Byłym NIKONowcem jestem

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • bonk
    Uzależniony
    • 2005
    • 636

    #1

    Byłym NIKONowcem jestem

    byłym nikonowcem jestem

    dlaczego byłym? juz tłumaczę
    daleko na północy, finlandia, wiosna późna

    siedziałem na drzewie w stercie gałęzi zamaskowany jak partyzant jakiś
    wysokość 12 m. 20m dalej ptaszki co je pstrykał miałem

    na drzewie ze mną był prywatny F5, F90, 400mm,
    zoomy jakies krotkich kilka i firmowa 600mm
    (wszystko warte tyle dobry samochód)

    a że siedziałem tam juz drugi dzień
    (schodziłem tylko 2 razy żeby klocka postwić w krzaczkach)
    to zmeczenie brało ostre.
    młody byłem, glupi jeszcze - nie żebym teraz jakimś intelektem nadprzeciętnym błyskał
    ale przynajmniej starszy trochę. w termos do herbaty jakaś seta czystej finlandzkiej poszła -
    tak koledzy radzili (patykiem na wodzie pisani)

    siedzę czekam tak jak by mi kotś za to czekanie płacił,
    nuuuda... nic się niedzieje... jak w polskim filmie, chodz za granicą byłem.

    nagle coś się zaczeło dziać samica niespokojna jakaś. jakieś poruszenie.
    pisklę pierwsze - myśle.
    lufę wyciagam jedną, drugą, szybko żeby niczego nie przegapić
    bo gupio jak bym tak na tym drzewie ze zdretwiałą dupą co przegapił
    lorneta na bok, aparat do fejsa przykładam, mierzę... ale nic. siadła i siedzi pipa jedna.
    siedzi i siedzi. usnęła czy co?
    cisza znowu.
    fałszywy alarm.

    nie wiem czy wiecie ale jak adrenalina uderza w głowę i jak później odchodzi,
    to zmęczenie bierze takie że za cholerę nie da rady nad nim zapanować.

    siedzę i czekam.
    czekam, nie ruszam się
    ciepło się zrobiło, no i trochę zakimałem

    nagle SRU! PIZD! wyrwany z drzemki patrzę że siedzę. czyli nie spadłem.
    lawka jest na miejcu - torba też ale gdzie F5 z moją 400tką.
    ouu fak! patrzę na dół przez szpary. leży.
    caly!!!!

    na dół zjechałem. w łapy biorę to co upadło. niby ok, troche wygiete to i owo.
    do oka przykładam a tu gorzej trochę. jak bym w butelke berbeluchy jakiejś zaglądał.
    mętnie i cos tam się merda.

    ****! kolega cos tam rozkręcał skałdał, ale obiektyw juz do **** był.
    jak do kraju wrócilłem to zaraz na gieldzie F5 pusciłem za dobrą cenę, jako spadnięty ze stołu.


    tą F5-tkę to oparłem na galezi i ja ciągle w łapie trzymałem - przykimałem
    obiektyw cięzki to go przechylilo w drugą stronę. niby przywiązany był na lince staowej
    ale coś nie zadziałało (ruskie kombinerki-którymi zacisk robilłem, ruska linka, gorsze do ruskiego zenitara)


    a później to kolega porzyczył mi EOSa 5 (ale to juz inna historia)
  • Jac
    Pełne uzależnienie
    • 2004
    • 4813

    #2
    to sobie znalazles miejscowke do kimania... nie ma co :-) blizej drzew nie bylo :-)... i odrazu system po lekkim upadku zmieniac...
    Instagram

    Komentarz

    • Silent Planet
      Uzależniony
      • 2004
      • 832

      #3
      Dlatego nie lubię fotografii przyrodniczej...
      is SILENCE
      "Enjoy the silence."
      ---
      Wróciłem...!
      analog & digital / black & white / calm & easy...

      Komentarz

      • maku
        Uzależniony
        • 2004
        • 563

        #4
        Oj gdy tak sobie teraz popatrzę na mojego kochanego 1V to sobie myślę że to musiało zaboleć. Nie chciałbym czegoś takiego doświadczyć.
        Ale co tam, nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem i witamy w klubie.

        Komentarz

        • bonk
          Uzależniony
          • 2005
          • 636

          #5
          taa.
          tym bardziej nie ma nad czym płakać.
          Nikona zostawiłem na dobre 5 lat temu i nie żałuję

          Komentarz

          • KuchateK
            Pełne uzależnienie
            • 2005
            • 4895

            #6
            A w sumie dobrze ze spadl. To napewno zly aparat byl

            Lepiej napisz jak to bylo z ta piatka
            ...

            Komentarz

            • Czacha
              fotograf
              • 2004
              • 4868

              #7
              pewnie jakis canonowiec siedzial na pobliskim drzewie, zobaczyl ze masz nikona, to ci go galezia wyszturchnal... i tyle nikony z drzew same nie spadaja
              https://www.piotrczechowski.pl

              Komentarz

              • chomsky
                Początki nałogu
                • 2005
                • 485

                #8
                Warto by poprobowac, ktory Canon wytrzymalby z 12 metrow? Pewnie znowu zmienilbys system, tylko na jaki? W końcu to 12 metrów.
                Cześć.ch.
                Analog ma "dusze".

                Komentarz

                • Czacha
                  fotograf
                  • 2004
                  • 4868

                  #9
                  pentax?
                  https://www.piotrczechowski.pl

                  Komentarz

                  • Riccardo
                    Uzależniony
                    • 2005
                    • 691

                    #10
                    Zamieszczone przez chomsky
                    Warto by poprobowac, ktory Canon wytrzymalby z 12 metrow? Pewnie znowu zmienilbys system, tylko na jaki? W końcu to 12 metrów.
                    Cześć.ch.
                    Zenit?
                    Pozdrawiam
                    Riccardo
                    --
                    Fuji & Ricoh

                    Komentarz

                    • ukasz
                      Uzależniony
                      • 2004
                      • 595

                      #11
                      A tam Zenit. Minolta bo ma stabilizowaną matrycę, to i upadek jej pewnie nie zaszkodzi

                      Komentarz

                      • Riccardo
                        Uzależniony
                        • 2005
                        • 691

                        #12
                        Zamieszczone przez ukasz
                        A tam Zenit. Minolta bo ma stabilizowaną matrycę, to i upadek jej pewnie nie zaszkodzi

                        W sumie matrycy Zenita upadek tez nie zaszkodzi
                        Pozdrawiam
                        Riccardo
                        --
                        Fuji & Ricoh

                        Komentarz

                        • Pikczer
                          Pełne uzależnienie
                          • 2005
                          • 2578

                          #13
                          Nuda, nuda, nuda...
                          Czekam na puente i nic...
                          No fajnie BONK, troszke se popisales. Pochwaliles sie, ze umiesz grypsowac, łacinka tez obcykana. Moze lepiej pisac teksty do piosenek hip-hop'owy a nie forum zasmiecac?

                          Komentarz

                          • krwisty
                            Początki nałogu
                            • 2004
                            • 372

                            #14
                            no jak to na jaki?! na >>niezniszczalne makro rzezniki<<, przydzwigalbys takiego zeissa m42 600mm i tyle albo zafunduj sobie kieva, mnie tym nie strach robic nawet na pradze ;-) w razie potrzeby dziala jako aparat zaczepno-obronny..
                            Martin Gorczakowski

                            Komentarz

                            • Riccardo
                              Uzależniony
                              • 2005
                              • 691

                              #15
                              Zamieszczone przez krwisty
                              w razie potrzeby dziala jako aparat zaczepno-obronny..
                              zaczepno-obronny to jest ratlerek - najpierw zaczepia a potem trzeba go bronic
                              Pozdrawiam
                              Riccardo
                              --
                              Fuji & Ricoh

                              Komentarz

                              Pracuję...