Prawa autorskie

Zwiń
To jest podklejony temat.
X
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • wojkij
    Pełne uzależnienie
    • 2007
    • 1915

    #421
    A tak z ciekawości - co to za wesołe stowarzyszenie?
    www.kwapisz.org

    Komentarz

    • Gumaty
      Dopiero zaczyna
      • 2008
      • 23

      #422
      Z tego co wiem, to w statucie nie może być zapisów tego typu.
      Jeśli stawiają Ci takie kosmiczne wymagania, to lepiej zrezygnuj z takiego stowarzyszenia.
      Akredytację da się załatwić w inny sposób. Jest na rynku kupę wolnych strzelców, którzy załatwiają akredytację, bez przynależności do czegokolwiek
      350d + kit 18-55 + Tamron 28-75 2,8 + Taron 55-200 4-5,6 + Tumax 386 AFZ

      Komentarz

      • pstrykijest
        Dopiero zaczyna
        • 2009
        • 23

        #423
        Dzieki wielkie za wszystkie wypowiedzi Bardzo mi pomogliście. Pozdrawiam.

        Komentarz

        • airhead
          Pełne uzależnienie
          • 2008
          • 2495

          #424
          napisz, co to za ekipa może, żebyśmy się jej na przyszłość wystrzegali...
          Canon 6D + 20/2,8; 35/1,4; 85/1,8; 70-210/3,5-4,5
          Fujifilm x100

          mgrochocki.wordpress.com

          Komentarz

          • More86
            Bywalec
            • 2008
            • 138

            #425
            Niestety sprawy prawne są trudne do rozstrzygnięcia bez dokładnej analizy umowy i artykułów. Planuję zakup książki:
            "FOTOGRAF, FOTOGRAFIA, PRAWO"
            mec. Wojciech Orżewski
            Może ktoś czytał, albo zna ciekawszą pozycję?

            Komentarz

            • Fumar
              Bywalec
              • 2009
              • 206

              #426
              Zamieszczone przez airhead
              to chyba zależy, jak się umówiłeś z tym "stowarzyszeniem"
              poszukaj w umowie lub regulaminie takich słów jak "wyłączność" tudzież "pierwszeństwo"
              najlepiej rób serią i oddaj każdemu inny zestaw klatek
              Tylko, że on umowy z nimi nie podpisywał, jak to zaznaczył w 1 poście.

              Zamieszczone przez pstrykijest
              Dodam również że nie mam żadniej umowy ze stowarzyszeniem.

              Komentarz

              • Merde
                Grzeczny i układny podpis
                • 2008
                • 7756

                #427
                Zamieszczone przez wojkij
                A tak z ciekawości - co to za wesołe stowarzyszenie?
                To pewnie jedno z tych bardziej bezczelnych, co nie płacą i jeszcze stawiają wymagania ;-)
                I don't pretend to understand Brannigan's Law. I merely enforce it

                Komentarz

                • wojkij
                  Pełne uzależnienie
                  • 2007
                  • 1915

                  #428
                  No tak ale na wszelki wypadek dobrze by było się dzielić informacjami o takowych, po co następni mają się naciąć.
                  www.kwapisz.org

                  Komentarz

                  • pstrykijest
                    Dopiero zaczyna
                    • 2009
                    • 23

                    #429
                    To stowarzyszenie jest tak ucziwe ze "podobno" nikt z tam pracujących nie ma korzyści... Poza zakupem komputerów, aparatów i innego sprzętu oraz wejściem na akredytacje na mecze. Nie chcem podawać nazwy. W każdym bądź razie już tam nie należe.

                    Komentarz

                    • 4kwiatek
                      Bywalec
                      • 2006
                      • 232

                      #430
                      Hi...

                      Może coś przeoczyłem - ale nikt tak naprawdę nie napisał dokładnie o Twoich prawach do zdjęć. Prawa autorskie do utworu dzielimy na 2 rodzaje.
                      1. Prawa osobiste - są niezbywalne - na podstawie tych praw nikt nie może się podpisać pod Twoim zdjęciem
                      2. Prawa majątkowe - zbywalne jak najbardziej - to jest ten rodzaj praw, który podlega obrotowi w ramach np umów o pracę, umów o dzieło i innych.

                      Prawa majątkowe mogą być dodatkowo zbywane na określonych polach eksploatacji (np internet, prasa itp), jak i tez np na określony czas. Mogą być to prawa wyłączne (np sprzedaż prawa do wyłącznej publikacji), mogą być tez to prawa zbyte w celu dalszego ich odsprzedawania (ale uwaga - nie dotyczy praw do oprogramowania komputerowego).

                      Prawa majątkowe mogą być też na podstawie umowy ustnej. Możliwe że do takiej umowy doszło w Twoim przypadku - a przynajmniej prawa do skutków takiej umowy rości stowarzyszenie...

                      Pozdrawiam...

                      Komentarz

                      • vado
                        • 2009
                        • 2

                        #431
                        Jeżeli nie podpisywałeś z nimi umowy z informacją o przekazywaniu praw majątkowych do tych fot (na piśmie), to możesz ich olać. Prawa autorskie są tylko twoje i są niezbywalne!!! wiec możesz publikować gdzie ci się podoba.

                        Komentarz

                        • Vitez
                          zło konieczne
                          • 2004
                          • 19804

                          #432
                          Zamieszczone przez jacapa
                          Panowie, temat Pawki martwy od 3 lat:wink:
                          Ale temat praw autorskich wiecznie żywy. Dlatego wszelkie tego typu wątki tu doklejam. Ci, co odpisują w temacie oryginalnego posta zamiast ostatnich postów grzeszą tylko "refleksem" .

                          Komentarz

                          • jaś
                            Pełne uzależnienie
                            • 2007
                            • 2601

                            #433
                            Zamieszczone przez 4kwiatek
                            .

                            Prawa majątkowe mogą być też na podstawie umowy ustnej. Możliwe że do takiej umowy doszło w Twoim przypadku - a przynajmniej prawa do skutków takiej umowy rości stowarzyszenie...

                            Pozdrawiam...
                            umowa o przekazanie praw musi być pisemna i jest odrobinę bardziej złożona niż się na pierwszy rzut oka wydaje można czasami nawet coś podpisać a prawa nie zostaną przekazane
                            Jestem szumofobem
                            S50/1.4A. Mam ostrego kundla.
                            Używam Lee: BS, LS, Lee Landscape Polarizer 105mm, .6, .9 soft i hard, holder 2 sloty + pierścień

                            Komentarz

                            • fahrenheit
                              Początki nałogu
                              • 2008
                              • 360

                              #434
                              zawsze trzeba mieć jasney układ i ustalić kto ma dostęp do zdjęć i na jakich warunkach.
                              Może warto przytoczyć http://www.infinity.net.pl/~archie/wordpress/?p=972

                              Komentarz

                              • 4kwiatek
                                Bywalec
                                • 2006
                                • 232

                                #435
                                Hi...

                                Zamieszczone przez jaś
                                umowa o przekazanie praw musi być pisemna i jest odrobinę bardziej złożona niż się na pierwszy rzut oka wydaje można czasami nawet coś podpisać a prawa nie zostaną przekazane
                                O ile pamiętam to umowa przeniesienia praw majątkowych nie musi być zawarta na piśmie. Ale akurat nie będę się upierał. Co do skomplikowania umów dotyczących udzielenia praw do utworu - są umowy proste jak konstrukcja cepa, i takie których bez analizy komputerowej nie rozgryziesz... Możliwe jest tez przekazanie praw majątkowych bez specjalnej umowy. Np w przypadku gdy stosunek pracy zakłada także wykonywanie zdjęć - wtedy prawa do zdjęć będzie miał pracodawca...

                                Ba... spotkałem umowę gdzie wszystkie efekty pracy i poza nią (w trakcie trwania umowy) miały być własnością pracodawcy (umowa była cywilno-prawna). Ci co podpisali - podpisali także że ich dzieci będą własnością pracodawcy (he he ...

                                Pozdrawiam...

                                Komentarz

                                Pracuję...