Fotografowanie w Egipcie

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • zyyys
    Bywalec
    • 2008
    • 152

    #1

    Fotografowanie w Egipcie

    Witam.

    W podróż poślubną wybieramy się z żoną do Egiptu i aż prosi się wziąć sprzęt foto
    Może macie doświadczenia w temacie:
    - jak z wszędobylskim piaskiem,
    - amatorami cudzej własności.
    Zastanawiam się też, czy nie będę wzbudzał zbyt dużego zainteresowania.
    Jadę tam prywatnie, a nie jako fotoreporter - chociaż wygląd będzie mówił co innego

    Pozdrawiam.
    zyyys
    photodesign-studio.pl
    zbigniewswierczynski.com
  • wojkij
    Pełne uzależnienie
    • 2007
    • 1915

    #2
    W terenach "turystycznych" nie masz się czego raczej obawiać, oni z turystów żyją więc jest duży nacisk na ochronę, wszędzie mundurowi, tajniacy i inne tego typu atrakcje. O samych okolicach hoteli już nawet nie wspominam, to praktycznie zamknięte enklawy.

    No chyba że jedziesz na samodzielną, "prawdziwą" wycieczkę - wtedy sprawy mają się podobno trochę inaczej. Wątpię jednak bo nie zadawał byś takich pytań
    www.kwapisz.org

    Komentarz

    • jz7
      Bywalec
      • 2008
      • 113

      #3
      Ze sprzetem czy bez, jestes dla lokalesow chodzacym bankomatem, a turysta musi uwazac na siebie prawie wszedzie na swiecie, zwlaszcza tam gdzie bieda (bo czychaja na okazje) i tam gdzie sa skupiska turystow (bo ekipy zlodziejskie sa wprawione w krojeniu przyjezdnych). Nos sprzet przewieszony na krzyz przez tors albo na szyi, nigdy na jednym ramieniu bo ci wyrwa i znikna w tlumie zanim zczaisz co sie stalo; a jak nosisz torbe to pod reka lub z przodu, a nie zarzucona na tylek. Poza tym nie dygaj tylko baw sie dobrze i rob zdjecia

      Co do piasku to nie wiem jak w egipcie ale w rejonach zatoki perskiej kurz jest w powietrzu i nawet nie wiesz jakim cudem potem znajdujesz drobiny piasku w plecaku mimo ze nigdzie go nie kladles. Raz mi sie troche niewidzialnych drobin dostalo pod pierscien jednego z obiektywow (tele z dolnej polki) i leciutko trzeszczal pare dni po przyjezdzie, potem przestal samoistnie, o to co masz w avatarze chyba nie musisz sie martwic

      Komentarz

      • malkontent
        Początki nałogu
        • 2007
        • 299

        #4
        Nie zostawiaj też na dłużej sprzętu na słońcu.
        Wprawdze w Egipcie byłem w 2003 roku (też w podróży poślubnej), ale z wycieczki nie wróciła ze mną Cosina 70-210, obiektyw tak się rozgrzał, że musiało dojść do jakiś minimualnych przesunięć w konstrukcji, tak, że już nigdy nie ostrzył poprawnie.

        Komentarz

        • Grisha
          Początki nałogu
          • 2007
          • 353

          #5
          Nie ma co panikować. Po prostu pilnuj sprzętu tak samo jak zawsze i może troszkę bardziej trzeba uważać na sprzęt właśnie z racji słońca. Trzeba trochę częściej chować sprzęt do torby. Z piaskiem nie ma specjalnie wielkiego problemu.

          Komentarz

          • (ł)owca
            Dopiero zaczyna
            • 2006
            • 33

            #6
            polecam obiektyw z długą ogniskową....tak żebyś mógł robić zdjęcia ludziom kiedy oni nawet o tym nie wiedzą, bo jak zobaczą że im robisz fotę to przylecą od razu po kasę. A za nimi następni chętni do pozowania i chętni zarobić. Po chwili możesz mieć problem z wydostaniem się z otaczającego Cię tłumu. Wiem z własnego doświadczenia

            Komentarz

            • Memoriz
              Bywalec
              • 2008
              • 188

              #7
              Ja byłem rok temu, jeśli chodzi o wszystkie wycieczki miejscowe już to dobrze mieć torbę z szczelnym zapięciem, bo czy to piramidy czy quady piasek jest naprawde wszędzie. A co z fotografowaniem ludności to faktycznie jak ktoś zobaczy że w niego mierzysz obiektywem to odrazu przybiegnie po kase. Warto mieć 1$ odłożone ;d No i nie wolno focić mostów, wojska itp itd.
              Jeśli chodzi o obiektywy. To napewno coś szerokiego.
              Ja najbardziej żałuje że nie miałem statywu, bo wieczorem przy hotelu jest fantastycznie wszystko oświetlone, można cyknąć świetne fotki!, a tak fotki i tak są cudne chodź jakościowo dają wiele do myślenia.
              .

              Komentarz

              • iDD
                Dopiero zaczyna
                • 2006
                • 42

                #8
                W czesci miejsc fotografowanie jest platne - np. dolina krolow. W muzeum egipskim w Kairze nie mozna fotogrfowac Tutka (przede wszystkim z lampa) i absolutnie w sali z mumiami. Aparaty nalezy oddac ochronie przed wejsciem do sali). Reszta miejsc jak na calym swiecie: z rozsadkiem i poszanowaniem dla osob/obiektow fotografowanych. Policji jest mnostwo i jest prawie wszedzie; jak nie turystyczna to normalna, wiec jest "bezpiecznie". Poza duzymi metropoliami kiedy byscie chodzil sami po nocy o sprzet bym sie nie obawial. I tez bardziej nalezy uwazac na pijanych wspolturystow niz tubylcow. Wszedobylskosc piasku to demagogia, ktora moze miec racje bytu jak juz to na przelomie marca/kwietnia kiedy silnie wieje nad morzem (wtedy tez odbywaja sie zawody windsurfingowe). Wez dobry polar, statyw, parenascie jednodolarowek i milej zabawy.

                Komentarz

                • zyyys
                  Bywalec
                  • 2008
                  • 152

                  #9
                  Dzięki za rady i opinie - wiedziałem, że można na Was liczyć
                  Sprzęt noszę w Newswear więc nie da mi się wyrwać kamizelki
                  Jak upoluję coś ciekawego to podrzucę parkę kadrów po powrocie

                  Pozdrawiam.
                  zyyys
                  photodesign-studio.pl
                  zbigniewswierczynski.com

                  Komentarz

                  • SirDuncan
                    Bywalec
                    • 2007
                    • 122

                    #10
                    jesli chodzi o zlodzieji, to pilnuj sprzetu przynajmniej tak jak w warszawie, a bedziesz w miare bezpieczny.
                    co do piasku - na to nie ma rady - jak najrzadziej zmieniac obiektywy na otwartym powietrzu, a o eLki sie nie martw, dadza rade... sprzet masz po to, zeby zdjeica robic, a nie sie o niego bac ;-)

                    udanego!
                    5D mkII, 20D, C17-40/4L, C24-105/4L, C70-200/4L, C50/1.4, 580EX, 580EXII, A70+WP-DC700

                    Komentarz

                    • Vitez
                      zło konieczne
                      • 2004
                      • 19804

                      #11
                      Zamieszczone przez SirDuncan
                      jesli chodzi o zlodzieji, to pilnuj sprzetu przynajmniej tak jak w warszawie, a bedziesz w miare bezpieczny.
                      U... fajny stereotyp. Warszawa miastem złodziei? Warszawa najniebezpieczniejszym miastem Polski?
                      Ale... masz jakieś wsparcie? Czyli - dlaczego tak uważasz, skąd takie porównanie?

                      Komentarz

                      • dazz

                        #12
                        W Egipcie byłem wiele razy, nie masz się co martwić. Z kurzem wcale nie ma wielkich problemów, a super kąskiem dla złodzieja też raczej nie będziesz bo zobaczysz tam dziesiątki ludzi ze sprzętem lepszym od siebie ;-) A czy złodziei jest dużo, też bym nie przesadzał, jak coś to okrądną Cię ruscy, wyznawcy Islamu raczej nie kradną. BTW też uważam, że Sharm el Sheikh jest bezpieczniejszy niż Warszawka ;-)

                        Komentarz

                        • zbyszekjan
                          Początki nałogu
                          • 2007
                          • 348

                          #13
                          Ze złodziejami nie ma problemu. W hotelu często zostawialem sprzęt na plaży idąc się kąpać. Nigdy nic nie zginęło:-D . Przed wejściem do muzeum kairskiego sprzęt trzeba zostawić w koszach na zwnątrz, tez nie było probemu z odbiorem. W Hurghadzie chodziliśmy sami wieczorami z kamerą, aparatem też nie mieliśmy żadnych problemów. Kurz, mialem na body najczęściej założony obiektyw 17-55/2,8 który przynajmniej na tym forum słynie z nieszczelności. Po powrocie nie zauważyłem ani jednego pyłka za przednią soczewką. Sporo kurzu było podczas jazdy na quadach po pustyni ale wówczas nie wziąłem ze sobą lustrzanki
                          Ostatnio edytowany przez zbyszekjan; 10307.
                          pozdrawiam

                          Komentarz

                          • SirDuncan
                            Bywalec
                            • 2007
                            • 122

                            #14
                            Zamieszczone przez Vitez
                            U... fajny stereotyp. Warszawa miastem złodziei? Warszawa najniebezpieczniejszym miastem Polski?
                            Ale... masz jakieś wsparcie? Czyli - dlaczego tak uważasz, skąd takie porównanie?
                            Zarowno ja, jak i zalozyciel watku (i Ty rowniez) mamy wpisane 'Miasto: Warszawa' - stad moje odniesienie do Warszawy.

                            osobiscie uwazam, ze Warszawa pod tym wzgledem sie niczym nie wyroznia. dostac w zeby w zamian za aparat mozna wszedzie... choc w Kapsztadzie czy Rio pewnie latwiej.

                            Edit: wlasnie zauwazylem, ze ja nie mam wpisanej warszawy, no ale tu wlasnie mieszkam (na razie )
                            Ostatnio edytowany przez SirDuncan; 12873.
                            5D mkII, 20D, C17-40/4L, C24-105/4L, C70-200/4L, C50/1.4, 580EX, 580EXII, A70+WP-DC700

                            Komentarz

                            • Vitez
                              zło konieczne
                              • 2004
                              • 19804

                              #15
                              Zamieszczone przez SirDuncan
                              osobiscie uwazam, ze Warszawa pod tym wzgledem sie niczym nie wyroznia. dostac w zeby w zamian za aparat mozna wszedzie... choc w Kapsztadzie czy Rio pewnie latwiej.
                              No właśnie... dlatego nie rozumiem porównania akurat do Warszawy.
                              Ja uważam że większość miast nastawionych na turystykę na całym świecie i w których mocniej kwitnie życie nocne, knajpki, bulwary itp jest bezpieczniejszych od miast mniej turystycznych. Nie ma za bardzo sensu indywidualne porównywanie.

                              Jest za to jedna ważna różnica między egipskimi miastami a Warszawą - w Warszawie rzadziej bomby wybuchają .

                              Komentarz

                              Pracuję...