Chrzciny ?? Co i za ile??

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • da_tomala
    • 2009
    • 11

    #31
    Chyba dostaliście sprzęt w prezencie, albo macie mało doświadczenia, że za 100 czy 300zł robicie zdjęcia. 500zł to lekko można wziąć i to po znajomości !!! - to za chrzest, bo jeśli mowa o ślubach, to gdybym miał wziąć 500zł to wolałbym już w plener pójść i robić to, co lubię.
    Canon 450d + C85 f1.8 EF + C10-22 f3.5-4.5 EF-S+ C580EXII + Canon BG-E5 + Velbon Sherpa 600R + kilka kosztownych drobiazgów , oraz Pentax ASAHI + 28 f2.8+ 50 f1.4+ 135 f3.5

    moje zdjęcia:

    http://tomasziwanski77.digart.pl/
    http://plfoto.com/171218/autor.html

    Komentarz

    • canis_lupus
      Pełne uzależnienie
      • 2004
      • 1252

      #32
      Jak znajomym to wolałbym za darmo robić a nie za 100zł.
      "I love You Cię" Różyczko...
      Galeria ,
      Druga galeria,

      Komentarz

      • 123
        Dopiero zaczyna
        • 2008
        • 26

        #33
        Sprecyzuję.
        Dwa lata temu robiłem im ślub. Umówiliśmy się wówczas, że chrzciny będą potraktowane ulgowo i trzy tygodnie temu zadzwonili do mnie z pytaniem czy nie porobiłbym zdjęć na chrzcinach. Słowo się rzekło... .
        A swoją drogą - jaki rynek taka płaca

        Komentarz

        • MM-architekci
          Pełne uzależnienie
          • 2008
          • 2227

          #34
          Jak się psuje własny rynek już na wstępie , to tak , taka płaca.
          no comment...

          Komentarz

          • 123
            Dopiero zaczyna
            • 2008
            • 26

            #35
            Zgadzam się co do psucia, ale ten co zaczyna to musi jakoś zwrócić na siebie uwagę klientów (to po pierwsze). Piszecie, że nie warto od 500 zł nawet wychodzić z domu... no cóż, może w większych miastach to ma sens... W mojej mieścinie jak przychodzi do negocjacji w sprawie zdjęć ślubnych to 500 zł dla niektórych to dużo (to po drugie). Dopiero kiedy wyjaśnię na czym ta praca polega to przełamują się, choć nie zawsze i wolą pozostać przy zdjęciach od wujka Franka robione jakimś "aparacikiem". Aby nie było niejasności - z każdą negocjacją staram się podnosić cenę za świadczoną usługę .
            Pozdrawiam

            Komentarz

            • MM-architekci
              Pełne uzależnienie
              • 2008
              • 2227

              #36
              Ale kolega wyżej nie pisał że zaczyna i dlatego stawka 100 zł ...
              no comment...

              Komentarz

              • 123
                Dopiero zaczyna
                • 2008
                • 26

                #37
                Zamieszczone przez MM-architekci
                Ale kolega wyżej nie pisał że zaczyna i dlatego stawka 100 zł ...
                Dwa lata na lokalnym rynku. Rewelacji nie ma , ale początki są zawsze ( może i nie ) trudne.

                Komentarz

                • sbogdan1
                  Początki nałogu
                  • 2007
                  • 359

                  #38
                  100 złotych to raczej lipa . Czyli fotek już nie wywołujesz i o ewentualnym albumie nie ma mowy że nie wspomnę już o kosztach dojazdu .
                  Rozumiem że mieścinka i takie tam tere fere ale nie ma co jechać po kosztach , choćby za ten zmitrężony czas przy kompie niejednokrotnie kosztem rodziny.
                  Skoro komuś się wydaje że 500 to dużo to droga wolna i wcale bym na tym nie ubolewał.
                  Jeśli chodzi o weselisko to pomyśl ile np wydadzą kasy na samą wódę ,po której jedyną pamiątką jest KAC , to tak na marginesie.
                  EOS 40D,BG-E2N, 17-40/4 , 70-200/4 , 50/1.4, 85/1.8 ,T 28-75/2.8,

                  Nie kłóć się z idiotami ściągną cię na swój poziom i pokonają doświadczeniem

                  Komentarz

                  • 123
                    Dopiero zaczyna
                    • 2008
                    • 26

                    #39
                    Zamieszczone przez sbogdan1
                    100 złotych to raczej lipa . Czyli fotek już nie wywołujesz i o ewentualnym albumie nie ma mowy że nie wspomnę już o kosztach dojazdu .
                    Rozumiem że mieścinka i takie tam tere fere ale nie ma co jechać po kosztach , choćby za ten zmitrężony czas przy kompie niejednokrotnie kosztem rodziny.
                    Skoro komuś się wydaje że 500 to dużo to droga wolna i wcale bym na tym nie ubolewał.
                    Jeśli chodzi o weselisko to pomyśl ile np wydadzą kasy na samą wódę ,po której jedyną pamiątką jest KAC , to tak na marginesie.
                    O zwiędłych kwiatach już nie wspomnę ... Kiedy proponuję album ze zdjęciami to różne są rekcje. Na kompie zdjęcia się podobają, ale kiedy proponuję wersję albumową za dodatkowe pieniążki zaczynają kręcić nosem, a może to, a może tamto... to się odezwiemy. I tyle w tym temacie.
                    Nie ubolewam jeśli młodym się nie podoba proponowana cena, ich decyzja.
                    Ostatni była para która wcześniej była u konkurencji i gdy przedstawiłem im mój cennik to stwierdzili, że za tą kasę konkurencja dorzuca prezentację i takie tam... I jak tu budować dobry grunt pod godziwy zarobek?
                    Parafrazując: " czas spędzony przed kompem - BEZCENNY"

                    Komentarz

                    • xsardas
                      Uzależniony
                      • 2008
                      • 731

                      #40
                      Otworzyć się na szerszy rynek ot co. W perspektywie całej Polski masz więcej klientów niż w swojej miejscowości. A jak fotki robisz dobre to po kilku ślubach powinieneś mieć coś czym przyciągniesz bardziej wartościowych klientów.

                      Komentarz

                      • 123
                        Dopiero zaczyna
                        • 2008
                        • 26

                        #41
                        Zamieszczone przez xsardas
                        Otworzyć się na szerszy rynek ot co. W perspektywie całej Polski masz więcej klientów niż w swojej miejscowości. A jak fotki robisz dobre to po kilku ślubach powinieneś mieć coś czym przyciągniesz bardziej wartościowych klientów.
                        Racja. Muszę jednak popracować nad techniką i obróbką zdjęć. Moje zdjęcia się ponoć podobają (tak twierdzą klienci;-)), ale to za mało aby wypływać na szerszą wodę w świecie fotografii - zwłaszcza jak człowiek się napatrzy na pracę kolegów z branży...ech. Mam cel i się go trzymam, choć droga długa i kręta...

                        Komentarz

                        • MM-architekci
                          Pełne uzależnienie
                          • 2008
                          • 2227

                          #42
                          Opcje są różne , przeboleć że na własnym podwórku tak będzie i koniec. Rozszerzyć rynek o inne miasta albo nawet przeprowadzić się skoro to jest to co chcesz robić i się utrzymywać. Niestety , nie wszędzie wszystko można robić za te same pieniądze.
                          no comment...

                          Komentarz

                          • 123
                            Dopiero zaczyna
                            • 2008
                            • 26

                            #43
                            Zamieszczone przez MM-architekci
                            Opcje są różne , przeboleć że na własnym podwórku tak będzie i koniec. Rozszerzyć rynek o inne miasta albo nawet przeprowadzić się skoro to jest to co chcesz robić i się utrzymywać. Niestety , nie wszędzie wszystko można robić za te same pieniądze.
                            Rynek robi się ciasny. W moim przypadku raczej pozostanę na miejscu, nie będę się przenosił (a swoją drogą ciekaw jestem co na to moja rodzina ?).
                            Trzeba się szkolić, podpatrywać kolegów, no i najważniejsze - robić dużo zdjęć i dojść do takiego stanu aby: robić mało zdjęć za dobrą cenę, mieć dużo zleceń i martwić się tylko o światło... :-D.
                            Człowiek dziś jest bardziej mobilny, może idąc za Twoją radą pomyślę o stronie internetowej . Czas pokaże a ludzie zweryfikują .

                            Komentarz

                            • MM-architekci
                              Pełne uzależnienie
                              • 2008
                              • 2227

                              #44
                              To ty jeszcze przez 2 lata strony się nie dorobiłeś ?
                              no comment...

                              Komentarz

                              • 123
                                Dopiero zaczyna
                                • 2008
                                • 26

                                #45
                                Zamieszczone przez MM-architekci
                                To ty jeszcze przez 2 lata strony się nie dorobiłeś ?
                                no nie :-D, z "partyzanta" focę
                                i trochę strach przed fiskusem ??:
                                !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                                u nas wieści gminne krążą szybciej niż internet...
                                Ostatnio edytowany przez 123; 19433. Powód: Automerged Doublepost

                                Komentarz

                                Pracuję...