Punkty AF

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • p13ka
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 1013

    #1

    Punkty AF

    Po ostatniej większej, rodzinnej sesji zdjęciowej (komunia) zastanawiałem się nad taką kwestią: dlaczego producent 10D (pewnie w innych lustrzankach jest podobnie) ustawił 7 punktów AF w układzie krzyża? Z czego to wynika?
    Zadawałem sobie te pytania zważywszy na tzw. mocne punkty przy kadrowaniu. W każdej publikacji, którą czytałem, jest mowa o trójpodziale kadru. Na pewno fachowcy z Canona też znają tę generalną zasadę (od której są jak zwykle wyjątki). Wobec tego czy nie lepiej byłoby, gdyby umieścić AF'y w tych punktach? Na pewno byłoby to wygodniejsze a tak... niemal za każdym razem po złapaniu ostrości (one shot) i tak przekadrowuję fotkę i zdarza się, że potem mam lekko nieostre to, co chciałem aby było ostre. Można też powidzieć tak: "łap na któryś AF a potem crop". A jak nie chcę ciąć zdjęcia? A co z AI Servo? W tej funkcji nie ma wyjścia, nie złapie się ostrości na poruszający się obiekt w mocnym punkcie kadru.
    Ciekawy jestem waszych opinii. Może to tylko ja mam takie głupie przemyślenia i czepiam się?
  • Vitez
    zło konieczne
    • 2004
    • 19804

    #2
    Re: Punkty AF

    Zamieszczone przez p13ka
    niemal za każdym razem po złapaniu ostrości (one shot) i tak przekadrowuję fotkę i zdarza się, że potem mam lekko nieostre to, co chciałem aby było ostre. Można też powidzieć tak: "łap na któryś AF a potem crop". A jak nie chcę ciąć zdjęcia?
    Ja lapie srodkowym na to co chce by bylo ostre i przekadrowuje, w razie potrzeby wspomagajac sie blokada ekspozycji (pomiar punktowy, lampa blyskowa) i wychodzi ostre tam gdzie chce chyba ze wina fotografa (spudluje, zle dobrana GO).

    A co z AI Servo? W tej funkcji nie ma wyjścia, nie złapie się ostrości na poruszający się obiekt w mocnym punkcie kadru.
    Tu masz racje - nie ma szans na sledzenie obiektu za pomoca Servo jednoczesnie trzymajac go w mocnym punkcie , tylko ciachanie pozostaje.

    Ale mi to az tak bardzo nie przeszkadza.

    Btw skoro juz wrzuciles do Hydepark a nie dSLR to taka dywagacja: a sa jakies body, innych firm, ktore maja punkty ostrosci w mocnych punktach?

    Komentarz

    • Przemek Białek
      Uzależniony
      • 2004
      • 832

      #3
      to powiedzcie to producentom sigmy sd9, posiada tylko jedem centralny punk af i co?
      dobry sprzęt jeszcze lepszy fotograf tylko tyle potrzeba
      "galeria zdjęć artystycznych" www.bandit.digart.pl

      Komentarz

      • JaW
        Początki nałogu
        • 2004
        • 258

        #4
        Re: Punkty AF

        Zamieszczone przez p13ka
        dlaczego producent 10D (pewnie w innych lustrzankach jest podobnie) ustawił 7 punktów AF w układzie krzyża? Z czego to wynika?
        Zadawałem sobie te pytania zważywszy na tzw. mocne punkty przy kadrowaniu.
        Wyobraz sobie ze robisz zdjecia na imprezie, na sesji z modelkami, sportowe itp - tam, gdzie fotograf musi kontrolowac mnostwo szczegolow, gdzie robi duzo zdjec i nieraz sekundy sie licza. Otoz o wiele szybciej jest wyostrzyc na centralnym punkcie a potem przekadrowac (nawet blokujac rownoczesnie ekspozycje), niz przy kazdym zdjeciu bawic sie w ustawianie aktywnego punktu AF. Przeciez nie bedziesz robil wszystkich fotek z aktywnym prawym gornym punktem (przykladowo).
        Ale zawsze lepiej byloby miec wybor i zamiast ukladu krzyzowego miec jakis inny, uwzgledniajacy mocne punkty. Przydaloby sie to przy statycznych ujeciach krajobrazu, portretach... Czytalem ze sa jakies aparaty ktore maja taki uklad. Nam pozostaje poprosic Wasyla aby to dorobil w nastepnym hack-firmware 300D
        Pozdr - JaW
        Moja galeria Fotojaw
        Moje zdjęcia na plfoto
        Kiedyś miałem: 300D, Canon 28-135 IS, Canon 100mm Macro USM, Canon 50mm f/1.8, 550EX

        Komentarz

        • p13ka
          Pełne uzależnienie
          • 2004
          • 1013

          #5
          Zamieszczone przez JaW
          Wyobraz sobie ze robisz zdjecia na imprezie, na sesji z modelkami, sportowe itp - tam, gdzie fotograf musi kontrolowac mnostwo szczegolow, gdzie robi duzo zdjec i nieraz sekundy sie licza. Otoz o wiele szybciej jest wyostrzyc na centralnym punkcie a potem przekadrowac (nawet blokujac rownoczesnie ekspozycje), niz przy kazdym zdjeciu bawic sie w ustawianie aktywnego punktu AF. Przeciez nie bedziesz robil wszystkich fotek z aktywnym prawym gornym punktem (przykladowo).
          Oczywiście zgadzam się z tobą. Nawet ustawienie domyślne w 10D jest właśnie na punkt centralny. Fociłem wczesniej na D60, teraz od prawie roku na 10D i zmieniałem aktywny AF tylko wtedy gdy czas mi na to pozwalał. I tak właśnie byłoby z AF'ami w mocnych punktach... gdyby one tam były
          W innych sytuacjach robiłem tak jak napisałeś.

          Po cholerę skrajne AF'y na linii poziomej? Przynajmniej ja prawie z nich nie korzystam.
          Poza tym AF'y w mocnych punktach byłyby świetnym rozwiązaniem dla tych, którzy dopiero zaczynają zabawę z aparatem. Po prostu, ułatwiałyby skomponowanie zdjęcia.

          Co do uwagi Viteza dot. błędu fotografa przy przekadrowywaniu, objawiającego się brakiem ostrości tam gdzie wcześniej wyostrzył AF. Tak zgadzam się, pewnie zdarza się to również doświadczonym fotografom (tobie również Vitez - przeczytałem w innym wątku :wink: ). Jednak przekadrowanie jest poruszeniem aparatu i chyba bardzo łatwo "zejść z linii". Któryś z forumowiczów używa AF'a do zdjęć makro. Spróbuj przekadrować taką fotę z AF'em. Obawiam się, że zachowanie ostrości będzie bardzo trudne...

          Komentarz

          • JaW
            Początki nałogu
            • 2004
            • 258

            #6
            Któryś z forumowiczów używa AF'a do zdjęć makro. Spróbuj przekadrować taką fotę z AF'em. Obawiam się, że zachowanie ostrości będzie bardzo trudne...
            To chyba ja Uzywam do makro AF-a i nie przekadrowuje przez pstryknieciem. Wychodzi mi zawsze centralny kadr, ale pozniej w PS moge przyciąć tak, jak mi się podoba :-) Ale taki sposob stosuje tylko do makro.
            Pozdr - JaW
            Moja galeria Fotojaw
            Moje zdjęcia na plfoto
            Kiedyś miałem: 300D, Canon 28-135 IS, Canon 100mm Macro USM, Canon 50mm f/1.8, 550EX

            Komentarz

            • Przemek Białek
              Uzależniony
              • 2004
              • 832

              #7
              moze w tym przypadku pomocny byl by EYE CONTROL! co myslicie?
              dobry sprzęt jeszcze lepszy fotograf tylko tyle potrzeba
              "galeria zdjęć artystycznych" www.bandit.digart.pl

              Komentarz

              • p13ka
                Pełne uzależnienie
                • 2004
                • 1013

                #8
                Zamieszczone przez JaW
                To chyba ja Uzywam do makro AF-a i nie przekadrowuje przez pstryknieciem. Wychodzi mi zawsze centralny kadr, ale pozniej w PS moge przyciąć tak, jak mi się podoba :-) Ale taki sposob stosuje tylko do makro.
                Sorki, mogłem wcześniej sprawdzić w testach sprzętu, że to ty
                Ale wyjaśnij mi jak byś sobie poradził np. z ważką przy technice jaką stosujesz? Gdybyś miał całą zmieścić w kadrze, od łba po ogon, z wyostrzeniem na łeb, który ma być w mocnym punkcie. To przecież nie da rady przy centralnym AF ani żadnym innym punkcie AF. Wg mnie pozostaje tylko manual. Fotki, do których podałem link w testach Sigmy 180 są wszystkie w manualu i bez cropa. Nie wyobrażam sobie ich robienia na AF a już centralnym to w ogóle.

                Komentarz

                • JaW
                  Początki nałogu
                  • 2004
                  • 258

                  #9
                  Sorki, mogłem wcześniej sprawdzić w testach sprzętu, że to ty
                  Ale wyjaśnij mi jak byś sobie poradził np. z ważką przy technice jaką stosujesz? Gdybyś miał całą zmieścić w kadrze, od łba po ogon, z wyostrzeniem na łeb, który ma być w mocnym punkcie. To przecież nie da rady przy centralnym AF ani żadnym innym punkcie AF. Wg mnie pozostaje tylko manual. Fotki, do których podałem link w testach Sigmy 180 są wszystkie w manualu i bez cropa. Nie wyobrażam sobie ich robienia na AF a już centralnym to w ogóle.
                  Bawiąc sie w precyzyjne ustawianie ostrosci ręcznie stracilem wiele fajnych fotek - obiekt odlatywał, odskakiwał, odpełzał itp a ja zostawałem z pustym kadrem. Nie wiem jak mają inni, ale jak na razie to Autofocus jest szybszy niz ja, dlatego wlasnie tak robie makro. Podchodzę do obiektu, ustawiam sie pod odpowiednim kątem, ustawiam przyslone tak, jak mi pasuje dla uzyskania wlasciwej głębi ostrości. Potem aparat do oka, AF i strzelam fotke lub serię. Efekty widoczne w mojej galerii i na plfoto (uzytkownik JacekW ).
                  Poza tym mając dobre swiatło i ustawiajac większą GO mozna spokojnie wyostrzyć na łeb ważki a potem przekadrować mając dalej całego owada ostrego.
                  Ale kazdy moze stosowac swoj sposob ktory mu odpowiada... Nie ma przeciez jedynej slusznej metody robienia makro :-)
                  Pozdr - JaW
                  Moja galeria Fotojaw
                  Moje zdjęcia na plfoto
                  Kiedyś miałem: 300D, Canon 28-135 IS, Canon 100mm Macro USM, Canon 50mm f/1.8, 550EX

                  Komentarz

                  • Vitez
                    zło konieczne
                    • 2004
                    • 19804

                    #10
                    Zamieszczone przez p13ka
                    Co do uwagi Viteza dot. błędu fotografa przy przekadrowywaniu, objawiającego się brakiem ostrości tam gdzie wcześniej wyostrzył AF. Tak zgadzam się, pewnie zdarza się to również doświadczonym fotografom (tobie również Vitez - przeczytałem w innym wątku :wink: ). Jednak przekadrowanie jest poruszeniem aparatu i chyba bardzo łatwo "zejść z linii".
                    Ja nie uwazam sie za doswiadczonego fotografa... ledwo pol roku focenia dSLR i ledwo poltora roku swiadomego fotografowania (nauki, ksiazek, uzywanie nastawow polmanualnych itp).
                    Ja jedynie duzo czytam, mam dobra pamiec skojarzeniowa i lubie sie wymadrzac dlatego moge sprawiac wrazenie doswiadczonego.
                    Ale bledow przy foceniu robie od cholery i ciu ciut, co zreszta widac w moich galeriach 8) .

                    Co do "schodzenia z linii" to ja sie tym akurat w ogole nie przejmuje - nie robie architektury czy krajobrazow by miec ogromna precyzje kadrowania wg linii, a w portrecie czy reporterce linie mniej wazne choc perspektywa, kat padania swiatla nadal wazne.

                    Jak to ma sie do tematu? A tak ze mi przekadrowywanie wcale nie przeszkadza.

                    Komentarz

                    • trud

                      #11
                      Moje zdanie jest takie. Istnienie wielopolowego AF bez Eye Control nie ma sensu. Canonowskie ułożenie w krzyż też ni jak się nie sprawdza i nie potrafię znaleźć zastosowania dla tego systemu.. Robiłem zdjęcia Eosem 30, a teraz posiadam 50E. W jednym i w drugim skończyło się tym, że wyłączyłem Eye Control, a punkt AF ustawiałem na centralny i tylko tego używałem. Tak się zastanawiam o ile tańszy byłby mój aparat gdyby nie miał tych nie potrzebnych dla mnie funkcji.

                      Komentarz

                      • Aszu
                        Uzależniony
                        • 2004
                        • 707

                        #12
                        A słyszeliście o punkcie G?
                        Istnienie wielopolowego AF bez Eye Control nie ma sensu
                        To działa. Bawiłem się czymś takim w Eosie 30.
                        ale zawsze możesz sobie sam ustawić - w miarę szybko - punkt G - ups PUNKT AF.
                        //mj

                        Komentarz

                        Pracuję...