Daj zrobić zdjęcie !!!

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Nemeo
    Pełne uzależnienie
    • 2005
    • 1757

    #61
    goli się tylko frajera
    Oświeć mnie, i powiedz mi po czym twoim zdaniem poznać frajera.

    Komentarz

    • Venio
      Pełne uzależnienie
      • 2005
      • 1084

      #62
      no ja mam 196cm wzrostu i waze 99kilo wiec sam siebie bym sie bał heh a poza tym zawsze ze sobą mam tzw. 'peace maker' czyli pałeczka teleskopowa. w zadne gazy sie nie bede bawił bo nie ufam temu.
      A jako ciekawostke opowiem ze widziałem raz (czekając na busa) takiego kolesia... moze z 180cm. Wyglądał jak patyk. Taki chudy. A mianowicie szedł sobie przez centrum z zawieszonym na szyji nowym Nikonem ten taki srebrny (nie mam pojecia jaki to model) hehe gdybym miał czas to bym go posledził i sprawdził ile czasu sie nim nacieszy

      Komentarz

      • asterix
        Uzależniony
        • 2005
        • 793

        #63
        i w ten sposob poznalismy gabaryty userow forum teraz wydrukujemy i sprzedamy dresom jako cenna mapke organizacyjna dla napadow Beda odpowiednio dobierac o 10cm wyzszych i 20kg ciezszych

        Venio szykuj sie na 206cmm, 119 kilowe bydle w zimnym jak oko bandy dresow dresie.
        Canon 5d II | Canon EF 85mm f/1.2L II USM | Canon TS-E 24mm f/3.5 L II Tilt-Shift | Canon EF 24-105mm f/4 L IS USM | Follow Focus TrusMT NT4 | Gini's Shoulder Rig DSLR-17 | Zoom h4n + audiotechnika at875r | SmallHD DP6 | Glidecam 2000 PRO | Oswietlenie i duperele, baterie i bateryjki, kabliska i kabelki, plecaki i szkrzyneczki... ahh is statywy Libec'a.

        Komentarz

        • Zielony
          Pełne uzależnienie
          • 2005
          • 2928

          #64
          Zamieszczone przez djtermoz
          To jest przynajmniej zaleta mieszkania poza Polska - tu przynajmniej nie ma dresow i nikt sie nie interesuje DSLRem powieszonym na szyi (choc czasem niektorych latynoskich "miskow" na ulicy to sie mozna przestraszyc).
          O to wlasnie mi chodzilo...
          Dokladnie tez mi sie tak wydaje...
          Wiadomo, że teoretycznie wszędzie może być niebezpiecznie, ale na zachodzie nie ma chyba takiego stresa...
          Przebywałem 1,5 roku w UK, nie miałem jeszcze wtedy żadnego sprzęta, a zdarzało mi się widywać kilkunastoletnie laski w parkach swobodnie pstrykających na 10D...
          Duzo wyzszy poziom życia, bogactwa, dostępności do zaawansowanego sprzętu foto sprawia, że ludzie aż tak nie obawiają się jakiegoś napadu, kradzieży....
          Znam przypadki, że o taki sprzęt nie dba się aż tak przesadnie jak to w naszym przypadku...
          Poprostu każdy to ma gdzieś, bo zawsze może sobie kupić nowy...
          sigpic


          Komentarz

          • Czacha
            fotograf
            • 2004
            • 4868

            #65
            tia.. ale w Londynie bardzo latwo stracic sprzet.. wystarczy pojsc w niektore rejony miasta.. zreszta tam to nawet bez aparatu dostac mozna "za ojczyzne" niestety sprawdzone.. ale cale szczescie nie na wlasnej skorze
            https://www.piotrczechowski.pl

            Komentarz

            • Polaco
              Pełne uzależnienie
              • 2005
              • 1135

              #66
              Ale temat macie, az ciarki przechodza :-? Na szczescie tez mi sie nigdy nic nie stalo, ale jak ide focic to zawsze ide z kims, co 2 osoby to nie jedna, a na dodatek jest razniej.

              Pamietam ze raz po plenerze nocnym w Poznaniu (11-12 w nocy) przyczepili sie do naszej grupki jakies mlodziaki, moze bylo ich 3-4, ale wydaje mi sie ze byli pokojowo nastawieni i bardziej zaciekawieni co my robimy i dlaczego nie pijemy Dziwnie sie tylko poczulem jak zaczeli sie wypytywac o cene sprzetu...
              Canon 20D + kit, Tamron 28-75 F/2.8, Canon 70-200 F/4, w planach cala reszta
              Troche moich knotow

              Komentarz

              • kocis
                Początki nałogu
                • 2005
                • 472

                #67
                Gdzieś czytałem, że fotoreporter musi być "niewidzialny". Pewnie w tym sensie aby nie krzyczeć swoim wyglądem: "mam sprzęt za xxxxx zł, kto chętny?".

                Nemo pisze: " oświeć mnie, kto to jest frajer".
                Frajer to taki koleś, który nie zna praw przyrody i pcha się sam w enklawy zastrzeżone dla tubylców. Tak jest i na Śląsku i w Warszawie, Poznaniu i Łodzi też. Pewnie i w Londynie, Paryżu i ....
                A niektórym nadzieja ustrzelenia ciekawego kadru przysłania rozsądek.
                300D; 17-40/4L; 24-105/4L; 70-200/4L; 430EX

                Komentarz

                • Semtex
                  Początki nałogu
                  • 2005
                  • 347

                  #68
                  Polaco ,

                  To ja byłem własnie szukałem czegoś nowego do pstrykania - super że wyglądam jeszcze tak młodo
                  5d + plecak

                  Komentarz

                  • Nemeo
                    Pełne uzależnienie
                    • 2005
                    • 1757

                    #69
                    Frajer to taki koleś, który nie zna praw przyrody i pcha się sam w enklawy zastrzeżone dla tubylców. Tak jest i na Śląsku i w Warszawie, Poznaniu i Łodzi też. Pewnie i w Londynie, Paryżu i ....
                    Czyli według ciebie korespondent wojenny to frajer ?

                    Komentarz

                    • Dolek
                      Bywalec
                      • 2005
                      • 101

                      #70
                      korespondent wojenny to prędzej kulkę dostanie a nie mu ktoś sprzęt ukradnie
                      Coś tam jest do pstrykania

                      Komentarz

                      • Nemeo
                        Pełne uzależnienie
                        • 2005
                        • 1757

                        #71
                        korespondent wojenny to prędzej kulkę dostanie a nie mu ktoś sprzęt ukradnie
                        Jedno z drugim się przecież nie kłóci.

                        Komentarz

                        • Riccardo
                          Uzależniony
                          • 2005
                          • 691

                          #72
                          Zamieszczone przez Dolek
                          korespondent wojenny to prędzej kulkę dostanie a nie mu ktoś sprzęt ukradnie
                          czyli wniosek z tego watku jest taki ze jednak fotografowanie w domu tablic testowych ma swoje zalety
                          Pozdrawiam
                          Riccardo
                          --
                          Fuji & Ricoh

                          Komentarz

                          • Nemeo
                            Pełne uzależnienie
                            • 2005
                            • 1757

                            #73
                            czyli wniosek z tego watku jest taki ze jednak fotografowanie w domu tablic testowych ma swoje zalety
                            Właśnie, ale oprócz tablic możesz jeszcze fotografować, ale już tylko w miare "bezpiecznie" np. teściową.

                            Komentarz

                            • kocis
                              Początki nałogu
                              • 2005
                              • 472

                              #74
                              Zamieszczone przez Nemeo
                              Czyli według ciebie korespondent wojenny to frajer ?
                              Ależ nie! Nigdy bym tak nie pomyślał! Jak tak można!
                              I nie tego dotyczy wątek.

                              Podglądałem w akcji ludzi z dużej agencji. Pstykali linhofem (~350kzł). Ekipa składała się z fotografa, dwóch asystentów i jadnego gościa, który trzymał się z boku i źle mu patrzyło z oczu.
                              Myślę, że dla bezpieczeństwa wystarczy szwędać się z kimś i najlepiej żeby to nie był fotograf. Na przykład: po Krakowie łażę z rodowitym krakowiakiem, mało że zna miasto jak mało który przewodnik, to jeszcze jet słusznej postury i w dodatku dość nieufny.

                              A w niedzielę będę na zlocie harlejowców i inntych takich. Dresiarze przy nich to pikusie. Ale aparat możesz położyć gdzie chcesz i skoczyć po piwko. I nikt go nie tknie. Taka to subkultura.
                              300D; 17-40/4L; 24-105/4L; 70-200/4L; 430EX

                              Komentarz

                              • Polaco
                                Pełne uzależnienie
                                • 2005
                                • 1135

                                #75
                                Zamieszczone przez Semtex
                                Polaco ,

                                To ja byłem własnie szukałem czegoś nowego do pstrykania - super że wyglądam jeszcze tak młodo
                                Hmmmm, jakos po avatarze nie wygladasz na zadnego z nich
                                Canon 20D + kit, Tamron 28-75 F/2.8, Canon 70-200 F/4, w planach cala reszta
                                Troche moich knotow

                                Komentarz

                                Pracuję...