciskać i niczego nie
    > potwierdzać.
    >
    > 2. Zadzwonić do swojego operatora np. TPSA (9393) i zażądać
    > zablokowania wszystkich numerów komercyjnych tj:
    >
    > *0-700..., 0-300..., 0- 400 ...*
    >
    > jak i możliwości przekierowania na nie.
    >
    > 3. Zablokować wszystkie numery: międzymiastowe, międzynarodowe i
    > komórkowe - każdy operator ma obowiązek udostępnić Ci kod
    > aktywujący takie połączenia i drugi kod dezaktywujący takie
    > połączenia.
    >
    > Nie ma innego wyjścia !!!
    >
    > Dostaniesz od operatora dwa osobiste hasła i nikomu ich nie
    pokazuj.
    >
    > Pamiętaj !!! Zapisz datę i godzinę połączenia się z operatorem w
    > celu zablokowania powyższych. Zapisz Imię i Nazwisko osoby
    > przyjmującej zgłoszenie, Zapisz numer zgłoszenia. Potem żądaj od
    > Operatora pisemnego potwierdzenia faktu, że zgłaszane przez Ciebie
    > zadania zostały zrealizowane. Jak to będziesz miał na piśmie - to
    > jakby co to wygrasz w każdym Sądzie. Witam Wszystkich!!!, To jest
    > wiadomość, którą przekazał pracownik działu reklamacji w TPSA!!!!
    >
    > Problem dotyczy też *komórkowców*. Nigdy nie należy naciskać 9 lub
    > 9,0,# lub 0,9,# w tych kombinacjach.
    >
    > *Ponieważ w Anglii ten proceder jest już nielegalny, to przekręty
    > tego typu przeniosły się do Polski.*
    >
    > Proszę o rozpowszechnienie tej informacji do swoich znajomych!
    Pozdrawiam
    Marek
  • chuckyy
    Początki nałogu
    • 2005
    • 482

    #2
    Hmmm... Szczerze mówiąc wydaje mi się to mocno naciągane - zwłaszcza te 10 tys $ za minutę Albo to, że ktoś dzwoni do mnie na stacjonarny, a ja za to płacę...
    | Canon 16-35 2.8 | Canon 24-70 2.8 | Canon 70-200 4 | Canon 85 1.8 USM | Speedlite 580 ex | Omnibounce STOFEN | LumiQuest Soft Screen | transcend 8 GB | kingstone 1 GB ELITE PRO & 2 GB ULTIMATE | Marumi DHG CPL 67, 77, 82 mm | statyw Velbon Sherpa 750R | Lowepro Staelth Reporter 200 AW | Śjakaś inna Lowepro | Military PRO LIMA :] Sporo planów na przyszłość... m.in. 135 L

    Komentarz

    • Jac
      Pełne uzależnienie
      • 2004
      • 4813

      #3
      uwaga nie wkladac placa do ognia bo sie mozna oparzyc
      Instagram

      Komentarz

      • Zielony
        Pełne uzależnienie
        • 2005
        • 2928

        #4
        hmmm, ciekawe
        wczoraj dzwonił w sumie do mnie jakiś gość, z zapytaniem czy to ŻELBET???
        Bo on chce świadectwa pracy od maja '78 do października '79, i żebym mu je wysłał...

        cóż, są ludzie i parapety; dobrze, że nie kazał nic wstukiwać


        BTW, muszę dać znać babci, bo babcia to czasmami różne rzeczy wyprawia z telefonami
        sigpic


        Komentarz

        • Błajo
          Początki nałogu
          • 2005
          • 473

          #5
          Jak dobrze, ze nie mam stacjonarnego w domu
          Sprzęt: Canon + wymienne obiektywy + zewnętrzna lampa błyskowa

          Komentarz

          • Robson01
            Pełne uzależnienie
            • 2005
            • 1574

            #6
            O tym przekręcie na paczkę też słyszałem więc reszta też jest prawdopodobna. Podobnie jak wynajem mieszkania z telefonem (komuś), a później przychodzi rachunek tele i kuku. Oczywiście wynajmujący zmywa się nawet po kilku dniach.
            Canon
            Nie kłóć się z idiotami - ściągną cię na swój poziom i pokonają doświadczeniem...

            Komentarz

            • kocis
              Początki nałogu
              • 2005
              • 472

              #7
              Małe sprostowanie.
              Taki niewinny telefonik nie może kosztować 10.000$ za minutę. Proceder wygląda następująco. Gość dzwoni pod tajny numer i jak mu nie patrzysz na łapy to wystukuje kod, który pozwala innemu telelfonowi korzystać z twojego numeru. W ten sposób finansuje się super promocje na sex telefony. Po prostu, łoś płaci 2 zł za minute a pozostałe 7 pokrywane jest z numeru ofiary. Po miesiącu może się tego nazbierać całkiem sporo.
              Ale tak na prawdę trzeba być jeleniem żeby się na coś takiego dać złapać.
              300D; 17-40/4L; 24-105/4L; 70-200/4L; 430EX

              Komentarz

              • Tomasz Golinski
                Pełne uzależnienie
                • 2004
                • 8623

                #8
                Jakoś w ten pierwszy numer nie wierzę. Nie można obarczać kosztami za coś, o czym się jest nieświadomy. Np. w telefonii komórkowej dzwoniący nie płaci za roaming u odbierającego. Przecież to tak, jakbyś kupował książke w księgarni internetowej i policzyli ci cenę za samochód, bo autor "sobie przekierował", miał akurat też na sprzedaż samochód.

                Edit: Postu Kocisa nie widziałem. Jego wersja ma sens...
                30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
                Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy



                Komentarz

                • MarekC
                  Uzależniony
                  • 2005
                  • 647

                  #9
                  Zamieszczone przez chuckyy
                  Hmmm... Szczerze mówiąc wydaje mi się to mocno naciągane - zwłaszcza te 10 tys $ za minutę Albo to, że ktoś dzwoni do mnie na stacjonarny, a ja za to płacę...
                  10 k$ jako kwota na rachunku miesięcznym. To 30kilka kPLN. Nie widziałem takiego rachunku, ale gdy w latach 1991-2000 pracowałem dla TP opisywałem reklamacje za rachunki na kwoty powyżej 8 kPLN. Sprawdzałem wtedy czy nie było w reklamowanym okresie jakichś awarii na centrali, testowałem układy liniowe, analizowałem rekordy billingowe i gdy cokolwiek wskazywało na możliwość błędu pracy systemu dawałem opis "proponuję uznac reklamację". Wystarczyłoby palców obu rąk, by policzyć takie opisy... Dalej reklamacja szła do Biura napraw gdzie sprawdzano czy były zgłoszenia awarii (dlatego ZAWSZE należy je zgłaszać), awarie w sieci kablowej, ktoś jechał by sprawdzić czy są ślady włamania do głowic kablowych z których można zadzwonić, czy inne.. i znowu opis.. Później dział IT gdzie sprawdzano logi systemu bilingowego, spójność postprocesingu bilingu, znowu opis.. na końcu ktoś kto to wszystko czytał i proponował dyrekcji ostateczną decyzję... jeżeli wszystkie poprzednie opisy brzmiały "reklamacja bezpodstawna" - to nie było podstaw by zaproponować jej uznanie. Przyjmowane było, że wysoki rachunek powstał z winy abonenta.

                  Co do drugiej wątpliwości - powinno to wyglądać w ten sposób, że dzwoni do Ciebie telefonistka i pyta czy przyjmujesz telefon na Twój koszt. Jednak hackerzy są i w telekomach i omijają ten wymóg za pomoca specjalnie spreparowanych wiadomości sygnalizacyjnych. jedna rozmowa to pewna ilość takich wiadomości. Ze względu na ich ilość nikt nie loguje ich na dyskach, bo musiałby miec hurtownię danych. Więc pracownik centrali opiszę taką reklamację jako bezpodstawną. Jedyna szansa na wyłapanie takiej rozmowy to zawartość rekordów bilingowych, ale nawet jeśli zawierają one flagę rozmowy na koszt strony wzywanej, to jeszcze pozostaje udowowdnienie, że "zgoda" na przyjęcie jej była podejęta bez Twojej wiedzy...
                  Pozdrawiam
                  Marek

                  Komentarz

                  • stdanielo
                    Pełne uzależnienie
                    • 2005
                    • 1081

                    #10
                    Zamieszczone przez MarekC
                    > 1. Myśleć i nic na "Huraa" - Niczego nie naciskać i niczego nie
                    > potwierdzać.
                    HURAAA!!!

                    Zamieszczone przez MarekC
                    > 2. Zadzwonić do swojego operatora np. TPSA (9393) i zażądać
                    > zablokowania wszystkich numerów komercyjnych tj:
                    >
                    > *0-700..., 0-300..., 0- 400 ...*
                    Oraz zero kierunkowy Sztefen jestem

                    Zamieszczone przez MarekC
                    > 3. Zablokować wszystkie numery: międzymiastowe, międzynarodowe i
                    > komórkowe
                    oraz wszystkie które zaczynają się od zera i zegarynkę bo coś podejrzana ostatnio się wydaje

                    Zamieszczone przez MarekC
                    > Nie ma innego wyjścia !!!
                    to fakt, kilka osób już skoczyło z dachu, trafił się nawet desperat co skoczył z dywanu na podłogę

                    Zamieszczone przez MarekC
                    > Dostaniesz od operatora dwa osobiste hasła i nikomu ich nie
                    pokazuj.
                    zapisz je sobie w bezpieczym miejscu np. sprajem na bloku w którym mieszkasz ( nie zapomnij dopisać swojego numeru telefonu)

                    A tak na poważnie, to ta wiadomość krążyła po necie jakieś 2-3 lata temu, ponoć część to prawda, ale problem teoretycznie przynajmniej teleKomuna rozwiązała już dawno, dostałem kiedyś też maila, że krąży wirus po sieci, który zaraża BIOS karty dźwiękowej i bezpowrotnie niszczy wszystkie komponenty kompa, łącznie z myszką i FDD :rolleyes:
                    www.kondereszko.pl
                    https://www.flickr.com/photos/stdanielo/

                    Komentarz

                    • Zielony
                      Pełne uzależnienie
                      • 2005
                      • 2928

                      #11
                      A te Kajmany to gdzie?? coś mi chodzi po głowie, że na Mazurach...

                      BTW, pamiętacie czasy jak jeździła czarna wołga i porywała dzieci
                      sigpic


                      Komentarz

                      • MarekC
                        Uzależniony
                        • 2005
                        • 647

                        #12
                        Zamieszczone przez stdanielo
                        A tak na poważnie, to ta wiadomość krążyła po necie jakieś 2-3 lata temu, ponoć część to prawda, ale problem teoretycznie przynajmniej teleKomuna rozwiązała już dawno, dostałem kiedyś też maila, że krąży wirus po sieci, który zaraża BIOS karty dźwiękowej i bezpowrotnie niszczy wszystkie komponenty kompa, łącznie z myszką i FDD :rolleyes:
                        To odpowiedz sobie na pytanie dlaczego TP wysyłała ostatnio handlowców by namawiali ludzi do podpisania umów na blokowanie numerów 0300, 0400, 0700

                        Poza tym pracuję dla telekomu i mogę ci potwierdzić, że takie numery są robione do dziś i co jakiś czas, gdy czujność ludzi spadnie. Chcesz to wierz, nie chcesz to baw się dobrze, tylko nie płacz jeśli kiedyś widząc kwotę za rachunek telefoniczny szczęka opdanie ci do podłogi.
                        Pozdrawiam
                        Marek

                        Komentarz

                        • DoMiNiQuE
                          Pełne uzależnienie
                          • 2004
                          • 3548

                          #13
                          A czy ten problem dotyczy takze ludzi, ktorzy korzystaja z uslug innych operatorow niz telekompromitacja polska s.a?

                          Komentarz

                          • Jac
                            Pełne uzależnienie
                            • 2004
                            • 4813

                            #14
                            i co ma wspolnego z fotografia :-)
                            Instagram

                            Komentarz

                            • MarekC
                              Uzależniony
                              • 2005
                              • 647

                              #15
                              Zamieszczone przez [DoMiNiQuE]
                              A czy ten problem dotyczy takze ludzi, ktorzy korzystaja z uslug innych operatorow niz telekompromitacja polska s.a?
                              Ogólnie - TAK.

                              Szczególnie - zależy od firmy. Połaczenia z numerami komercyjnymi to z jednej strony wyższe rachunki, a więc przychody firmy. Z drugiej zaś problemy windykacyjne. te dwie sprawy trzeba umiejętnie wyważyć.

                              U nas od dawna każdy klient ma domyslnie blokowane numery komercyjne, chyba że sam, na piśmie poprosi o ich odblokowanie. Podobnie z połaczeniami na Twój koszt.
                              Co więcej operujemy głównie na radiu, gdzie dużo trudniej niż w sieciach kablowych "podpiąć" się do czyjejś linii i podzwonić na jego koszt. Mimo to też nie brakuje reklamacji w których abonenci używają argumentów "nie znam tego numeru", "nikogo wtedy nie było", "nie dzwonię za granicę"
                              Pozdrawiam
                              Marek

                              Komentarz

                              Pracuję...