Michał Michalak - polski paparazzo

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Paenka
    Uzależniony
    • 2008
    • 727

    #46
    Zamieszczone przez himi
    Proszę cię Paenka, Agora wydaje ten badziewny Plotek więc to ma na stronie Gazeta Pl, czysty zabieg promocyjny - o niczym to nie świadczy. Agora to nie wyrocznia, to wiemy już od (dużo poważniejszej niż dres Paris H ) afery Rywina...
    himi chyba się nie zrozumieliśmy
    Tzn. tak teoria mówi o praktykę mnie nie pytajcie;p

    TU możesz przypuścić atak odwetowy, nie krępuj się

    Komentarz

    • Slider
      Pełne uzależnienie
      • 2008
      • 1052

      #47
      Zamieszczone przez himi
      Ze święcą szukaj bulwarowych zdjęć Maćka Stuhra, Marcina Dorocińskiego, Kamilli Baar i tak mógłbym dłuuugo.
      Nie wiem po co miałbym to robić, skoro takich zdjęć nie ma.. bulwarówki takich osób się nie trzymają, bo one sa nastawione na sensację. Ludzie tego pokroju nie robią wokół siebie szumu ISO 1600, więc brak jest wspomnianej sensacji.. Z drugiej jednak strony nie muszą się przecież wybijać, bo mają wyrobione dobre imię..

      Komentarz

      • giltoniel
        Coś już napisał
        • 2008
        • 97

        #48
        Zamieszczone przez Slider
        Nie wiem po co miałbym to robić, skoro takich zdjęć nie ma.. bulwarówki takich osób się nie trzymają, bo one sa nastawione na sensację. Ludzie tego pokroju nie robią wokół siebie szumu ISO 1600, więc brak jest wspomnianej sensacji.. Z drugiej jednak strony nie muszą się przecież wybijać, bo mają wyrobione dobre imię..
        zgadzam się ze Sliderem - dla targetu tabloidów byłyby nieatrakcyjne zdjęcia np. Frycza, bo większość z nich ledwo skojarzy, kim on jest. A taka dajmy na to Frykowska: zaczęła karięrę w jacuzzi i po tej linii ją kontynuuje - to rusza odbiorców. Im bardziej miernie, tym lepiej, wtedy odbiorca może się porównać i zidentyfikować. Ze Stuhrem się nie zidentyfikuje, bo jest za inteligentny.
        !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
        Zamieszczone przez Kinski
        Kontrolerów też mam nie lubić, bo nie mają zahamowań moralnych i jak jadę bez biletu, to mi wlepią mandat?
        jednak jest różnica kontroler egzekwuje to, co należy się przewoźnikowi. Zdjęcia paparazzi należą się - idąc tym tokiem myślenia - społeczeństwu. Jakoś mnie to nie przekonuje. Czym innego jest brak zahamawań w kontroli biletów, a czym innym włażenie z butami w czyjeś życie. Bez względu na to, czyje to życie.
        Ostatnio edytowany przez giltoniel; 19398. Powód: Automerged Doublepost

        Komentarz

        • Kinski
          Początki nałogu
          • 2007
          • 273

          #49
          Ale chyba już doszliśmy do wniosku, że celebryci sami pchają się przed obiektyw. Chcą tych gniotowych newsów, chcą być na topie. Ale godząc się na tego typu "współpracę" nie zdają sobie z początku sprawy, że stają się summa summarum celem zawsze i wszędzie a nie tylko, kiedy oni sami tego chcą (ci celebryci). Z tekstu Michalaka można właśnie wysnuć taki wniosek - na początku jest okey, dopiero później zaczynają się schody (albo i nie). Paparazzo wiedzą na co sobie mogą pozwolić, celebryci co mogą pokazać. Problem jest, kiedy pokazują to, czego nie chcą, a paparazzi to wyłapują. I dobrze.

          Frykowska [...] Stuhrem się nie zidentyfikuje, bo jest za inteligentny.
          Nie znam Frykowskiej ani Stuhra. Nie wiem czy ona/on jest inteligentny/a i czy się z nimi ktoś identyfikuje. Jakoś ciężko wyobrażam sobie nastolatkę, która chce się zidentyfikować z Frykowską.
          Chyba wyciągasz zbyt daleko idące wnioski giltoniel, bo wychodzi na to, że ten, co ogląda Frytkę nie jest inteligentny i nie ogląda Stuhra, bo jest za głupi...
          Zdjęcia paparazzi należą się - idąc tym tokiem myślenia - społeczeństwu
          Wychodzi na plus - celebryci chcą tych zdjęć, a jak nie chcą, to wiedzą, że bez nich z ich karierą może być gorzej. Więc chcą. Paparazzi też chcą tych zdjęć, bo na tym zarabiają. Odbiorcy też chcą tych zdjęć, bo zżera ich ciekawość - my chcemy oglądać, że Doda kupuje kartofle w warzywniaku, my chcemy wiedzieć, że Wałęsówna szlaja się pijana po imprezach, my chcemy! Sens jest taki, że te zdjęcie mają i muszą mieć rację bytu - "należą" się nam, odbiorcom, bo chcemy wiedzieć, widzieć, że taki a taki śpi z taką i takim.
          Kontroler/paparazzi wyłapuje tego bez biletu/gwiazdkę i wlepia mandat/robi zdjęcie.
          I życie toczy się dalej.

          Zamieszczone przez himi
          Ze święcą szukaj bulwarowych zdjęć Maćka Stuhra, Marcina Dorocińskiego, Kamilli Baar
          Może są, czekają na "ten" moment.
          Kto tam znów rusza prawą? Lewa! Lewa! Lewa!

          Komentarz

          • Kinski
            Początki nałogu
            • 2007
            • 273

            #50
            Zamieszczone przez himi
            Ze święcą szukaj bulwarowych zdjęć Maćka Stuhra, Marcina Dorocińskiego, Kamilli Baar i tak mógłbym dłuuugo
            He, he

            Kto tam znów rusza prawą? Lewa! Lewa! Lewa!

            Komentarz

            • bundy
              Uzależniony
              • 2006
              • 760

              #51
              Akurat ta fota i tekst, to klasyczny przykład robienia artykułów na zasadzie kręcenia bicza z g...a. Fota sama z siebie nic nie mówi (bo niby co ma mówic - facet nie wypina gołego tyłka, nie pawiuje pod klubem ani nie leje nikogo po mordzie...), więc dopisuje się idiotyczny tekst i wypełnia się kolejna strona. Przecież 2/3 F albo SE, to właśnie takie teksty dorabiane do obrazków na siłę :-) Mają fotę jakiegoś celbryta, który np. wcina bułę w hamburgerowni i od razu mamy tekst, że np. dopadł go kryzys i musi zaciskać pasa na jedzeniu :-)
              1, czarne i białe szkiełka + worek gratów... ale chyba i tak nie umiem robić zdjęć...

              Komentarz

              • Kinski
                Początki nałogu
                • 2007
                • 273

                #52
                To taki przedświąteczny numer - Napieralski kupuje karpia (i tekst, że nie lubi go zabijać, woli ubierać choinkę), Kalisz kupuje choinkę (ale wynajął sobie pomocników, którzy mu ją zanieśli do jaguara), Rodowicz kupuje biżuterię za kilkanaście tysięcy. Itd. pierdółki.
                Jednak tekst całkiem nieźle jest dopasowany do zdjęć - albo na odwrót.
                Spójrzcie na nagłówek na górze - paparazzi.
                Cała ta akcja o tym, co robią sławni i znani przed świętami i podczas była przygotowana. To nie są przypadkowe zdjęcia (tzn. foto się przygotowali). Co więcej - jest kilka pozowanych i widać, że niektórzy ustawiali się chętnie - np. Gołota w czapce Mikołaja (zabawnie wygląda z jego bokserską urodą).
                Ale Stuhr jest, a miało go nie być! I co z tego, że wygląda na inteligenta i błyskotliwego aktora, artystę...
                Mnie bardziej interesuje techniczny aspekt (90% zdjęć robione porządnym tele).

                Aaa, na dole pod Stuhrem są przeprosiny za naruszenie praw osobistych i publikację wizerunku, sorry, że rozmyte.

                Zamieszczone przez buRton
                facet nie wypina gołego tyłka, nie pawiuje pod klubem ani nie leje nikogo po mordzie...
                Fakt prowadzi na tyle sprawną politykę wydawniczą, że wie, że w Święta taki numer nie przejdzie.
                Ostatnio edytowany przez Kinski; 10109. Powód: Automerged Doublepost
                Kto tam znów rusza prawą? Lewa! Lewa! Lewa!

                Komentarz

                • elvis_biker
                  Dopiero zaczyna
                  • 2009
                  • 24

                  #53
                  Etam, tak na prawdę Gazeta Wyborcza szczególnie nie rożni się od Ploteczka, poza odbiorcami (chociaż tez nie zawsze) w obu używają takiego samego naciągania faktów i manipulacji. Zresztą w naszych czasach korporacji, wielkich bogatych prywatnych mediów, reklam i kapitalizmu nie można w 100% wierzyć nawet własnej matce. Nie widzę powodu pogardy wobec paparazzi, oni pełnia taka sama role w tej maszynie jak każdy inny. Tak na prawdę bez różnicy czy Przemysław Stoppa, czy Józef Glemp, obije są trybikami tej samej maszyny. Nie może być samego dobra bo nie było by ono atrakcyjne. Taka różnorodność nasycona emocjonalnie (najczęściej syntetycznie) zastępuje własne życie szarych ludzi i ich odczucia. Zobaczcie sami jak bardzo ekscytujecie się tym ze plotek napisał ze Doda była w warzywniaku, nie ważne ze wyśmiewacie, bo wchodzicie klikacie nabijacie i biznes się kreci.
                  Podstawa jest myślenie, racjonalne myślenie (to jest prawie nie możliwe), odrzucenie sztucznych dogmatów i ideologi.

                  Komentarz

                  • giltoniel
                    Coś już napisał
                    • 2008
                    • 97

                    #54
                    Masz po części rację elvis_biker z jednym zastrzeżeniem: czym innym jest sztuczne wypełnianie treści zdjęcia dorobioną historią a czym innym przedstawianie z jego pomocą historii autentycznej. Nie trzeba być geniuszem, by odróżnić fikcję spłodzoną na tabloidalne potrzeby od rzeczywistości. Faktem jest, że często nie liczy się to, co autor/gazeta/portal chce przedstawić ale to, jak dana rzecz jest przedstawiana.

                    Co to są według Ciebie sztuczne dogmaty i jak mają się do percepcji tego, co pokazuje "historia" Doda w warzywniaku?

                    Komentarz

                    • Vitez
                      zło konieczne
                      • 2004
                      • 19804

                      #55
                      Chyba trochę za daleko dryfujecie od tematu...

                      Komentarz

                      • pgfoto
                        Bywalec
                        • 2006
                        • 106

                        #56
                        Zamieszczone przez Slider
                        Ja tez nie wiem.. Za co można kasować tyle forsy?! Czy może mieć to coś wspolnego z wyrobieniem nazwiska? Zastanawiam sie czy gdyby przyszedł z podobnymi zdjeciami fotograf o krotszym stażu to czy też dostalby za nie tyle? Dla mnie to trochę dziwne, że za jedno zdjęcie z mniej lub bardziej slawna osobą w roli głównej w niecodziennej sytuacji można 5000PLN zarobić.. Pewnie czytalem nie te watki co trzeba.. Cały dzien uganiania się z aparatem na ślubie i 400zł leci.. i to jeszcze "drogo"
                        Hehe mozna i 10.000zł a jak ktos woli latac na ślubach za 400zł to niech sobie lata!
                        !!! Łączenie podwójnego wpisu !!!
                        Zamieszczone przez Slider
                        No w sumie kalkulując w ten sposób wychodzi, że parę tysiaków za taką fote to niedrogo, niemniej jednak, nadal uważam, że to zwykle gnioty stąd może moje mieszane uczucia co do cen śpiewanych za coś takiego..

                        moze i gnioty ale niepowtarzalne!
                        spróbuj zrobic takiego gniota a potem sie wypowiadaj
                        a prawdziwe gnioty to zdjecia weselne zachody i widoczki które wszyscy robią i wstawiają do oph czy obiektywni.pl
                        i wy za takie zdjecia chcecie wiecej nic 400zł za 400zdjec?
                        to chyba żarty takie foty kazdy moze zrobic
                        a sikający Dorn to jedna jedyna taka fota i niepowtarzalna
                        i takie zdjecia powinny world press wygrywac
                        Ostatnio edytowany przez pgfoto; 5510. Powód: Automerged Doublepost
                        EF-S 18-55, Tamron 28-75 SP AF XR Di f/2.8 ,Canon 70-200 f/4 ,
                        speedlight 580 EX II,eos 50e,sigma 28-80 3.5-5.6,sherpa 600R,Hama NiMH 2500 i 2600+Hama Delta Bravo...
                        Moja strona http://gocalfoto.bho.pl/

                        Komentarz

                        • Slider
                          Pełne uzależnienie
                          • 2008
                          • 1052

                          #57
                          Zamieszczone przez pgfoto
                          spróbuj zrobic takiego gniota a potem sie wypowiadaj
                          A zrobie Ci, tyle, że z mniej znaną osobą.. tyle, że wg Ciebie to już pewnie nie bedzie się liczyć..

                          a sikający Dorn to jedna jedyna taka fota i niepowtarzalna
                          i takie zdjecia powinny world press wygrywac
                          No to już zależy na co wolrd press jest nastawiony.. jesli na sikającego Dorna, to sorry.. wychodzi na to, że za samą twarz VIP'a który znalazl sie w kadrze dostaje sie 5 tysi, ale i tak technicznie zdjęcia sa słabe, a o to właśnie mi chodziło w mojej poprzedniej wypowiedzi..

                          Komentarz

                          • bebesky
                            Pełne uzależnienie
                            • 2006
                            • 1231

                            #58
                            Zamieszczone przez pgfoto
                            a sikający Dorn to jedna jedyna taka fota i niepowtarzalna i takie zdjecia powinny world press wygrywac
                            no jeżeli poważnie tak uważasz to nie mam pytań

                            Komentarz

                            • pgfoto
                              Bywalec
                              • 2006
                              • 106

                              #59
                              Zamieszczone przez Slider
                              A zrobie Ci, tyle, że z mniej znaną osobą.. tyle, że wg Ciebie to już pewnie nie bedzie się liczyć..



                              No to już zależy na co wolrd press jest nastawiony.. jesli na sikającego Dorna, to sorry.. wychodzi na to, że za samą twarz VIP'a który znalazl sie w kadrze dostaje sie 5 tysi, ale i tak technicznie zdjęcia sa słabe, a o to właśnie mi chodziło w mojej poprzedniej wypowiedzi..
                              Tak są słabe i nie porównujcie ich do fot weselnych czy fotoreporterki
                              wiele tematów paparazzi niema nic wspólnego z fotografią w waszym rozumieniu,
                              tam liczy sie temat nie jakośc i za temat sie płaci za to co jest na zdjęciach
                              a nie za ostrośc i kompozycje
                              paparazzi wykorzystuje aparat jako narzędzie pracy i to wszystko
                              wy oceniacie jakosc to tak jakbyscie oceniali niewiem...zdjecia dokumentalne do kronik policyjnych czy patalogów w szpitalu-a to sa foty do innych celów zupełnie-tam sie ostrosc az tak nieliczy

                              a taki paparazzi widząc wasze piękne, kolorowe, ostre kotlety weselne
                              tak samo moze powiedziec ze są bez żadnej wartosci bo to tylko prywatny ślub zwykłego Polaka...
                              EF-S 18-55, Tamron 28-75 SP AF XR Di f/2.8 ,Canon 70-200 f/4 ,
                              speedlight 580 EX II,eos 50e,sigma 28-80 3.5-5.6,sherpa 600R,Hama NiMH 2500 i 2600+Hama Delta Bravo...
                              Moja strona http://gocalfoto.bho.pl/

                              Komentarz

                              Pracuję...