Masa pytań

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Jarbas
    Coś już napisał
    • 2004
    • 71

    #1

    Masa pytań

    Człowiek jako początkujący ma tyle pytań, że aż głowa boli , ale doświadczony na innych forach (oczywiście o innej tematyce) boi się odpowiedzi typu:
    - poszukaj w innych postach,
    - kup sobie książkę,
    - poczytaj o ogólnych zasadach,
    - poszukaj w google.pl
    - pocałuj się w ......

    Myślę, że nie tylko ja mam takie obawy i większość czasami woli poczekać, na to że może kto inny się zapyta o to co mnie akurat interesuje.
    Ale co tam, "kto nie pyta ten błądzi" więc może polecicie ciekawe miejsca w sieci dla początkującego adepta fotografii, bo pstrykanie fotek do albumu cioci mi się znudziło , a nie chcę Wam głowy zawracać pytaniami z podstaw nie tyle fotografii (też ) co użytkowania aparatu marki Canon
    Canon EOS 300D
  • W@ters
    Dopiero zaczyna
    • 2004
    • 36

    #2
    Mysle, ze powinienes zaczac tu:


    A wogole to jaki ten Canon ?? :-) sy... znaczy sie cyfra czy analog ?? ;-)
    Pozdrawiam,
    W@ters

    Komentarz

    • arti100

      #3
      A może tu http://niusy.onet.pl/niusy.html?t=wa...4&month=03

      Komentarz

      • hazan
        Zasłużeni
        • 2004
        • 1719

        #4
        Zamieszczone przez W@ters
        Mysle, ze powinienes zaczac tu:


        A wogole to jaki ten Canon ?? :-) sy... znaczy sie cyfra czy analog ?? ;-)
        Widzalem to ! - sy.....
        Pozdrawiam
        Hazan
        Canon-board.info www.pytamy.pl

        Komentarz

        • Vitez
          zło konieczne
          • 2004
          • 19804

          #5
          Zamieszczone przez W@ters
          sy... znaczy sie cyfra czy analog ?? ;-)
          W sytuacji gdy szef forum ma cyfre i obaj moderatorzy rowniez, zdecydowanie sugerowalbym zarzucenie tego slangowego ale niemilego okreslenia na dany typ budowy aparatu (a raczej typ uzytego materialu swiatloczulego) :P

          Komentarz

          • W@ters
            Dopiero zaczyna
            • 2004
            • 36

            #6
            Wychodzi na to, ze chyba tylko ja nie mam CYfrowki
            Pozdrawiam,
            W@ters

            Komentarz

            • piotrkula
              Bywalec
              • 2004
              • 139

              #7
              Zamieszczone przez W@ters
              Wychodzi na to, ze chyba tylko ja nie mam CYfrowki
              ja tez mialem takie wrazenia jak zaczalem czytac forum, i juz myslalem ze trzeba aparat zmienic ale mi przeszlo, jak zobaczylem ile guziczkow i krecialkow maja cyfrowki to mi chec odeszla, zostaje przy mojej 5 na nastepne kilka lat (chyba :wink: )

              pozdrawiam
              pozdrawiam
              piotrkula

              EOS A2E, Canon 50mm 1.8 Mk I,
              Canon 28-135mm 3.5-4.5 IS, Canon 100-300mm 5.6,
              VG-10, SpeedLite 540EZ

              Komentarz

              • Vitez
                zło konieczne
                • 2004
                • 19804

                #8
                Zamieszczone przez piotrkula
                zostaje przy mojej 5 na nastepne kilka lat (chyba :wink: )
                O to moglbys pomoc w pewnym eksperymencie? Policz przez te kilka lat ile wydales na filmy/wywolanie/odbitki i ile zdjec w sumie zrobiles prosze 8) , ja zrobie to samo ze swojej strony (ilosc zdjec, ilosc wykonanych odbitek i koszta) . Zawsze chcialem gdzies zobaczyc lub nawet samemu zrobic takie kosztorysowe porownanie. Bo jesli wspominamy o kilku latach to tu oszczednosc cyfrowki _moze_ byc znaczaca - jesli ktos robi ponad 'nascie' filmow rocznie czyli nie tylko wyjazdy i imprezy rodzinne ale takze fotoamatorsko rozne tematy pstryka jako hobby.

                Nie wspominam o tym jako kolejny watek analog vs cyfra , tylko dziekuje w ten sposob wynalazkowi cyfrowek ze odkryl przede mna to wspaniale hobby jakim jest fotografia. Wczesniej z oszczednosci (koszta wywolywania, filmow i odbitek mnie przerazaly) jak i lenistwa (ruszanie tylko do labu, pokrecic sie godzine i odbieranie zdjec = strata czasu ) nie bylem zainteresowany... a pozniej kupilem cyfrowke i robienie zdjec za darmo bardzo mnie wciagnelo 8) .

                Komentarz

                • W@ters
                  Dopiero zaczyna
                  • 2004
                  • 36

                  #9
                  Na temat wyzszosci analoga nad cyfra nie ma co rozprawiac. To mniej wiecej ma taki sens jak porownanie roweru i samochodu. Oba jezdza ale zasada jazdy jest inna i innych umiejetnosci potrzeba.
                  Analog wymusza w pewnym sensie powazniejsze potraktowanie kazdej klatki - zwlaszcza jak zalozymy slajd za 35zl - przemyslenie kompozycji, ekspozycji ... Oczywiscie sa wyjatki od tej reguly bo widzialem wspaniale zdjecia np makro robione cyfra i to Coolpix'em 995. [/b]
                  Pozdrawiam,
                  W@ters

                  Komentarz

                  • Fajer
                    Początki nałogu
                    • 2004
                    • 290

                    #10
                    Tu zgodzę się całkowicie z W@tersem. Miałem przyjemność robić zdjęcia cyfrówkami, i zauważyłem, że im większą miałem kartę pamięci, tym mniej się przykładałem do zdjęcia; wyjdzie, to fajnie; jak nie, to zrobi się następne...

                    Dzięki analogowi każde zdjęcie jest przemyślane, wystudiowane i jak wyjdzie dokładnie tak jak się to zaplanowało to daje tyle radości, ile żadne najlepsze zdjęcie z cyfrówki mi nie dało...
                    [fotolog] faj3r.blogspot.com
                    [galeria] www.tgf.art.pl
                    ----
                    EOS 40D | EF 17-40 f/4L | EF 50 f/1.4 | EF 70-200 f/4L | 430ex II | Manfrotto 055ProB + 141RC

                    Komentarz

                    • Fajer
                      Początki nałogu
                      • 2004
                      • 290

                      #11
                      Hmmm....
                      Chciałem zaznaczyć tu jeszcze, że nie uważam, że cyrówki są "gorsze" czy coś....
                      Tak nie można patrzeć....
                      Może nawet kiedyś sobie jakąś kupię.
                      To zależy od osobistego podejścia, a - "De gustibus non disputantum est"
                      [fotolog] faj3r.blogspot.com
                      [galeria] www.tgf.art.pl
                      ----
                      EOS 40D | EF 17-40 f/4L | EF 50 f/1.4 | EF 70-200 f/4L | 430ex II | Manfrotto 055ProB + 141RC

                      Komentarz

                      • Vitez
                        zło konieczne
                        • 2004
                        • 19804

                        #12
                        Zamieszczone przez Fajer
                        wyjdzie, to fajnie; jak nie, to zrobi się następne...
                        Ja na szczescie mimo ze od samego poczatku hobby foto mialem cyfrowki to nie mam takiego podejscia. Wrodzony swoisty pedantyzm (przez umysl scisly) i niechec do psucia oryginalu przerobkami komputerowymi sprawiaja ze naprawde nie lubie marnowac zdjec. A prz 6 Mp i RAW to nawet 1GB to malo wiec zawsze robie oszczednie

                        Komentarz

                        • Jarbas
                          Coś już napisał
                          • 2004
                          • 71

                          #13
                          Nie aparat robi zdjęcia, a fotograf
                          A tak na marginesie to czasami mi się wydaje, że dobrze mieć i to i to.... Choć przewagę widzę w fotografi cyfrowej. Dlaczego? Same koszty o których wspomniano powyżej, po drugie w dobie internetu, elektronicznego przekazu i konieczności szybkiego transferu fotki z miejsca na miejsce wymusi stosowanie tej technologi... czy tego chemy czy nie
                          Canon EOS 300D

                          Komentarz

                          • W@ters
                            Dopiero zaczyna
                            • 2004
                            • 36

                            #14
                            Zamieszczone przez Vitez
                            niechec do psucia oryginalu przerobkami komputerowymi sprawiaja ze naprawde nie lubie marnowac zdjec.
                            I to sie chwali ale niestety nie kazdy tak podchodzi ... wystarczy poogladac Plfoto
                            Pozdrawiam,
                            W@ters

                            Komentarz

                            • W@ters
                              Dopiero zaczyna
                              • 2004
                              • 36

                              #15
                              Zamieszczone przez Jarbas
                              Same koszty o których wspomniano powyżej, po drugie w dobie internetu, elektronicznego przekazu i konieczności szybkiego transferu fotki z miejsca na miejsce wymusi stosowanie tej technologi... czy tego chemy czy nie
                              Szybkosc owszem ma sens ale w przypadku fotoreportera i gazety spieszacej sie z wydaniem. W warunkach "domowych" szybkosc nie ma znaczenia. Co do kosztow to zgoda jest to jakis plus ale zeby mowic o kosztach to trzeba by wyjsc od zapotrzebowania czyli czy fotoamator bedzie robil odbitki czy tylko i-net, jesli jednak odbitki to jakich formatow i do jakich zastosowan. Odpowiedzi na te pytania daja nam pojecie jakiego sprzetu fotoamator bedzie potrzebowal ... i dopiero wtedy mozna porownywac koszty.
                              Pozdrawiam,
                              W@ters

                              Komentarz

                              Pracuję...