Prosba do fotografow slubnych

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Uciech
    • 2005
    • 13

    #31
    Zamieszczone przez Vitez
    Ale dmuchajac na zimne to... powolujac sie na taka umowe i dociekajac swoich praw - mozesz cos wygrac w sadzie w razie gdyby cos... ale gdy juz cos wygrasz to druga strona moze w ramach zemsty podkablowac cie do Urzedu Skarbowego - twoj wybor i kalkulacja czy bardziej ci sie oplaca sadzic na bazie umowy czy placic kary dla US .
    w

    ostatnimi czasy myslac o 'rozkreceniu' swojego interesu .. pytalem 'ksiegowego' o to jak to zrobic aby nie zakladac dz. gosp. .. wyjscie jest nastepujace jak robimy cos dla jakiejs firmy to piszemy umowe zlecenie (jak powyzej .. plus jakies indywidulane zmiany).. podobnie jest z osobami fizycznymi.. tylko slyszalme (chodz nie widzialem tego w rozporzadzeniu) ze umowy takie 'pomiedzy osobami fizycznymy' zawiera sie powyzej 200PLN)


    Najistotniejsze jest to naze od umowy zlecenia placimy podatek (ale nie VAT).. inna forma jest tez umowa o dzielo.. tyle ze w tym przypadku jest wiecej odprowadzanego 'badziewia' do US i ZUS (skladki na emeryture itd)
    Puszka, szkło oraz błyskotka

    Komentarz

    • mario1275
      Początki nałogu
      • 2005
      • 420

      #32
      nie ma czegoś takiego - jak kolega pisał umowa z osobą fizyczną na wykonanie usługi - nie pociągająca za sobą konieczności rozliczenia się z US - działalności nie musisz mieć ale sa jeszcze umowy o dzieło - tyle tylko, żę do końca w tej chwili nie orientuję się jakie sa jej obwarowania skarbowe. Jeśli chodzi o diząłalność najprostrzą formą jest rozliczani się na zasadach ogólnych prowadąc książkę przychodu - rozchodu dodatkowo jeżeli pracujemy gdzieś na umowę i są za nas opłacane składki to w zusie mamy do zapłacenia tylko ubezpieczenie zdrowotne ok150pln jeżeli natomiast jest to jedyny dochód i w dodatku początki działalności gdzie nie reklamujemy się w formie pisanej klientów mamy raz na miesiąc albo rzadziej to lepiej dać sobie spokój z umowami i działalnością i wspierać szarą sferę naszej gospodarki
      www.modelownia.pl

      Komentarz

      • Przemoc
        Początki nałogu
        • 2005
        • 319

        #33
        Zamieszczone przez eMILz
        hehe ... ja wlasnie zamierzam sie za to zabrac jednak jak narazie to jestem klientem bo za rok biore slub i powiem wam ze jako powazny czlowiek duzo lepiej czuje sie z umowa w reku - pamietajcie ze kazdy kij ma dwa konce ...
        Moja uwaga jako klienta.
        Na mój ślub i wesele telefonicznie umówiłem się z fotografem (reporter jednej z poznańskich gazet), znajomym znajomego. Dogadaliśmy szczegóły i warunki, a koleś nie przyszedł. Teraz mam zdjęcia z kompaktów gości i żona domaga się powtórki z imprezy :sad: (po 5 latach ).
        Umowa to nic złego, jest gwarancją i zabezpieczeniem dla obu stron, przede wszystkim zmusza do myślenia i pozwala uniknąć niedomówień.
        Dobra umowa musi bezwzględnie określać kary na wypadek nie wywiązania się z jej zapisów którejś ze stron, bez tego w sądzie będziecie skazani na kompromis, czyli i tak nie dostaniecie tego co się wam należy.
        Pozdrawiam

        PrzemoC

        Komentarz

        • _ARTI_
          Coś już napisał
          • 2005
          • 98

          #34
          Zamieszczone przez Uciech
          w

          ostatnimi czasy myslac o 'rozkreceniu' swojego interesu .. pytalem 'ksiegowego' o to jak to zrobic aby nie zakladac dz. gosp. .. wyjscie jest nastepujace jak robimy cos dla jakiejs firmy to piszemy umowe zlecenie (jak powyzej .. plus jakies indywidulane zmiany).. podobnie jest z osobami fizycznymi.. tylko slyszalme (chodz nie widzialem tego w rozporzadzeniu) ze umowy takie 'pomiedzy osobami fizycznymy' zawiera sie powyzej 200PLN)
          Nie mogę znależć tego zastrzeżenia.
          Kiedyś było ale dotyczyło 2 kpln
          Wynikało to z DAWNEGO brzmienia art. 75 kc.
          Czynność prawna obejmująca rozporządzenie prawem, którego wartość przenosi dwa tysiące złotych, jak również czynność prawna, z której wynika zobowiązanie do świadczenia wartości przenoszącej dwa tysiące złotych, powinna być stwierdzona pismem.

          § 2. W wypadku gdy przedmiotem czynności prawnej jest rozporządzenie prawem do świadczeń okresowych lub zobowiązanie się do takich świadczeń, wartością prawa lub zobowiązania jest wartość świadczeń za jeden rok, a jeżeli świadczenia mają trwać krócej niż rok - wartość za cały czas ich trwania.
          Przepis ten został uchylony na podstawie USTAWY z dnia 14 lutego 2003 r.
          o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U.Nr 49 poz. 408 )

          Zamieszczone przez Uciech
          Najistotniejsze jest to naze od umowy zlecenia placimy podatek (ale nie VAT).. inna forma jest tez umowa o dzielo.. tyle ze w tym przypadku jest wiecej odprowadzanego 'badziewia' do US i ZUS (skladki na emeryture itd)
          Nie tylko.
          Z punktu widzenia przyszłej odpowiedzialności (RWD) istotna jest też różnica
          w zakresie działań i rezultatu do osiagnięcia którego się zobowiązałeś.
          Umowa zlecenia jest umową "starannego działania" - zobowiązujesz
          się zrobić wszystko by z imprezy wyszły ładne fotki. Umowa o dzieło jest umową "rezultatu" - więc zobowiązujesz się zrobić ładne fotki i nie ma
          przebacz ....
          ...

          Komentarz

          • _ARTI_
            Coś już napisał
            • 2005
            • 98

            #35
            Zamieszczone przez mario1275
            nie ma czegoś takiego - jak kolega pisał umowa z osobą fizyczną na wykonanie usługi - nie pociągająca za sobą konieczności rozliczenia się z US
            no chyba że potem pieniądze pójdą pod stołem a umowa do kosza,
            ale o takich rozwiązaniach nie mówimy - prawda ?
            ...

            Komentarz

            • mario1275
              Początki nałogu
              • 2005
              • 420

              #36
              arti skąd wziąłeś to o tych umowach o dzieło a umowe zleceniu - bo pierwszy raz się spotykam z czymś takim?? a jeżeli nawet istnieje to rozgraniczenie to należało by jeszcze udowodnić że fotki wyszły ładne(fotograf) albo nieładne(zleceniodawca) i czy w takim wypadku obowiązek udowodnienia leży po stronie klienta?? - tzn czy jeżeli klient wnosi sprawę do sądu to on musi udowodnić że zdjecia są nieładne czy to ty jako pozwany musisz udowodnić że jednak są ładne?? - powodzenia
              www.modelownia.pl

              Komentarz

              • _ARTI_
                Coś już napisał
                • 2005
                • 98

                #37
                Zamieszczone przez mario1275
                arti skąd wziąłeś to o tych umowach o dzieło a umowe zleceniu - bo pierwszy raz się spotykam z czymś takim?? a jeżeli nawet istnieje to rozgraniczenie to należało by jeszcze udowodnić że fotki wyszły ładne(fotograf) albo nieładne(zleceniodawca) i czy w takim wypadku obowiązek udowodnienia leży po stronie klienta?? - tzn czy jeżeli klient wnosi sprawę do sądu to on musi udowodnić że zdjecia są nieładne czy to ty jako pozwany musisz udowodnić że jednak są ładne?? - powodzenia
                Na starcie wystarczy już wykładnia
                literalna:

                1. Art. 627 kc. - umowa o dzieło
                Przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia.
                2. art. 734 kc - umowa zlecenia
                Przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie.
                3. udowodnienie - art. 6 kc
                Ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne.
                Czyli w danym przypadku albo musiałoby być
                to ewidentne albo zabawa z powoływaniem biegłych

                Poza tym umowa o dzieło daje zamawiającemu szerszy wachlarz
                możliwości "marudzenia", a to rękojmia, a to art 627[1] kc
                Do umowy zawartej, w zakresie działalności przedsiębiorstwa przyjmującego zamówienie, z osobą fizyczną, która zamawia dzieło, będące rzeczą ruchomą, w celu niezwiązanym z jej działalnością gospodarczą ani zawodową, stosuje się odpowiednio przepisy o sprzedaży konsumenckiej.
                lub też jeszcze opóźnienie lub wadliwe wykonanie
                Aczkolwiek ma też swoje plusy bo można odstąpić od umowy
                przy braku współdziałania zamawiającego, jest obowiązek
                odebrania dzieła i można żądać zapłaty mimo nie wykonania dzieła
                (art 639 kc.)
                ...

                Komentarz

                • woland
                  Dopiero zaczyna
                  • 2004
                  • 36

                  #38
                  A ja dopytam jeszcze o prawa autorskie. Czy jest jakakolwiek mowa o prawach autorskich w przypadku umowy zlecenia? Zdaje sie, ze w przypadku umowy o dzielo podatek zalezy od tego czy korzystamy z praw autorskich (majatkowych) czy nie ? Moze ktos wyjasnic te kwestie?

                  Komentarz

                  • adamek
                    Pełne uzależnienie
                    • 2004
                    • 2265

                    #39
                    Zależy jak spisaliście umowę.
                    Jeśli umowa jest spisana na przeniesienie par wamjątkowych, czy udzielenie licencji, to wedle tej umowy taka licencja jest udzielana.
                    Jeśli w umowie piszesz o odbitkach (czyli de facto kopiach swojej pracy), to druga strona nie ma podstawy by rościć sobie prawa majątkowe do Twoich zdjęć.
                    Miłego dnia
                    adam jastrzębowski
                    cyfra i analog. obiektywy, statyw i monopod
                    tu tu

                    Komentarz

                    Pracuję...