Analogowy a cyfrowy lab

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Paenka
    Uzależniony
    • 2008
    • 727

    #1

    Analogowy a cyfrowy lab

    Po czym poznać jako klient, że laboratorium oferuje analogowe odbitki? Pytam, bo mam wrażenie, że w niektórych labach szyld "analogowe i cyfrowe odbitki" ma niewiele wspólnego z rzeczywistością. Jak wygląda analogowa maszyna w laboratorium fotograficznym? Kiedyś laboludek wywołał mi zdjęcie na rzekomo analogowej maszynie..choć efekt był imho taki sobie...lepiej wyglądała ta sama fotografia zeskanowana płaszczakiem i wywołana cyfrowo głównie chodzi mi o mydło na krawędziach.
    Tzn. tak teoria mówi o praktykę mnie nie pytajcie;p

    TU możesz przypuścić atak odwetowy, nie krępuj się
  • MacGyver
    Cenzor
    • 2006
    • 7043

    #2
    Szkło powiększające w łapkę i jedziesz po krawędziach z dużym kontrastem, na wydrukowanym skanie często widać "duszki" po ostrzeniu. Ponadto należy popatrzeć na strukturę ziarna, jeśli go w ogóle nie widać a obraz wydaje się "plastikowy" tudzież jest, ale ma powplatane kolorowe "paćki" najprawdopodobniej masz przed sobą wydrukowany skan. Nie zmienia to oczywiście faktu, że wprawny i świadomy tego co czyni operator skanera i cyfrowego laba zrobi Ci taką odbitkę, że wymienionych śladów nie znajdziesz.
    A najprościej to po prostu zapytać znienacka laboludka, czy aby na pewno odbitki robią bezpośrednio z kliszy.

    P.S. Można też dowiedzieć się, w taki czy inny sposób, jaką mają maszynę, a potem sprawdzić na allegrze co to jest :-)
    Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

    Komentarz

    • Paenka
      Uzależniony
      • 2008
      • 727

      #3
      No tak dzięki W sumie to byłam przy tej maszynie..jakaś Fuji, modelu nie pamiętam. Miała ekranik, klisza została wciągnięta...po czym pojawił się na ekraniku obraz zdjęcia (po wybraniu numeru klatki) no i klik i wypluło odbitkę...

      Będę musiała jeszcze raz pójść i zrobić tę odbitkę bo już ją wydałam

      Dzięki za wskazówki, jak ktoś wie coś jeszcze to prosze o wypowiedź.
      Tzn. tak teoria mówi o praktykę mnie nie pytajcie;p

      TU możesz przypuścić atak odwetowy, nie krępuj się

      Komentarz

      • kedar6890
        Bywalec
        • 2004
        • 107

        #4
        A najprościej to po prostu zapytać znienacka laboludka, czy aby na pewno odbitki robią bezpośrednio z kliszy.

        ..a jak inaczej można zrobić odbitkę jak nie z kliszy?Wrzucasz film do skanera, maszyna skanuje ,korygujesz gęstość, kolory, po 6 minutach jest zdjęcie.
        To co widziałaś to pewnie analogowy lab Fuji fp 728v .

        Komentarz

        • Paenka
          Uzależniony
          • 2008
          • 727

          #5
          Zamieszczone przez kedar6890
          A najprościej to po prostu zapytać znienacka laboludka, czy aby na pewno odbitki robią bezpośrednio z kliszy.

          ..a jak inaczej można zrobić odbitkę jak nie z kliszy?Wrzucasz film do skanera, maszyna skanuje ,korygujesz gęstość, kolory, po 6 minutach jest zdjęcie.
          To co widziałaś to pewnie analogowy lab Fuji fp 728v .
          Pytam bo nie wiem czym się różnią cyfrowa maszyna od analogowej. Czy na analogowej...analogicznie jak na powiększalniku tyle, że masowo jakoś to usprawnione jest by szybciej naświetlało papier a nie np zadrukowywało.
          Tzn. tak teoria mówi o praktykę mnie nie pytajcie;p

          TU możesz przypuścić atak odwetowy, nie krępuj się

          Komentarz

          • Krzychu
            Pełne uzależnienie
            • 2004
            • 3611

            #6
            Zamieszczone przez Paenka
            Pytam bo nie wiem czym się różnią cyfrowa maszyna od analogowej. Czy na analogowej...analogicznie jak na powiększalniku tyle, że masowo jakoś to usprawnione jest by szybciej naświetlało papier a nie np zadrukowywało.
            Cyfrowa to skaner + naświetlarka. Analogowa to w przybliżeniu zautomatyzowany powiększalnik - papier jest naświetlany prosto z kliszy i później wołany w RA-4, w cyfrowym naświetlany jest z pliku.
            Pozdrowienia,
            KZ
            KZ Aviation Photography

            Komentarz

            • bakulik
              Uzależniony
              • 2005
              • 767

              #7
              Zamieszczone przez Paenka
              No tak dzięki W sumie to byłam przy tej maszynie..jakaś Fuji, modelu nie pamiętam. Miała ekranik, klisza została wciągnięta...po czym pojawił się na ekraniku obraz zdjęcia (po wybraniu numeru klatki) no i klik i wypluło odbitkę...
              Zapewne Fuji Frontier. Z opisu wynika, że cyfrowy.
              Pozdrawiam
              Łukasz Bakuła
              „Fotografia – to radość życia. Aparat nie został stworzony dla ludzi smutnych i skwaśniałych”. J. Płażewski

              Komentarz

              • kedar6890
                Bywalec
                • 2004
                • 107

                #8
                nie to nie frontier , wiem bo mam

                Komentarz

                • bakulik
                  Uzależniony
                  • 2005
                  • 767

                  #9
                  Zamieszczone przez kedar6890
                  nie to nie frontier , wiem bo mam
                  A bo to jeden model Frontiera...
                  Pozdrawiam
                  Łukasz Bakuła
                  „Fotografia – to radość życia. Aparat nie został stworzony dla ludzi smutnych i skwaśniałych”. J. Płażewski

                  Komentarz

                  Pracuję...