Czas matysiaków
Zwiń
X
-
-
Otóż to nie jest żaden problem - problemem jest rynek - jeżeli redakcję sprzedają gazetę z syfiastymi zdjęciami a polepszenie ich jakości nie przyniesie żadnego wymiernego efektu finansowego, to po co by mieli zamieszczać i wydawać pieniądze na lepsze zdjęcia ?
Trudno oczekiwać że to się zmieni w gazetach typu "Dziennik xxxx", będzie tylko gorzej...Komentarz
-
Tak chyba juz jest z wszystkimi dziedzinami zycia, sztuki, kultury. Z muzyka to niby lepiej? Nauczy sie taki 3 akordow i juz. Inny nawet sie nie nauczy, rozstawi keyboard i udaje. Pamietam jak w szansie na sukces leciala orkiestra symfoniczna z klawisza, slychac puzony, rogi, obsada wielka... a na wizji? 4 mlode dziewczyny, kwartet smyczkowy
Nie ma co sie przejmowac. Jak spiewal W. Mlynarski.... robmy swoje
Komentarz
-
Syfiaste zdjęcia, syfiaste teksty, takie są teraz gazety. Pamiętam czasy, nie tak odległe, kiedy dziennikarz miał czas na bieganie przez tydzień wokół tematu. Biegał i było co czytać, dziś ten sam dziennikarz, żeby zarobić na chleb musi spłodzić 4-5 tekstów dziennie, żeby mieć na masło zabiera z sobą kompakta, bo to dodatkowe kilka złotych. Potem łamacz amator składa gazetę nie bacząc na kompozycję strony, wartość zdjęć a czytelnik, który został z jedną gazetą na rynku i tak to kupi. Gdzie te czasy, kiedy fotoedytor potrafił zrąbać człowieka za zdjęcia a redaktor prowadzący o 1 w nocy dołożył swoje, bo Lepper w sądzie był beż kwiatów a tv pokazali z kwiatami. Zdjęcie było integralną, równorzędną częścią tekstu, dziś potrafią ilustrować teksty przypadkowymi zdjęciami, nie zważając nawet na pory roku. Wychodzą z błędnego założenia, że zdjęcie jest jest tylko wypełnieniem strony, ale to fotoreporter jest najczęściej w "oku cyklonu". Często dziennikarze piszą teksty na telefon a zdjęcie o ile można zrobić telefonem, to przez telefon ciężko.EOS 5, 500N, 400D, 50DKomentarz
-
Portale internetowe wykańczają gazety. Odpowiedzcie sobie na pytanie, kiedy ostatni raz kupiliście gazetę, taką codzienną ? Sprzedaż prasy codziennej i tygodników siada więc nic dziwnego że obniża się tez ich poziom. Nie da się robić tego samego dysponując dużo mniejszym budżetem.
Dodatkowo, kilka lat temu, redakcje gazet zaczęły podcinać gałąź na której siedzą i rozpoczęły wyścig na portale internetowe. 90% tekstów z numeru pojawia się równocześnie w wydaniach internetowych. A rynek portali nie jest wcale taką dojną krową, jak by się mogło wydawać, zwłaszcza w dobie przeglądarek blokujących reklamy.Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutajKomentarz
-
Dzisiaj :-D
Zawsze wolę czytać w tradycyjnej (papierowej) formie. Nawet poradniki z netu drukuję - łatwiej wrócić do potrzebnych fragmentów i lepszy wgląd na całość.
Ale z moimi poglądami to chyba jestem w mniejszości...:wink:Komentarz
-
No raczej :-D .... ja ostatnią kupiłem w poniedziałek.
Odnoszę wrażenie że codzienna prasa drukowana znajduje obecnie odbiorców głównie wśród emerytów i pasażerów komunikacji publicznej.
Oczywiście, czego zapomniałem dopisać, nie jest to jedyny powód ogólnego obniżenia poziomu prasy, ciąg do tandety i chińszczyzny jest niestety powszechny.Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutajKomentarz
-
Komentarz
-
Komentarz
-
-
Komentarz
-
-
Wydaje mi się, że wraz ze wzbogacaniem się społeczeństwa, zacznie pojawiać się zapotrzebowanie na produkty wysokiej jakości - w tym i na fotografie. Zresztą wystarczy popatrzeć na kraje bardziej rozwinięteMają w nosie, bo do gazety codziennej wcale nie jest potrzebne dobre zdjęcie.
Weźcie jakiekolwiek, swoje zdjęcie reportażowe, które wam się średnio podoba i zapytajcie przypadkowych ludzi na ulicy, co o nim sądzą. 90% powie, że jest co najmniej dobre.
Inną sprawą jest, że ta równia pochyła po której stacza się wrażliwośc estetyczna przeciętnego człowieka, to min. zasługa właśnie mediów. I tu koło się zamyka.
Trzeba mieć tylko nadzieję, że natura nie znosi braku równowagi i czasy wyższej wrażliwości estetycznej jeszcze wrócą.
A co zaś do jakości samej fotografii w życiu codziennym, moim zdaniem popularyzacja lustrzanek przyczyni się do docenienia wysokiej jakości zdjęć. Jak każdy będzie miał "dobry aparat" (niewątpliwie dla przeciętnego człowieka 1000D z KITem jest dobrym aparatem) i zobaczy, że nie tak łatwo o dobre zdjęcie - zacznie doceniać fotografa. Ale to moje zdanie
Minolta x-300 + 50/1.7 + opemus 6 + 3 x cyfra CanonKomentarz
-
to nie zależy od rosnących zarobków, a raczej od kultury i gustu
a w dzisiejszym pozytywistycznym systemie edukacji jakoś to nie ma większego znaczenia
moim zdaniem również 1000D to dobry aparatA co zaś do jakości samej fotografii w życiu codziennym, moim zdaniem popularyzacja lustrzanek przyczyni się do docenienia wysokiej jakości zdjęć. Jak każdy będzie miał "dobry aparat" (niewątpliwie dla przeciętnego człowieka 1000D z KITem jest dobrym aparatem) i zobaczy, że nie tak łatwo o dobre zdjęcie - zacznie doceniać fotografa. Ale to moje zdanie
ale chyba nie masz racji - ludzie bez doświadczenia fotograficznego nie potrafią rozróżniać dobrych zdjęć od złych
poza tym - jak uczy nas internet - sporo ludzi to buraki i wierzy, że ich zdjęcie (zdanie) jest najlepszeKomentarz
-
Trzeba jeszcze ludziom uświadomić, pokazać co dobre, większość społeczeństwa nawet sobie nie zdaje sprawy, że jest coś wartościowszego niż cichopki w m jak mdłości.EOS 5, 500N, 400D, 50DKomentarz
Komentarz