Jak robicie zdjęcia obcym ludziom? Pytacie o zgodę? A jeśli bez pytania - co jeżeli "obiekt" protestuje bądź próbuje użyć siły fizycznej? A może nikt nie protestuje?
odwaga cywilna do robienia zdjęć ...
Zwiń
X
-
Tagi: Brak
-
Podnoszę aparat do oka i robię zdjęcie.
Przy okazji mam miły usmiech na twarzy... taki pogodny, na w razie czego.
Jeśli ktoś sobie wyraźnie nie życzy - to nei robię.
Jakby ktos próbował uzyć siły, to bym spieprzał oczywiście.
-
Reno - przed takim problemem stałem w sobotę. Byłem na targu gdzie handlowano bydłem. Wrogość ze strony kupców była wyczuwalna i słyszalna bardzo, zwłaszcza że ochrona ubrała nas w pomarańczowe kamizelki z napisem Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami, co działało dodatkowo jak płachta na byka. jakie rady moge Ci dać?
1) na imprezy tego typu, w ramach obrony przed tubylcami zorganizuj sobie kamizelke ale speyem przez szablon machnij FOTO
2) pytać, pytać i jeszcze raz pytać, bo inaczej w pysk mozna dostać
3) urzuwaj długich obiektywów (jeśli to możliwe), wtedy z przyczajki bez pytania mozna
4) jeśliodpuść sobie, bo twarz mozna pozszywać niewielkim kosztem a sprzęt trochę jednak kosztuje.co jeżeli "obiekt" protestuje bądź próbuje użyć siły fizycznej?
5) próbuj obiekt przyzwyczajać do obiektywu, ja na miejscu pojawiłem się godzine wcześniej (i tak słabo to pomogło).
... jeżeli jakaś „impreza” jest cykliczna to zjawiaj się tam często, jak kolesie zczają żę juz tu byłeś pare razy to będą bardziej przyjaźnie nastawieni.
to chyba tyle.EOS 350D + KIT EF-S 18-55 3.5-5.6 II + Hoya UV, EF 50 1.8 II + Marumi MC-UV, 2 x Kingston ELITE PRO 1GB, Statyw Velbon DF-60 i wiele chęci.Komentarz
-
Po prostu wytłumacz kim jesteś i czy możesz foto strzelić
Ja często tak robie.
Canon G10, WP-DC28, :grin: 5d mkIII:grin: 5d mkI 17-40L 24LII 35L 85LII 580II
Komentarz
-
czasami to nie działa, niestety.Po prostu wytłumacz kim jesteś i czy możesz foto strzelićEOS 350D + KIT EF-S 18-55 3.5-5.6 II + Hoya UV, EF 50 1.8 II + Marumi MC-UV, 2 x Kingston ELITE PRO 1GB, Statyw Velbon DF-60 i wiele chęci.Komentarz
-
Najbardziej chodzi mi o takie sytuacje: idę ulicą i widzę kogoś, komu z jakiś przyczyn chciałabym zrobić zdjęcie. Nie ma czasu na oswajanie, jeśli zapytam - stracę coś ulotnego. Nie wiem jak dany ktoś zareaguje więc na ogół nie robię zdjęcia i potem żałuję.Komentarz
-
a jak mozesz wiedziec, jak nie probujesz? smialo, wyciagaj aparat i fotografuj! i tak jak adamek napisal, po kliknieciu, jak ,,obiekt'' Cie zauwazy, usmiechnij sie do niego - to wystarcza. powodzenia!Zamieszczone przez RenoNie wiem jak dany ktoś zareaguje więc na ogół nie robię zdjęcia i potem żałuję.350d, KIT 18-55, 50/f1.8, 100-300/f4.5-5.6 USM, 420EX. www.gawryl.plKomentarz
-
Tak myślę, że chyba powinnam się przełamać. Olać wszystko i cykać, jeśli mam ochotę.Zamieszczone przez gawryla jak mozesz wiedziec, jak nie probujesz? smialo, wyciagaj aparat i fotografuj! i tak jak adamek napisal, po kliknieciu, jak ,,obiekt'' Cie zauwazy, usmiechnij sie do niego - to wystarcza. powodzenia!Komentarz
-
Ostatnio byłem na cmentarzu, patrze stoi nad grobem jakiś staruszek, zamyslony, skupiony - myśle sobie zrobie mu zdjęcie... ale jakos nie miałem odwagi.350D+grip::EF 28-90/4-5,6::EF 50/1,8::EF 70-200/4
Komentarz
-
Też bym nie miała. Tak samo mam z tymi wszystkimi babciami biednymi, wydaje mi się, że to upokarzające dla nich, jak one by się poczuły?Zamieszczone przez Robert P.Ostatnio byłem na cmentarzu, patrze stoi nad grobem jakiś staruszek, zamyslony, skupiony - myśle sobie zrobie mu zdjęcie... ale jakos nie miałem odwagi.Komentarz
-
Ale własnie chyba o to chodzi żeby to uczucie przełamać. Popatrzcie tylko na foto-reporterów prasowych. Oni ten dylemat mają na codzień ale przecież chodzi o to żeby zdjęcie coś mówiło, przekazywało jakieś treści ale bez robienia zdjęć w takich sytuacjach nie da rady.
Ja też często odkładam aparat kiedy czuję że naruszę czyjąś prywatność, intymność itp. ale później mam do siebie żal że zrejterowałem bo zdjęcie mogło być przepiękne.Komentarz
-
Tez mam do siebie zal, to mogło by być fajne zdjecie.Zamieszczone przez MaciejAle własnie chyba o to chodzi żeby to uczucie przełamać. Popatrzcie tylko na foto-reporterów prasowych. Oni ten dylemat mają na codzień ale przecież chodzi o to żeby zdjęcie coś mówiło, przekazywało jakieś treści ale bez robienia zdjęć w takich sytuacjach nie da rady.
Ja też często odkładam aparat kiedy czuję że naruszę czyjąś prywatność, intymność itp. ale później mam do siebie żal że zrejterowałem bo zdjęcie mogło być przepiękne.350D+grip::EF 28-90/4-5,6::EF 50/1,8::EF 70-200/4
Komentarz
-
-
A jak jest z ewentualną publikacją, czy choćby pokazaniem tu na forum, takiego naruszającego czyjąś intymność zdjęcia? Bo przemóc się i zrobić fotkę to jedno, a jeśli wyjdzie z tego super kadr to co? Do szuflady?Komentarz
-
Ja bym pokazywał.
Pewnie troche nielegalnie... ale martwiłbym sie później.
(a jak wyjdzie super fotka, to się pewnie nikt nie obrazi).
Miałem już keidyś taki rpzypadek - zrobiłem fotkę fajną --> matki z dzieckiem.
Wystawiłem je w necie i ta pani do mnie napisała, że jest zdziwiona że je tu widzi... ale nie przeszkadza jej to.
Komentarz
Komentarz