Portfolio - pytanie odnosnie etyki

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Czacha
    fotograf
    • 2004
    • 4868

    #1

    Portfolio - pytanie odnosnie etyki

    Watek o robieniu fotek zza plecow 'PRO' rozwija sie swoim zyciem, wiec ja mam inne pytanie zwiazane z etyka.

    Czy etyczne jest ładowanie do portfolio zdjęć z warsztatów foto? A moze wystarczy dodac malym druczkiem ze fotki wykonano w czasie warsztatow i nie prezentuja one prawdziwego dorobku fotografa wykonanego 'w akcji'?
    https://www.piotrczechowski.pl
  • rekin
    Zablokowany
    • 2009
    • 253

    #2
    Jeśli warsztaty (kursy/szkoły) służą budowie portfolio to czemu nie

    Komentarz

    • ripek
      Pełne uzależnienie
      • 2005
      • 1486

      #3
      To nie jest kwestia posiadania tych zdjęć czy nie tylko bycia fair wobec klienta. Brakiem etyki jest wprowadzanie klienta w błąd że ma się doświadczenie.

      To samo się ma w przypadku pokazywania zdjęć ze ślubu gdzie było się gościem.
      Canon G10, WP-DC28, :grin: 5d mkIII:grin: 5d mkI 17-40L 24LII 35L 85LII 580II

      Komentarz

      • akustyk
        gajowy
        • 2004
        • 12226

        #4
        punkt widzenia landszaftowy: jedziesz na warsztaty przyrodnicze (sorry, to tez warsztaty - nie pisales, ze chodzi tylko o ****!) gdzie obok Ciebie, w celach dydaktycznych robi zdjecia kilka innych osob. czy zmienia to w jakikolwiek sposob Twoja prace? IMHO: nie. nawet to, ze ktos inny wykminil miejscowke i punkt obserwacyjny, co w przypadku landszaftu jest podstawowa praca nad zrobieniem zdjecia. mimo to. f/8 and be there. wynik jest pochodna umiejetnosci wykonania miejsca i warunkow zastanych. warunkow ustalic sie z gory nie da. no, dobra, jak jest plener w UK no to wiadomo, ze bedzie lalo - wtedy mozna miec faktycznie dylematy, czy tej wlasnej pracy bylo dostatecznie, zeby zdjecie dokladac do portfolio

        punkt widzenia glamourowo-cycowy: ktos skolowal miejscowe, szmatki, szopkowiczow (tych od pedzli i torby chemii), dupeczki i swiatlo. wpadasz, pstrykasz co dali. czy rozni sie to czyms od sesji zrobionej przez studio z cala masa pomocnikow? rozni sie pomyslem na sesje i jej realizacje. etyka jak etyka, ja po prostu nie poczuwalbym sie do wykonania pracy prowadzacej do powstania zdjecia. pociagniecie za spust i zaglaskanie foty w szopce to jednak nie wszystko.

        moim zdaniem nie ma jednoznacznej odpowiedzi. w przypadku 2 przyjete jest wypisywanie "credits" dla tych co swiecili, malowali, pozowali, itd. itp. ale od fotografa bynajmniej oczekuje sie, ze jego jest wizja. rezyserem filmu tez nie jest ziom za kamera, tylko szefu, ktory ma pomysl, koncepcje i nadzor nad realizacja
        www albo tez flickr

        Komentarz

        • Czacha
          fotograf
          • 2004
          • 4868

          #5
          To racja, gdy foci sie landszaft, to czy sa to warsztaty czy nie, i tak prezentuje tylko i wylacznie wlasne umiejetnosci fotograficzne.

          Za to ta 2ga opcja... hmm.. jeszcze z rana bylem zdania ze to bez roznicy, ale teraz im dluzej sie nad tym zastanawiam, to dochodze do wniosku ze cos jest na rzeczy i nie powinno sie budowac portfolio na warsztatach portretowo-slubno-jakichs_tam ... bo gdy ktos ustawia za nas swiatlo, ustawia rowniez cala scene, a do tego mamy mnoooostwo czasu na zabawe z parametrami, cierpliwych modeli i cala stytuacje mozemy powtarzac do znudzenia.... to chyba w zaden sposob nie oddaje to umiejetnosci odnalezienia sie w podobnej sytuacji, ale nie inscenizowanej..?
          https://www.piotrczechowski.pl

          Komentarz

          • ripek
            Pełne uzależnienie
            • 2005
            • 1486

            #6
            Zamieszczone przez Czacha
            To racja, gdy foci sie landszaft, to czy sa to warsztaty czy nie, i tak prezentuje tylko i wylacznie wlasne umiejetnosci fotograficzne.

            Za to ta 2ga opcja... hmm.. jeszcze z rana bylem zdania ze to bez roznicy, ale teraz im dluzej sie nad tym zastanawiam, to dochodze do wniosku ze cos jest na rzeczy i nie powinno sie budowac portfolio na warsztatach portretowo-slubno-jakichs_tam ... bo gdy ktos ustawia za nas swiatlo, ustawia rowniez cala scene, a do tego mamy mnoooostwo czasu na zabawe z parametrami, cierpliwych modeli i cala stytuacje mozemy powtarzac do znudzenia.... to chyba w zaden sposob nie oddaje to umiejetnosci odnalezienia sie w podobnej sytuacji, ale nie inscenizowanej..?
            Coś za dużo analizujesz Przyroda też jest bardzo cierpliwa na warsztatach

            Czy to jest tak bardzo inscenizowane? Nie do końca chociaż masz dużo racji. U nas było za dnia bardzo dużo rzeczy do zademonstrowania, skończyło się tak że każdy miał możliwość obfotografowania przysięgi w kościele i inni mu w kadr nie wchodzili. Każdy miał jednak tylko 2-3 minuty "dla siebie". Nie więcej bo przechodziliśmy do kolejnego punktu programu. Nie było AŻ tak dużo czasu żeby ćwiczyć bez żadnych ograniczeń.
            Canon G10, WP-DC28, :grin: 5d mkIII:grin: 5d mkI 17-40L 24LII 35L 85LII 580II

            Komentarz

            • Krzychu
              Pełne uzależnienie
              • 2004
              • 3611

              #7
              Osobiście zdjęć z warsztatów (studyjnych) w portofolio nigdy bym nie wystawił - mało tego, na pierwszych na których byłem głośno powiedziałem że te zdjęcia to bardziej modelka robiła niż ja. Dopóki nie będę miał przekonania że zdjęcie to mój pomysł od początku do końca, nie mam zamiaru ich wystawiać...
              Pozdrowienia,
              KZ
              KZ Aviation Photography

              Komentarz

              • sawek
                Dopiero zaczyna
                • 2008
                • 49

                #8
                z tego co widzę to 90% osób się chwali na własnych stronach zdjęciami z warsztatów

                Komentarz

                • airhead
                  Pełne uzależnienie
                  • 2008
                  • 2495

                  #9
                  Zamieszczone przez ripek
                  To samo się ma w przypadku pokazywania zdjęć ze ślubu gdzie było się gościem.
                  o, a to czemu?
                  Canon 6D + 20/2,8; 35/1,4; 85/1,8; 70-210/3,5-4,5
                  Fujifilm x100

                  mgrochocki.wordpress.com

                  Komentarz

                  • MacGyver
                    Cenzor
                    • 2006
                    • 7043

                    #10
                    Zjawisko "pożyczania" referencji jest obecne dość powszechne i dotyczy wielu dziedzin. Zjawisko, jakkolwiek naganne, to jednak wymuszone przez czasy. Problem pojawia się gdy ktoś chwali się jako swoim czymś, czego samodzielnie nie jest w stanie wykonać.
                    Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

                    Komentarz

                    • ripek
                      Pełne uzależnienie
                      • 2005
                      • 1486

                      #11
                      Zamieszczone przez airhead
                      o, a to czemu?
                      No bo przecież nie było "stresu" związanego z robieniem zdjęć jak to Czacha mówi i było dużo czasu żeby ustawić aparat itp itd :P

                      Po prostu jeśli wrzucamy zdjęcia warsztatowe do worka pt. "nie pro" to tak samo trzeba potraktować zdjęcia tego typu.
                      Canon G10, WP-DC28, :grin: 5d mkIII:grin: 5d mkI 17-40L 24LII 35L 85LII 580II

                      Komentarz

                      • MacGyver
                        Cenzor
                        • 2006
                        • 7043

                        #12
                        Zamieszczone przez ripek
                        No bo przecież nie było "stresu" ...
                        Teraz to Ty przesadzasz.
                        Jeśli podczas wykonywania standardowych czynności w swojej codziennej pracy ktoś odczuwa stres, to powinien:
                        a) dokształcić się i douczyć
                        b) poszukać sobie innego zajęcia
                        Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

                        Komentarz

                        • rekin
                          Zablokowany
                          • 2009
                          • 253

                          #13
                          Zamieszczone przez MacGyver
                          Problem pojawia się gdy ktoś chwali się jako swoim czymś, czego samodzielnie nie jest w stanie wykonać.
                          Z uwagi na koszty, możliwości techniczne czy ograniczenie intelektualne?

                          Komentarz

                          • Czacha
                            fotograf
                            • 2004
                            • 4868

                            #14
                            MacGyver, no przeciez stres masz w " "
                            https://www.piotrczechowski.pl

                            Komentarz

                            • MacGyver
                              Cenzor
                              • 2006
                              • 7043

                              #15
                              Zamieszczone przez rekin
                              Z uwagi na koszty, możliwości techniczne czy ograniczenie intelektualne?
                              A to już bez znaczenia, nie potrafić to nie potrafić.
                              Zamieszczone przez Czacha
                              MacGyver, no przeciez stres masz w " "
                              Widzę, ale o jakim stresie, napięciu czy niepewności tu mówimy ? Jeśli ktoś coś robi przez ileś lat i ma w tym wypracowany warsztat i doświadczenie to w jego działaniach nie będzie nic innego poza bez emocjonalnym profesjonalizmem.
                              Oczywiście stwierdzenie takie ma się nijak do działań artystycznych ale fotografię ślubną trudno zaliczyć do dziedzin sztuki.
                              Oczywiście można by znaleźć kilka nieartystycznych profesji, w których człowiek musi podejmować działania których efektu nie jest do końca pewien, wiedząc przy tym że ma tylko jedną szansę.... no ale ne o tym ta dyskusja.
                              Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

                              Komentarz

                              Pracuję...