problem językowy... z rawami

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Wats0n
    Uzależniony
    • 2006
    • 996

    #16
    Stworzenie nowego określenia to nie lada wyzwanie.
    Pomijam fakt wymyślenia samego słowa - zakładam, że forumowa burza mózgów może doprowadzić do wymyślenia niegłupiego określenia godnego języka naszych praojców.
    Chodzi o popularyzację i możliwość porozumioewania się.
    Na kilkudziesięciu znanych mi ludzi, którzy w miarę poważnie podchodzą do tematu fotografii na CB bywa w porywach 10. Nie bardzo widzę możliwość szerszego rozpropagowania nowego określenia.
    Które najpierw trzeba wymyślić.

    Zamieszczone przez Kolaj
    Według purystów to chyba powinien być "obliczeniomat"
    Od czasu do czasu używam określenia mózg elektronowy, ale zwykle nie spotykam się ze zrozumieniem
    Tako rzecze Watson.

    /// //Galeria przejściowa

    Komentarz

    • Kolaj
      Pełne uzależnienie
      • 2006
      • 3293

      #17
      Zamieszczone przez ewg
      Ok, koniec patosu.
      Słowo "Ok" po tym całym wstępie jest kompletnie nie na miejscu. Zapożyczenie (właściwie kalka) w tym przypadku jest bezzasadne. Wystarczyło użyć starego, dobrego, polskiego "dobrze" albo wręcz zastanowić, czy to słowo w tym miejscu ma sens w rozumieniu stylistycznym. Na tym przykładzie widać, że słowa przenikają do naszego języka w sposób zupełnie nieświadomy, niekontrolowany i nie da się z tym walczyć. Ścislej, da się, ale często jest to nic innego, jak walka Don Kichota z wiatrakami.

      Komentarz

      • Paenka
        Uzależniony
        • 2008
        • 727

        #18
        ale nie czyta sie /roł/ tylko /roo/ (przedlużając "o"
        bo /roł/ to jest po angielsku "rząd" -> row

        a wracając do mertium sprawy no przecież jestem polką to po co mam łamać się...mówię RAW , tak samo jak JOTPEG, DOC etc
        Ostatnio edytowany przez Paenka; 15691.
        Tzn. tak teoria mówi o praktykę mnie nie pytajcie;p

        TU możesz przypuścić atak odwetowy, nie krępuj się

        Komentarz

        • Tezet-gdynia
          Pełne uzależnienie
          • 2008
          • 1283

          #19
          Dlatego wole mowic RAW zeby nikt nie pomyslal ze moje zdjecia sa robione w rzedzie :P (i pewnie podobne jak tysiace innych zdjec innych osob :P)

          Paenka, DOC czy DOK ?
          www.tomasz-lis.pl

          Komentarz

          • ewg
            Pełne uzależnienie
            • 2006
            • 1079

            #20
            Zamieszczone przez Kolaj
            Ścislej, da się, ale często jest to nic innego, jak walka Don Kichota z wiatrakami.
            - Również za sprawą takich wypowiedzi jak Twoja. Choć to prawda.
            Okay, okey, OK - najpopularniejszy na świecie amerykanizm, prawdopodobnie z gwary Murzynów amer. (co notowano już w 1776 r.), Kreolów Karoliny Płd. Murzynów Jamajki i Surinamu, zapewne przywieziony przez niewolników z Afryki Zach., np. jęz. mandingo "o ke", jęz. aulof "uou kej" ('tak jest').
            - Tyle Kopaliński (1967 r.) - Dla dobra wątku (i sprawy) nie rozwijam...

            Komentarz

            • MacGyver
              Cenzor
              • 2006
              • 7043

              #21
              Zamieszczone przez Kolaj
              Słowo "Ok" po tym całym wstępie jest kompletnie nie na miejscu......
              W takim razie ja proponuję:
              "Koniec i bomba, a kto czytał ten trąba"
              Cztery czarne eosy, pół-eos i pentax... a dokładniej to tutaj

              Komentarz

              • DonBolano
                Początki nałogu
                • 2008
                • 331

                #22
                Zamieszczone przez Wats0n


                Od czasu do czasu używam określenia mózg elektronowy, ale zwykle nie spotykam się ze zrozumieniem
                Przegladam teraz Trybune Ludu z lat 60-tych i tam pełno nowoczesnych i coraz nowocześniejszych mózgów elektronowych

                hehe Popieram
                Francuzi mają swoją nazwę na komputer, ale oni ogólnie mają hopla na punkcie języka..

                Paenka! Brawo.. Rozwaliłaś całą dyskusję, a propos wymowy
                Na świat spoglądam przez armatę...

                Komentarz

                • akustyk
                  gajowy
                  • 2004
                  • 12226

                  #23
                  Zamieszczone przez DonBolano
                  Francuzi mają swoją nazwę na komputer, ale oni ogólnie mają hopla na punkcie języka..
                  nie tylko Francuzi maja ordinateur. w hiszpanskim funkcjonuje ordenador a odpowiednia fonetyczna odmiana funkcjonuje w praktycznie kazdym jezyku romanskim po obu stronach Pirenejow. w katalonskim, okcytanskim, galicyjskim, aragonskim, ... http://es.wikipedia.org/wiki/Ordenador

                  frenchie maja szereg innych komicznych przypadlosci, ale to juz dluuuuuuga historia...
                  www albo tez flickr

                  Komentarz

                  • lamuszka
                    Dopiero zaczyna
                    • 2007
                    • 39

                    #24
                    Zamieszczone przez akustyk
                    nie tylko Francuzi maja ordinateur. w hiszpanskim funkcjonuje ordenador a odpowiednia fonetyczna odmiana funkcjonuje w praktycznie kazdym jezyku romanskim po obu stronach Pirenejow. w katalonskim, okcytanskim, galicyjskim, aragonskim, ... http://es.wikipedia.org/wiki/Ordenador

                    frenchie maja szereg innych komicznych przypadlosci, ale to juz dluuuuuuga historia...
                    Nawet nasi zachodni sąsiedzi - nota bene nie unikający raczej zapożyczeń z obcych języków - mają swoje własne określenie komputera: das Rechner. Inna sprawa, że mało kto go używa...

                    Jeśli zaś chodzi o meritum sprawy - w życiu nie spodziewałem się tak poważnego odbioru. Nie mogę jednak powiedzieć, żeby mnie to martwiło. Na co dzień starm się tępić wśród rodziny i znajomych bezrefleksyjne używanie amerykanizmów i po lekturze nektórych wypowiedzi nabrałem odwagi, żeby stosować tę praktykę także w obszarze fotografii cyfrowej. Jeśli się nad tym zastanowić, używanie określenia raw nie jest właściwie niezbędne, ponieważ i tak nie odsyła nas ono do żadnego konkretnego formatu zapisu danych... Ja w każdym bądź razie jestem od dziś zwolennikiem "plików surowych" :-P
                    czym? co?

                    Komentarz

                    • Paenka
                      Uzależniony
                      • 2008
                      • 727

                      #25
                      hyhy albo po czesku komputer -> počítač
                      Tzn. tak teoria mówi o praktykę mnie nie pytajcie;p

                      TU możesz przypuścić atak odwetowy, nie krępuj się

                      Komentarz

                      • Mellan
                        Pełne uzależnienie
                        • 2007
                        • 1851

                        #26
                        Jeśli już o komputerach: w szwedzkim to "dator" i właściwie wszyscy tego określenia używają. Próżno by tu szukać nawet w sklepowych reklamach zwyczajowych "komputerów", same "datorer"
                        "Computer" się tu nie przyjął.
                        C-F-K - forever

                        Komentarz

                        Pracuję...