Pomieszczenie do mieszkania i studia foto

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • micles
    Zablokowany
    • 2006
    • 4359

    #1

    Pomieszczenie do mieszkania i studia foto

    Od przyszłego roku akademickiego chciałbym zacząć wynajmować pomieszczenie, w którym mógłbym zrobić sobie studio, ale i także wstawić łóżko i normalnie tam mieszkać, w tym samym pokoju.

    Przeglądałem gumtree i inne portale z ogłoszeniami, a także te typowo z wynajem mieszkań/lokali/etc i pod hasłami "Mieszkanie" nic nie znalazłem (największe pokoje miały po 30m^2, a to dla mnie za mało). Natomiast w kategorii "Lokale" jest dużo tego co bym chciał, ale tu pojawia się pytanie :

    Czy pomieszczenie z prawdopodobnym przeznaczeniem "gospodarcze" może być legalnie zamieszkiwane w świetle prawa? Jakimi karami może zostać obarczony właściciel, jeżeli jest to nielegalne? Prawdopodobnie nie potrzebuję zameldowania. Nie zamierzam wykonywać znacznej przebudowy lokalu - prawdopodobnie tylko ogarnięcie jakiejś pseudokuchni, ale raczej nie zaliczałbym tego do samowolki budowlanej.

    A jak nie w lokalu, to czy ktoś ma jakiś pomysł jak tego szukać? Przynajmniej 5m x 8m i ze 2,8m wysokości, no i łazienka, wiadomo.
  • Saapcio
    Bywalec
    • 2009
    • 192

    #2
    Witam serdecznie.

    Wynajmujesz (meldował się nie będziesz), płacisz, to kogo... że przysypiasz na warstacie.
    Jak to nie działalność gospodarcza, to nikt zasadniczo interesował się nie będzie.
    Do zmontowania kuchenki w dzisiejszej dobie to dwa gniazdka, zlew i obrucona szafa frontem na salon załatwi odmownie sprawę samowolki. Zbroił tego nie będziesz a karton-gips na drewnianym ruszcie majster skleci i przepieprzenie kibelka że proszę siadać .
    Jak szukać?
    Ja wydreptałem takie coś w Spółdzielni Mieszkaniowej - Administracja. Stukać, pytać, coś trafisz.

    Powodzenia
    ....C50E....C40D

    Komentarz

    • micles
      Zablokowany
      • 2006
      • 4359

      #3
      Dokładnie takie podejście sobie wypracowałem w głowie. Aczkolwiek wygooglowałem, że wynajmujący może się zbulwersować, że poza dniem ktoś spędza tam także i noce i zażądać wyższego czynszu, także w sumie nie wiem, czy szukać kogoś, kto zgodziłby się polubowanie na taki układ, czy faktycznie "no, bo już późna godzina była i nocne akurat nie jeździły..."

      Komentarz

      • Kolaj
        Pełne uzależnienie
        • 2006
        • 3293

        #4
        Eee, bez przesady. Tylko pamiętaj, że pomieszczenia "gospodarcze" mogą być kiepsko ocieplone i ogrzewane, co zimą może Ci przysporzyć dodatkowych wrażeń. Latem zresztą też.

        Komentarz

        • micles
          Zablokowany
          • 2006
          • 4359

          #5
          Niektóre miały w ficzerkach wpisane "ogrzewane", także... To już kwestia znalezienia odpowiedniego lokalu, a tych trochę jest, z tego co patrzyłem. No nic, będziemy kombinować.

          Komentarz

          • tom517
            Początki nałogu
            • 2007
            • 495

            #6
            Może przy wynajmowaniu warto zwrócić uwagę na kamienice, mają z reguły wyższe sufity

            Komentarz

            • MaciejPN
              Dopiero zaczyna
              • 2010
              • 24

              #7
              Znajomy artysta mieszkał przez sporo czasu w swojej pracowni, w starych magazynach czy innych pofabrycznych budynkach i nikt sie go nie czepial. Czynsz placil, wiec nie bylo stresu. Klimatyczne miejsce, a ja przynajmniej w czasie pobytu w trojmiescie mam miejscowke do spania nad samym morzem

              Mam podobne wyobrazenie co do mojego mieszkania jak sie bede wyprowadzal na studia. Troche moze zalatywac taka inicjatywa 'rozbratem', aczkolwiek jest to najtansza alternatywa.

              Komentarz

              • micles
                Zablokowany
                • 2006
                • 4359

                #8
                Dwóch czynszów płacić nie będę, a za wynajem studia/h też mi się nie uśmiecha, bo stawki tu w Poznaniu szalone w porównaniu do tych, co mam w Bydgoszczy

                Komentarz

                Pracuję...