Ostatnio mam pewien spór ze znajomym - czy ksiądz jest osobą publiczna 24/7? Jest coś takiego, że mamy prawo robić zdjęcia osobą publicznym podczas wykonywania zawodu, np. policjantowi, sportowcowi, muzykowie. Idąc tym tropem moge też kapłanowi podczas odprawiania mszy, a co w sytuacji gdy powiedzmy widze księdza np. na koncercie jakimś, jakow widz - ale ubranego "służbowo" w sutanne - jest wtedy osobą publiczną, czy tylko "dziwnie ubranym przechodniem"?
Ksiądz - osoba publiczna?
Zwiń
X
-
Tagi: Brak
-
Moim zdaniem ksiądz czy kapłan jakikolwiek, zgodnie z rolą społeczna jaką narzuca im przynalezność do instytucji kościoła jest osobą publiczną 24/7. Przecież powołania nie odstawia się do szafy na czas "uciech" nie licujących z powagą urzędu czy innych czynności nielależących do kanonu zachowań tychże.
Dokładnie tak samo jak posłowie i inni urzędnicy państwowi. A zdaje się że zaczynamy o tym zapominać. I stanowiska te są traktowane jako przywilej a nie służba obywatelska.Założyłem sobie FOTOBLOGA
-
Komentarz
-
Księdzem jest się cały czas 24/7 ale niekoniecznie cały czas pełni się obowiązki kapłańskie.
W opisywanej przez Ciebie sytuacji raczej uznał bym go za osobę prywatną (na koncercie). Kto mu zabroni chodzić w "dresie"? Np. zakonnicy z reguły cały czas biegają w habitach a czy są osobami publicznymi? W przeważającej większości nie.
Takie jest moje zdanie.
Poza tym zdjęcia robić możesz (no chyba, że wyraźnie wyraża swój sprzeciw) ... publikowanie to inna para kaloszy.Komentarz
-
Ksiądz = osoba publiczna, więc nie widzę przeszkód żeby mu pstryknąć parę fotek na koncercie... pozostaje jedynie kwestia warunków publikacji...Komentarz
-
dorzyce kilka groszy od siebie- w koncu tu chodzi o fote ktora osobiscie wykonalem
jestem przekonany ze mam prawa do publikacji zdjecia bo:
1) ksiadz byl w sutannie
2) zdjecie nie osmiesza/nie kompromituje ksiedza, zdjecie nie powstalo w zlej intencji, jedynie jako fotoreportaz
3) ksiadz powinien dzialac wg. wiary jaka glosi, czyli byc przykladem przez cale swoje powolanie wiec o ile ja jako fotograf nie dzialam jak paparazzi i nie czycham na sytuacje kompromitujaca obiekt fotografowany (albo sam nie prowokuje) to chyba jest
dla jasnosci opisze zdjecie- twarz nie wyraza zadnych emocji, ksiadz jest sfotografowany z profila, od klatki piersiowej w gore, ma sutanne i widac wyraznie koloratke, w tle jest kilki rozmytych ludzi (wiec widac ze jest to zgrupowanie) ale nie mozna rozpoznac ich po twarzach.Ostatnio edytowany przez Gość; 19386.Komentarz
-
Komentarz
-
a co jesli ktos nie ma juz mozliwosci np brak kontaktu, albo nie znamy tej osoby i nie wiemy kogo dokladnie szukamy (mamy tylko zdjecie)
trzymajmy sie powyzszej wersji, moze posluzy komus innemu jako przyklad bo pewnie jest wiele takich sytuacji.Komentarz
-
Będąc widzem na koncercie z całą pewnością nie wykonuje swojego zawodu. To, jak jest ubrany nie ma tu nic do rzeczy. Jest osobą prywatną ze wszystkimi tego konsekwencjami. Nawet ksiądz ma prawo do prywatności i ochrony wizerunku, podobnie jak każdy z nas.Komentarz
-
(Wiem, że nieetycznie piszę, no ale taka prawda) A nie prościej opublikować? Jeżeli jesteś pewien, że osoba przedstawiona na zdjęciu nie miałaby żadnych podstaw do tego żeby sprzeciwiać się publikacji, to nie ma podstaw, by takiej publikacji nie dokonać. Wiadomo, każdy swoje widzimisie ma, ale w większości przypadków osoba, której fotografia jest opublikowana wcale o tym nie wie. Jeżeli się dowie i będzie się jej to nie podobało, to zasygnalizuje to w pewien sposób (polubownie, albo rozprawą sądową) i w przypadku publikacji niekomercyjnych i bez żadnych szkód (obraza wizerunku itp) poproszony zostaniesz o zwyczajne usunięcie zdjęcia.Komentarz
-
koncert byl katolicki
Komentarz
-
I co z tego ma wynikać? Mógł być równie dobrze death metalowy. Więcej Ci powiem. Gdyby to był koncert satanistyczny, to miałbyś większe umocowanie do publikacji takiej fotografii, bo stanowiła by ona dowód, że dla osób wierzących nie może być osobą godną zaufania, czego oczekuje się od księdza. A zatem zdjęciem dowodziłbyś, że ta osoba nie powinna pełnić swojej misji publicznej bo w życiu nie kieruje się głoszonymi wartościami.
No, ale to na szczęście nie ten przypadek.Komentarz
-
ksiadz chyba publiczna osoba jest w kosciele lub w czasie mszy na powietrzu. a reszta czasu to jak kazdy inny czlowiek. ma takie samo prawo do prywatnosci jak kazdy.Canon 55D, kilka tamronow, kilka canonow, troche stalek, troche zoomow, dwie zarowki i 0 umiejetnosci fotograficznych (RP,R7,R8,R5/Sigma RF 18-50, EF A 28,35,135/Canon RF 16,24,35,50,85,100L Macro, 70-200F4L, 100-500L) 24-105f4L, 24-105f2.8LKomentarz
-
Tyle, że idąc tym tropem myślenia też mamy tak traktować lekarzy, nauczycieli ....???Moim zdaniem ksiądz czy kapłan jakikolwiek, zgodnie z rolą społeczna jaką narzuca im przynalezność do instytucji kościoła jest osobą publiczną 24/7. Przecież powołania nie odstawia się do szafy na czas "uciech" nie licujących z powagą urzędu czy innych czynności nielależących do kanonu zachowań tychże.
W końcu to też powołanie, zawód zaufania publicznego itd.
Uważam, że każdy Człowiek ma prawo do prywatności.
A po drugie - pomyślmy czasem, czy chcielibyśmy tak być potraktowani, jak traktujemy innych.
A jak spotkamy policjanta w mundurze np. na zakupach to możemy uznać, że nam wolno opublikować jego zdjęcie tylko dlatego, że jest w mundurze(bo akurat wraca z pracy) ???:rolleyes:
micles - sugerujesz że powinniśmy publikować tak, by zainteresowany się o tym nie dowiedział....???
To ja pójdę dalej - to może kradnijmy, ale nie dajmy się złapać - a jak nas złapią to oddamy ???
Strasznie pokrętna ta logika...
Komentarz
-
W moim przypadku powołuję się na moje prywatne odczucia. Jeżeli wiem, że fota jest nie teges, to najczęściej nie wypływa ona poza ramy mojego archiwum.Komentarz
Komentarz