Zamieszczone przez Robson01
Prawa autorskie
Zwiń
To jest podklejony temat.
X
X
-
-
Też o tym myślałem. Tylko, że po mojej interwencji pewnie skasują zdjęcia, bez chęci zapłacenia odszkodowania. Ja tak tej sprawy nie zostawię, co innego gdyby moje zdjęcia umieszczono na jakimś forum, to można wybaczyć, jakoś polubownie załatwić, ale nie w tym przypadku, na razie szczegółów nie podam, ale jak tylko sprawa się zakończy podzielę się z Wami tą wiadomością.Komentarz
-
Czy mógłbym prosić o podanie tych cen minimalnych? Rekompensaty będę się domagać, pewnie spotkam się z zaprzyjaźnionym prawnikiem, ale to dopiero za kilka dni będzie możliwe. Z góry dziękuję.Zamieszczone przez Tomasz GolinskiRaczej "i". Kasy tak czy inaczej możesz się domagać, jeśli chcesz. Co najmniej po stawkach minimalnych ZPAFuKomentarz
-
zrób kilka zrzutów ekranu z otwartą stroną , zapisz stronę na dysk itp.
stawki za wykorzystanie fotek znajdziesz : http://www.zpaf.pl/pl/content/prawa_aut/tabele.phpKomentarz
-
30D | 85/1.8 | 135/2 | 70-200/4 | T17-50/2.8 | 100-300/4.5-5.6 | 50/1.4 | 650 | 430EX | Sherpa 600r
Zdjęcia - Iran, folk, jazz, wątek galeriowy
Komentarz
-
-
Cóż, u mnie wystąpiła nieco inna sytuacja. Jeden z moich pracodawców nieco przesadził. Otóż, pracowałem u niego przy okazji różnych eventów (nie w charakterze fotografa) i przy okazji trzaskałem sobie fotki dla siebie. Poprosił mnie o podesłanie zdjęć z jednej imprezy, żeby coś ewentualnie w relacji wykorzystać. Zgodziłem sie, podesłałem mu fotki za free (powiedzmy, że prowadzi dość niskobudżetową działalność...). Ostatnio wszedłem sobie na ich stronę - i tu zaczęły się niespodzianki. Fakt zobaczenia własnej mordy na stronie tytułowej nie zbulwersował mnie specjalnie - zdjęcie było zrobione kiedyś przez jakiegoś wynajętego fotografa, wiec ok. Ale jak zobaczyłem w galeriach 3 moje fotki z dopiskiem "Copyright - Prażevica" to się z lekka zdenerwowałem. Owszem, niech sobie publikuje te fotki, ale z copyrightem nieco przesadził. W najbliższym czasie utnę sobię z nim małą pogawędkę, przy okazji dopieprzę się do innych moich fotek wykorzystywanych w ofertach w celach reklamowych.
Tu nie chodzi o kasę, tylko o zasady...Tako rzecze Watson.
/// //Galeria przejściowaKomentarz
-
Szycha pogadaj z rozsądnym prawnikiem co możesz rzeczywiście ugrać. Bo to, że formalnie prawo jest po Twojej stronie to jedno a życie i realia kraju SamoPisu to drugie. Nie mnie życzę Tobie jak najlepiej.
Ja nie miałem jeszcze podobnego zdarzenia ale warto wiedzieć jak się potoczą Wasze perypetie.
Swoją drogą co się dziwicie, że ktoś rąbnął fotki, przecież w mniemaniu większości zrobienie zdjęcia to pikuś. Jeśli jednak taki jeden lub drugi właściciel zapyta o cenę sesji powiedzmy półprofesjonalnego fotografa lub zaawansowanego amatora to stwierdza, że to za drogo. Efekt znamy.
Poza tym wartość intelektualna w tym kraju zawsze nie była szanowana, niestety.EOS 5D/BG-E4, EOS-300V, EF 16-35/2.8 | EF 24-105/4 | EF 70-200/2.8| EF 100-400/4.5-5.6 | EF 15/2.8 Fisheye | EF 35/1.4 | EF 135/2| EF 100/2.8 Macro | EF MP-E 65/2.8 Macro | Lensbaby Composer | 580 EX II | MR-14EX | PowerShot SX1 IS, Gitzo 1540, 682B
Komentarz
-
Dzisiaj albo jutro będę rozmawiał ze znajomym prawnikiem. W sumie najciekawsze jest to, że moje zdjęcia "użyczyła" sobie pewna... gmina. To mnie szczególnie zdenerwowało. Nie dosyć, że promuję moją witryną cały powiat to jeszcze władza takie numery mi robi. Nie chodzi mi tutaj o jakieś duże odszkodowanie, nawet na to nie liczę, ale o wspomniane, przez Wats0n'a zasady. Co prawda nie napisali Copyright by "pewnagmina" ale samo skopiowanie i wrzucenie na serwer fotografii z mojej strony, na której wyraźnie napisałem, że sobie tego nie życzę, podając nawet odpowiednią ustawę, jest co najmniej niemoralne. Zdjęcia robię na kliszy, później skanuję je w labie, koszty więc nie są znowu takie małe... Dam znać jak sprawa się skończy.Komentarz
-
Cóż, nieetyczne zachowanie gminy mieści się w "mentalnej średniej" naszego narodu. Dobra intelektualne są traktowane po macoszemu. Dam ogólny, bezosobowy przykład. Pierdoły do montażu filmu ślubnego czy też śliczne ramki do fotek
się kupuje, płaci za licencję. Tu jeszcze normalnie. Ale już używanie czyjejś muzyki jako podkładu to za free. Jakże jakiś "wyjec" czy jego wydawca może chcieć kasy? Za co!? Inną sprawą jest, że koszty produkcji rosną, a ceny usług ciężko jest podnieść. Ale nakręcanie spirali podkradania czyichś prac w ogólnym rozrachunku też się nikomu nie opłaca. Poza tym pryncypia nie znoszą relatywizacji!
Komentarz
-
Szycha,
daj znać jak będziesz po rozmowie z prawnikiem.
Ale myślę, że kasę ciężko będzie Ci od nich wyciągnąć procesując się z nimi.
Po pierwsze jeżeli dojdzie już do procesu to napewno będzie się ciągnął w nieskończoność, po drugie ciężko Ci będzie udowodnić, że webmaster strony działał z zamiarem popełnienia czynu zakazanego itd itp. Czekamy na odpowiedz, bo niestety to może się przytrafić każdemu z nas.....
pozdrowionka___
CanonKomentarz
-
moim zdaniem w precedensowej sprawie jaką byłaby wygrana o prawa autorskie fotek , CB zrzuciłoby się na prawnika . Tylko ta pewność wygranej budzi wątpliwości . Mała szkodliwość społeczna czynu i po sprawie . Niestety...............Komentarz
-
Zamieszczone przez Tomasz1972moim zdaniem w precedensowej sprawie jaką byłaby wygrana o prawa autorskie fotek , CB zrzuciłoby się na prawnika . Tylko ta pewność wygranej budzi wątpliwości . Mała szkodliwość społeczna czynu i po sprawie . Niestety...............
E tam mała... Powiemy że chcieliśmy kupić od niego to zdjęcie za pokaźną sumkę ale w związku z publikacją zrezygnowaliśmy z zakupu
No popatrz jaki figiel zrobiła gmina... Na upartego można się sprzeczać ale realnie na to patrząc to i tak się nic nie wywalczy. Wszystko to kwestia moralności ludzi wstawiających te zdjęcia.
Komentarz
-
Jak to? Samo mu się kliknęło "Zapisz jako?" ???Zamieszczone przez MarcinekP(...)ciężko Ci będzie udowodnić, że webmaster strony działał z zamiarem popełnienia czynu zakazanego (...)650D, T 12-24 4.0, S 30 1.4, S 18-35 1.8, C 70-210 3.5-4.5, C 50 2.5 macro, M42: Praktica LLC, Jupiter 9, Pentacon 135 2.8, Orestegor 300 4.0Komentarz
-
Gdybanie... a tymczasem prawnik-specjalista od praw autorskich (znany jako asbest) z wlasnego dosc sporego doswiadczenia moze powiedziec co innegoZamieszczone przez MarcinekPAle myślę, że kasę ciężko będzie Ci od nich wyciągnąć procesując się z nimi.
Po pierwsze jeżeli dojdzie już do procesu to napewno będzie się ciągnął w nieskończoność, po drugie ciężko Ci będzie udowodnić, że webmaster strony działał z zamiarem popełnienia czynu zakazanego itd itp.
.
A dokladniej to ze sporo bylo tego typu spraw, ogromna wiekszosc z nich konczyla sie sporymi odszkodowaniami i jak juz ma dojsc do tego typu sprawy a firma "kradnaca" bedzie miala na tyle lebskiego prawnika ze ten najpierw sprawdzi jak konczyly sie takie sprawy... to najczesciej nie dochodzi do sprawy tylko do ugody bo wtedy oskarżonemu wychodzi taniej po prostu.
Namiary na asbesta:
Komentarz
Komentarz